To zalezy jak sie czujesz za kolkiem lub kierownica i czy masz poczucie
swoich umiejetnosci lub ich braku. Doswiadczenia zapewne po 20 godzinach sie
nie nabedzie. Osobiscie radzilbym:
chociaz roczek samochodem pewne obycie na drodze jest a skutki ewentualnej
stluczki mniej bolesne (przynajmniej w teorii).
Jak juz troszke kilometrow zrobisz w roznych warunkach po roku czasu qpic
sobie skuterek albo jakies 150, 250 golas. Pojezdzic sezon po miescie i za
miastem. Po kolejnym roku pomyslec o motorze nieco wiekszym polecalbym GS
500 lub CB 500 ta druga do tej pory lubie sobie wypozyczyc od kolegi;-).
Jesli chodzi o XJ 600 z tego co pamietam jest bardziej wyrywna wiec nie
polecalbym na pierwsze moto moze bardziej na kolejne po GS-ie lub CB. Zanim
przesiadziesz sie na szybkie moto o zacieciu sportowym jesli masz mozliwosc
odwiedzic tor, to pocwiczyc na torze lub zapisz sie na dodatkowy kurs.
Przede wszystkim nie przeginac przez pierwsze kilka lat, nie szpanowac, nie
ryzykowac w chwili zawahania odpuscic.
W moim przypadku wieloletnia jazda za kolkiem pomogla ale nie mozna
przeniesc do konca doswiadczenia samochodowego na motocyklowe. Mialem to
szczescie ze uczylem sie na cudzych sprzetach swoj wlasny kupilem dopiero
niedawno takie czasy byly... A ty zrobisz jak uwazasz
P.S. Sprawdza sie przy kazdym nowo nabytym pojezdzie zanim wyruszysz w
dalsza droge pocwicz na parkingu albo gdzies gdzie nie ma ruchu sprawdz jak
sie prowadzi, jak hamuje itd...
P.S.2. Zanim cokolwiek kupisz poczytac troche w necie na co zwrocic uwage
przy zakupie, slabe i mocne strony, jakie typowe przypadlosci ma dany
sprzet. Wazny jest konkretny egzemplarz ktoremu sie przygladasz, lepiej
kupic pozadna 500 niz dorznieta i pogieta 600tke. Zabierz kogos kto sie zna
a nie tate ktory kiedys jezdzil WSK-a!!!!!
P.S. 3. Koniecznie odziez ochronna i nie mowie tylko o kasku!!!!!
Tak czy inaczej powodzenia. Wierze ze dokonasz slusznego wyboru i zycze
szczescia bo to tez wazne.
Suzuki SV 650 S full '07
pzdr/Dzik