gildor napisa³(a):
> zbigi pisze:
>> gildor napisa³(a):
>>
>>> ale nie jest sprawc± wypadku.
>>
>> Ale skutecznie przyczynil sie do jego zaistnienia 
>
> to z teorii Piernika tylko
Wyniki moich obserwacji oraz samodzielnie przeprowadzonych (niechcacy)
doswiadczen, potwierdzaja slusznosc tej teorii.
>> Jak dla mnie kierujacy motocyklem sam wsadzal palce miedzy zamykajace
>> sie drzwi.
>> Musi grupy nie czytal... 
>
> z tym siê nie zgadzam.
>
Z nieczytaniem grupy czy wkladaniem paluchow? :P
Moze i masz racje - poniewaz jednak cmentarze pelne sa tych, po ktorych
stronie byla racja (czyli mieli pierwszenstwo) to ja wole swoja mala
paranoidalna daleko posunieta nieufnosc w opisywanych sytuacjach. Nawet
chyba w FAQ jest, zeby nie wyprzedzac korka ze zbyt duza roznica predkosci.
Jak dla mnie EOD - przerzucanie sie artykulami i udowadnianie, kto
ma/mial racje nie spowoduje u nikogo z czytajacych powstania
prawidlowego z punktu widzenia instynktu samozachowawczego ciagu
przyczynowo-skutkowego.
Korek>wyprzedzanie/omijanie>koniecznosc zachowania bezpiecznie niskiej
roznicy predkosci do wyprzedzanej kolumny.
I wali mnie, po ktorej stronie jest racja - zdrowy rozsadek i
wyobraznia, karmione historiami niniejszego typu, kaza mi zachowac
szczegolna ostroznosc i powiekszyc margines bezpieczenstwa. Margines ten
zwiekszam poprzez dobranie odpowiednio niskiej predkosci i/lub
odsuniecie sie od wyprzedzanej kolumny.
--
pozdrrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku

zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne

Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie