Czesc!
U¿ytkownik "FanTomas" <fantomas126@poczta.onet.pl> napisa³
> na 100% krzywa tarcza. pulsowania nie ma bo ona jest po prostu zwichrowana
> ale prawdopodobnie ma równomierne zuzycie. jak sci±ga³es ko³o to nie
upad³o
> ci na tarcze przypadkiem albo nie usiad³ na nim ktos jak sobie leza³o?
> ja mam podobny objaw bo sobie tarcze wykrzywi³em zapominaj±c o blokadzie.
Racja! Wczoraj pomierzylem czujnikiem bicie tarczy wzgledem punktu mocowania
zaciskow. Wyniki:
- lewa tarcza -- bicie w granicach 10-11 setek, wiec calkiem znosnie
- prawa tarcza -- bicie... kilka mm!
Jak juz zmierzylem biecie prawej i zobaczylem wskazowke czujnika jezdzaca w
kolko, to popatrzylem na te tarcze "wlasnorecznie" i widac golym okiem, ze
jest trafiona. Jak to zle sie zasugerowac brakiem trzepania na klamce. Ech.
Co do pulsowania klamki to rzecz przemyslalem i jego brak jest tutaj
"genetycznie uwarunkowany" -- tzn. ze ma go nie byc. Mam zaciski 4-tloczkowe
(po 2 z kazdej strony tarczy). Jesli tarcza jest krzywa (ma bicie), to
wpychajac tloczki po jednej stronie zacisku, przepompowuje plyn do drugiej
czesci zacisku wypychajac z niej tloczki. Tloczki moga wyjsc, bo tarcza jest
z tej strony "wklesla". Poniewaz zacisk jest symetryczny, to w ten sposob
zmniejszona objectosc po jednej stronie, jest rekompensowana dodatkowa
objetoscia po drugiej i na poziomie pompy ham. nie ma pulsowania cisnienia
plynu. Dobrze mysle?
Wczesniej dzialalem z systemem z tarczami stalymi i plywajacymi zaciskami
(tloczki po jednej stronie). Tam pulsowanie bylo wyrazne przy krzywych
tarczach. Stad moje autosugestia. Widac, ze czasem nie wystarczy
napierdalac, od czasu do czasu warto pomyslec

)
Pozdrawiam
Pawel
gpx 600r '89