Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum motocyklistów >

  • Motocykl 125 do 5 tys
    Cze¶æ, Co by¶cie poradzili? Chcê kupiæ motocykl do 125 pojemno¶ci, ale nie chcê p³aciæ...
  • Gdzie dobry serwis motocyklowy w Wawie?
    hej Szukam dobrego i TANIEGO serwisu motocyklowego w po³udniowo-wschodniej czê¶ci...
  • odzie¿ motocyklowa
    Witam. Znacie jakie¶ dobre sklepy z odzie¿± i akcesoriami motocyklowymi? W Internecie jest du¿o...
  • Instrukcja.
    Witam.Szukam instrukcji i serwisówki po polsku Yamaha Drag Star 650.Mo¿e kto¶ móg³by...

 
 
07-09-2008, 10:38
piotrek.franczak@gmail.com
Go¶æ
 
Kask po wypadku...

Witajcie,

jakis czas temu pisalem o swoim wypadku, dzisiaj przyjechal
rzeczoznawca, pokazalem mu sprzeta, pocieta kurtke, spodnie i kask.
Wszystko sobie ladnie zanotowal, a odnosnie kasku mowi ze lekko
porysowany i tyle, no moze przydaloby sie wyprac bo caly w benzynie.
Gadam mu ze przelecial ten kask ladne paredziesiat metrow i struktura
wewnatrz jest na pewno uszkodzona. W zyciu go na leb nie zaloze ani
nikomu nie sprzedam. Co robic jezeli sie okaze, ze mi nie dadza 100%
wartosci kasku (po amortyzacji za wiek kasku)? Mam na nich wymusic
zeby mi go kurde defektoskopem ultradzwiekowym sprawdzali? Jakies
zaswiadczenie od producenta/sprzedawcy/kij wie kogo zalatwiac?
Mieliscie jakies doswiadczenia z rzeczoznaFcami ktorzy za bardzo nie
wiedza jak motocykl wyglada?
Jeszcze mi marudzi, ze jak ratownicy pocieli kurtke to niech sami
oddaja kase... W dodatku odebrac dow. rej. nie moge bo Policja i Urzad
Dzielnicy bawi sie ze mna w ciuciubabke kurfa. No co za dzien
beznadziejny! Juz sie wyzalilem. Dziekuje.



--
Pozdrawiam,
Piotrek "Barnaba" F.
bez motura
 
07-09-2008, 10:52
A-Geo
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...


Uzytkownik <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisal w wiadomosci
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...

> Mieliscie jakies doswiadczenia z rzeczoznaFcami ktorzy za bardzo nie
> wiedza jak motocykl wyglada?

Niestety mielismy. Ja bylam z kombinezonem i kaskiem w szanownym PZU na
wycenie i tez gosciu uznal, ze za ciuchy to nic mi sie nie nalezy, bo nie sa
zniszczone. No to wtedy nie wytrzymalam i wyjechalam na niego z morda. A ja
niestety drzec sie umiem....wiec facet skapitulowal i przyznal mi za ciuchy
tyle ile chcialam, za kask uznal pelna jego wartosc(moze juz mial dosyc i
chcial sie mnie pozbyc). Generalnie klóc sie z nimi. Trzeba walczyc o
swoje.

Pozdrawiam i powodzenia
A-Geo

 
07-09-2008, 11:14
Piotr Janikowski
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] pisze:

> Mieliscie jakies doswiadczenia z rzeczoznaFcami ktorzy za bardzo nie
> wiedza jak motocykl wyglada?


Tak.

Oświadczenie od producenta kasku / przedstawiciela autoryzowanego w PL o
niemozności uzycia kasku po wypadku.

Działa.

--
pj
gsx1300rz
 
07-09-2008, 11:44
Jasio
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

U¿ytkownik <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> Witajcie,
> jakis czas temu pisalem o swoim wypadku, dzisiaj przyjechal
> rzeczoznawca, pokazalem mu sprzeta, pocieta kurtke, spodnie i kask.
> Wszystko sobie ladnie zanotowal, a odnosnie kasku mowi ze lekko
> porysowany i tyle, no moze przydaloby sie wyprac bo caly w benzynie.

[ciach]
> Mieliscie jakies doswiadczenia z rzeczoznaFcami ktorzy za bardzo nie
> wiedza jak motocykl wyglada?
> Jeszcze mi marudzi, ze jak ratownicy pocieli kurtke to niech sami
> oddaja kase...


Nie musisz zaraz krzyczec na tego pana. (:
Zapytaj go po prostu co z szybami wybitymi przez strazakow podczas niesienia
pomocy na drodze. Tez chcialby, aby placili strazacy? Wiem, ze on chcialby,
ale nie beda.
I czy w samochodzie po wypadku uzyte pasy czy airbag rowniez uzna za
nadajace sie do normalnej eksploatacji. Mysle, ze porownania trafnie oddaja
istote problemu: srodki bezpieczenstwa raz wykorzystane moga nie byc
skuteczne przy drugiej probie ich uzycia. [To ostatnie nawet mozesz
zacytowac, tak mi sie udalo (: ]
Biznes ubezpieczeniowy jest fajny, dopoki sie placi skladki, bo jak juz
chcesz korzystac z ze swoich pieniedzy, to zaczynaja sie schody.
Powodzenia i stanowczosci zycze.

--
Jasio
vfr vx etz
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.


 
07-09-2008, 12:09
Rafael
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] napisa³(a):

> wartosci kasku (po amortyzacji za wiek kasku)? Mam na nich wymusic
> zeby mi go kurde defektoskopem ultradzwiekowym sprawdzali? Jakies
> zaswiadczenie od producenta/sprzedawcy/kij wie kogo zalatwiac?


Kolega mia³ wypadek - kask porz±dnie uderzy³ o glêbê i mia³ rysê w miejscu
uderzenia.
Ubezpieczalnia: Kask jest ok, nie damy kasy.
Kolega: To proszê zap³aciæ za ponown± homologacjê kasku - ¿e jest bezpieczny.
Ubezpieczalnia: OK, damy kasê na nowy kask.

Kolegi kask by³ ¶redniej klasy a ponowna homologacja sporo kosztuje (nie
pamiêtam dok³adnie ile) wiêc taniej ich wyjdzie kasa na nowy kask ...

Pozdro
Rafael

--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
 
07-09-2008, 12:19
Leszek Karlik
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

On Wed, 09 Jul 2008 12:38:05 +0200, <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:

[..]
> jakis czas temu pisalem o swoim wypadku, dzisiaj przyjechal
> rzeczoznawca, pokazalem mu sprzeta, pocieta kurtke, spodnie i kask.
> Wszystko sobie ladnie zanotowal, a odnosnie kasku mowi ze lekko
> porysowany i tyle, no moze przydaloby sie wyprac bo caly w benzynie.


Oczywi¶cie, ¿e tak mówi, jak Ci mniej wyp³ac± to pewnie jak±¶ premiê
dostanie czy co¶. :-) Zapytaj go, czy wystawi ekspertyzê ¿e kask nie
utraci³ w³asno¶ci ochronnych i jest tak samo bezpieczny jak przed
wypadkiem i podpisze swoim nazwiskiem. :->

A tak w ogóle to nie masz instrukcji obs³ugi? Ja wyrzuci³em swoj±
od Uvexa ale by³o tam wyra¼nie napisane ¿e kask po wypadku nie nadaje
siê do u¿ywania.

Innymi s³owy, facet krêci jak mo¿e ¿eby zminimalizowaæ wyp³atê i musisz
walczyæ o swoje, standard niestety.

> Piotrek "Barnaba" F.

Leslie
--
Leszek 'Leslie' Karlik
NTV 650
 
07-09-2008, 12:36
kakmar
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

Dnia 09.07.2008 [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³/a:
> Witajcie,
>
> jakis czas temu pisalem o swoim wypadku, dzisiaj przyjechal
> rzeczoznawca, pokazalem mu sprzeta, pocieta kurtke, spodnie i kask.

<ciach>

Z OC sprawcy nale¿y Ci siê naprawienie wszelkich start które ponios³e¶ w
wyniku zdarzenia, z drugiej strony odszkodowanie nie mo¿e przekroczyæ
warto¶ci szkody (nie pamiêtam ju¿ paragrafów i jak to dok³adnie jest
zapisane).

Dobrym wyj¶ciem mo¿e byæ dla Ciebie przyjêcie interpretacji ¿e, mia³e¶
kask który by¶ jeszcze d³ugo u¿ywa³. Po kolizji kask nadaje siê tylko do
kosza, co potwierdzi ka¿dy producent/importer/sprzedawca. Nie mo¿esz
przyj±æ do okre¶lenia szkody jak± ponios³e¶ wyceny warto¶ci tego kasku
na moment przed wypadkiem, bo jest to sprzêt jednorazowy, (do pierwszego
walniêcia), bo nie ma za bardzo jak okre¶liæ tej warto¶ci, bo u¿ywanie
"u¿ywanego" mo¿e byæ niebezpieczne, bo kupisz powypadkowy. W jakim¶
sklepie dadz± ci papirek z cen± podobnego kasku i ww. opinie producenta
kasku.

Z tym idziesz do ubezpieczyciela i domagasz siê naprawienia szkody czyli
przywrócenia stanu sprzed zdarzenia. Czyli ty masz sprawny kask.

Ubezpieczyciel prêdzej czy pó¼niej siê na to zgodzi (bo nie ma innego
wyj¶cia (tz. wszystkie inne bêd± bardziej kosztowne, je¶li tylko nie
odpu¶cisz). Wystarczy siê nie zgadzaæ na inne propozycje ubezpieczyciela
i zostawiæ wra¿enie ¿e na pewno nie odpu¶cisz i pójdziesz do s±du.

--
kakmaratgmaildotcom
 
07-09-2008, 13:46
Mat S
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

> Kolegi kask by³ ¶redniej klasy a ponowna homologacja sporo kosztuje (nie
> pamiêtam dok³adnie ile) wiêc taniej ich wyjdzie kasa na nowy kask ...


Jaka homologacja? Homologacja to sprawdzenie czy wprowadzany do obrotu towar
jest zgodny z obowiazujacymi przepisami... W tym przypadku jakos tego nie
widze.

MS


 
07-09-2008, 17:33
newrom@spamcom.com
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

On Wed, 9 Jul 2008 15:46:54 +0200, "Mat S"
<[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> wrote:

>Jaka homologacja? Homologacja to sprawdzenie czy wprowadzany do obrotu towar
>jest zgodny z obowiazujacymi przepisami... W tym przypadku jakos tego nie
>widze.


³otewer, obrazowo trza zapytac rzeczoznawce czy prezerwatywy tez uzywa
dwa razy. Ale najczesciej sie pisze pismo ze kask po kontakcie z gleba
moze byc uszkodzony i ze prosisz o zwrot kasy lub przeprowadzenie
odpowiednich badan (przez producenta) na koszt TU. Cos w ten desen
napisane spowodowalo ze zaplacili za kask (mniej niz ja za niego
zaplacilem, ale +- tyle ile byl wart)

Pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
Kosovo je Srbija!
jesli piszesz przez scigacz.pl to masz szanse ze nikt Cie nie przeczyta
 
07-10-2008, 06:04
felkowski
Go¶æ
 
Re: Kask po wypadku...

Wydaje mi sie ze wszystko zalezy od szkody jesli z ac to masz ubezpieczony
( to co masz w polisie ) zazwyczaj tylko motorek a jezeli z oc sprawcy to
polisa pokrywa twoja szkode w wypadku czyli wszystko co w wypadku
ucierpialo.


--
felkowski ... ten felkowski
Cb 750 four K7
Africa Twin i Drz 400
Uzytkownik <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisal w wiadomosci
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> Witajcie,
>
> jakis czas temu pisalem o swoim wypadku, dzisiaj przyjechal
> rzeczoznawca, pokazalem mu sprzeta, pocieta kurtke, spodnie i kask.
> Wszystko sobie ladnie zanotowal, a odnosnie kasku mowi ze lekko
> porysowany i tyle, no moze przydaloby sie wyprac bo caly w benzynie.
> Gadam mu ze przelecial ten kask ladne paredziesiat metrow i struktura
> wewnatrz jest na pewno uszkodzona. W zyciu go na leb nie zaloze ani
> nikomu nie sprzedam. Co robic jezeli sie okaze, ze mi nie dadza 100%
> wartosci kasku (po amortyzacji za wiek kasku)? Mam na nich wymusic
> zeby mi go kurde defektoskopem ultradzwiekowym sprawdzali? Jakies
> zaswiadczenie od producenta/sprzedawcy/kij wie kogo zalatwiac?
> Mieliscie jakies doswiadczenia z rzeczoznaFcami ktorzy za bardzo nie
> wiedza jak motocykl wyglada?
> Jeszcze mi marudzi, ze jak ratownicy pocieli kurtke to niech sami
> oddaja kase... W dodatku odebrac dow. rej. nie moge bo Policja i Urzad
> Dzielnicy bawi sie ze mna w ciuciubabke kurfa. No co za dzien
> beznadziejny! Juz sie wyzalilem. Dziekuje.
>
>
>
> --
> Pozdrawiam,
> Piotrek "Barnaba" F.
> bez motura






« | »



na Forum Kierowców
thread
NIE BYLO WYPADKU :) - A ja dla odmiany wspomne, ze uniknalem dzis wypadku - spowodowanego Transitem wlaczajacym sie do ruchu z zaparkowanego rzedu samochodow bez... Forum motocyklistów
Od zabawki do wypadku - Witam http://www.tvn24.pl/-1,1613069,0,1,od-zabawki-do-wypadku-policja-ma-nowy-spot,wiadomosc.html "Prawo jazdy to nie licencja na zabijanie... Forum samochodowe
Co w takim wypadku?? - Kupi³em koñcówkê wachacza w sklepie na Walerego s³awka w Krakowie. Odkreci³em star± Zak³adam now± i na 3 srubyna dwóch zerwa³em gwint.... Forum samochodowe
Cofniête ko³o po wypadku - Witam, wczoraj nie wyrobi³am na zakrêcie i uderzy³am lewym przednim ko³em w krewêznik. Felga wygiêta, opona do wywalenia, ale co gorsza, po... Forum samochodowe
Po wypadku Kuzaja. - Po d³ugiej wywo³anej wypadkiem kibica trafi³em na co¶ takiego. http://www.youtube.com/watch?v=5IhnGHNWqIs&feature=related Czy te¿ by siê... Forum samochodowe



Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks