![]() |
Grecja - powrót
Czesc!
Z przyjemnoscia melduje szczesliwy powrot z Grecji;)) Wszystko bylo jak trzeba wiec wrazenia przywiezlismy bardzo pozytywne. Oczywiscie zgodnie z obietnica w Monemwazji gdzie zalozylismy oboz nr 2, wypilismy za zdrowie Rogala! Jak sie chwile ogarne i pozbieram zdjecia to jakis opis splodzimy. Co tu tak zimno?;) -- Pozdr Sybi Gdañsk Super Blackbird |
Re: Grecja - powrót
> Z przyjemnoscia melduje szczesliwy powrot z Grecji;))
> Wszystko bylo jak trzeba wiec wrazenia przywiezlismy bardzo pozytywne. > Oczywiscie zgodnie z obietnica w Monemwazji gdzie zalozylismy oboz nr 2, > wypilismy za zdrowie Rogala! > Jak sie chwile ogarne i pozbieram zdjecia to jakis opis splodzimy. > Co tu tak zimno?;) Powitaæ ;-) Opis prosze na priva, bo tez za chwile wyjezdzam i nie bedzie mi sie chcialo grzebac w archiwum po powrocie. |
Re: Grecja - powrót
Sybi pisze:
> Oczywiscie zgodnie z obietnica w Monemwazji gdzie zalozylismy oboz nr 2, > wypilismy za zdrowie Rogala! A to Wam dziekuje :) Jak wrazenia? Jak winkle? :) > Jak sie chwile ogarne i pozbieram zdjecia to jakis opis splodzimy. Czekam :) -- pozdr Rogal DRZ400E |
Re: Grecja - powrót
U¿ytkownik "Grzegorz Rogala" napisa³:
> A to Wam dziekuje :) Jak wrazenia? Jak winkle? :) > Wrazenia super, jutro moglbym juz jechac z powrotem do Grecji;)) Generalnie najwiecej czasu spedzilismy na Peloponezie i tez wszystkim wybierajacym sie serdecznie polecam dobrze zjezdzic ten polwysep. Widoki zapierajace dech w piersiach, cieplo, dobre zarcie i bardzoi ciekawe zabytki do zwiedzenia. A winkle faktycznie maja juchy zarabiste i do tego nawierzchnia w wiekszosci przyczepna i rowna. W gorach czasem jak serpentyny sie trafily to w zakrecie trzeba bylo do tylu patrzec bo winkiel 180 stopni i mozna jakis autobus staranowac;)) Generalnie miod i malina, jak juz sie czlowiek wjezdzi to zaczyna zapominac ze w dwie osoby jedzie i trzy kufry i tankbag...;)) Raz w Sunio ucieklo mi tylne kolo ale to samo mial Telis zaraz za mna i uznalismy ze to wina laty z jakiegos innego asfaltu, generalnie trzymalo jak talala! Miejscowi na supermoto jezdzac tylko w podkoszulkach dokonywali cudow i czasem nas zawstydzali ale jak sie codziennie do pracy lata to pewnie z zamknietymi oczami mozna poginac;) Zanotowalismy tez jeden znaczny sukces; w gorach na ciasnych zakretach dwa razy lokalesa na Hayabusie objechalismy, na prostej On nas robil a my jego w lukach;)) Mina nam tylko zrzedla tylko gdy Go spotkalismy sie pozniej na stacji benzynowej, koles mial chyba z 60 lat i jechal w japonkach;))) -- Pozdr Sybi Gdañsk Super Blackbird |
Re: Grecja - powrót
Sybi pisze:
> Wrazenia super, jutro moglbym juz jechac z powrotem do Grecji;)) Dokladnie mielismy te same wrazenia, do Grecji chce sie wracac. > Generalnie najwiecej czasu spedzilismy na Peloponezie i tez wszystkim > wybierajacym sie serdecznie polecam dobrze zjezdzic ten polwysep. > Widoki zapierajace dech w piersiach, cieplo, dobre zarcie i bardzoi ciekawe > zabytki do zwiedzenia. A jak slady po pozarach? > A winkle faktycznie maja juchy zarabiste i do tego nawierzchnia w wiekszosci > przyczepna i rowna. > W gorach czasem jak serpentyny sie trafily to w zakrecie trzeba bylo do tylu > patrzec bo winkiel 180 stopni > i mozna jakis autobus staranowac;)) lub winkle z totalna zmiana poziomow o metr :) w polowie winkla :) > Generalnie miod i malina, jak juz sie czlowiek wjezdzi to zaczyna zapominac > ze w dwie osoby jedzie i trzy kufry i tankbag...;)) wlasnie, zawsze mnie to dobija ze zajebiste winkle a czlowiek autobusem jedzie. > Raz w Sunio ucieklo mi tylne kolo ale to samo mial Telis zaraz za mna i > uznalismy ze to wina laty z jakiegos innego asfaltu, generalnie trzymalo jak > talala! No maja nawierzchnie jak na torze nie da sie ukryc, opony po bokach pofredzelkowane.. > Miejscowi na supermoto jezdzac tylko w podkoszulkach dokonywali cudow i > czasem nas zawstydzali ale jak sie codziennie do pracy lata to pewnie z > zamknietymi oczami mozna poginac;) Grecy to wariaci. > Zanotowalismy tez jeden znaczny sukces; w gorach na ciasnych zakretach dwa > razy lokalesa na Hayabusie objechalismy, na prostej On nas robil a my jego w > lukach;)) Mina nam tylko zrzedla tylko gdy Go spotkalismy sie pozniej na > stacji benzynowej, koles mial chyba z 60 lat i jechal w japonkach;))) hehe. Wiadomo Hayabusa to smutny czoper. -- pozdr Rogal DRZ400E |
Re: Grecja - powrót
U¿ytkownik "Grzegorz Rogala" napisa³:
> A jak slady po pozarach? > Faktycznie wiele razy mijalismy wypalone miejsca, smutno wygladaly kikuty drzew czy tui. Na wysokosci Termopil mijalismy pozar na wzgorzu, w gorach ciezko sie gasi nie ma dojazdu. >> Miejscowi na supermoto jezdzac tylko w podkoszulkach dokonywali cudow i >> czasem nas zawstydzali ale jak sie codziennie do pracy lata to pewnie z >> zamknietymi oczami mozna poginac;) > Grecy to wariaci. > To prawda. maja fantazje;)) Najbardziej mnie jednak zaskoczylo ich inne pojmowanie zasad ruchu, szczegolnie w malych miejscowosciach. Na przyklad staja na srodku drogi otwieraja drzwi i ida do sklepu a inne pojazdy dokonuja codow aby ich wyminac, nikt jednak sie nie denerwuje;) No i trabia czesto wydawalo by sie bez powodu. Na koncu zrozumielismy zasady, - trabisz wiec masz pierszenstwo - trabisz to mozesz przejechac na czerowonym - trabisz to mozesz gnac w dol waskiej uliczki sto na godzine ktos z ukladnej zachodniej Europy moze przezyc szok;)) Najwieksze jednak jaja byly w samym centrum Aten, ja pierdziele takich rzeczy jeszcze nie widzialem! Na trzy pasmowej jezdni bylo piec kolumn pojazdow, jednoslady robia absolutnie wszystko co chca, sa wszedzie i moga pojawiac sie i znikac bez ostrzezen;)) W kaskach, bez kaskow, w adidasach lub japonkach byle szybko i do przodu. Najfajniejesza byla jednak calkowita tolerancja tego balaganu przez kierowcow samochodow. Nikt sie nie buntowal ze motocykle jezdza jak popierniczone i stadami z wszystkich stron wyprzedzja wlokace sie puszki;)) My jechalismy dostojnie jak jacys sredniowieczni rycerze na naszych potworach, obladowani, objuczeni i zlani potem a w kolo nas smigaly skutery i wszelkiej masci motorynki, motocykle i motorowery, nawet trzynastoletnie dziwczynki robily nas jak chcialy;)) -- Pozdr Sybi Gdañsk Super Blackbird |
Re: Grecja - powrót
Sybi pisze:
> Faktycznie wiele razy mijalismy wypalone miejsca, smutno wygladaly kikuty > drzew czy tui. > Na wysokosci Termopil mijalismy pozar na wzgorzu, w gorach ciezko sie gasi > nie ma dojazdu. Szkoda ze sie popalilo tyle, nie bylem po pozarach ale widzialem w TV miejsca ktore wygladaly w porownaniu z 2005r wprost fatalnie... > To prawda. maja fantazje;)) > Najbardziej mnie jednak zaskoczylo ich inne pojmowanie zasad ruchu, > szczegolnie w malych miejscowosciach. > Na przyklad staja na srodku drogi otwieraja drzwi i ida do sklepu a inne > pojazdy dokonuja codow aby ich wyminac, > nikt jednak sie nie denerwuje;) A po co maja sie denerwowac, zauwazylem , ze grecy maja totalna luze, po prostu nie stresuja sie pierdo³ami. > - trabisz wiec masz pierszenstwo > - trabisz to mozesz przejechac na czerowonym > - trabisz to mozesz gnac w dol waskiej uliczki sto na godzine > ktos z ukladnej zachodniej Europy moze przezyc szok;)) Koniecznie pojedz do Turcji :) To zobaczysz (uslyszysz) co znaczy trabic :) > Najwieksze jednak jaja byly w samym centrum Aten, ja pierdziele takich > rzeczy jeszcze nie widzialem! > Na trzy pasmowej jezdni bylo piec kolumn pojazdow, jednoslady robia > absolutnie wszystko co chca, sa wszedzie > i moga pojawiac sie i znikac bez ostrzezen;)) > W kaskach, bez kaskow, w adidasach lub japonkach byle szybko i do przodu. > Najfajniejesza byla jednak > calkowita tolerancja tego balaganu przez kierowcow samochodow. Nikt sie nie > buntowal ze motocykle jezdza > jak popierniczone i stadami z wszystkich stron wyprzedzja wlokace sie > puszki;)) Taaa to wlasnie charakteryzuje nacje w ktorych i u ktorych "od zawsze" jest od zajebania motocykli i innych pierdzipêdow dwukolowych. Do dzis wspominam jak przepychajac sie w korku utknalem za panem bodajze w s-klasie, pan spojrzal w lusterko, zlozyl prawe lustro i przesunal sie 30cm do przodu prawie opierajac sie o zderzak poprzedzajacego go auta zebysmy mogli dalej sie przepchnac.. taka doskonala odwrotnosc polaczkowej mentalnosci w stylu "jak ja stoje to Ty ch.. tez stoj" > My jechalismy dostojnie jak jacys sredniowieczni rycerze na naszych > potworach, obladowani, objuczeni i zlani potem > a w kolo nas smigaly skutery i wszelkiej masci motorynki, motocykle i > motorowery, nawet trzynastoletnie > dziwczynki robily nas jak chcialy;)) D o k l a d n i e. I do tego w tym upale w skorach, kaskach wzbudza sie omalo co sensacje na miare pojawienia sie UFO , wszystko wyjasnia szybkie spojrzenie na tablice rejestracyjna i wszechobecne usmiechy na ryjach wspoluzytkownikow atenskich ulic :) Po Stambule myslalem, ze mnie nic nie zaskoczy ale Ateny to wyzwanie samo w sobie :)) A jak ceny w Grecji? paliwo/hostele/hotele/kempingi ? I jak wrazenia z Monemvasii ? :) -- pozdr Rogal DRZ400E |
Re: Grecja - powrót
U¿ytkownik "Grzegorz Rogala" napisa³:
> A jak ceny w Grecji? paliwo/hostele/hotele/kempingi ? > I jak wrazenia z Monemvasii ? :) > Ceny raczej wysokie, Grecy maj± za duzo turystów u siebie aby obnizac ceny. Paliwo od 1,1 do 1,4 Euro za litr czyli nie tak zle, bior±c za porownanie nasze ceny. Pokoje 2 os. w hotelach, klima, telewizor itd.od 30 do 50 Euro lub oczywiscie wiecej, z tym nie ma problemu!;) Z kempingow nie korzystalismy z uwagi na drogocenne i wymagajace plecaczki jakie mielismy ze soba ale pewnie ceny zdecydowanie bardziej przystepne na kempingach. Monemvasie odwiedzilismy w³asciwie tylko za Twoja namowa, miales racje to trzeba zobaczyc;)) Spedzilismy tam czery dni, plazuj±c, przeciskajac sie przez ciasne uliczki Monemvasie oraz szlajajac sie po knajpach pijac piwo, wode, wino i uzo na zmiane;)) Pla¿e czyste, pustawe, woda ciepla i non stop slonce - chcielismy zostac chocby miesiac, niestety ciekawosc gnala nas dalej;) -- Pozdr Sybi Gdañsk Super Blackbird |