![]() |
Jeszcze dot. szlifowania...
Jesli sa tu jacys specjalisci od parapsychologii, horoskopow i ogolnie
supernaturalnych zjawisk, to mialbym pytanie. Przed kupnem FZ6 jezdzilem 3 jednosladami z silnikiem i kazdym szlifowalem. Na skuterze szlifowalem, bo mi sie uslizglo przednie ko³o na oblodzonej jezdni (pó¼ny listopad). Na CB 500 szlifowalem, bo sie spieszylem i zle zlozylem w zakret w Wawce, przez co wypadlem z drogi i przelecialem przez tory tramwajowe. Na kocie szlifowalem z podobnego powodu, przecialem droge, wypiueprzylem sie na zwirowatym poboczu i glebnalem, motocykl wlecial do rowu. Za kazdym razem bez powazniejszych problemow zdrowotnych (stluczenia, otarcia). Z kolei pozniej mialem kilkanascie roznych uslizgow przedniego i tylnego kola, takze z aquaplaningiem i trafieniu na olej, ani razu sie nie wyglebilem. Rzadko mam sytuacje niebezpieczne podczas jazdy po miescie, a jesli juz mam, to zazwyczaj jade na tyle wolno, ze daje rade - o wlos, uniknac stluczki. Czy moge wiec zakladac, ze na 4 moto historia sie juz nie powtorzy i przez caly okres uzytkowania bedzie spokoj? Bo zona sie martwi - nowe moto, nowe ciuchy, nowe akcesoria, wyjazd do Europy sie szykuje i jakos glupio byloby znowu zaliczyc glebe. No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? -- Jacek "Mr.Jack" Sawicki | Webdesign, Grafika, Multimedia: |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
> Czy moge wiec zakladac, ze na 4 moto historia sie juz nie powtorzy i przez
> caly okres uzytkowania bedzie spokoj? Jak siê przesi±dziesz na armaturê to i owszem:) Grzech XVS650 |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
On 2008-07-03 11:45:36 +0200, "Mr.Jack" <> said:
> Czy moge wiec zakladac, ze na 4 moto historia sie juz nie powtorzy i przez > caly okres uzytkowania bedzie spokoj? Kup solidne kraszpady. -- Pozdrawiam Sebastian Hunda Sewen Ffy und Czarny Ciongnik El-Ce-Cztery Kawa GT550 na wydaniu nieustajaco |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
Mr.Jack <> napisa³(a):
> Czy moge wiec zakladac, ze na 4 moto historia sie juz nie powtorzy i przez > caly okres uzytkowania bedzie spokoj? Bo zona sie martwi - nowe moto, nowe > ciuchy, nowe akcesoria, wyjazd do Europy sie szykuje i jakos glupio byloby > znowu zaliczyc glebe. No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? Baca mówi³ ¿e ma bardzo m±drego psa - jak mu mówi³ "idziesz czy nie?" to on albo szed³ albo nie, wiêc ja my¶lê ¿e s± dwie mo¿liwo¶ci: pierwsza ¿e siê powtórzy a druga ¿e siê nie powtórzy he he Pozdro Rafael bandit650 -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
Mr.Jack pisze:
> No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? Zmien hobby. Rybki sa podobno bezpieczne. -- Kuczu LOUD PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
"Mr.Jack" <> napisa³(a):
> Czy moge wiec zakladac, ze na 4 moto historia sie juz nie powtorzy i > przez > caly okres uzytkowania bedzie spokoj? Bo zona sie martwi - nowe moto, > nowe > ciuchy, nowe akcesoria, wyjazd do Europy sie szykuje i jakos glupio > byloby > znowu zaliczyc glebe. No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? A ja wyraze zdanie odmienne. Uwazam, ze 3 kraksy w ciagu, powiedzmy, 4 lat, stanowia istotny czynnik ryzyka kolejnej. Moze to wynikac z tego, ze nie wyciagnales dostatecznych wnioskow z kazdego kolejnego szlifa, badz tez wystepuje systematyczny blad techniki czy stylu jazdy (z tego co piszesz to "problem" pojawia sie przy braniu zakretow). Statystyki wypadkow z udzialem motocykli mowia, ze 80% powstaje z winy kierowcy samochodu, ktory wymusza pierwszenstwo lub w inny sposob zajezdza droge. To znaczy, ze jestes w tej 20% mniejszosci, gdzie kraksa jest o wiele mniej prawdopodobna - taka seria nie jest raczej dzielem przypadku. Z drugiej strony jednoslad szlifogennym pojazdem z natury jezd... Moze z motocyklistami jest tak jak z wedkarzami - wiekszosc nie chwali sie wszystkimi szlifami? -- pozdr., primuss XJ900 Diversion Czerwona Inazuma 750 - sprzedana! :( Virago 250 |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
On Thu, 3 Jul 2008 11:45:36 +0200, "Mr.Jack"
<> wrote: > Bo zona sie martwi Oczekujesz ze ktos pocieszy Twoja zone ? >ciuchy, nowe akcesoria, wyjazd do Europy sie szykuje i jakos glupio byloby >znowu zaliczyc glebe. No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? Ja bym wyjebal specjalnie chwile po wyjechaniu z salonu, a pozniej bym sie nie bal niczego i nikogo bo jedna gleba na moto juz byla. pozdrawiam newrom de pomocny -- DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-) Kosovo je Srbija! jesli piszesz przez scigacz.pl to masz szanse ze nikt Cie nie przeczyta |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
On 3 Lip, 11:45, "Mr.Jack" <> wrote:
> Na kocie szlifowalem z podobnego powodu, przecialem droge... > Czy moge wiec zakladac, ze na 4 moto historia sie juz nie powtorzy ... > caly okres uzytkowania bedzie spokoj? Bo zona sie martwi - nowe moto, nowe Nie mozesz - jak Ci kot znowu wyskoczy na droge to kolejny szlif Chyba ze zaczniesz jezdzic ostrozniej po kotkach; |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
Mr.Jack pisze:
> No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? > Je¼dziæ siê mo¿e w koñcu nauczy³e¶ ? -- Pozdrawiam - Maciek, srx250/klx250/vfr800. Archiwum: FAQ: |
Re: Jeszcze dot. szlifowania...
> >> No, jak myslicie, moje preclowe madrosci? > > Zmien hobby. Rybki sa podobno bezpieczne. > > Bezpieczne????, Mój te¶æ w kwietniu, w nocy wypad³ z ³ódki i ledwo do brzegu dop³yn±³, a nastêpnie 3 km dra³owa³ do domu bez butów bo na brzegu by³o bagno i buty powci±ga³o. pozdrawiam |