![]() |
Poznanski Pogromca Pieszych
Wzd³u¿ ul. Bu³garskiej, od skrzy¿owania z Marceliñsk± w stronê Shella wiedzie ¶cie¿ka. Szed³em
sobie ow± ¶cie¿k± dzi¶ ok 15. Po mojej prawej stronie, w odleg³o¶ci mo¿e 10m normalna, asfaltowa ulica Bu³garska. Jakie¿ by³o moje zdziwienie, kiedy us³ysza³em za sob± klakson. Odwracam siê, a tu prosto na mnie pêdzi co¶ czoperowatego z kierownikiem w he³mie takim, jak mieli Niemcy podczas WWII. Facet jecha³ naprawdê szybko, a do tego prosto na mnie. Odskoczy³em na bok, a czoper gulgocz±c przelecia³ zostawiaj±c tuman kurzu. Niestety nie wiem, co to za motocykl, nie dojrza³em te¿ blach. By³ czerwony a kierownik raczej t³usty. Po chwili dotar³o do mnie, co siê przed chwil± sta³o - po ka¿dej stronie kilka metrów wolnej trawy, a kole¶ lecia³ prosto na mnie, do tego tr±bi±c. Ma³o tego - obok ca³kiem normalna ulica Bu³garska, na której motocykl powinien by³ siê znajdowaæ... Tak wiêc pozdrawiam tego pana i do zobaczenia na drodze, gdy bêdê w samochodzie. Je¶li kto¶ kojarzy o kogo mo¿e chodziæ, to równie¿ proszê o przekazanie pozdrowieñ od sterroryzowanego pieszego. Tomek -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Te¿ sobie zapoluje na niego:)
|
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Tomek Dudziak pisze:
> Wzd³u¿ ul. Bu³garskiej, od skrzy¿owania z Marceliñsk± w stronê Shella wiedzie ¶cie¿ka. Szed³em > sobie ow± ¶cie¿k± dzi¶ ok 15. Po mojej prawej stronie, w odleg³o¶ci mo¿e 10m normalna, asfaltowa > ulica Bu³garska. Jakie¿ by³o moje zdziwienie, kiedy us³ysza³em za sob± klakson. Odwracam siê, a tu > prosto na mnie pêdzi co¶ czoperowatego z kierownikiem w he³mie takim, jak mieli Niemcy podczas > WWII. Facet jecha³ naprawdê szybko, a do tego prosto na mnie. Odskoczy³em na bok, a czoper > gulgocz±c przelecia³ zostawiaj±c tuman kurzu. Niestety nie wiem, co to za motocykl, nie dojrza³em > te¿ blach. By³ czerwony a kierownik raczej t³usty. Po chwili dotar³o do mnie, co siê przed chwil± sta³o > - po ka¿dej stronie kilka metrów wolnej trawy, a kole¶ lecia³ prosto na mnie, do tego tr±bi±c. Ma³o > tego - obok ca³kiem normalna ulica Bu³garska, na której motocykl powinien by³ siê znajdowaæ... > No co - moze sobie na chcial sobie poskakac na hopkach :) czopkiem... Sprecyzuj co znaczylo pedzil - przy Twojej predkosci podroznej ok 5 km/h jego 30-40 moglo sie okazac bez mala predkoscia podswietlna... Jedyny blad to taki ze powinien wyprzedzic Cie z lewej strony a nie bezczelnie spychac z obranego przez Ciebie kierunku... trabiac... lobuz jeden... :) Norbi KFazer'03 |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Tomek Dudziak pisze:
....>8 > i do zobaczenia na drodze, gdy bêdê w samochodzie. I w tym momencie wyszedles na dupka :( Nie pozdrawiam Sir Piernik Betvelwe |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Norbi <> napisa³(a):
> Tomek Dudziak pisze: > > Wzd³u¿ ul. Bu³garskiej, od skrzy¿owania z Marceliñsk± w stronê Shella wiedzie > ¶cie¿ka. Szed³em > > sobie ow± ¶cie¿k± dzi¶ ok 15. Po mojej prawej stronie, w odleg³o¶ci mo¿e 10m > normalna, asfaltowa > > ulica Bu³garska. Jakie¿ by³o moje zdziwienie, kiedy us³ysza³em za sob± klakso > n. Odwracam siê, a tu > > prosto na mnie pêdzi co¶ czoperowatego z kierownikiem w he³mie takim, jak mie > li Niemcy podczas > > WWII. Facet jecha³ naprawdê szybko, a do tego prosto na mnie. Odskoczy³em na > bok, a czoper > > gulgocz±c przelecia³ zostawiaj±c tuman kurzu. Niestety nie wiem, co to za mot > ocykl, nie dojrza³em > > te¿ blach. By³ czerwony a kierownik raczej t³usty. Po chwili dotar³o do mnie, > co siê przed chwil± sta³o > > - po ka¿dej stronie kilka metrów wolnej trawy, a kole¶ lecia³ prosto na mnie, > do tego tr±bi±c. Ma³o > > tego - obok ca³kiem normalna ulica Bu³garska, na której motocykl powinien by³ > siê znajdowaæ... > > > > No co - moze sobie na chcial sobie poskakac na hopkach :) czopkiem... > > Sprecyzuj co znaczylo pedzil - przy Twojej predkosci podroznej > ok 5 km/h jego 30-40 moglo sie okazac bez mala predkoscia podswietlna... > Jedyny blad to taki ze powinien wyprzedzic Cie z lewej strony a nie > bezczelnie spychac z obranego przez Ciebie kierunku... trabiac... lobuz > jeden... :) > Nie no, nie przesadzajmy. Na pewno nie lecial wiecej niz 40, a ja sie wystraszylem glownie z powodu totalnego zaskoczenia, a nie z powodu zawrotnej predkosci. To byla drozka wydeptana w trawie - ile mozna taka leciec.. Pisze tylko, zeby ktos tego "Niemca" rozpoznal, pacnal przy okazji w leb i glupich zabaw zakazal. Takie straszenie pieszych glosnym moturem to naprawde niefajne zachowanie. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Tomek Dudziak wrote:
> Odskoczy³em na bok, a czoper czoperem jecha³. Hamulców nie mnia³ i tr±bi³ chopak. ¯ycie Ci uratowa³:) szauek |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Tomek Dudziak napisa³(a):
> By³ czerwony a kierownik raczej t³usty. Piomej jak nic. Amil |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
"szauek" <> wrote:
> Tomek Dudziak wrote: >> Odskoczy³em na bok, a czoper > >czoperem jecha³. Hamulców nie mnia³ i tr±bi³ chopak. ¯ycie Ci uratowa³:) Czerwonym do tego.. -- Pozdrowionka Jacot M10 |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Tomek Dudziak pisze:
> Wzd³u¿ ul. Bu³garskiej, od skrzy¿owania z Marceliñsk± w stronê Shella wiedzie ¶cie¿ka. Szed³em > sobie ow± ¶cie¿k± dzi¶ ok 15. Po mojej prawej stronie, w odleg³o¶ci mo¿e 10m normalna, asfaltowa > ulica Bu³garska. Jakie¿ by³o moje zdziwienie, kiedy us³ysza³em za sob± klakson. Odwracam siê, a tu > prosto na mnie pêdzi co¶ czoperowatego z kierownikiem w he³mie takim, jak mieli Niemcy podczas > WWII. Facet jecha³ naprawdê szybko, a do tego prosto na mnie. Odskoczy³em na bok, a czoper > gulgocz±c przelecia³ zostawiaj±c tuman kurzu. Niestety nie wiem, co to za motocykl, nie dojrza³em > te¿ blach. By³ czerwony a kierownik raczej t³usty. Po chwili dotar³o do mnie, co siê przed chwil± sta³o > - po ka¿dej stronie kilka metrów wolnej trawy, a kole¶ lecia³ prosto na mnie, do tego tr±bi±c. A mogl zabic lub przynajmniej kopnac lub opluc. Dobry chlopak jednak zatrabil. > Ma³o tego - obok ca³kiem normalna ulica Bu³garska, na której motocykl powinien by³ siê znajdowaæ... Znaczy motocykl powinien znajdowac sie na asfalcie a pieszy na chodniku. Sciezka wydeptana w trawie jest zla w obu przypadkach. W tym momencie powinno sie zadac pytanie po co chodzisz ta sciezka i co robiles w krzakach ? > Tak wiêc pozdrawiam tego pana i do zobaczenia na drodze, gdy bêdê w samochodzie. Je¶li kto¶ > kojarzy o kogo mo¿e chodziæ, to równie¿ proszê o przekazanie pozdrowieñ od sterroryzowanego > pieszego. Wsiadziesz w swoj czolg i bedziesz lepszy cwaniak. Bez autka rurka mieknie ? -- Kuczu LOUD PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C |
Re: Poznanski Pogromca Pieszych
Panowie i Panie, nie rozumiem tego zacietrzewienia. ¯e kolega
motocyklista bez motura zosta³ sterroryzowany przez innego kolegê motocyklistê to nie powód aby siê wstawiaæ zawsze za tym na motocyklu bo to przecie¿ "forum tematyczne". Pan na czerwonym motorku zrobi³ be i koniec. A rozwa¿ania czy jecha³ wolno czy szybko mo¿na sobie darowaæ. |