![]() |
Autokomisów jak psów
Ciekawe jak prezentuje siê ilo¶æ aut w autokomisach w PL
w stosunku do aut wykorzystywanych na codzieñ do je¿d¿enia. Bo chyba pod tym wzglêdem to stajemy siê jak±¶ europejsk± potêg±. W ma³opolsce to widzia³em ostatnio nawet autokomisy "zagonowe, czyli 3-10 aut z "fiszkami" postawionych w polu gdzie¶ pomiêdzy chaup± i rowem melioracyjnym. Dofinansowania z EU dla rolników posz³y na u¿ywane sprzêty sprowadzone z Niemiec, czy cu¶? Enigmatycznie to wygl±da. ;) -- CB |
Re: Autokomisów jak psów
W dniu 2011-04-26 17:17, cbnet pisze:
> Bo chyba pod tym wzglêdem to stajemy siê jak±¶ europejsk± > potêg±. chyba zalezy od regionu. u mnie we wroclawiu nie dostrzeglem zbyt duzej ilosci komisow, wrecz przeciwnie - kojarze jakies pojedyncze odpady. natomiast gdy bywam w walbrzychu, to zawsze zaskakuje mnie ich ogromna ilosc. |
Za Sieradzem jak wczoraj jecha³em to tez dostrzeg³em spora ilo¶æ komisów.
A wgl s± jakie¶ dofinansowania na prowadzenie komisu? :D |
Re: Autokomisów jak psów
mister pisze:
> W dniu 2011-04-26 17:17, cbnet pisze: >> Bo chyba pod tym wzglêdem to stajemy siê jak±¶ europejsk± >> potêg±. Mnie bardziej zastanawia dlaczego taka "fura" potrafi staæ w komisie nawet rok. Widzia³em samochody fizycznie stoj±ce pó³ roku w komisie a potem jeszcze drugie tyle pojawiaj±ce siê w og³oszeniach. Nie znajdujê powodu tak d³ugiego "sprzedawania" samochodu. Przecie¿ to jest "szybko psuj±cy siê towar" = szybko traci na warto¶ci. Albo handlarzy staæ na to - mog± sobie pozwoliæ na d³ugoterminowe utopienie pieniêdzy, albo jest a¿ taka przebitka, albo to ¶ciema i kreowanie rynku og³oszeniowego, albo ... nie chce mi siê wymy¶laæ bardziej podejrzanych powodów takiego dzia³ania. :-) z |
Re: Autokomisów jak psów
On 26 Kwi, 20:02, z <> wrote:
> mister pisze:> W dniu 2011-04-26 17:17, cbnet pisze: > >> Bo chyba pod tym wzglêdem to stajemy siê jak±¶ europejsk± > >> potêg±. > > Mnie bardziej zastanawia dlaczego taka "fura" potrafi staæ w komisie > nawet rok. Widzia³em samochody fizycznie stoj±ce pó³ roku w komisie a > potem jeszcze drugie tyle pojawiaj±ce siê w og³oszeniach. > Nie znajdujê powodu tak d³ugiego "sprzedawania" samochodu. > Przecie¿ to jest "szybko psuj±cy siê towar" = szybko traci na warto¶ci. > Albo handlarzy staæ na to - mog± sobie pozwoliæ na d³ugoterminowe > utopienie pieniêdzy, albo jest a¿ taka przebitka, albo to ¶ciema i > kreowanie rynku og³oszeniowego, albo ... nie chce mi siê wymy¶laæ > bardziej podejrzanych powodów takiego dzia³ania. :-) > > z Taka przebitka. Szrot z importu + mycie, plak, blankiet ksiazki serwisowej z allegro, kilka roboczogodzin i fantazja sprzedawcy = auto od pierwszego wlasciciela, 1 000 km przebiegu rocznie, jezdzony tylko do kosciola przez 89 babcie/ksiedza, oczywiscie nigdy nie bity etc. :) |