![]() |
Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
"Formula One tyres are normally filled with a special, nitrogen-rich air
mixture, designed to minimise variations in tyre pressure with temperature. The mixture also retains the pressure longer than normal air would." Czyli albo nie gra co¶ w F1, albo ci oferuj±cy co¶ takiego w warsztatach, nie s± a¿ takimi hochsztaplerami... -- Bydlê z niemieckim powietrzem w ko³ach ;-) |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
W dniu 2010-07-18 18:56, Bydlê pisze:
> "Formula One tyres are normally filled with a special, nitrogen-rich air > mixture, designed to minimise variations in tyre pressure with > temperature. The mixture also retains the pressure longer than normal > air would." > > > > > Czyli albo nie gra co¶ w F1, albo ci oferuj±cy co¶ takiego w > warsztatach, nie s± a¿ takimi hochsztaplerami... > > > A jezdzisz 25-300km/h zeby az tak mocno opona sie nagrzewala a 0,1s decydowala o wszystkim? -- venioo Xantia X2 Break 1,9TD Magma-Rot -PMS Peugeot MkII 106 1,0i Ducato MAXI 2,5D |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
On Sun, 18 Jul 2010 18:56:36 +0200, Bydlê wrote:
>"Formula One tyres are normally filled with a special, nitrogen-rich air >mixture, designed to minimise variations in tyre pressure with >temperature. The mixture also retains the pressure longer than normal >air would." > > >Czyli albo nie gra co¶ w F1, albo ci oferuj±cy co¶ takiego w >warsztatach, nie s± a¿ takimi hochsztaplerami... A czy twoje opony w czasie jazdy maja 100C, a wypalajacy sie tlen obniza ci cisnienie, przez co tracisz 0.1s na okrazenie ? J. |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
venioo wrote:
> A jezdzisz 25-300km/h zeby az tak mocno opona sie nagrzewala a 0,1s > decydowala o wszystkim? > Tak, 25 i wiêcej je¿d¿ê. ;-) A serio: - staram siê nie przekraczaæ 200 - odnie¶ obja¶nienie ze strony F1 do obja¶nieñ z warsztatów i zarzucanej tu k³amliwo¶ci takich twierdzeñ. -- Bydlê |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
Bydlê pisze:
> Czyli albo nie gra co¶ w F1, albo ci oferuj±cy co¶ takiego w > warsztatach, nie s± a¿ takimi hochsztaplerami... |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
.z. wrote:
> Bydlê pisze: > > >> Czyli albo nie gra co¶ w F1, albo ci oferuj±cy co¶ takiego w >> warsztatach, nie s± a¿ takimi hochsztaplerami... > > > Czyli nikt nie neguje tego, co twierdz± warsztaty i in¿ynierowie F1. O to mi chodzi³o. :-) -- Bydlê |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
W dniu 2010-07-18 20:37, Bydlê pisze:
> venioo wrote: > > A jezdzisz 25-300km/h zeby az tak mocno opona sie nagrzewala a 0,1s > > decydowala o wszystkim? > > > > Tak, 25 i wiêcej je¿d¿ê. ;-) :) zero mi zjadlo ;) > > A serio: > - staram siê nie przekraczaæ 200 > - odnie¶ obja¶nienie ze strony F1 do obja¶nieñ z warsztatów i zarzucanej > tu k³amliwo¶ci takich twierdzeñ. > Tam gdzie opony starczaja na pare okrazen i poddawane sa ogromnym przeciazeniom, w dodatku od nich zalezec moze wygrana a co za tym idzie slawa i duze pieniadze, to azot moze cos daje. W normalnej cywilnej eksploatacji to takie nabijanie klienta w butelke, roznice w eksploatacji miedzy azotem a powietrzem sa tak nieistotne, ze mozna smialo powiedziec, ze pomijalne. -- venioo Xantia X2 Break 1,9TD Magma-Rot -PMS Peugeot MkII 106 1,0i Ducato MAXI 2,5D |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
W dniu 2010-07-18 21:19, Bydlê pisze:
> .z. wrote: > > Bydlê pisze: > > > > > >> Czyli albo nie gra co¶ w F1, albo ci > oferuj±cy co¶ takiego w > >> warsztatach, nie s± a¿ takimi > hochsztaplerami... > > > > > > > > > > > Czyli nikt nie neguje tego, co twierdz± > warsztaty i in¿ynierowie F1. > O to mi chodzi³o. > Chodzi o to, ¿e ty nie rozumiesz kawa³ka tekstu który zacytowa³e¶. To: udowadnia, ¿e to: "Formula One tyres are normally filled with a special, nitrogen-rich air mixture, designed to minimise variations in tyre pressure with temperature. The mixture also retains the pressure longer than normal air would." jest bzdur±. Taka rada dla ciebie. Nie cytuj tekstów, których nie rozumiesz bo robisz z siebie b³azna. -- AW |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
venioo wrote:
> W dniu 2010-07-18 20:37, Bydlê pisze: > >> - odnie¶ obja¶nienie ze strony F1 do obja¶nieñ z warsztatówi zarzucanej >> tu k³amliwo¶ci takich twierdzeñ. >> > > Tam gdzie opony starczaja na pare okrazen i poddawane sa ogromnym > przeciazeniom, w dodatku od nich zalezec moze wygrana a co za tym idzie > slawa i duze pieniadze, to azot moze cos daje. No i jeste¶my w domu - mi chodzi³o nie o udowadnianie bez/sensowno¶ci takiego rozwi±zania, a o podwa¿anie celów - skoro F1 stosuje, samoloty te¿, to znaczy,¿e has³a by³y prawdziwe... ...ale nie do wykorzystania przez szarego cz³owieka. Podkre¶lam raz jeszcze, ¿e mam niemieckie powietrze w ko³ach i mi ztym dobrze (w zimowych bêdê mia³ polskie). :-) -- Bydlê |
Re: Azot, ten nieszczêsny azot w ko³ach...
AW wrote:
> Chodzi o to, ¿e ty nie rozumiesz kawa³ka tekstu który zacytowa³e¶. Nie, napisa³e¶ nieprawdê. > > To: > > > > udowadnia, ¿e to: > > "Formula One tyres are normally filled with a special, nitrogen-rich air > mixture, designed to minimise variations in tyre pressure with > temperature. The mixture also retains the pressure longer than normal > air would." > > jest bzdur±. To, udowadnia, ¿e ma b³êdy ju¿ w za³o¿eniach, ale skrzêtnieomija tê rafê. Czyta³e¶ - tak a propos sugerowania debilizmu dyspunatów - ca³o¶æ ze zrozumieniem? No to poczytaj... trzymam kciuki! -- Bydlê |