Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   odchudzanie kola zamachowego (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=21475)

MarcinJM 01-07-2010 12:27

odchudzanie kola zamachowego
 
Witam
Zmieniam silnik w SC na puntowy 1.2 75KM i majac go "na stole" moglbym
dokonac kilku poprawek.
Pierwsza rzecza o ktorej sie mowi jest odchudzenie kola zamachowego. W
kilku silnikach garbusowych robilem to, ale po lekturze niektorych art.
w sieci mam watpliwosci nad celowoscia tego zabiegu.
Zalety sa ogolnie znane (mniejsza bezwladnosc, szybsze wkrecanie na
obroty, etc.).
Jkao wady w jednym z art. wymienione bylo przenoszenie wiekszych drgan
na zespol napedowy. I tu mam watpliwosci. O ile gorsza kulture pracy na
wolnych obrotach moge sobie odpuscic (wolne mam ustawione na 1800) to z
tymi drganiami jest cos nie tak.

Wiadomo, ze w silniku poszczegolne suwy przesuniete sa w czasie i w
wartosci co powoduje zmienne fazy na czopie kola zamachowego, ale
wieksze kolo o wiekszej bezwladnosci powoduje wieksze napezenia na
czopie kola zamachowego niz kolo lzejsze. Z kolei drgania na zespol
napedowy sa przenoszone za pomoca "resorowanej" tarczy sprzegla i dosc
dlugi i cienki walek sprzeglowy, ktory ma rowniez zadanie sprezyscie
rozproszyc pulsacje.
Oczywiscie sa sportowe tarcze sprzegla bez sprezyn, ale maja
zastosowanie w pojazdach o zywotnosci zespolu napedowego najwyzej kilka
tys. km, czyli nie w sporcie niskobudzetowym.

Co do klasycznych wolnych obrotow (ca <1000 rpm) nie ma dyskusji, ze
bedzie gorzej. Pytanie o te drgania na samym wale w poblizu kola
zamachowego i te przenoszone na zaspol napedowy... i jak jest w praktyce
z odchudzonum zamachem? Acha, auto sluzy wylacznie do sportu,
praktycznie nie jezdzi cywilnie.

Co sadzicie?

--
Pozdrawiam
MarcinJM

krzysiek82 01-07-2010 14:37

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
MarcinJM pisze:
> Co do klasycznych wolnych obrotow (ca <1000 rpm) nie ma dyskusji, ze
> bedzie gorzej. Pytanie o te drgania na samym wale w poblizu kola
> zamachowego i te przenoszone na zaspol napedowy... i jak jest w praktyce
> z odchudzonum zamachem? Acha, auto sluzy wylacznie do sportu,
> praktycznie nie jezdzi cywilnie.
>
> Co sadzicie?
>


hmm z tego co kilku znajomych d³uba³o, to jako¶ dziwne czêsto panewki
pada³y.

--
krzysiek82

MarcinJM 01-07-2010 14:54

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
krzysiek82 pisze:
> MarcinJM pisze:
>> Co do klasycznych wolnych obrotow (ca <1000 rpm) nie ma dyskusji, ze
>> bedzie gorzej. Pytanie o te drgania na samym wale w poblizu kola
>> zamachowego i te przenoszone na zaspol napedowy... i jak jest w
>> praktyce z odchudzonum zamachem? Acha, auto sluzy wylacznie do sportu,
>> praktycznie nie jezdzi cywilnie.
>>
>> Co sadzicie?
>>

>
> hmm z tego co kilku znajomych d³uba³o, to jako¶ dziwne czêsto panewki
> pada³y.


Hmmmm.. za bardzo nie widze zwiazku.. moze po toczeniu nie wywazyli?
A wlasnie. Fabryczne silniki maja kolo wywazane z walem, czy kazdy
element osobno? Wg. mnie to raczej osobno, bo inaczej musialaby byc
jednoznacznie okreslona pozycja przykrecenia kola do walu.

--
Pozdrawiam
MarcinJM

kogutek 01-07-2010 15:08

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
> krzysiek82 pisze:
> > MarcinJM pisze:
> >> Co do klasycznych wolnych obrotow (ca <1000 rpm) nie ma dyskusji, ze
> >> bedzie gorzej. Pytanie o te drgania na samym wale w poblizu kola
> >> zamachowego i te przenoszone na zaspol napedowy... i jak jest w
> >> praktyce z odchudzonum zamachem? Acha, auto sluzy wylacznie do sportu,
> >> praktycznie nie jezdzi cywilnie.
> >>
> >> Co sadzicie?
> >>

> >
> > hmm z tego co kilku znajomych d³uba³o, to jako¶ dziwne czêsto panewki
> > pada³y.

>
> Hmmmm.. za bardzo nie widze zwiazku.. moze po toczeniu nie wywazyli?
> A wlasnie. Fabryczne silniki maja kolo wywazane z walem, czy kazdy
> element osobno? Wg. mnie to raczej osobno, bo inaczej musialaby byc
> jednoznacznie okreslona pozycja przykrecenia kola do walu.
>
> --
> Pozdrawiam
> MarcinJM

Jak Ty nie wiesz ¿e na kole zamachowym jest albo specjalny znak jak go
przykrêciæ, albo otwory pod ¶ruby s± tak zrobione ¿e nie da siê ko³a zamachowego
po³±czyæ z walem w innym ni¿ tylko we w³a¶ciwym po³o¿eniu. To siê lepiej nie
bierz za ¿adne przeróbki.

--
Wys³ano z serwisu OnetNiusy:

MarcinJM 01-07-2010 15:19

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
kogutek pisze:
> Jak Ty nie wiesz ¿e na kole zamachowym jest albo specjalny znak jak go
> przykrêciæ, albo otwory pod ¶ruby s± tak zrobione ¿e nie da siê ko³a zamachowego
> po³±czyæ z walem w innym ni¿ tylko we w³a¶ciwym po³o¿eniu. To siê lepiej nie
> bierz za ¿adne przeróbki.


Znakow na kole nie widzialem, przesuniete sruby owszem.
Pytanie brzmialo czy w fabryc wywazany jest kompletny wal z zamachem,
czy obie czesci osobno.
Waly z przesunietymi srubami sugeruja, ze razem, natomiast te bez
oznaczen? Chyba, ze zawsze sa jakies oznaczenia, ja w takich przypadkach
sam robilem znaki nie szukajac fabrycznych, ale jakby jakies znaki byly
MUSIALBYM je zauwazyc.
Stad moje watpliwosci.
Za co sie bede bral, to moze ja zadecyduje, jesli pozwolisz.

--
Pozdrawiam
MarcinJM

kogutek 01-07-2010 15:30

Re: odchudzanie kola zamachowego
 

> Za co sie bede bral, to moze ja zadecyduje, jesli pozwolisz.
>
> --
> Pozdrawiam
> MarcinJM

Jasne. Nie moje ma³py nie mój cyrk. A jednak trochê mnie to obchodzi. Pewno nie
widzia³e¶ co siê dzieje jak urywa siê ko³o zamachowe przy kilku tysi±cach
obrotów na minutê. Jasne ¿e nie widzia³e¶ bo to niezbyt czêsty widok. Raz
widzia³em skutki czego¶ takiego. Przez aluminiow± obudowê sprzêg³a przesz³o jak
przez plastelinê. I zosta³o mu jeszcze tyle energii ¿e jak mikser wymiesza³o
wszystko pod mask±. Zabroni kto¶ takiemu ¿elazu wyj¶æ przez maskê o pojechaæ
sobie w sin± dal. Nikt nie zabroni.

--
Wys³ano z serwisu OnetNiusy:

MarcinJM 01-07-2010 16:15

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
to pisze:
> MarcinJM wrote:
>
>> Hmmmm.. za bardzo nie widze zwiazku.. moze po toczeniu nie wywazyli? A
>> wlasnie. Fabryczne silniki maja kolo wywazane z walem, czy kazdy element
>> osobno? Wg. mnie to raczej osobno, bo inaczej musialaby byc
>> jednoznacznie okreslona pozycja przykrecenia kola do walu.

>
> Jak jest fabrycznie to nie wiem, ale po odchudzeniu na pewno warto
> wyważyć razem z wałem.


To nie bede grzebal. Korzysci marne, roboty duzo.

news-gazeta 01-07-2010 16:17

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
MarcinJM pisze:
> Witam
> Zmieniam silnik w SC na puntowy 1.2 75KM i majac go "na stole" moglbym
> dokonac kilku poprawek.
> Pierwsza rzecza o ktorej sie mowi jest odchudzenie kola zamachowego. W
> kilku silnikach garbusowych robilem to, ale po lekturze niektorych art.
> w sieci mam watpliwosci nad celowoscia tego zabiegu.
> Zalety sa ogolnie znane (mniejsza bezwladnosc, szybsze wkrecanie na
> obroty, etc.).
> Jkao wady w jednym z art. wymienione bylo przenoszenie wiekszych drgan
> na zespol napedowy. I tu mam watpliwosci. O ile gorsza kulture pracy na
> wolnych obrotach moge sobie odpuscic (wolne mam ustawione na 1800) to z
> tymi drganiami jest cos nie tak.
>
> Wiadomo, ze w silniku poszczegolne suwy przesuniete sa w czasie i w
> wartosci co powoduje zmienne fazy na czopie kola zamachowego, ale
> wieksze kolo o wiekszej bezwladnosci powoduje wieksze napezenia na
> czopie kola zamachowego niz kolo lzejsze. Z kolei drgania na zespol
> napedowy sa przenoszone za pomoca "resorowanej" tarczy sprzegla i dosc
> dlugi i cienki walek sprzeglowy, ktory ma rowniez zadanie sprezyscie
> rozproszyc pulsacje.
> Oczywiscie sa sportowe tarcze sprzegla bez sprezyn, ale maja
> zastosowanie w pojazdach o zywotnosci zespolu napedowego najwyzej kilka
> tys. km, czyli nie w sporcie niskobudzetowym.
>
> Co do klasycznych wolnych obrotow (ca <1000 rpm) nie ma dyskusji, ze
> bedzie gorzej. Pytanie o te drgania na samym wale w poblizu kola
> zamachowego i te przenoszone na zaspol napedowy... i jak jest w praktyce
> z odchudzonum zamachem? Acha, auto sluzy wylacznie do sportu,
> praktycznie nie jezdzi cywilnie.
>
> Co sadzicie?
>


Pamietaj o zmniejszonej predkosci maksymalnej po takim zabiegu - niby
nic ale zawsze :)

Pozdrawiam - Darek.

MarcinJM 01-07-2010 16:18

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
news-gazeta pisze:
> Pamietaj o zmniejszonej predkosci maksymalnej po takim zabiegu - niby
> nic ale zawsze :)


E? Z niby jakiej racji?

--
Pozdrawiam
MarcinJM

J.F. 01-07-2010 17:31

Re: odchudzanie kola zamachowego
 
On Thu, 07 Jan 2010 17:30:34 +0100, kogutek wrote:
>Jasne. Nie moje ma³py nie mój cyrk. A jednak trochê mnie to obchodzi. Pewno nie
>widzia³e¶ co siê dzieje jak urywa siê ko³o zamachowe przy kilku tysi±cach
>obrotów na minutê. Jasne ¿e nie widzia³e¶ bo to niezbyt czêsty widok. Raz
>widzia³em skutki czego¶ takiego. Przez aluminiow± obudowê sprzêg³a przesz³o jak
>przez plastelinê. I zosta³o mu jeszcze tyle energii ¿e jak mikser wymiesza³o
>wszystko pod mask±. Zabroni kto¶ takiemu ¿elazu wyj¶æ przez maskê o pojechaæ
>sobie w sin± dal. Nikt nie zabroni.


Ale ktore latwiej wychodzi - ciezkie czy lekkie ? :-)

J.