Forum Kierowcw

Forum Kierowcw (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum motocyklistw (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Smarowanie £añcucha (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=18335)

Rudy 06-17-2010 05:06

Smarowanie £añcucha
 
Witam,
Krótkie pytanie pocz±tkuj±cego. Czym smarujecie swoje ³añcuchy i jak
czêsto?.

--
Pozdrawiam,
Rudy
Suzuki SV 650 N `01




AZ 06-17-2010 05:42

Re: Smarowanie £añcucha
 
On 2010-06-17, Rudy <> wrote:
> Witam,
> Krótkie pytanie pocz±tkuj±cego. Czym smarujecie swoje ³añcuchy i jak
> czêsto?.
>

Same sie smaruja. Olejarka do lancucha to piekna rzecz, uzytkuje od
poczatku sezonu i obsluga lancucha sprowadza sie raz na jakis czas
spojrzenia czy jest nasmarowany i tracenia go butem w celu sprawdzenia
luzu :-)

Jezeli wolisz metode tradycyjna - na spray, to:
- spray Castrola - raz na 300-400km i po kazdej jezdzie w deszczu,
- spray Motula - raz na 500-600km i po kazdej jezdzie w deszczu.

--
Artur
ZZR 1200

Shreek 06-17-2010 06:03

Re: Smarowanie £añcucha
 
Rudy napisa³(a):
> Witam,
> Krótkie pytanie pocz±tkuj±cego. Czym smarujecie swoje ³añcuchy i jak
> czêsto?.


Ja swojego ³añcucha nie smarujê wcale bo siê pó¼niej rêce brudzi :-)

A tak na powa¿nie, to wszystko zale¿y jaki masz sprzêt. Je¶li to jaki¶
romecik albo co¶ starego gdzie ³añcuch nie jest drogi to zakup olejarki
bêdzie trochê na wyrost. Wiêc smaruj przeznaczonymi do tego sprajami a
nawet pêdzelkiem i olejem (najlepiej do skrzyñ biegów, bo jest ge¶ciejszy).
Je¶li masz sprzêt mocniejszy, który szybciej zjada ³añcuchy to mo¿e
w³a¶nie pomy¶l nad olejark±.

--
M.

Rudy 06-17-2010 06:28

Re: Smarowanie £añcucha
 
Posiadam Suzuki SV 650 N z 2001 r
Bêdê musia³ pomy¶leæ nad tym ale w³a¶nie narazie chce wiedzieæ czym go
smarowaæ.
Pozdrawiam
Rudy
Suzuki SV650 N `01





Miecio 06-17-2010 07:13

Re: Smarowanie £añcucha
 
W dniu 2010-06-17 07:06, Rudy pisze:
> Witam,
> Krótkie pytanie pocz±tkuj±cego. Czym smarujecie swoje ³añcuchy i jak
> czêsto?.
>

Ja smaruje ³añcuch motulem co 500-600km, a dok³adnie czyszczê co ok
1000-1200km. (nie czyszczê w d³ugich trasach) Takie dzia³anie wyd³u¿y³o
¿ywotno¶æ ³añcucha ponad dwukrotnie. Czyszczenie sprawi³o, ¿e zêbatki
prawie siê nie zu¿ywaj± :)

Olejarka w moim przypadku siê nie sprawdzi³a.
- bez czyszczenia moto wygl±da nieestetycznie (uje..y ³añcuch,
zêbatki, o feldze nie wspominaj±c)
- o ile ¿ywotno¶æ ³añcucha przy scottoilerze znacznie siê poprawi³a,
to zêbatki dosyæ szybko znika³y.



AZ 06-17-2010 07:33

Re: Smarowanie Łańcucha
 
On 2010-06-17, Miecio <> wrote:
> Ja smaruje łańcuch motulem co 500-600km, a dokładnie czyszczę co ok
> 1000-1200km. (nie czyszczę w długich trasach) Takie działanie wydłużyło
> żywotność łańcucha ponad dwukrotnie. Czyszczenie sprawiło, że zębatki
> prawie się nie zużywają :)
>

Ponoc czyszczenie lancucha to tylko estetyka i nie ma wplywu na zywotnosc.
> Olejarka w moim przypadku się nie sprawdziła.
> - bez czyszczenia moto wygląda nieestetycznie (uje..y łańcuch,
> zębatki, o feldze nie wspominając)

Moze trzeba bylo ja wyregulowac? Uzytkuje od 12kkm i nie mam wiekszych
problemow z ujebaniem wszystkiego. Przy smarowaniu sprayem wszystko bylo
pieknie ujebane - felga, tablica rejestracyjna, wydech i wcale to latwo
nie schodzilo.
> - o ile żywotność łańcucha przy scottoilerze znacznie się poprawiła,
> to zębatki dosyć szybko znikały.
>

A to dziwne, skoro zuzywaja sie zebatki to i zuzywa sie lancuch bo nie
"siedzi" w nich dobrze? Zebatki tak czy tak wymienia sie przy wymianie
lancucha.

--
Artur
ZZR 1200

Miecio 06-17-2010 08:49

Re: Smarowanie Łańcucha
 
W dniu 2010-06-17 09:33, AZ pisze:

> Ponoc czyszczenie lancucha to tylko estetyka i nie ma wplywu na zywotnosc.

Możliwe. Ja odnoszę trochę inne wrażenie. Poza tym estetyczność to cecha
która trochę mówi o człowieku.

>> Olejarka w moim przypadku się nie sprawdziła.
>> - bez czyszczenia moto wygląda nieestetycznie (uje..y łańcuch,
>> zębatki, o feldze nie wspominając)

> Moze trzeba bylo ja wyregulowac? Uzytkuje od 12kkm i nie mam wiekszych
> problemow z ujebaniem wszystkiego.


Tu nie o regulacje chodzi. Jak masz olejarkę, a nie czyścisz zestawu to
wszystko jest obklejone brudem. Jak mam tak czy tak czyścić zestaw to
wolę go sam smarować.

> Przy smarowaniu sprayem wszystko bylo
> pieknie ujebane - felga, tablica rejestracyjna, wydech i wcale to latwo
> nie schodzilo.


Wszystko zależy od smaru. Motul, Castrol są ok, reszta jakie stosowałem
- efekt jaki podajesz.


>> - o ile żywotność łańcucha przy scottoilerze znacznie się poprawiła,
>> to zębatki dosyć szybko znikały.
>>

> A to dziwne, skoro zuzywaja sie zebatki to i zuzywa sie lancuch bo nie
> "siedzi" w nich dobrze? Zebatki tak czy tak wymienia sie przy wymianie
> lancucha.


Głównie chodzi o to, że łańcuch ma zapas naciągu, wygląda ok, a tu
trzeba wymieniać bo zębatki ledwo zipią.


duddits 06-17-2010 09:03

Re: Smarowanie Łańcucha
 
W dniu 2010-06-17 10:49, Miecio pisze:
> W dniu 2010-06-17 09:33, AZ pisze:
>
>> Ponoc czyszczenie lancucha to tylko estetyka i nie ma wplywu na
>> zywotnosc.

> Możliwe. Ja odnoszę trochę inne wrażenie. Poza tym estetyczność to cecha
> która trochę mówi o człowieku.


Prawda, dla niektórych takie wrażenia są ważne. Stąd cała gama
kosmetyków motoryzacyjnych :)
Ja się mniej więcej zgadzam z tym co tu zostało powiedziane:

(jest tam fragment o [nie]czyszczeniu łańcucha)

[..]
> Wszystko zależy od smaru. Motul, Castrol są ok, reszta jakie stosowałem
> - efekt jaki podajesz.


Tak naprawdę to myślę, że wszystkie produkty tzw. "wiodących" marek
dostępne na naszym rynku dają radę. Używałem Castrola, Motula, Valvoline
- ze wszystkich byłem zadowolony.
Główny "ficzer" na jaki tak naprawdę zwracałem uwagę to taki, żeby smar
był ... kolorowy (np. biały), bo widać gdzie się smarowało :)

--
duddits

AZ 06-17-2010 09:04

Re: Smarowanie Łańcucha
 
On 2010-06-17, Miecio <miecio@wp.pl> wrote:
> Możliwe. Ja odnoszę trochę inne wrażenie. Poza tym estetyczność to cecha
> która trochę mówi o człowieku.
>

Czyli, pokaz mi Twoj lancuch a powiem Ci jaki jestes? :-) Mam takiego estete
na parkingu, godzina szlifowania przed wyjazdem, 2 godziny po wyjezdzie.

No ale dobra, jedyna fotka jaka mam w dobrej rozdzialce gdzie widac naped:
<http://img.webme.com/pic/n/nowodwor/105.jpg>

Tak wyglada po przejechaniu 8tys z olejarka na Hipolu 80W90, nie byl ani
razu czyszczony.

Wg. Ciebie jest brudny czy nie? :-)
>
> Tu nie o regulacje chodzi. Jak masz olejarkę, a nie czyścisz zestawu to
> wszystko jest obklejone brudem. Jak mam tak czy tak czyścić zestaw to
> wolę go sam smarować.
>

Ja odnioslem inne wrazenie, podjerzewam ze przy olejarce wystarczy szmatka
zeby zetrzec ten caly syf co przy uzywaniu sprayow nie bylo tak proste.
>
> Wszystko zależy od smaru. Motul, Castrol są ok, reszta jakie stosowałem
> - efekt jaki podajesz.
>

Uzywalem tylko Castrola i Motula, Motul sie mocniej kleil - do wszystkiego,
ale tez i dluzej sie utrzymywal na lancuchu.
>
> Głównie chodzi o to, że łańcuch ma zapas naciągu, wygląda ok, a tu
> trzeba wymieniać bo zębatki ledwo zipią.
>

U mnie po 8k zebatki i lancuch wygladaja jak nowe.

Wiesz, duzo tez zalezy od tego ile sie jezdzi - jakbym mial co 500 km
smarowac a co 1000 km czyscic to przez ostatnie 2 miesiace musialbym
nasmarowac lancuch 16 razy i umyc go 8 a szczerze powiem ze nie chce mi sie
;-) Smarowidlo dostane na kazdej stacji, spraya nie a do tego trzeba miec
go gdzie wozic. No i jeszcze jedno - cena, ja zuzylem moze 200ml oleju
ktorego litr kosztuje 13 PLN, spray - 50 PLN, w zeszlym sezonie zuzylem
chyba z 8 puszek.

--
Artur
ZZR 1200

Piotr Klimek 06-17-2010 09:15

Re: Smarowanie £añcucha
 
Dnia (Thu, 17 Jun 2010 09:04:49 +0000 (UTC)) ktos podajacy sie za AZ
wyklawiaturowal co nastepuje:

> Czyli, pokaz mi Twoj lancuch a powiem Ci jaki jestes? :-) Mam takiego estete
> na parkingu, godzina szlifowania przed wyjazdem, 2 godziny po wyjezdzie.
>
> No ale dobra, jedyna fotka jaka mam w dobrej rozdzialce gdzie widac naped:
> <http://img.webme.com/pic/n/nowodwor/105.jpg>
>
> Tak wyglada po przejechaniu 8tys z olejarka na Hipolu 80W90, nie byl ani
> razu czyszczony.
>
> Wg. Ciebie jest brudny czy nie? :-)


Masz felge w czarnym kolorze, ja mam juz w trzecim motocyklu felgi w
jasnym kolorze i dopiero wtedy widac, czy olejarka/spraj brudzi czy nie.

Mi sie jeszcze nie udalo tak skonfigurowac mojej olejarki, zeby felga byla
czysta a lancuch mokry. Aktualnie uzywam 80w90 przekladniowego. Ale wole
zmieniac naped rzadziej i miec brudna felge niz na odwrot :)


--
Pozdrawiam
Piotr Klimek
Suzuki SV1000S K3