![]() |
Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
Witam
Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali. Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno zawadzi³em j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e nie pamiêtam abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie zgodzi³em i kaza³em zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie spowodowa³em co jest zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ pod³og± skutera skoro najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem kierownica? Po powrocie do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê mojej Yamaszki i nawet nie ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na tak sobie spisaæ czyje¶ numery i pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym t± kobietê zawadzi³ to przecie¿ za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co bêdzie jak uwierz± tej babie a nie mnie? PZDR DarkDaro __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4829 (20100202) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. lub |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
U¿ytkownik "DarkDaro" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:hka8e7$p1l$... > Witam > Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na > policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z > miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o > miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali. > Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak > jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno > zawadzi³em j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e > nie pamiêtam abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie > zgodzi³em i kaza³em zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie > spowodowa³em co jest zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ > pod³og± skutera skoro najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem > kierownica? Po powrocie do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê > mojej Yamaszki i nawet nie ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero > ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na tak sobie spisaæ czyje¶ numery i > pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym t± kobietê zawadzi³ to przecie¿ > za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej > podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co > bêdzie jak uwierz± tej babie a nie mnie? Ale przecie¿ w tym czasie ogl±da³e¶ tv w domu z koleg± i ¿on±. |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
W dniu 2010-02-02 23:19, DarkDaro pisze:
> Witam > Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na > policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z > miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o > miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali. > Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak > jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno zawadzi³em > j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e nie pamiêtam > abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie zgodzi³em i kaza³em > zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie spowodowa³em co jest > zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ pod³og± skutera skoro > najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem kierownica? Po powrocie > do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê mojej Yamaszki i nawet nie > ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na > tak sobie spisaæ czyje¶ numery i pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym > t± kobietê zawadzi³ to przecie¿ za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam > ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie > wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co bêdzie jak uwierz± tej babie a nie > mnie? Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd. -- -- Pozdrawiam Micha³ V-R gg 9409047 ------------------------------------- ¿yje siê raz, potem siê tylko straszy ------------------------------------- |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
Micha³ V-R pisze:
> Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie > bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie > lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym > pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory > bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd. rzeczoznawca kosztuje z piñcet. to siê nie opyla przy OC na 2oo i zni¿kach. jak laska nie ma ¶wiadków, a tak± informacjê policja musi podaæ, to s³owo przeciwko s³owu i sprawa umorzona. -- gildor czarny grzechotnik w litrze k5 |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
U¿ytkownik "gildor" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:hkb4ah$p2m$.pl... > Micha³ V-R pisze: >> Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie >> bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie >> lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym >> pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory >> bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd. > > rzeczoznawca kosztuje z piñcet. to siê nie opyla przy OC na 2oo i > zni¿kach. jak laska nie ma ¶wiadków, a tak± informacjê policja musi podaæ, > to s³owo przeciwko s³owu i sprawa umorzona. jak sie nie przyzna to bedzie sprawa sadowa niech rzeczoznawca wezmie pinet a nawet i kafla - jak kobitka przegra to pokryje koszty sadowe, rzeczoznawce, reprezentacje naszego kolegi przez prawnika i moze jakies wymierne straty (koniecznosc wziecia wolnego dnia w pracy, a moze prowadi dzialalnosci i sprawa sadowa o taka pierdolke spowodowala zawalenie kontraktu;P) sir |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
U¿ytkownik "DarkDaro" <> napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:hka8e7$p1l$... > Witam > Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na > policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z > miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o > miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali. > Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak > jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno > zawadzi³em j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e > nie pamiêtam abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie > zgodzi³em i kaza³em zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie > spowodowa³em co jest zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ > pod³og± skutera skoro najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem > kierownica? Po powrocie do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê > mojej Yamaszki i nawet nie ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero > ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na tak sobie spisaæ czyje¶ numery i > pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym t± kobietê zawadzi³ to przecie¿ > za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej > podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co > bêdzie jak uwierz± tej babie a nie mnie? We¼ prawnika. Powa¿nie mówiê. Zap³acisz mu czê¶æ kosztów. Resztê odbierze po rozprawie od przegranej strony. |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
Micha³ Gut pisze:
> U¿ytkownik "gildor" <> napisa³ w wiadomo¶ci > news:hkb4ah$p2m$.pl... >> Micha³ V-R pisze: >>> Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie >>> bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie >>> lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym >>> pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory >>> bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd. >> rzeczoznawca kosztuje z piñcet. to siê nie opyla przy OC na 2oo i >> zni¿kach. jak laska nie ma ¶wiadków, a tak± informacjê policja musi podaæ, >> to s³owo przeciwko s³owu i sprawa umorzona. > > jak sie nie przyzna to bedzie sprawa sadowa nie, trafi do prokuratury. u mnie na prokuraturze siê skoñczy³o. tyle tylko, ¿e ja by³em poszkodowany. mia³em ¶wiadka. w sumie nawet dwóch, ale ten drugi chyba siê przestraszy³ odrobine i zmieni³ front na przeciw. by³o wiêc 2 s³owa przeciwko dwóm s³owom i umorzenie. "mo¿e pan zak³adaæ sprawê cywiln±". mia³em AC i ola³em temat. > niech rzeczoznawca wezmie pinet a nawet i kafla - jak kobitka przegra to > pokryje koszty sadowe, rzeczoznawce, reprezentacje naszego kolegi przez > prawnika i moze jakies wymierne straty (koniecznosc wziecia wolnego dnia w > pracy, a moze prowadi dzialalnosci i sprawa sadowa o taka pierdolke > spowodowala zawalenie kontraktu;P) rzeczoznawca przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em, nie musi jak nie bêdzie mocnych dowodów. -- gildor czarny grzechotnik w litrze k5 |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
>> niech rzeczoznawca wezmie pinet a nawet i kafla - jak kobitka przegra to
>> pokryje koszty sadowe, rzeczoznawce, reprezentacje naszego kolegi przez >> prawnika i moze jakies wymierne straty (koniecznosc wziecia wolnego dnia >> w pracy, a moze prowadi dzialalnosci i sprawa sadowa o taka pierdolke >> spowodowala zawalenie kontraktu;P) > > rzeczoznawca przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em, nie > musi jak nie bêdzie mocnych dowodów. zgoda - ale ona wiecej zabuli za probe wyludzenia bo w przypadki nie wierze tego typu |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
gildor pisze:
[...] > przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em, > nie musi jak nie bêdzie mocnych dowodów. > Tya... Chyba, ze kobitka to zona sedziego okregowego abo innego papuga :P A raczej ':(' -- pozdrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :) zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl] Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;) Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;) |
Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
zbigi pisze:
> gildor pisze: > [...] >> przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em, nie musi jak >> nie bêdzie mocnych dowodów. >> > Tya... > Chyba, ze kobitka to zona sedziego okregowego abo innego papuga :P > A raczej ':(' by³oby deja vu. -- gildor czarny grzechotnik w litrze k5 |