Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum motocyklistów (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê? (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=17531)

DarkDaro 02-02-2010 21:19

Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
Witam
Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na
policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z
miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o
miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali.
Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak
jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno zawadzi³em
j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e nie pamiêtam
abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie zgodzi³em i kaza³em
zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie spowodowa³em co jest
zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ pod³og± skutera skoro
najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem kierownica? Po powrocie
do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê mojej Yamaszki i nawet nie
ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na
tak sobie spisaæ czyje¶ numery i pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym
t± kobietê zawadzi³ to przecie¿ za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam
ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie
wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co bêdzie jak uwierz± tej babie a nie
mnie?

PZDR
DarkDaro



__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4829 (20100202) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

lub





maverik 02-02-2010 21:50

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 

U¿ytkownik "DarkDaro" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hka8e7$p1l$...
> Witam
> Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na
> policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z
> miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o
> miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali.
> Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak
> jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno
> zawadzi³em j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e
> nie pamiêtam abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie
> zgodzi³em i kaza³em zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie
> spowodowa³em co jest zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ
> pod³og± skutera skoro najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem
> kierownica? Po powrocie do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê
> mojej Yamaszki i nawet nie ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero
> ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na tak sobie spisaæ czyje¶ numery i
> pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym t± kobietê zawadzi³ to przecie¿
> za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej
> podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co
> bêdzie jak uwierz± tej babie a nie mnie?


Ale przecie¿ w tym czasie ogl±da³e¶ tv w domu z koleg± i ¿on±.



Micha³ V-R 02-02-2010 21:50

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
W dniu 2010-02-02 23:19, DarkDaro pisze:
> Witam
> Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na
> policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z
> miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o
> miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali.
> Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak
> jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno zawadzi³em
> j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e nie pamiêtam
> abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie zgodzi³em i kaza³em
> zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie spowodowa³em co jest
> zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ pod³og± skutera skoro
> najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem kierownica? Po powrocie
> do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê mojej Yamaszki i nawet nie
> ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na
> tak sobie spisaæ czyje¶ numery i pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym
> t± kobietê zawadzi³ to przecie¿ za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam
> ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie
> wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co bêdzie jak uwierz± tej babie a nie
> mnie?


Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie
bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie
lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym
pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory
bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd.

--
--
Pozdrawiam
Micha³ V-R
gg 9409047

-------------------------------------
¿yje siê raz, potem siê tylko straszy
-------------------------------------

gildor 02-03-2010 05:15

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
Micha³ V-R pisze:
> Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie
> bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie
> lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym
> pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory
> bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd.


rzeczoznawca kosztuje z piñcet. to siê nie opyla przy OC na 2oo i
zni¿kach. jak laska nie ma ¶wiadków, a tak± informacjê policja musi
podaæ, to s³owo przeciwko s³owu i sprawa umorzona.

--
gildor
czarny grzechotnik w litrze k5

Micha³ Gut 02-03-2010 05:28

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 

U¿ytkownik "gildor" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hkb4ah$p2m$.pl...
> Micha³ V-R pisze:
>> Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie
>> bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie
>> lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym
>> pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory
>> bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd.

>
> rzeczoznawca kosztuje z piñcet. to siê nie opyla przy OC na 2oo i
> zni¿kach. jak laska nie ma ¶wiadków, a tak± informacjê policja musi podaæ,
> to s³owo przeciwko s³owu i sprawa umorzona.


jak sie nie przyzna to bedzie sprawa sadowa
niech rzeczoznawca wezmie pinet a nawet i kafla - jak kobitka przegra to
pokryje koszty sadowe, rzeczoznawce, reprezentacje naszego kolegi przez
prawnika i moze jakies wymierne straty (koniecznosc wziecia wolnego dnia w
pracy, a moze prowadi dzialalnosci i sprawa sadowa o taka pierdolke
spowodowala zawalenie kontraktu;P)

sir



Marcin N 02-03-2010 05:28

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 

U¿ytkownik "DarkDaro" <> napisa³ w wiadomo¶ci grup
dyskusyjnych:hka8e7$p1l$...
> Witam
> Tydzieñ temu spotka³a mnie niemi³a niespodzianka: dosta³em wezwanie na
> policjê. Na miejscu dowiedzia³em siê, ¿e spowodowa³em kolizjê i uciek³em z
> miejsca. Pierwsze co mnie zadziwi³o to fakt, ¿e rzekome zdarzenie mia³o
> miejsce 9 pa¼dziernika 2009 a policjanty dopiero teraz mnie zawezwali.
> Podobno podczas wymijania pojazdów stoj±cych w korku zawadzi³em o zderzak
> jakiej¶ pani w Hundayu. Jecha³em wtedy Yamaha T-Max 500 i podobno
> zawadzi³em j± pod³og±! Policjant usilnie próbowa³ napisaæ w protokole, ¿e
> nie pamiêtam abym zawadzi³ inny pojazd ale ja siê na tak± wersjê nie
> zgodzi³em i kaza³em zaprotoko³owaæ, ¿e ¿adnej kolizji w/w pojazdem nie
> spowodowa³em co jest zgodne z prawd±. Poza tym jak mogê auto zawadziæ
> pod³og± skutera skoro najbardziej wysuniêtym elementem sa lusterka a potem
> kierownica? Po powrocie do domu dok³adnie obejrza³em jeszcze lewa stronê
> mojej Yamaszki i nawet nie ma rys od piasku czy kamieni a co dopiero
> ¶ladów kolizji. Nie wiem jak mo¿na tak sobie spisaæ czyje¶ numery i
> pomówiæ o spowodowanie kolizji. Je¶li bym t± kobietê zawadzi³ to przecie¿
> za³atwi³bym sprawê na miejscu bo mam ubezpieczenie i Prawo Jazdy. Najwy¿ej
> podnie¶liby mi sk³adkê o 10 z³.Nie wiem jak mam siê broniæ w s±dzie? Co
> bêdzie jak uwierz± tej babie a nie mnie?


We¼ prawnika. Powa¿nie mówiê.

Zap³acisz mu czê¶æ kosztów. Resztê odbierze po rozprawie od przegranej
strony.




gildor 02-03-2010 05:55

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
Micha³ Gut pisze:
> U¿ytkownik "gildor" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:hkb4ah$p2m$.pl...
>> Micha³ V-R pisze:
>>> Musisz wynajac rzeczoznawce, ktory zbada moto i stwierdzi, ze pojazd nie
>>> bral udzialu w kolizji, czesci sa oryginalne, nie wymienione, ani nie
>>> lakierowane. To sie da zaltwic, po za tym slady lakieru na tamtym
>>> pojezdzie twojego moto i na odwrot, a najlepiej to popros kolege, ktory
>>> bedzie swiadkiem, jechal wtedy z toba itd.

>> rzeczoznawca kosztuje z piñcet. to siê nie opyla przy OC na 2oo i
>> zni¿kach. jak laska nie ma ¶wiadków, a tak± informacjê policja musi podaæ,
>> to s³owo przeciwko s³owu i sprawa umorzona.

>
> jak sie nie przyzna to bedzie sprawa sadowa


nie, trafi do prokuratury. u mnie na prokuraturze siê skoñczy³o. tyle
tylko, ¿e ja by³em poszkodowany. mia³em ¶wiadka. w sumie nawet dwóch,
ale ten drugi chyba siê przestraszy³ odrobine i zmieni³ front na
przeciw. by³o wiêc 2 s³owa przeciwko dwóm s³owom i umorzenie. "mo¿e pan
zak³adaæ sprawê cywiln±". mia³em AC i ola³em temat.

> niech rzeczoznawca wezmie pinet a nawet i kafla - jak kobitka przegra to
> pokryje koszty sadowe, rzeczoznawce, reprezentacje naszego kolegi przez
> prawnika i moze jakies wymierne straty (koniecznosc wziecia wolnego dnia w
> pracy, a moze prowadi dzialalnosci i sprawa sadowa o taka pierdolke
> spowodowala zawalenie kontraktu;P)


rzeczoznawca przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em,
nie musi jak nie bêdzie mocnych dowodów.

--
gildor
czarny grzechotnik w litrze k5

Micha³ Gut 02-03-2010 06:32

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
>> niech rzeczoznawca wezmie pinet a nawet i kafla - jak kobitka przegra to
>> pokryje koszty sadowe, rzeczoznawce, reprezentacje naszego kolegi przez
>> prawnika i moze jakies wymierne straty (koniecznosc wziecia wolnego dnia
>> w pracy, a moze prowadi dzialalnosci i sprawa sadowa o taka pierdolke
>> spowodowala zawalenie kontraktu;P)

>
> rzeczoznawca przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em, nie
> musi jak nie bêdzie mocnych dowodów.


zgoda - ale ona wiecej zabuli za probe wyludzenia
bo w przypadki nie wierze tego typu



zbigi 02-03-2010 08:36

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
gildor pisze:
[...]
> przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em,
> nie musi jak nie bêdzie mocnych dowodów.
>

Tya...
Chyba, ze kobitka to zona sedziego okregowego abo innego papuga :P
A raczej ':('
--
pozdrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :)
zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;)
Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;)

gildor 02-03-2010 08:42

Re: Jak bronic siê w s±dzie przed oskar¿eniem o spowodowanie kolizji i ucieczkê?
 
zbigi pisze:
> gildor pisze:
> [...]
>> przyda siê, jak sprawa ju¿ trafi do s±du. a jak pisa³em, nie musi jak
>> nie bêdzie mocnych dowodów.
>>

> Tya...
> Chyba, ze kobitka to zona sedziego okregowego abo innego papuga :P
> A raczej ':('


by³oby deja vu.

--
gildor
czarny grzechotnik w litrze k5