Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   St³uczka i co dalej? (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=160)

mg 06-11-2008 06:08

St³uczka i co dalej?
 
Dos³ownie pó³ godziny temu mojej ¿onie jad±cej do pracy przywali³ w ty³ auta
inny kierowca. Ona hamowa³a przed przej¶ciem dla pieszych bo akurat zjawi³
siê tam dosyæ niespodziewanie rowerzysta. Z ty³u jecha³ kierowca i nie
zd±¿y³ wychamowaæ i sta³o siê.Wina oczywi¶cie ewidentna wiêc nawet nie
wzywali¶my policji. Napisa³ nam o¶wiadczenie i siê rozjechali¶my. My w aucie
(fiat tipo) nie mo¿emy zamkn±æ baga¿nika. Pytanie teraz co dalej? Mam
zadzwoniæ do jego ubezpieczalni ¿eby siê zapytaæ gdzie mog± mi to naprawiæ
czy zapytaæ o ich rzeczoznawcê czy jak? Jak to teraz wygl±da?
Pozdrawiam,



Scyzoryk 06-11-2008 06:15

Re: St³uczka i co dalej?
 


> Dos³ownie pó³ godziny temu mojej ¿onie jad±cej do pracy przywali³ w ty³
> auta inny kierowca. Ona hamowa³a przed przej¶ciem dla pieszych bo akurat
> zjawi³ siê tam dosyæ niespodziewanie rowerzysta. Z ty³u jecha³ kierowca i
> nie zd±¿y³ wychamowaæ i sta³o siê.Wina oczywi¶cie ewidentna wiêc nawet nie
> wzywali¶my policji. Napisa³ nam o¶wiadczenie i siê rozjechali¶my. My w
> aucie (fiat tipo) nie mo¿emy zamkn±æ baga¿nika. Pytanie teraz co dalej?
> Mam zadzwoniæ do jego ubezpieczalni ¿eby siê zapytaæ gdzie mog± mi to
> naprawiæ czy zapytaæ o ich rzeczoznawcê czy jak? Jak to teraz wygl±da?


wejdz na stronke jego TU. W kazdym masz cos takiego jak centrum likwidacji
szkód. Dzwonisz tam i babeczka dalej cie poprowadzi. Zazwyczaj umawiasz sie
na ogledziny z ich przedstawicielem. Wypelniasz dokladnie szkic zdarzenia.
Pozniej oni wysylaja pisemko do goscia zeby potwierdzil twoja wersje. Robia
wycene i albo odbierasz kase i sam naprawiasz albo wskazuja zaklad w ktorym
mozesz to wykonac jesli wybierzesz opcje bezgotowkowa.

Powodzenia


--
Pozdr
Scyzoryk
Corolla e11
GSX 550



Scyzoryk 06-11-2008 06:15

Re: St³uczka i co dalej?
 


> Dos³ownie pó³ godziny temu mojej ¿onie jad±cej do pracy przywali³ w ty³
> auta inny kierowca. Ona hamowa³a przed przej¶ciem dla pieszych bo akurat
> zjawi³ siê tam dosyæ niespodziewanie rowerzysta. Z ty³u jecha³ kierowca i
> nie zd±¿y³ wychamowaæ i sta³o siê.Wina oczywi¶cie ewidentna wiêc nawet nie
> wzywali¶my policji. Napisa³ nam o¶wiadczenie i siê rozjechali¶my. My w
> aucie (fiat tipo) nie mo¿emy zamkn±æ baga¿nika. Pytanie teraz co dalej?
> Mam zadzwoniæ do jego ubezpieczalni ¿eby siê zapytaæ gdzie mog± mi to
> naprawiæ czy zapytaæ o ich rzeczoznawcê czy jak? Jak to teraz wygl±da?


wejdz na stronke jego TU. W kazdym masz cos takiego jak centrum likwidacji
szkód. Dzwonisz tam i babeczka dalej cie poprowadzi. Zazwyczaj umawiasz sie
na ogledziny z ich przedstawicielem. Wypelniasz dokladnie szkic zdarzenia.
Pozniej oni wysylaja pisemko do goscia zeby potwierdzil twoja wersje. Robia
wycene i albo odbierasz kase i sam naprawiasz albo wskazuja zaklad w ktorym
mozesz to wykonac jesli wybierzesz opcje bezgotowkowa.

Powodzenia


--
Pozdr
Scyzoryk
Corolla e11
GSX 550



Noel 06-11-2008 06:52

Re: St³uczka i co dalej?
 
U¿ytkownik mg napisa³:

> Dos³ownie pó³ godziny temu mojej ¿onie jad±cej do pracy przywali³ w ty³ auta
> inny kierowca. Ona hamowa³a przed przej¶ciem dla pieszych bo akurat zjawi³
> siê tam dosyæ niespodziewanie rowerzysta. Z ty³u jecha³ kierowca i nie
> zd±¿y³ wychamowaæ i sta³o siê.Wina oczywi¶cie ewidentna wiêc nawet nie
> wzywali¶my policji. Napisa³ nam o¶wiadczenie i siê rozjechali¶my. My w aucie
> (fiat tipo) nie mo¿emy zamkn±æ baga¿nika. Pytanie teraz co dalej? Mam
> zadzwoniæ do jego ubezpieczalni ¿eby siê zapytaæ gdzie mog± mi to naprawiæ
> czy zapytaæ o ich rzeczoznawcê czy jak? Jak to teraz wygl±da?
> Pozdrawiam,


Tylko o¶wiadczenie? A numer ich polisy?
By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego rowerzystê.

--
Tomek "Noel" B.

Noel 06-11-2008 06:52

Re: St³uczka i co dalej?
 
U¿ytkownik mg napisa³:

> Dos³ownie pó³ godziny temu mojej ¿onie jad±cej do pracy przywali³ w ty³ auta
> inny kierowca. Ona hamowa³a przed przej¶ciem dla pieszych bo akurat zjawi³
> siê tam dosyæ niespodziewanie rowerzysta. Z ty³u jecha³ kierowca i nie
> zd±¿y³ wychamowaæ i sta³o siê.Wina oczywi¶cie ewidentna wiêc nawet nie
> wzywali¶my policji. Napisa³ nam o¶wiadczenie i siê rozjechali¶my. My w aucie
> (fiat tipo) nie mo¿emy zamkn±æ baga¿nika. Pytanie teraz co dalej? Mam
> zadzwoniæ do jego ubezpieczalni ¿eby siê zapytaæ gdzie mog± mi to naprawiæ
> czy zapytaæ o ich rzeczoznawcê czy jak? Jak to teraz wygl±da?
> Pozdrawiam,


Tylko o¶wiadczenie? A numer ich polisy?
By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego rowerzystê.

--
Tomek "Noel" B.

Boombastic 06-11-2008 06:55

Re: St³uczka i co dalej?
 

> By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego rowerzystê.


A po co?


Boombastic 06-11-2008 06:55

Re: St³uczka i co dalej?
 

> By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego rowerzystê.


A po co?


Noel 06-11-2008 06:57

Re: St³uczka i co dalej?
 
U¿ytkownik Boombastic napisa³:

>
>> By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego
>> rowerzystê.


> A po co?


Na otarcie ³ez, dla sprawcy. Mo¿e jego ubezpieczalnia by mu zni¿ki
zachowa³a.

--
Tomek "Noel" B.

Noel 06-11-2008 06:57

Re: St³uczka i co dalej?
 
U¿ytkownik Boombastic napisa³:

>
>> By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego
>> rowerzystê.


> A po co?


Na otarcie ³ez, dla sprawcy. Mo¿e jego ubezpieczalnia by mu zni¿ki
zachowa³a.

--
Tomek "Noel" B.

marcin.pawelec@gmail.com 06-11-2008 07:13

Re: St³uczka i co dalej?
 
On 11 Cze, 08:57, Noel <-l> wrote:
> U¿ytkownik Boombastic napisa³:
>
>
>
> >> By³a tam ¶cie¿ka rowerowa? Bo jak nie, to wypada³o z³apaæ tego
> >> rowerzystê.

> > A po co?

>
> Na otarcie ³ez, dla sprawcy. Mo¿e jego ubezpieczalnia by mu zni¿ki
> zachowa³a.
>
> --
> Tomek "Noel" B.



1. Czemu nie wzywali¶cie Policji? To wiêcje biurokracji, ale
spokojniejsza g³owa. Ja wzywa³em, nawet, jak by³em sprawc±.

2. IMO - jak rowerzysta by³ na przej¶ciu dla pieszych iwjecha³ na nie
- to ewidentna wina tego w³a¶nie uczestnika ruchu.
Jak zeznacie to u ubezpieczyciela, to bujajcie siê... i bierzcie forsê
od rowerzysty. Nawet nie wiesz, jakie dziwne mog± byæ
werdykty w takich sprawach!

3. W ¶wietle przepisów prawa, sprawca mo¿e teraz pojechaæ do swojego
TU, i z³o¿yæ o¶wiadczenie, ¿e
wycofuje swoje wcze¶niejsze o¶wiadczenie o winie; bo dzia³a³ w stresie
i wmówiono mu, ¿e jest winny.

Serdeczne pozdrowienia
--
Marcin