![]() |
Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
Witam
Takie rozwa¿ania. Jest na allegro wystawiony kompakt za 4 tys z³, i ju¿ mia³em jechaæ go ogl±daæ, ale przypadkowo znalaz³em wcze¶niejsze og³oszenie tego w³a¶ciciela i w pierwszej wersji cena by³a 6 tys z³. I ta cena (6.000) jest tak± ¶redni± za ten rocznik. Jak my¶licie warto jechaæ 150 km czy odpu¶ciæ sobie. Przeca kole¶ opu¶ci³ o 1/3 :).Mój scenariusz jest taki ¿e w³a¶ciciel wystawi najpierw z cen± ¶redni± dla tego modelu, paru ludzi przyjecha³o - zobaczyli ¿e to kawa³ek z³omu, w³a¶ciciel siê zorientowa³ ¿e za t± kasê nie da rady to zszed³ z cen± w dó³. Choæ jak ja sprzedawa³em mondeo to te¿ obni¿a³em cenê wyj¶ciow± ale z tego powodu ¿e nie by³o ¿adnego konkretnego telefonu. Choæ samochodowi nic nie dolega³o szczególnego to nie by³o chêtnego, wiec na zachêtê poszed³em z cen± w dó³, choæ to nie by³a 1/3 warto¶ci :). Tel. do w³a¶ciciela nic nie wniós³ sensownego. Z pozdrowieniem marcin jan "Nienawidzê Twoich pogl±dów, ale dam siê zabiæ aby¶ móg³ je g³osiæ" |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
> Takie rozwa¿ania. Jest na allegro wystawiony kompakt za 4 tys z³, i ju¿
> mia³em jechaæ go ogl±daæ, ale przypadkowo znalaz³em wcze¶niejsze > og³oszenie tego w³a¶ciciela i w pierwszej wersji cena by³a 6 tys z³. I > ta cena (6.000) jest tak± ¶redni± za ten rocznik. Jak my¶licie warto > jechaæ 150 km czy odpu¶ciæ sobie. Przeca kole¶ opu¶ci³ o 1/3 :).Mój > scenariusz jest taki ¿e w³a¶ciciel wystawi najpierw z cen± ¶redni± dla > tego modelu, paru ludzi przyjecha³o - zobaczyli ¿e to kawa³ek z³omu, > w³a¶ciciel siê zorientowa³ ¿e za t± kasê nie da rady to zszed³ z cen± w dó³. > Choæ jak ja sprzedawa³em mondeo to te¿ obni¿a³em cenê wyj¶ciow± ale z > tego powodu ¿e nie by³o ¿adnego konkretnego telefonu. Choæ samochodowi > nic nie dolega³o szczególnego to nie by³o chêtnego, wiec na zachêtê > poszed³em z cen± w dó³, choæ to nie by³a 1/3 warto¶ci :). mo¿e to ma³o popularne auto jest :), moze siê ¶pieszy :) co siê teaz za 4 kupuje ? pozdrawiam. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
Micha³ pisze:
/../ > co siê teaz za 4 kupuje ? > > > pozdrawiam. > a tak± popierdawkê do sklepu po fajki :) -- Z pozdrowieniem marcin jan "Nienawidzê Twoich pogl±dów, ale dam siê zabiæ aby¶ móg³ je g³osiæ" |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
U¿ytkownik "Marcin Jan" <tonieemail@gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:gqobc0$dg6$1@inews.gazeta.pl... > a tak± popierdawkê do sklepu po fajki :) Podobaj± mi siê takie wymagania Kupiæ samojazd za bezcen i wymagaæ , ¿eby by³ jak z fabryki Po auto za 4 tys. nie je¼dzi siê 150km ogl±daæ. Skoro kto¶ lubi przebieraæ, nudzi siê, zna siê, po co pyta na grupie dyskusyjnej ? Z³om siê sprzedaje, bo jest z³omem. Jakby by³ dobry to by go u¿ywali Ja mam stare auto od nowo¶ci. Nie mam zamiaru go sprzedaæ. Nie interesuje mnie cena ani 1 tys. ani 10 tys. Wiem co mam. Do¿yna go rodzina. W pewnym momencie pójdzie na z³om. Ongi¶ sprzeda³em poprzedniego za 900z³. Kupiec by³ "byznesmenem", ze zawraca³ mi dupê przez miesi±c po zakupie pretensjami, ¿e co¶ w tym starym wozidle nie dzia³a. Takim m±dralom nie mam zamiaru sprzedawaæ za ¿adne pieni±dze. Je¼dzid³a do je¿d¿enia kupuje siê drogie, a nie tanie. Tanie miêso jedz± psy. |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
m pisze:
> Ongi¶ sprzeda³em poprzedniego za 900z³. > Kupiec by³ "byznesmenem", ze zawraca³ mi dupê przez miesi±c po zakupie > pretensjami, ¿e co¶ w tym starym wozidle nie dzia³a. Takim m±dralom nie > mam zamiaru sprzedawaæ za ¿adne pieni±dze. W zeszlym roku sprzedalem poloneza '1996 za 750pln (zatankowanego do pelna gazem i benzyna - co dawalo jakies 250pln :P )... I mialem podobnie - kupiec mi pol roku trul dupe... Ze membrany w reduktorze padly (a wiedzial ze przejechaly 80kkm), ze powietrze schodzi z kola... Wczesniej przyjechal facet i mial pretensje ze nie odpala na beznynie (o czym mu przez telefon mowilem :P) bo pompa paliwa padla... Kupowali auto za 750pln a wybrzydzali jakby kosztowalo 100x tyle... |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
On Sun, 29 Mar 2009 22:30:19 +0200, m wrote:
>Je¼dzid³a do je¿d¿enia kupuje siê drogie, a nie tanie. Tanie miêso jedz± >psy. No chyba ze sierra :-) J. |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
U¿ytkownik "Marcin J. Kowalczyk" <kowalma@kowalma.kom> napisa³ w wiadomo¶ci news:gqom4j$2qnd$1@bgp.inds.pl... >... Kupowali auto za 750pln a wybrzydzali jakby kosztowalo 100x tyle... O widzê, ze nie jestem sam :-) Czytaj±c wypociny na tej grupie ró¿norakich wymagaj±cych "klijentów" robi siê niedobrze. Cokolwiek kto¶ w opisie napisze, siê czepiaj± - szczególnie sformu³owania "bezwypadkowy" odmienianego na wszelkie mo¿liwe sposoby. Grubo¶æ lakieru i jego odpryski w starym wozidle bêd± mierzyæ przyrz±dem o którym pojêcia nie maj±, odcienie lakieru z fotografii analizowaæ. Jakby to by³o trudno przewidzieæ, ze auto na u³amek ceny nowego jest tylko tyle warte ile kosztuje i kto¶ siê pozbywa , bo mu zawadza, bo co¶ temu pojazdowi dolega. 25 letniego starocia kupionego w salonie mo¿na by próbowaæ trzymaæ na zabytek :-) Z³om mo¿e kupowaæ zawodowy handlarz, od¶wie¿y i sprzeda z zyskiem, byle bez wiecznych pretensji do sprzedawcy. |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
m pisze:
> > U¿ytkownik "Marcin Jan" <> napisa³ w wiadomo¶ci > news:gqobc0$dg6$... >> a tak± popierdawkê do sklepu po fajki :) > > Podobaj± mi siê takie wymagania > Kupiæ samojazd za bezcen i wymagaæ , ¿eby by³ jak z fabryki > Po auto za 4 tys. nie je¼dzi siê 150km ogl±daæ. > Skoro kto¶ lubi przebieraæ, nudzi siê, zna siê, po co pyta na grupie > dyskusyjnej ? > Z³om siê sprzedaje, bo jest z³omem. > Jakby by³ dobry to by go u¿ywali > Ja mam stare auto od nowo¶ci. Nie mam zamiaru go sprzedaæ. Nie > interesuje mnie cena ani 1 tys. ani 10 tys. Wiem co mam. > Do¿yna go rodzina. W pewnym momencie pójdzie na z³om. > Ongi¶ sprzeda³em poprzedniego za 900z³. > Kupiec by³ "byznesmenem", ze zawraca³ mi dupê przez miesi±c po zakupie > pretensjami, ¿e co¶ w tym starym wozidle nie dzia³a. Takim m±dralom nie > mam zamiaru sprzedawaæ za ¿adne pieni±dze. > Je¼dzid³a do je¿d¿enia kupuje siê drogie, a nie tanie. Tanie miêso jedz± > psy. no taka jest prawda, ¿e na chwilê obecn± nie staæ mnie na drugi nowy samochód. I my¶lê ¿e nie jest w tym nic z³ego. W zwi±zku z czym szukam czego¶ w cenie 5-6 tys pln tym bardziej ¿e przebiegi dzienne maj± byæ niskie w zwi±zku z czym super extra fura z ile¶ tam pln nie ma sensu ( a teraz czekam na rady 'we¼ wydaj t± kasê na taxi'). I szanowny kolego zauwa¿ ¿e jest ró¿nica pomiêdzy Twoim za 900 a autem za 5-6 tys. A zapyta³em z czystej ciekawo¶ci, bo taka przecena jest mocno podejrzana, choæ tak jak pisa³em w 1 po¶cie czasem na takie zachowanie ma wp³yw ró¿ne rzeczy. Nie nie liczê ¿e auto bêdzie jak nówka z fabryki ale chcê unikn±æ auta pospawanego z przystankiem. -- Z pozdrowieniem marcin jan "Nienawidzê Twoich pogl±dów, ale dam siê zabiæ aby¶ móg³ je g³osiæ" |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
U¿ytkownik "Marcin Jan" <tonieemail@gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:gqoohc$1j7$1@inews.gazeta.pl... > zauwa¿ ¿e jest ró¿nica pomiêdzy Twoim za 900 a autem za 5-6 tys. A > zapyta³em z czystej ciekawo¶ci, bo taka przecena jest mocno podejrzana, Mechanizm jest identyczny. Oferta u¿ywanych aut jest ogromna Nie sposób na odleg³o¶æ zweryfikowaæ, co siê kupi, nie sposób tego przedyskutowaæ w Internecie. Poczytaj chocia¿by opinie na tej grupie z ostatnich miesiêcy. Wiesz co¶ z tego ? Bo ja mia³bym tylko mêtlik we ³bie, gdybym chcia³ skorzystaæ z wydyskutowanej rady. Naprawiony z kilku sztuk mo¿e byæ tak¿e poprawnym je¼dzid³em. Skoro nie chcesz ¶miecia, kup sobie starszy, od jakiego¶ pierwszego miastowego w³a¶ciciela, posiadacza kilku aut, nie ¿yj±cego z szoferowania, kupiony w polskim salonie, najlepiej stoj±ce jako auto rezerwowe. Dla takich pieniêdzy mnie by siê nie chcia³o reanimowaæ "przystanku". W ogóle rozbitym autem nie chcia³oby mi siê je¼dziæ, bo lubiê mieæ rezerwê, a na podrapany zderzak uwagi nie zwracam. Dla mnie pojazd to narzêdzie, a nie przed³u¿acz penisa. Zbyt stary jestem, by musieæ jeszcze komukolwiek udowadniaæ swoj± cudowno¶æ. Otarcia parkingowe, p³otowe, s± wg mnie korzystne dla tak tanich aut. B³yszcz±cy siê lakier, pucowanie przedsprzeda¿ne za pieni±dze, mo¿e byæ podejrzane. Ja mam kilka aut, co jaki¶ czas nowe z salonu, starsze dostaj± kolejni cz³onkowie rodziny i ma³o mnie te auta obchodz±. Po znacznych st³uczkach wêdruj± do handlarzy na lawecie - po naprawie ju¿ nie ma pierwszego w³a¶ciciela. |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
Dnia Sun, 29 Mar 2009 13:44:54 +0200, Marcin Jan napisa³(a):
> Takie rozwa¿ania. Jest na allegro wystawiony kompakt za 4 tys z³, i ju¿ > mia³em jechaæ go ogl±daæ, ale przypadkowo znalaz³em wcze¶niejsze > og³oszenie tego w³a¶ciciela i w pierwszej wersji cena by³a 6 tys z³. I > ta cena (6.000) jest tak± ¶redni± za ten rocznik. Mo¿e byæ te¿ tak, ¿e koñczy siê OC i przegl±d: go¶æ nie chce topiæ kasy w ubezpieczeniu i naprawiaæ rêcznego/zmieniaæ opon/wymieniaæ pêkniêtej szyby, czy co tam ma trafione, tylko woli daæ nisk± cenê i pozbyæ siê k³opotu. Skoro go¶æ nic m±drego przez telefon nie gada, to nale¿a³oby obejrzeæ to cudo. Odradzam jednak jazdê dalej ni¿ godzina drogi od domu. Je¿eli auto nie jest dla Ciebie w jaki¶ sposób wyj±tkowe (specyficzny model, wyposa¿enie, kolor), to daj sobie spokój. Kompaktów w tej cenie jest do sprzeda¿y mnóstwo i szkoda czasu i pieniêdzy lecieæ 150 kilometrów, by przekonaæ siê, ¿e to jednak padlina, która o w³asnych si³ach nie dowiezie Ciebie z miejsca zakupu do domu. -- Pozdrawiam, Przemek |