![]() |
Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Witam,
Zastanawiam siê nad kupnem drugiego samochodu dla siebie (pierwszym je¼dzi ¿ona :( ). U mnie w pracy jest aktualnie do kupienia (dla pracowników) cc900 z 1996r. Przebieg ok. 150tys, serwisowany, benzyna. Stan niez³y chocia¿ wiadomo, je¶li samochód by³ u¿ywany przez pracowników to nikt o niego specjalne nie dba³ - silnik i mechanika podobno OK, drugi komplet opon w cenie. W ¶rodku stan nie najgorszy, trzeba pewnie wyrzuciæ pokrowce na siedzenia i upraæ tapicerkê, radia brak, z zewn±trz - lekko odchodzi z lewej strony przedni zderzak (mo¿e da siê go jako¶ przyczepiæ), prawe drzwi lekko niespasowane u góry (ale deszcz nie pada :) ), pocz±tki rdzy na klapie silnika. Zamierzam nim je¼dziæ tylko po mie¶cie, odbieraæ dzieci z przedszkola i szko³y. Cena jest ustalona w tej chwili na 800z³, ale facet który organizuje przetarg mówi, ¿e z 1000z³ trzeba bêdzie wiêcej daæ (¿eby przebiæ ewentualnego innego chêtnego). Czyli w sumie z 1800z³, mo¿e wiêcej. Sprawdza³em w internecie - wg. Eurotaxu ten rocznik kosztuje 2500z³. Co my¶licie o takiej ofercie?, zdajê sobie sprawê ¿e nie widz±c auta trudno co¶ doradziæ, ale mo¿e jednak... Pozdrawiam MW PS. A mo¿e kto¶ z Lublina, Warszawy i okolic ma do sprzedania pewniejszy i lepiej utrzymany samochód w podobnej cenie? -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Powitanko,
> Co my¶licie o takiej ofercie?, Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. > PS. A mo¿e kto¶ z Lublina, Warszawy i okolic ma do sprzedania pewniejszy > i > lepiej utrzymany samochód w podobnej cenie? I to jest znacznie lepsze podejscie, choc niestety nie pomoge. Pozdroofka, Pawel Chorzempa -- "-Tato, po czym poznaæ ma³± szkodliwo¶æ spo³eczn±? -Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mro¿ek) ******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->: > pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<******* |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> PS. A mo¿e kto¶ z Lublina, Warszawy i okolic ma do sprzedania pewniejszy i
> lepiej utrzymany samochód w podobnej cenie? Je¶li ceny s± takie, jakie podajesz (1800/2500) to jeszcze sprawdzi³bym tylko ceny transakcyjne (mo¿e Allegro? najlepiej gie³da) i siê bardzo nie zastanawia³. Jak Ci nie przypasuje to sprzedasz albo po kosztach albo z minimaln± strat± ale za to szybko. IMO na samochodzik za 2kpln zawsze siê chêtny znajdzie. A za tym przemawia fakt, ¿e przynajmniej mniej wiêcej znasz historiê, kiloometry s± w miarê pewne itd. Pranie tapicerki plus ogólne sprz±tanie to pewnie ze 150z³, przyklejenie zderzaka to te¿ nie jaki¶ dramat, doprowadzisz do porz±dku i poje¼dzisz. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za
> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. W mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. J |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za
> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. Za 2000z³ mo¿na wybieraæ w porz±dnych furach wyposa¿onych w 8 ja¶ków, ABS, BA, ESP, UOS itd.... Jak masz jakie¶ propozyche to ja chêtnie. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
CeSaR <> napisa³(a):
> > Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za > > 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. > > Za 2000z³ mo¿na wybieraæ w porz±dnych furach wyposa¿onych w 8 ja¶ków, ABS, > BA, ESP, UOS itd.... > Jak masz jakie¶ propozyche to ja chêtnie. > Tak? A jakie to fury? -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Tak? A jakie to fury?
No ja w³asnie czekam na propozycje. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Agent 0700" <> napisa³ > W mie¶cie tylko st³uczki s± Nie zartuj. Protz |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Agent 0700 pisze:
>> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za >> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. > > Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. W > mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. st³uczki po których zawartosc CC nie prze¿ywa. Google zna wiele takich przypadkow -- Arni Toruñ '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia '91 Honda Prelude 2,0 EX |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Agent 0700" napisa³:
> Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. W > mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. To w takim razie ostro musia³a dzisiaj kogo¶ ponie¶æ fantazja, bo jak jecha³em do roboty, po drodze mija³em dwa auta, jeden z rozbitym przodem, a drugi zosta³ przemodelowany z sedana na hatchback... Pozdrawiam ..Peeter |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Arni" napisa³ w wiadomo¶ci > Agent 0700 pisze: >>> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za >>> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. >> >> Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. >> W mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. > > st³uczki po których zawartosc CC nie prze¿ywa. Google zna wiele takich > przypadkow > Je¼dzi³em 6 lat cc i jako¶ ¶w Piotra nie spotka³em. A potrafi³o siê nawet do 140km/h rozpêdziæ. Zobacz znany dziennikarz jak± fur± rozbi³ siê przy 100km/h (wed³ug rzeczoznawcy). Dalej jeste¶ zdania ¿e fura gwarantuje bezpieczeñstwo ? Niedawniej jak wczoraj widzia³em co zostaje z BMW przy czo³ówce, uwierz mi ¿e tylko po tylnej klapie mo¿na by³o stwierdziæ ¿e to BMW. ¯yczê powodzenia Twojej teorii. -- MS |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
xymax wrote:
> Je¼dzi³em 6 lat cc i jako¶ ¶w Piotra nie spotka³em. Nie jest to argument, ¿e cc jest bezpieczne. Moze szczescie miales akurat? ;-) > Niedawniej jak wczoraj widzia³em co zostaje z BMW przy > czo³ówce, uwierz mi ¿e tylko po tylnej klapie mo¿na by³o stwierdziæ ¿e to > BMW. Kazde auto sie skasuje przy odpowiednio wysokiej predkosci. Dlatego lepiej jedzic takim, dla ktorego owa predkosc jest jak najwyzsza... |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Kazde auto sie skasuje przy odpowiednio wysokiej predkosci. Dlatego lepiej
> jedzic takim, dla ktorego owa predkosc jest jak najwyzsza... Jasne.Niez³a jest np. Tatra taka z lat 60-tych, wywrotka z t± d³ug± okr±g³± mask±. Vmax tego czego¶ w zasadzie gwarantuje prze¿ycie w wiêkszo¶ci crashtestów z innymi wozid³ami na polskich drogach. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
CeSaR wrote:
> Jasne.Niez³a jest np. Tatra taka z lat 60-tych, wywrotka z t± d³ug± > okr±g³± mask±. > Vmax tego czego¶ w zasadzie gwarantuje prze¿ycie w wiêkszo¶ci > crashtestów z innymi wozid³ami na polskich drogach. A nie? Na pewno dzieci bylyby bezpieczne w srodku ;-) "Zamierzam nim je¼dziæ tylko po mie¶cie, odbieraæ dzieci z przedszkola i szko³y." |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> A nie? Na pewno dzieci bylyby bezpieczne w srodku ;-)
No z tego co pamiêtam to w tej kabinie tak z tuzin dzieciaków by siê zmie¶ci³.... C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
xymax pisze:
> U¿ytkownik "Arni" napisa³ w wiadomo¶ci >> Agent 0700 pisze: >>>> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za >>>> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. >>> Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. >>> W mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. >> st³uczki po których zawartosc CC nie prze¿ywa. Google zna wiele takich >> przypadkow >> > > Je¼dzi³em 6 lat cc i jako¶ ¶w Piotra nie spotka³em. A potrafi³o siê nawet do > 140km/h rozpêdziæ. Zobacz znany dziennikarz jak± fur± rozbi³ siê przy > 100km/h (wed³ug rzeczoznawcy). Dalej jeste¶ zdania ¿e fura gwarantuje > bezpieczeñstwo ? Niedawniej jak wczoraj widzia³em co zostaje z BMW przy > czo³ówce, uwierz mi ¿e tylko po tylnej klapie mo¿na by³o stwierdziæ ¿e to > BMW. Napisa³es duzo ale zupelnie nie na temat. Jakos tu taka moda panuje. Napisalem ze widzialem kilka st³uczek miejskich gdzie kierwca cc nie przezy³. Wiec z teoria ze miescie sa tylko niegrozne stluczki sie nie zgodzilem. Wyciagasz jakies ekstremalne przypadki kiedy duza fura nie zapewnila bezpieczenstwa tylko po co? A to ze jezdziles 6 lat cc i nie spotkales smierci to czego ma dowodzic? sa tacy co lataj± 150 po miescie i tez jeszcze zyj±, czego to dowodzi w kwestii bezpieczenstwa CC ? -- Arni Toruñ '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia '91 Honda Prelude 2,0 EX |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Arni" napisa³ w wiadomo¶ci > > Napisa³es duzo ale zupelnie nie na temat. Jakos tu taka moda panuje. > Napisalem ze widzialem kilka st³uczek miejskich gdzie kierwca cc nie > przezy³. Wiec z teoria ze miescie sa tylko niegrozne stluczki sie nie > zgodzilem. Wyciagasz jakies ekstremalne przypadki kiedy duza fura nie > zapewnila bezpieczenstwa tylko po co? > A to ze jezdziles 6 lat cc i nie spotkales smierci to czego ma dowodzic? > sa tacy co lataj± 150 po miescie i tez jeszcze zyj±, czego to dowodzi w > kwestii bezpieczenstwa CC ? > Dowodzi to tego (u³atwiê Tobie tok my¶leniowy) ¿e bezpieczeñstwo zale¿y od kierowcy nie od auta. I ¿e takim CC mo¿esz jechaæ 14km/ i bezpiecznie dojedziesz. To chcia³em powiedzieæ. No chyba ¿e Ty kupujesz auto z zamiarem testw na drzewach i innych aurach. Od paru lat mam auto na 5* ma 4* w testach zderzeniowych ale jako¶ nie specjalnie polujê na s³upy. No mo¿e latasz jak ten co ostatnio nademn± przelecia³ ? Parê cm i wbi³ by mi siê w szybê i co auto klasy ce ma szyby nie t³uk±ce ? s³upki ze stali konstrukcyjnej ? Wydaje mi siê ¿e nie. Uratowa³ mnie fakt ¿e wyprowadzi³em auto bezpiecznie z sytuacji. Ty nie musisz my¶leæ za fajer± w koñcu czo³giem je¼dzisz i nikt Ci nie podskoczy. -- MS |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Mikolaj Rydzewski" napisa³ w wiadomo¶ci > xymax wrote: >> Je¼dzi³em 6 lat cc i jako¶ ¶w Piotra nie spotka³em. > > Nie jest to argument, ¿e cc jest bezpieczne. Moze szczescie miales akurat? > ;-) > >> Niedawniej jak wczoraj widzia³em co zostaje z BMW przy czo³ówce, uwierz >> mi ¿e tylko po tylnej klapie mo¿na by³o stwierdziæ ¿e to BMW. > > Kazde auto sie skasuje przy odpowiednio wysokiej predkosci. Dlatego lepiej > jedzic takim, dla ktorego owa predkosc jest jak najwyzsza... > " Nie jest to argument, ¿e cc jest bezpieczne. Moze szczescie miales akurat? ;-) " Sam sobie zaprzeczasz :) -- MS |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
xymax pisze:
>> > > Dowodzi to tego (u³atwiê Tobie tok my¶leniowy) ¿e bezpieczeñstwo zale¿y od > kierowcy nie od auta. I ¿e takim CC mo¿esz jechaæ 14km/ i bezpiecznie > dojedziesz. zaczyna sie. ciagniesz dyskusje na manowce, ja w to nie ide. Dyskusja jest nie o tym jak unknac wypadku tylko co sie stanie jesli sie juz przydarzy. Jesli tego nie rozumiesz to trudno. Bardziej toku mysleniowego nie potrafie Ci u³atwic. -- Arni Toruñ '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia '91 Honda Prelude 2,0 EX |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "CeSaR" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:ghtnd8$qpi$.pl... >> Kazde auto sie skasuje przy odpowiednio wysokiej predkosci. Dlatego >> lepiej jedzic takim, dla ktorego owa predkosc jest jak najwyzsza... > > Jasne.Niez³a jest np. Tatra taka z lat 60-tych, wywrotka z t± d³ug± > okr±g³± mask±. > Vmax tego czego¶ w zasadzie gwarantuje prze¿ycie w wiêkszo¶ci crashtestów > z innymi wozid³ami na polskich drogach. > > C Chyba sobie kupiê Tatrê :) |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
"Mikolaj Rydzewski" <> schrieb im Newsbeitrag news:ghtni8$28ol$... > CeSaR wrote: >> Jasne.Niez³a jest np. Tatra taka z lat 60-tych, wywrotka z t± d³ug± >> okr±g³± mask±. >> Vmax tego czego¶ w zasadzie gwarantuje prze¿ycie w wiêkszo¶ci crashtestów >> z innymi wozid³ami na polskich drogach. > > A nie? Na pewno dzieci bylyby bezpieczne w srodku ;-) > A co wy tam wiecie, ja takim woze dzieci do zlobka: Andy |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Andy wrote:
> A co wy tam wiecie, ja takim woze dzieci do zlobka: Ciekawe jak tam kola zmieniaja... |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Mikolaj Rydzewski wrote:
> Andy wrote: >> A co wy tam wiecie, ja takim woze dzieci do zlobka: > > Ciekawe jak tam kola zmieniaja... Normalnie - jak temp spadnie do +7, a na letnie w kwietniu :P -- Regards, Maverick PMS+ PJ S+ p M- W- P+:++ X+ L+ B++ M(+) Z++ T- W CB Nissan Bluebird - juz pelnoletni |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Maverick wrote:
> Normalnie - jak temp spadnie do +7, a na letnie w kwietniu :P Mialem na mysli jakiego lewarka uzywaja ;-) |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik " Micha³" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:ghtgpj$svr$... > Zastanawiam siê nad kupnem drugiego samochodu dla siebie (pierwszym je¼dzi Tanie i bezpieczne auto na polskie miasta to Polonez. Do kupienia... wszêdzie. Prawie darmowe auto firmowe to musi byæ rzêch. |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Powitanko,
> Za 2000z³ mo¿na wybieraæ w porz±dnych furach wyposa¿onych w 8 ja¶ków, > ABS, BA, ESP, UOS itd.... > Jak masz jakie¶ propozyche to ja chêtnie. Za 2 kzl moze kupic cos znacznie bezpieczniejszego niz cc. Volvo to pewnie nie bedzie, ale przynajmniej troche tej blachy bedzie chronilo pasazerow. Niechby nawet skoda 105/120, ktora jakis czas temu sprzedalem za 150zl. W 105 mialem crash test z przodu, w 120 z tylu - wtedy z rodzinka. W 1 i 2 wypadku (czy jak kto woli kolizji) kabina pozostala cala, drzwi dalo sie otworzyc, nic sie nikomu nie stalo. Samochod skrocil sie o mniej wiecej pol dlugosci cc. Gdyby to bylo cc, to... nie pisalbym tu dzisiaj, mialbym za to napisane cos tam na marmurowej plycie. Jedna znajoma miala wypadek w cc, wjechala przy ok. 50km/h na inny samochod. Kierownica wjechala do srodka, zatrzymala sie 6 cm od oparcia fotela. Dziewczyna przezyla jakims cudem, ale wylacznie cudem. Myslalem, ze lamana kolumna kierownicy to tak od lat 50tych raczej standard. No ale nie w cc, ponoc w seicento juz jest troche lepiej, ale i tak praw fizyki sie nie oszuka. Pozdroofka, Pawel Chorzempa -- "-Tato, po czym poznaæ ma³± szkodliwo¶æ spo³eczn±? -Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mro¿ek) ******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->: > pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<******* |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Arni wrote:
> Agent 0700 pisze: >>> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego >>> za 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. >> >> Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi >> stów±. W mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. > > st³uczki po których zawartosc CC nie prze¿ywa. Google zna wiele takich > przypadkow > Szczegolnie jak w CC na tylnych siedzeniach wieziesz swoje Cc. Jedziesz sobie spokojnie 40km/h, zatrzymujesz sie na swiatlach a po chwili wpada na ciebie TIR pedzacy 80km/h. Po Twoim Cinquecento i Carbon copys zostanie mielone. |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
"Jarek" wrote ...
> Jedziesz sobie spokojnie 40km/h, zatrzymujesz sie na > swiatlach a po chwili wpada na ciebie TIR pedzacy 80km/h. > Po Twoim Cinquecento i Carbon copys zostanie mielone. Naprawdê uwa¿asz, ¿e co¶ innego, nieco l¿ejszego od czo³gu, odjedzie o w³asnych si³ach po takim spotkaniu? A. |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Aaron wrote:
> "Jarek" wrote ... > >> Jedziesz sobie spokojnie 40km/h, zatrzymujesz sie na >> swiatlach a po chwili wpada na ciebie TIR pedzacy 80km/h. >> Po Twoim Cinquecento i Carbon copys zostanie mielone. > > Naprawdê uwa¿asz, ¿e co¶ innego, nieco l¿ejszego od czo³gu, odjedzie o > w³asnych si³ach po takim spotkaniu? > A. > Nie ma samochodu w 100% bezpiecznego. Ale np. w Land Cruiser mam wieksze bezpieczenstwo niz w CC |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Jarek pisze:
> Aaron wrote: >> "Jarek" wrote ... >> >>> Jedziesz sobie spokojnie 40km/h, zatrzymujesz sie na >>> swiatlach a po chwili wpada na ciebie TIR pedzacy 80km/h. >>> Po Twoim Cinquecento i Carbon copys zostanie mielone. >> >> Naprawdê uwa¿asz, ¿e co¶ innego, nieco l¿ejszego od czo³gu, odjedzie o >> w³asnych si³ach po takim spotkaniu? >> A. >> > Nie ma samochodu w 100% bezpiecznego. Ale np. w Land Cruiser mam wieksze > bezpieczenstwo niz w CC Przy zderzeniu pewnie tak, ale z drugiej strony taki LC mo¿e mieæ gorsze niektóre aspekty bezpieczeñstwa czynnego - np. wiêksz± sk³onno¶æ do dachowania czy bardziej ociê¿a³a reakcja na skrêt kierownicy. A ja tam w moim cieniasie siê czujê ca³kiem bezpiecznie ;) Bezpieczniej ni¿ w innych, wiêkszych samochodach. |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> st³uczki po których zawartosc CC nie prze¿ywa. Google zna wiele takich
> przypadkow Oj zmieniaja nam sie czasy.. zmieniaja. 10.. 20 lat temu cale pokolenia jezdzily maluchami, trabantami, cc i roznymi takimi wynalazkami, tez sie jezdzilo 100km/h i jakos nikt nie dramatyzowal. A po miescie to nawet szybciej sie jezdzilo niz teraz, bo korkow nie bylo. A teraz? Okazuje sie ze to jezdzaca trumna i strach wsiadac. Fajnie, ze auta robia nam coraz lepsze, bezpieczniejsze, ale nie robmy afery. Jak ktos ma pecha to na rownej drodze noge zlamie. A co do CC 1996 to sam rok temu sprzedalem taki, jesli zadbany to moze calkiem dobrze sluzyc jeszcze pare lat. Silnik 900 uchodzi za trwalszy od tego 700. Waldek. |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Silnik 900 jest dobrym rozwi±zaniem, nale¿y jednak sprawdziæ dok³adnie
jego stan, zwykle przy wiêkszych przebiegach a 150ty¶ na ten silnik to sporo lubi± braæ olej w znacznych ilo¶ciach. Oczywi¶cie je¶li kto¶ dba potrafi± wytrzymaæ wiêcej znam przypadek 350ty¶ km na budziku w tym silniku. Przy zakupie zwróæ uwagê jak pracuje ³añcuch rozrz±du, wa¿ne ¿eby nie by³o s³ychaæ metalicznych stuków oraz czy po kilku sekundach od uruchomienia przestaje byæ s³ychaæ hydrauliczne popychacze. W roczniku 96 stosowany by³ ju¿ wtrysk zamiast ga¼nika bêdzie mniej problemów. -- krzysiek82 |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Waldemarrr wrote:
> Oj zmieniaja nam sie czasy.. zmieniaja. > 10.. 20 lat temu cale pokolenia jezdzily maluchami, trabantami, cc i > roznymi takimi wynalazkami, tez sie jezdzilo 100km/h i jakos nikt nie > dramatyzowal. A po miescie to nawet szybciej sie jezdzilo niz teraz, bo > korkow nie bylo. Sam widzisz: mniejszy ruch, wiec ryzyko wypadku mniejsze. A jesli juz, to z drugim trampkiem badz 126p. A nie czyms w rodzaju LC. |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
On Mon, 15 Dec 2008 11:22:52 +0100, Jarek <> wrote:
>Nie ma samochodu w 100% bezpiecznego. Ale np. w Land Cruiser mam wieksze >bezpieczenstwo niz w CC Genialne. Czyli mamy do wyboru CC albo LC. Inne samochody pomin±³e¶. A co z tak± Fabi±? Wszak to jedno z najlepiej sprzedaj±cych siê aut w Polsce. -- Pozdrawiam - Dariusz Niemczyñski GG:129280 Renault Master 2.5dCi 100KM PackClim`06 3.3t -> U520XL+AP1200 -> |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
jerzu pisze:
> On Mon, 15 Dec 2008 11:22:52 +0100, Jarek <> wrote: > >> Nie ma samochodu w 100% bezpiecznego. Ale np. w Land Cruiser mam wieksze >> bezpieczenstwo niz w CC > > Genialne. Czyli mamy do wyboru CC albo LC. ...te¿ nie. On jeszcze nie wie, ¿e TIR jad±cy raptem 60 km/h (wiêcej nawet na tej drodze siê nie da ze wzgl. na jej tragiczny stan) "wszed³" w ty³ stoj±cego (czekali¶my na skrêt) LC'06 prawie do przednich siedzeñ. Szanse na prze¿ycie na tylnych fotelach - ZEROWE. Z bardzo du¿ym prawdopodobieñstwem mogê powiedzieæ, ¿e gdyby ów TIRman jecha³ owe 80 km/h i z nas, na przednich fotelach zosta³aby miazga. pzdr A. |