![]() |
bez moto
Uklony, Sprzedalem moto. Jakos tak dziwnie bez, ale nie tragicznie. Wlasciwie to mnie w ogole nie obeszlo, malzonka jedynie uronila. Nabywca bedzie testowal glownie trase nr 6 (3city - zach-pomorskie). To, ze nie zabolalo - mysle - swiadczy, iz dobiegl konca pewien etap. Tez tu. Circa dekada, w ciagu ktorej poznalem wielu fajnych ludzi, ale tez - z drugiej strony - niewielu PRZYJACIOL. W tej chwili precel i jego spotkania sa nudne jak flaki bez oleju, dzieciate, bez pomyslu (poza chlaniem). Ale niewazne. Najwazniejsze, ze dzieki preclu spotkalem zone. Dziekuje Ci preclu! ;-) A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze zycie poza motocyklami! :-) p.s. oczywiscie, ze bede wpadal...! :-P -- pozdr, pj ostatnio gsx1300r |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-23 17:06, (pj) pisze:
> news: jest jeszcze zycie poza motocyklami! :-) Dopij wódkę, prześpij się i wróć. (-; -- wo_Ohoo! |
Re: bez moto
(pj) pisze:
> A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze > zycie poza motocyklami! :-) 1979 - dostałem rower. 1986 - kupiłem motocykl. 1988 - zdałem prawo jazdy. 1990 - zamieniłem motocykl na inny motocykl. 1992 - ukradli mi motocykl. 1998 - kupiłem motocykl. 1999 - rozebrałem motocykl. 2000 - kupiłem kolejny motocykl. 2001 - popsułem motocykl. 2001 - jeżdżę szybko i daleko. 2003 - wywróciłem motocykl. 2004 - skończyłem sezon w styczniu na firmowym parkingu pod 15-centymetrową warstwą śniegu. 2005 - jeżdżę gdzieś. 2006 - jeżdżę byle gdzie. 2007 - kupiłem kolejny motocykl. 2007 - sprzedaję poprzedni motocykl przez upicie kupującego, jego mechanika oraz siebie do nieprzytomności. 2008 - uświadamiam sobie, że nie pamiętam prawie żadnego z przepisów ruchu drogowego. Postanawiam odświeżyć wiedzę, ale jedyna książka z przepisami jaką znajduję to "Przepisy kuchni polskiej i litewskiej". 2009 - Kupiłem kolejny motocykl - moja żona kupuje psa. 2010 - jeżdżę blisko i powoli. 2010 - sprzedaję 3 z 6 posiadanych motocykli. 2010 - 2 z 3 niesprzedawanych motocykli trafia do serwisu. 3-ci nie bo nie ma takiego wora do którego dałby się spakować. Mimo wszystkich tych lat, nieco ogłuchnięty przez brak przekonania do zatyczek, reumatycznie pobolewając w lewym łokciu, przytarty nieco w swej dumie zdobywcy świata i na lewej owiewce, dalej wierzę. W głęboko humanistyczny sens zapierdalania. KJ |
Re: bez moto
Aaaale chciałem inaczej przyciąć ;) mogem?
Dnia 23.06.2010 KJ Siła Słów <> napisał/a: > (pj) pisze: > >> poznalem wielu fajnych ludzi, ale >> tez - z drugiej strony - niewielu PRZYJACIOL. W tej chwili precel i jego >> spotkania sa nudne jak flaki bez oleju >> A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze >> zycie poza motocyklami! :-) > > Mimo wszystkich tych lat, nieco ogłuchnięty przez brak przekonania do > zatyczek, reumatycznie pobolewając w lewym łokciu, przytarty nieco w > swej dumie zdobywcy świata i na lewej owiewce, dalej wierzę. > > W głęboko humanistyczny sens zapierdalania. Fascynacja zapierdalaniem, jest chyba jedynym sensownym* uzasadnieniem jazdy motocyklem. Do wszystkiego innego, m.innymi: żon, przyjaciół, znajomych, turystyki, hobby, "po bułki" itd, są inne lepsze rozwiązania. (*) dającym się obrobić. -- kakmaratgmaildotcom |
Re: bez moto
kakmar pisze:
> Aaaale chciałem inaczej przyciąć ;) mogem? > Fascynacja zapierdalaniem, jest chyba jedynym sensownym* uzasadnieniem > jazdy motocyklem. No właśnie nie. Po kilku latach zapierdalania znowu mam pomysła coby sobie kupić rututnię lub weterana. Zapierdalanie przestało mnie bawić. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-23 17:44, KJ Siła Słów pisze:
[...] > 1979 - dostałem rower. > 1986 - kupiłem motocykl. [...] No jo - o czym tu gadać z małolatami? I tak nie zrozumi .... ;-) -- pozdr, pj ostatnio gsx1300r |
Re: bez moto
Siemka
*** "Don Pedro" No właśnie nie. Po kilku latach zapierdalania znowu mam pomysła coby > sobie kupić rututnię lub weterana. Zapierdalanie przestało mnie bawić. Przyjedz do Nowodworu - nic juz potem nie bedzie takie same... -- Tytus żółta motorynka |
Re: bez moto
On 23 Cze, 21:20, "Tytus" <> wrote:
> > Przyjedz do Nowodworu - nic juz potem nie bedzie takie same... > Noooo, troche poturyszczyæ po torze, ³adne widoki, natura ;-) Ale fakt, zapierdalanie po torze to jest dopiero co¶ piêknego... -- Artur ZZR 1200 |
Re: bez moto
AZ pisze:
> On 23 Cze, 21:20, "Tytus" <> wrote: >> Przyjedz do Nowodworu - nic juz potem nie bedzie takie same... Nie przyjadê, bo nikomu nie chce siê daæ znaæ, ¿e co¶ siê dzieje. > Noooo, troche poturyszczyæ po torze, ³adne widoki, natura ;-) Jacek, ile mia³e¶ lat przerwy? Bo ja przerwy nie mia³em i mi siê inwencja koñczy jako¶... > Ale fakt, zapierdalanie po torze to jest dopiero co¶ piêknego... Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr±ba. Ale fakt, zawsze jaka¶ odmiana i to niedaleko. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote:
> > Nie przyjad , bo nikomu nie chce si da zna , e co si dzieje. > Nie obra¿aj siê. > > Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka > odmiana i to niedaleko. > Ale kiedy by³e¶? 29.05 czy 13.06 bo chyba Ciê nie zauwa¿y³em ;-) Nastêpna sesja 11.07. -- Artur ZZR 1200 |
Re: bez moto
Siemka
*** DP Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka > odmiana i to niedaleko. Tym latwiej - przyjedz polatamy. Dla mnie to trudny, techniczny tor, do doskonalenia techniki - nie zapierdalania ***Nastêpna sesja 11.07. Start standardowo 7.30 BP Stara Milosna -- Tytus ¿ó³ta motorynka |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-23 17:06, (pj) pisze:
> A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze > zycie poza motocyklami! :-) > > p.s. oczywiscie, ze bede wpadal...! :-P > No gratz na nowej drodze zycia. Pamietasz ze ja tam jeszcze mam obiecane piwo nad morzem? Wpadaj, nie koniecznie na precle, ale do Pozen. Zawsze tu jestes mile widziany niezaleznie jakim pojazdem wlecisz. pozdro piomay -- |
Re: bez moto
Dnia 23-06-2010 o 22:04:07 Tytus <> napisa³(a):
A mnie zapierdalanie przestalo bawic. za to dawno, bardzo dawno temu zaczela brac gore ciekawosc, co jest za kolejnym zakretem, gdzie idzie ta droga co w nia wlasnie nie zakrecam, czy tez taka, kolo ktorej przejezdzam 30 lat i jeszcze nie wiem gdzie ona sie konczy. I wlasnie do tego celu najfajniejsze sa letkie niskie pierdzikolka. lepszy bylby rower, ale mialbym za duzo pod gorke. -- pzdr jarek67 Ech zizn. |
Re: bez moto
On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote:
> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka > odmiana i to niedaleko. To do Brna sie karnij, do Brna. Juz niedlugo. pzdr, dr 14/525 |
Re: bez moto
doktorski pisze:
> On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote: >> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka >> odmiana i to niedaleko. > To do Brna sie karnij, do Brna. Juz niedlugo. Chętnie, ale wiesz, w tym roku to ja sobie nie polatam. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
AZ pisze:
> On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote: >> Nie przyjad , bo nikomu nie chce si da zna , e co si dzieje. >> > Nie obra¿aj siê. Nie obra¿am siê, tylko przyjechanie na imprezê, o której siê nie wie, jest fizycznie niewykonalne. Dostrzegasz ró¿nicê? >> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka >> odmiana i to niedaleko. >> > Ale kiedy by³e¶? 29.05 czy 13.06 bo chyba Ciê nie zauwa¿y³em ;-) Patrz punkt pierwszy. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
Don Pedro pisze:
> AZ pisze: >> On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote: >>> Nie przyjad , bo nikomu nie chce si da zna , e co si dzieje. >>> >> Nie obra¿aj siê. > > Nie obra¿am siê, tylko przyjechanie na imprezê, o której siê nie wie, > jest fizycznie niewykonalne. a przypadek? gdzie jest miejsce na przypadek ? :) -- Arni Toruñ '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC + '88 Burstner 420 '91 Honda Prelude 2,0 EX piêkniejszej po³owy '01 Chrysler PT Cruiser 2,4l automat |
Re: bez moto
On 2010-06-24, Don Pedro <> wrote:
>> Ale kiedy byłeś? 29.05 czy 13.06 bo chyba Cię nie zauważyłem ;-) > > Patrz punkt pierwszy. > Alez to nie o to mi chodzilo, tylko o, cytat: "Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy traba" Kiedy sie w ogole tam nie bylo. Trudno zrobic Poznan z dwoch polaczonych pasow startowych i plyty postojowej, co nie zmienia faktu ze IMHO jezdzi sie tam calkiem calkiem. -- Artur ZZR 1200 |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-23 22:31, Piotr May pisze:
> [...] Pamietasz ze ja tam jeszcze mam obiecane > piwo nad morzem? No jasne - kiedy wyegzekwujesz? > Wpadaj, nie koniecznie na precle, ale do Pozen. Zawsze tu jestes mile > widziany niezaleznie jakim pojazdem wlecisz. dzieki, milo... :-) Pan Panie Piotrusiu, jestes tym jednym z nielicznych, ktorzy istnieja tu dla bycia "wyjatkami w regule"... ;-) -- pozdr, pj ostatnio gsx1300r |
Re: bez moto
Elou!
On Jun 23, 5:06 pm, "(pj)" <> wrote: > Uklony, > > Sprzedalem moto. Jakos tak dziwnie bez, ale nie tragicznie. Wlasciwie to > mnie w ogole nie obeszlo, malzonka jedynie uronila. Nabywca bedzie > testowal glownie trase nr 6 (3city - zach-pomorskie). > > To, ze nie zabolalo - mysle - swiadczy, iz dobiegl konca pewien etap. > Tez tu. Circa dekada, w ciagu ktorej poznalem wielu fajnych ludzi, ale > tez - z drugiej strony - niewielu PRZYJACIOL. W tej chwili precel i jego > spotkania sa nudne jak flaki bez oleju, dzieciate, bez pomyslu (poza > chlaniem). Ale niewazne. Najwazniejsze, ze dzieki preclu spotkalem zone. > Dziekuje Ci preclu! ;-) > > A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze > zycie poza motocyklami! :-) Pfff, odkrycie ;) Pecha cos miales do ludzi, choc jedna rzona lepsza niz kilku przyjaciol ;) Kontynuujac Twa mysl smiem dopowiedziec ze: - robienie z motocyklizmu religii od zawsze mnie bawilo; - tym ktorzy robia z tego sens zycia szczerze wspolczuje ubostwa duchowego. To fajny sposob spedzania wolnego czasu. Przy okazji mozna poznac ludzi z ktorymi znajomosc chce sie juz utrzymac do konca zycia. Tyle. Az i tylko. Zatesknisz, to pewne, bo fajnie jest czasem poza*%^c i trudno to zastapic substytutem. PS Bileta na £openersa zbyc musialem gdyz tornister mnie ciagnie gdzie indziej, ale i tak sie spotkamy jak przyjade do Sybiego na wymiane kapci ;) -- Pozdrawiam, Artu / Kef |
Re: bez moto
(pj) pisze:
> W dniu 2010-06-23 22:31, Piotr May pisze: >> [...] Pamietasz ze ja tam jeszcze mam obiecane >> piwo nad morzem? > > No jasne - kiedy wyegzekwujesz? > >> Wpadaj, nie koniecznie na precle, ale do Pozen. Zawsze tu jestes mile >> widziany niezaleznie jakim pojazdem wlecisz. > > dzieki, milo... :-) > > Pan Panie Piotrusiu, jestes tym jednym z nielicznych, ktorzy istnieja tu > dla bycia "wyjatkami w regule"... ;-) > ales go kurwa polechtal :p gloon krakuf |
Re: bez moto
"jarek67" <.pl> wrote in message news:op.versuwbh34ddjn@okolok-d2bd5d0f... > Dnia 23-06-2010 o 22:04:07 Tytus <> napisa³(a): > > A mnie zapierdalanie przestalo bawic. za to dawno, bardzo dawno temu > zaczela brac gore ciekawosc, co jest za kolejnym zakretem, gdzie idzie ta > droga co w nia wlasnie nie zakrecam, czy tez taka, kolo ktorej przejezdzam > 30 lat i jeszcze nie wiem gdzie ona sie konczy. I wlasnie do tego celu > najfajniejsze sa letkie niskie pierdzikolka. lepszy bylby rower, ale > mialbym za duzo pod gorke. To brzmi jak definicja enduro:) -- Karambol KTM LC4 620 EGS-E |
Re: bez moto
On 2010-06-24, Karambol <> wrote:
>> Dnia 23-06-2010 o 22:04:07 Tytus <> napisał(a): >> >> A mnie zapierdalanie przestalo bawic. za to dawno, bardzo dawno temu >> zaczela brac gore ciekawosc, co jest za kolejnym zakretem, gdzie idzie ta >> droga co w nia wlasnie nie zakrecam, czy tez taka, kolo ktorej przejezdzam >> 30 lat i jeszcze nie wiem gdzie ona sie konczy. I wlasnie do tego celu >> najfajniejsze sa letkie niskie pierdzikolka. lepszy bylby rower, ale >> mialbym za duzo pod gorke. > > To brzmi jak definicja enduro:) > Troszku popraw cytowanie, bo przez chwile pomyslalem ze to Tytus napisal :-) -- Artur ZZR 1200 |
Re: bez moto
Siemka
***"AZ" Troszku popraw cytowanie, bo przez chwile pomyslalem ze to Tytus napisal :-) He he raz probowalem to rzucic - kupilem cos co mialo podobno po mientkim dobrze jezdzic ale jak zobaczylem jakie to niebezpieczne to siem przeleklem i sprzedalem. A pozycja kiblowa to jednak nie dla mnie...pozostaje mi jakos zyc z ta miloscia do zapierdalania. -- Pozdrawiam Tytus z fabryki |
Re: bez moto
Kefir <> wrote:
>- tym ktorzy robia z tego sens zycia szczerze wspolczuje ubostwa >duchowego. Uff... a jaki w ogole jest sens zycia? Powiesz cos o tem? Dla mie jedna z nielicznych chwil glebszej zadumy byl moment, kiedy sie zdawalo, ze motor to sobie bede mogl powspominac tylko. Nie twierdze, ze on jest sensem mojego zycia ale bez niego byloby jakos... bez sensu. Dla wielu chocby tu bywajacych, jesli nie dla wiekszosci, motor jest jedna z zabaw mlodosci, co przejdzie jak odra, np. jak mnie przeszly taternickie ciagotki;) No ale sa jeszcze rozni inni. Wlasciwie moglbym wspolczuc tym, co nie potrafia odczuc w tych motorach zadnego z aspektow "glebszej glebii" ale co tam, rozne sa ludzie, hodowcow chomikow tez nie rozumiem. -- Pozdrowionka Jacot M10 |
Re: bez moto
On Thu, 24 Jun 2010 17:21:52 +0200, Jacot <> wrote:
[...] >> - tym ktorzy robia z tego sens zycia szczerze wspolczuje ubostwa >> duchowego. > Uff... a jaki w ogole jest sens zycia? 42. -- Leszek 'Leslie' Karlik |
Re: bez moto
> > Uff... a jaki w ogole jest sens zycia?
> > 42. To dawniej, teraz raczej 46 i wszystko powy¿ej lytra ;) Pozdrawiam, zarafiq -- Wys³ano z serwisu OnetNiusy: |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-24 09:07, (pj) pisze:
> W dniu 2010-06-23 22:31, Piotr May pisze: >> [...] Pamietasz ze ja tam jeszcze mam obiecane >> piwo nad morzem? > > No jasne - kiedy wyegzekwujesz? , no mam nadzieje ze mobec moze wef tym roku? daj na priv jakis namiar na sie aktualny. > >> Wpadaj, nie koniecznie na precle, ale do Pozen. Zawsze tu jestes mile >> widziany niezaleznie jakim pojazdem wlecisz. > > dzieki, milo... :-) > > Pan Panie Piotrusiu, jestes tym jednym z nielicznych, ktorzy istnieja tu > dla bycia "wyjatkami w regule"... ;-) > Sie zarumienilem teraz... Nie przesadzajmy, tych "nielicznych' ktorych milo spotkac w realu troche tu jest. Coraz mniej, ale sa. -- piomay |
Re: bez moto
On 24 Cze, 17:21, Jacot <> wrote:
> Kefir <> wrote: > >- > > Uff... a jaki w ogole jest sens zycia? Powiesz cos o tem? > Dla mie jedna z nielicznych chwil glebszej zadumy byl moment, kiedy > sie zdawalo, ze motor to sobie bede mogl powspominac tylko. Nie > twierdze, ze on jest sensem mojego zycia ale bez niego byloby jakos... > bez sensu. [...] Drogi Rzako, przytaczajac ma wypowiedz uzmyslowiles mi brak slow ktory przeinaczyl drastycznie pierwotny sens mysli. Prawidlowe jej brzmienie bylo bowiem nastepujace: "tym ktorzy robia z tego JEDYNY LUB NAJWAZNIEJSZY sens zycia szczerze wspolczuje ubostwa duchowego." W swietle powyzszego wyrazam niniejszym szczerze wspolczuje. Nie bez znaczenia bedzie fakt ze podobne uczucie zywie takze dla siebie. Wiem ze bladze lecz nie wyobrazam sobie jednak, by czegos nie dalo sie z tym zrobic ;) Stad moj gleboki uklon dla Piotra ktory znalazl i przestroga dla innych. Wypadaloby zacytowac tu pewnego bylego prezydenta RP, ktory, tak jak my czasem, ogladac swiat przez szkielko. Ciesze sie ogromnie ze wywolalem w Tobie chwilke refleksji. -- Pozdrawiam, Artu / Kef |
Re: bez moto
jarek67 pisze:
> czy tez taka, kolo ktorej > przejezdzam 30 lat i jeszcze nie wiem gdzie ona sie konczy. no, tez na to wpadlem i kiedys pojechalem taka droga. Za pierwszym razem konczyla sie w dupie. Za drugim tez cos kolo tego, ale mieli ladny stawek. Ale ilu ludzi na tej liscie moze powideziec ze bylo w Pilawie ? KJ |
Re: bez moto
Siemka
*** "KJ Si³a S³ów" Ale ilu ludzi na tej liscie moze powideziec ze bylo w Pilawie ? Do Pilawy to ja na rowerze dojezdzalem i z reki mnie jadla:) -- Tytus ¿ó³ta motorynka |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-24 21:13, Tytus pisze:
> Siemka > > *** "KJ Si³a S³ów" > Ale ilu ludzi na tej liscie moze powideziec ze bylo w Pilawie ? > > Do Pilawy to ja na rowerze dojezdzalem i z reki mnie jadla:) > A chcia³em napisaæ ¿e ja by³em, ale po takim tek¶cie to nie bêdê pisa³. -- Pozdr Wieca DL-1000 V-Strom Zjadacz wróbli |
Re: bez moto
On 24 Cze, 22:50, Wieca <.pl> wrote:
> W dniu 2010-06-24 21:13, Tytus pisze:> Siemka > > > *** "KJ Si³a S³ów" > > Ale ilu ludzi na tej liscie moze powideziec ze bylo w Pilawie ? > > > Do Pilawy to ja na rowerze dojezdzalem i z reki mnie jadla:) > > A chcia³em napisaæ ¿e ja by³em, ale po takim tek¶cie to nie bêdê pisa³. Wieca, nie przejmuj sie. Pilawa ssie. pzdr, dr 14/525 |
Re: bez moto
AZ pisze:
> On 2010-06-24, Don Pedro <> wrote: >>> Ale kiedy byłeś? 29.05 czy 13.06 bo chyba Cię nie zauważyłem ;-) >> Patrz punkt pierwszy. >> > Alez to nie o to mi chodzilo, tylko o, cytat: > "Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy traba" > > Kiedy sie w ogole tam nie bylo. Trudno zrobic Poznan z dwoch polaczonych > pasow startowych i plyty postojowej, co nie zmienia faktu ze IMHO jezdzi > sie tam calkiem calkiem. Nadal nie rozróżniasz dwóch zupełnie innych kwestii tej dyskusji. 1. Napisałeś 'zapierdalanie o torze'. Do tego się odniosłem. 2. Wiesz, że nie byłem na tej imprezie i wiesz czemu. Dziwi mnie, że w kółko podnosisz tą samą kwestię. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
Tytus z fabryki pisze:
> Siemka > > ***"AZ" > Troszku popraw cytowanie, bo przez chwile pomyslalem ze to Tytus napisal :-) > > He he raz probowalem to rzucic - kupilem cos co mialo podobno po mientkim > dobrze jezdzic ale jak zobaczylem jakie to niebezpieczne to siem przeleklem Masz na my¶li Super Terefere? pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
KJ Si³a S³ów pisze:
> Ale ilu ludzi na tej liscie moze powideziec ze bylo w Pilawie Ja na ten przyk³ad by³em w Pilawie w ostatni± sobotê. I co (bo kontekst umyka)? pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
Pfff, odkrycie ;) Pecha cos miales do ludzi, choc jedna rzona lepsza
niz kilku przyjaciol ;) Kontynuujac Twa mysl smiem dopowiedziec ze: - robienie z motocyklizmu religii od zawsze mnie bawilo; - tym ktorzy robia z tego sens zycia szczerze wspolczuje ubostwa duchowego. ---- no tak.. tylko s± ludzie dla których motocykle to styl ¿ycia jako samo w sobie, co nazywane jest "religi±", to ludzie, klimat, zloty, bycie ca³e ¿ycie w trasie.. i tego nie zrozumie kto¶ kto tego nie pozna³ w sensie dos³ownym, próbowa³ to opisywaæ taki jeden kto¶ w amerykañskiej ksi±¿ce z pewnego klubu.. p.s. ja powiem tylko ze sam musia³em po tych 8u latach odpocz±æ.. bo mi organizm siadl a chce jeszcze pare rzeczy w zyciu zrobic.. a tak wyremontowa³em dom, mam fajnego psa i chodzê na spacery.. i jak rozumiem autora to po roku za miesi±c wracam po je¿d¿enia, on tez wroci |
Re: bez moto
pisze:
>>> Uff... a jaki w ogole jest sens zycia? >> 42. > > To dawniej, teraz raczej 46 Po ostatniej glebie to na pewno nie 46 ;) pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
Użytkownik "Leszek Karlik" <> napisał w wiadomości news:op.vetad10pbkkx24@attitude-adjust... > On Thu, 24 Jun 2010 17:21:52 +0200, Jacot <> wrote: > >> Uff... a jaki w ogole jest sens zycia? > > 42. > odpowiedz o sens zycie jest drugorzedna - podstawowym problemem jest zadanie wlasciwego pytania ;-) Alex. |
Re: bez moto
On 2010-06-24, Don Pedro <> wrote:
>> Alez to nie o to mi chodzilo, tylko o, cytat: >> "Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy traba" >> >> Kiedy sie w ogole tam nie bylo. Trudno zrobic Poznan z dwoch polaczonych >> pasow startowych i plyty postojowej, co nie zmienia faktu ze IMHO jezdzi >> sie tam calkiem calkiem. > > Nadal nie rozróżniasz dwóch zupełnie innych kwestii tej dyskusji. > 1. Napisałeś 'zapierdalanie o torze'. Do tego się odniosłem. > 2. Wiesz, że nie byłem na tej imprezie i wiesz czemu. Dziwi mnie, że w > kółko podnosisz tą samą kwestię. > Ale jaka kwestie? Ze Cie nie bylo? Nie podnosze. Mnie chodzilo tylko o to, ze oceniles impreze i sam obiekt nie bedac tam - nic wiecej. -- Artur ZZR 1200 |