![]() |
Alternator - powtórka z rozrywki
Witam,
no i sta³o siê to co sta³o siê ju¿ wcze¶niej, odpali³em moto i us³ysza³em to stukanie co wtedy, rozkrêci³em i identycznie jak wcze¶niej ¶rupka urwa³a siê tak samo jak wtedy, wiêc mam podejrzenie i¿ nie jest to problem tych ¶rubek. Ma kto¶ pomys³ co zrobiæ z tym fantem? Bo to ju¿ drugi alternator.... Dla przypomnienia - na wa³ku alternatora jest wieloklin na który wk³adany jest zabierak który to jest wciskany w gumowe sprzêg³o w napêdzie alternatora (podobnie jak tylne ko³o). Nie wiem co mo¿e byæ powodem tej usterki. Czy po prostu ten zabierak dostaje minimalnych luzów (bo np. jest ze s³abszego stopu?) co w konsekwencji prowadzi do ukrêcenia ¶ruby? ¦ruba jest wkrêcana przez podk³adkê. Nie chcê kupowaæ ju¿ kolejnego alternatora bo jest du¿e prawdopodobieñstwo, ¿e skoñczy tak samo. Przyjació³ko pomó¿! -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 1 Cze, 19:56, AZ <> wrote:
> [...] http://www.bikebandit.com/assets/sch...ALANCER%5D.gif Chodzi o 42034A, 92002, 92151 - po prawej od alternatora. -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
Uzytkownik "AZ" <> napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:... > http://www.bikebandit.com/assets/sch...ALANCER%5D.gif > > Chodzi o 42034A, 92002, 92151 - po prawej od alternatora. Fajnie, ze podales linka. Sruby juz nie wykrecisz prawda? Jak sie ukrecila - zaraz przy lbie, czy glebiej? Masz jakies oznaczenia lbie sruby? (np. klasa wytrzymalosci). Jak wyglada wieloklin na alternatorze i zabieraku? Nie jest objechany, albo czy nie widac sladow uderzen - najpewniej na koncu walka alternatora. Nie wiesz czy sruba byla wkrecana na kleju czy nie? W ktora strone sie obraca sie wal i jaki gwint (lewy czy prawy) miala ta sruba? Bo moze po prostu sie wykreca z czasem. Jak wygladaja gumy zabieraka - jakies uszkodzenia, slady zuzycia widoczne? -- pzdr: Ivam |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 1 Cze, 20:17, "Ivam" <> wrote:
> > Sruby juz nie wykrecisz prawda? Jak sie ukrecila - zaraz przy lbie, czy > glebiej? Masz jakies oznaczenia lbie sruby? (np. klasa wytrzymalosci). > No w³a¶nie nie mam zielonego pojêcia jak j± wykrêciæ, ukrêcone jest zaraz na pocz±tku gwintu - jakie¶ 2-3, mo¿e 4mm poni¿ej czo³a wa³ka. Co¶ tam jest na niej, za chwile przejde siê po ni± to napiszê. > Jak wyglada wieloklin na alternatorze i zabieraku? Nie jest objechany, albo > czy nie widac sladow uderzen - najpewniej na koncu walka alternatora. Nie > wiesz czy sruba byla wkrecana na kleju czy nie? W ktora strone sie obraca > sie wal i jaki gwint (lewy czy prawy) miala ta sruba? Bo moze po prostu sie > wykreca z czasem. > Nie widaæ uszkodzeñ ani na jednym ani na drugim, ale jest luz ruszaj±c zabierakiem, mo¿e co¶ ok 0.5mm, mo¿e troszkê wiêcej. ¦ruba jest wkrêcana na kleju - niestety. Z serwisówki - "The coupling bolt has right-hand threads and turn the bolt counterclockwise", czyli gwint prawy. > Jak wygladaja gumy zabieraka - jakies uszkodzenia, slady zuzycia widoczne? > Gumy wygl±daj± w porz±dku i zabierak wchodzi na nie ciasno tak¿e nie s± wybite. -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
U¿ytkownik "AZ" <> napisa³ w wiadomo¶ci grup
dyskusyjnych:... > No w³a¶nie nie mam zielonego pojêcia jak j± wykrêciæ, ukrêcone jest > zaraz na pocz±tku gwintu - jakie¶ 2-3, mo¿e 4mm poni¿ej czo³a wa³ka. Dobre wykretaki i cos do zablokowania wirnika, zeby sie nie obralac. Wzglednie mozesz podgrzac troche opalarka (zalezy od kleju - niektore puszczaja po podgrzaniu), albo probowac wiercic wierlem lewym. Ale to tym bardziej dziwne, ze nie przy samym lbie. > Nie widaæ uszkodzeñ ani na jednym ani na drugim, ale jest luz ruszaj±c > zabierakiem, mo¿e co¶ ok 0.5mm, mo¿e troszkê wiêcej. Ale skoro sruba sie w srodku uwalila, to nie luz zabieraka. -- pzdr: Ivam |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 1 Cze, 20:46, "Ivam" <> wrote:
> > Dobre wykretaki i cos do zablokowania wirnika, zeby sie nie obralac. > Wzglednie mozesz podgrzac troche opalarka (zalezy od kleju - niektore > puszczaja po podgrzaniu), albo probowac wiercic wierlem lewym. > W³a¶nie rozkrêcam ten altek który popsu³ mi siê wcze¶niej i jak narazie mam problem z jego rozpo³owieniem. > Ale to tym bardziej dziwne, ze nie przy samym lbie. > Uwali³a siê w miejscu gdzie ju¿ mo¿e ruszaæ siê na boki - zaraztam gdzie siê zaczyna gwint w wa³ku. > > Ale skoro sruba sie w srodku uwalila, to nie luz zabieraka. > To jaki masz pomys³? Docelowo zrobiê chyba tak, ¿e wymieniê ³o¿yska i simmeringi i zabierak umocujê jako¶ na sta³e bo nic innego nie przychodzi mi do g³owy. -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
U¿ytkownik "AZ" <> napisa³ w wiadomo¶ci grup
dyskusyjnych:... > Uwali³a siê w miejscu gdzie ju¿ mo¿e ruszaæ siê na boki - zaraz tam > gdzie siê zaczyna gwint w wa³ku. Aaa... to moze byc luz;) > To jaki masz pomys³? > > Docelowo zrobiê chyba tak, ¿e wymieniê ³o¿yska i simmeringi i zabierak > umocujê jako¶ na sta³e bo nic innego nie przychodzi mi do g³owy. Wez rozbierz, potem wymien te lozyska, poogladaj wielowypust (czy nie jest mocno zuzyty), sprawdz srube w jakiej klasie byla wykonana, kup mocniejsza i wkrec na kleju. Zapisz stan licznika i daj znac ile wytrzyma mocniejsza sruba;) -- pzdr: Ivam |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
AZ pisze:
> Witam, > > no i sta³o siê to co sta³o siê ju¿ wcze¶niej, odpali³em moto i > us³ysza³em to stukanie co wtedy, rozkrêci³em i identycznie jak > wcze¶niej ¶rupka urwa³a siê tak samo jak wtedy, wiêc mam podejrzenie > i¿ nie jest to problem tych ¶rubek. > > Ma kto¶ pomys³ co zrobiæ z tym fantem? Bo to ju¿ drugi alternator... A moze sprzedaj to moto i zamien na cos co sie nie psuje? "Kawasaki to padaki" ;) Pzdr -- marider Wsciekla (ex) R1 + dodatki |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
Siemka
***U¿ytkownik "marider" A moze sprzedaj to moto i zamien na cos co sie nie psuje? "Kawasaki to padaki" ;) He he to juz tylko kwesia czasu :) Pomimo ze milosc jest slepa... -- Tytus ¿ó³ta motorynka |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
Siemka
***U¿ytkownik "AZ" wcze¶niej ¶rupka urwa³a siê tak samo jak wtedy, wiêc mam podejrzenie i¿ nie jest to problem tych ¶rubek. Srupka jakosciowa byla??? czy meblowkret??? -- Pozdrawiam Tytus z fabryki |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, Tytus <> wrote:
> > ***Użytkownik "marider" > A moze sprzedaj to moto i zamien na cos co sie nie psuje? "Kawasaki to > padaki" ;) > > He he to juz tylko kwesia czasu :) > Pomimo ze milosc jest slepa... No way. Kwacker ma u mnie dozywocie, jakas srupka to nie powod zeby sprzedawac tak wspaniale moto :-) -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
Siemka
"AZ" No way. Kwacker ma u mnie dozywocie, jakas srupka to nie powod zeby sprzedawac tak wspaniale moto :-) Z naciskiem na dozywocie - wlasnie kiedy jakas srupka siem urwie i wpadnie n.p. do cylindrow czy skrzyni -- Pozdrawiam Tytus z fabryki |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-01, Ivam <> wrote:
>> Uwaliła się w miejscu gdzie już może ruszać się na boki - zaraz tam >> gdzie się zaczyna gwint w wałku. > > Aaa... to moze byc luz;) > Srupka wyglada tak: http://img690.imageshack.us/img690/1929/image093xn.jpg http://img31.imageshack.us/img31/5796/image092we.jpg -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
AZ napisał(a):
> No way. Kwacker ma u mnie dozywocie Jego dozywocie? No to juz niedugo ;-) -- Kamil Nowak 'Amil' rocker's not dead Krakuf |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, Kamil Nowak 'Amil' <> wrote:
>> No way. Kwacker ma u mnie dozywocie > > Jego dozywocie? No to juz niedugo ;-) > Spokojnie, jeszcze troche pojezdzi :-) Hondom sie napewno nie skalam... -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
AZ pisze:
> Srupka wyglada tak: > http://img690.imageshack.us/img690/1929/image093xn.jpg > http://img31.imageshack.us/img31/5796/image092we.jpg zajebista srubka. IMO to najwyrazniej musi byc tam jakas gatunkowa sruba 8.8 czy cos. Urywa sie bo moze byla z castoramy poprzednia i ostatnia. To co tam zostalo w srodku to lekko bol, trza nawiercic pod wykretak i wykrecic. Wartaloby gwint wewnatrz walka poprawic narzynka. KJ |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, KJ Siła Słów <> wrote:
> > zajebista srubka. > Dzieki, tez mi sie podoba. > > Urywa sie bo moze byla z castoramy poprzednia i ostatnia. > To byla srupka wkrecona przez jakiegos pana chinczyka w fabryce KHI. Na biurku mam poprzedni alternator w ktorym stalo sie to samo i po tym kupilem drugi kompletny ze srupka wkrecona przez pana chinczyka. > To co tam zostalo w srodku to lekko bol, trza nawiercic pod wykretak i > wykrecic. Wartaloby gwint wewnatrz walka poprawic narzynka. > No i tak zrobie, gdzie w Waw dostac dobre srupki? -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, AZ <> wrote:
>> >> Urywa sie bo moze byla z castoramy poprzednia i ostatnia. >> > [...] pana chinczyka w fabryce KHI [...] > [...] pana chinczyka. > Tfu, japonczyka :-) -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
AZ pisze:
> To byla srupka wkrecona przez jakiegos pana chinczyka w fabryce KHI. Na > biurku mam poprzedni alternator w ktorym stalo sie to samo i po tym kupilem > drugi kompletny ze srupka wkrecona przez pana chinczyka. acha, no to moze KHI nie docenilo przyspieszen i przeciazen w winklu pod takiego kierowce jak Ty ? Albo jest jakas wada fabryczna w Twoim egzemplarzu przez ktora jebie sie srupka - nie mam pojecia - gwint w walku jest za krotki sruba sie opiera o dno otworu a to co na niej pracuje majac troche luzu meczy ta srubke az sie oslabi i urwie - takie tam preclowe pierd...nie. > No i tak zrobie, gdzie w Waw dostac dobre srupki? fabory ? KJ |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, KJ Siła Słów <> wrote:
> > acha, no to moze KHI nie docenilo przyspieszen i przeciazen w winklu pod > takiego kierowce jak Ty ? > Noooo napewno :-) > Albo jest jakas wada fabryczna w Twoim egzemplarzu przez ktora jebie sie > srupka - nie mam pojecia - gwint w walku jest za krotki sruba sie opiera > o dno otworu a to co na niej pracuje majac troche luzu meczy ta srubke > az sie oslabi i urwie - takie tam preclowe pierd...nie. > Odwierce moze dzisiaj to ze srodka i bede patrzyl, ja mam egzemplarz 2003 - padlo w zeszlym roku przy 33kkm, kupilem altek z roku 2002 - po szczotkach wygladal na mniej jezdzonego niz moj, padlo teraz przy 46kkm... >> No i tak zrobie, gdzie w Waw dostac dobre srupki? > > fabory ? > Tylko jaka tam mam srupke prosic? Mocna? Supermocna? -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
AZ pisze:
> No i tak zrobie, gdzie w Waw dostac dobre srupki? Możesz zadzwonić np. tu: Technika Zamocowań SPIN S.j. +48 (22) 612 26 16 ul. Fieldorfa 49 WARSZAWA 04-125 Polska Nawet jak nie będą mieli to powiedzą, gdzie szukać. pozdr DP TL-S |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02 12:36:07 +0200, AZ <> said:
> No i tak zrobie, gdzie w Waw dostac dobre srupki? Asmet w (chyba jeszcze) Jerozolimskich. Maj± jako¶ciowe. -- Pozdrawiam de Fresz |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-01 19:56, AZ pisze:
> Witam, > > no i sta³o siê to co sta³o siê ju¿ wcze¶niej, odpali³em moto i > us³ysza³em to stukanie co wtedy, rozkrêci³em i identycznie jak > wcze¶niej ¶rupka urwa³a siê tak samo jak wtedy, wiêc mam podejrzenie > i¿ nie jest to problem tych ¶rubek. > > Ma kto¶ pomys³ co zrobiæ z tym fantem? Bo to ju¿ drugi alternator... > Dla przypomnienia - na wa³ku alternatora jest wieloklin na który > wk³adany jest zabierak który to jest wciskany w gumowe sprzêg³o w > napêdzie alternatora (podobnie jak tylne ko³o). Nie wiem co mo¿e byæ > powodem tej usterki. Czy po prostu ten zabierak dostaje minimalnych > luzów (bo np. jest ze s³abszego stopu?) co w konsekwencji prowadzi do > ukrêcenia ¶ruby? ¦ruba jest wkrêcana przez podk³adkê. > > Nie chcê kupowaæ ju¿ kolejnego alternatora bo jest du¿e > prawdopodobieñstwo, ¿e skoñczy tak samo. Czy poprzednio wymieniales alternator z zabierakiem czy bez ? Uwala Ci srube 92151 ? -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, Kuczu <> wrote:
> > Czy poprzednio wymieniales alternator z zabierakiem czy bez ? Uwala Ci > srube 92151 ? > Wymienialem z zabierakiem i sruba wkrecona w fabryce, sprawdzilem jedynie szczotki. Tak uwala srube 92151. Masz jakies pomysly? -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-02 14:38, AZ pisze:
> On 2010-06-02, Kuczu<> wrote: >> >> Czy poprzednio wymieniales alternator z zabierakiem czy bez ? Uwala Ci >> srube 92151 ? >> > Wymienialem z zabierakiem i sruba wkrecona w fabryce, sprawdzilem jedynie > szczotki. Tak uwala srube 92151. > > Masz jakies pomysly? > Tak. Albo druga czesc zabieraka ma bicie albo lancuch napedzajacy alternator jest za mocno naciagniety. Ma on jakas regulacje naciagu ? Generalnie cos mocno ciagnie zabierak i stad uwala srube. I nie mozna monotwac zbyt twardej sruby bo to wlasnie ja ma zerwac a nie rozpieprzyc alternator. Dobrze rozumiem ze na tym samym walku jest rozrusznik ? -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, Kuczu <> wrote:
> > Tak. Albo druga czesc zabieraka ma bicie albo lancuch napedzajacy > alternator jest za mocno naciagniety. Ma on jakas regulacje naciagu ? > Generalnie cos mocno ciagnie zabierak i stad uwala srube. I nie mozna > monotwac zbyt twardej sruby bo to wlasnie ja ma zerwac a nie rozpieprzyc > alternator. Dobrze rozumiem ze na tym samym walku jest rozrusznik ? > Bicie - w sensie pojawia sie nieosiowosc wzgledem zabieraka alternatora? Naciag lancucha reguluje napinacz ze sprezyna i blokada naciagu. Teraz pytanie co jeszcze sprawdzic i ewentualnie poprawic zeby wiecej sie to nie zdarzalo. Z drugiej strony jest tam gumowe sprzeglo wiec powinno kompensowac chyba takie luzy? Alternatora nie da sie zle zamontowac - tzn. nieosiowo. Rozrusznik to inna bajka, pedzi poprzez bendiks kosz sprzegla. -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, AZ <> wrote:
> Bicie - w sensie pojawia sie nieosiowosc wzgledem zabieraka alternatora? > Naciag lancucha reguluje napinacz ze sprezyna i blokada naciagu. Teraz > pytanie co jeszcze sprawdzic i ewentualnie poprawic zeby wiecej sie to > nie zdarzalo. Z drugiej strony jest tam gumowe sprzeglo wiec powinno > kompensowac chyba takie luzy? Alternatora nie da sie zle zamontowac - > tzn. nieosiowo. > Z tego lancucha pedzony jest jeszcze walek wyrownowazajacy. No i druga sprawa to taka ze walek zabieraka alternatora jest dodatkowo na gumowym sprzegle. http://www.bikebandit.com/assets/sch...ALANCER%5D.gif Jedyne co jeszcze daje do myslenia to wlasnie to gumowe sprzeglo walka zabieraka - na powyzszym rysunku bylo montowane inne w rocznikach '02 - czyzby pozniej cos poprawili? -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, AZ <> wrote:
> > Rozrusznik to inna bajka, pedzi poprzez bendiks kosz sprzegla. > A jednak nie, faktycznie rozrusznik jest na tym samym lancuchu a na walku alternatora jest jego sprzeglo. -- Artur |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-02 15:20, AZ pisze:
> Bicie - w sensie pojawia sie nieosiowosc wzgledem zabieraka alternatora? Wystarczy ze bedzie nie do konca okragly :) > Naciag lancucha reguluje napinacz ze sprezyna i blokada naciagu. No to sprawdz napiecie lancucha. > Teraz pytanie co jeszcze sprawdzic i ewentualnie poprawic zeby wiecej sie to > nie zdarzalo. Z drugiej strony jest tam gumowe sprzeglo wiec powinno > kompensowac chyba takie luzy? Niekoniecznie. > Alternatora nie da sie zle zamontowac - tzn. nieosiowo. Wszystko sie da :) > > Rozrusznik to inna bajka, pedzi poprzez bendiks kosz sprzegla. > Juz wiesz ze nie :) -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2010-06-02, Kuczu <> wrote:
>> Naciag lancucha reguluje napinacz ze sprezyna i blokada naciagu. > > No to sprawdz napiecie lancucha. > Zwalajac pokrywe sprzegla i ogladajac bebechy? No i co bedzie oznaczac za mocno? >> >> Rozrusznik to inna bajka, pedzi poprzez bendiks kosz sprzegla. >> > > Juz wiesz ze nie :) > No tak ale czy w tym wypadku cos to zmienia? -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
Użytkownik "AZ" <> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hu5cv2$fpi$.atman.pl... > Tylko jaka tam mam srupke prosic? Mocna? Supermocna? Jak powiesz, ze ma byc stalowa mocna i Ci dadza cos na czym jest napisane np. 8.8 to ich wysmiej. IMHO szukaj 12.9. Jak nie znajdziesz to wal na priva z danymi (skok i srednica) to Ci kupie w pewnym sklepie. -- pzdr: Ivam |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-02 15:43, AZ pisze:
> No tak ale czy w tym wypadku cos to zmienia? Szczerze mowiac trzeba by to obejrzec na zywo. Z fiszek niewiele wynika. Moze jakis schemat montazowy masz gdzies narysowany ? -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2 Cze, 21:14, Kuczu <> wrote:
> > Szczerze mowiac trzeba by to obejrzec na zywo. Z fiszek niewiele wynika. > Moze jakis schemat montazowy masz gdzies narysowany ? > No w³a¶nie nie bardzo. ¦rupka odwiercona, okaza³o siê, ¿e by³a miêciutka jak kaczuszka, wkrêce jak±¶ jako¶ciow± i zobaczymy. -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
U¿ytkownik "AZ" <> napisa³ w wiadomo¶ci grup
dyskusyjnych:... > ¦rupka odwiercona, okaza³o siê, ¿e by³a miêciutka jak kaczuszka, > wkrêce jak±¶ jako¶ciow± i zobaczymy. Wez jeszcze sprawdz ten lancuszek i jesli od tego napedzany jest tez walek wyrownowazajacy to czy na nim nie pojawil sie jakis luz? Nie wiem jak jest lozyskowany i gdzie jest montowany, ale jesli na nim byloby cos nieteges to i z lancuchem moglyby sie jaja dziac. -- pzdr: Ivam |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-02 21:32, AZ pisze:
> Śrupka odwiercona, okazało się, że była mięciutka jak kaczuszka, > wkręce jakąś jakościową i zobaczymy. A ja nadal twierdze ze dwa razy ta sama awaria to nie przypadek. Nie wkrecaj nic twardszego niz 8.8. Lepiej stracic srube niz urwac alternator. -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2 Cze, 22:08, Kuczu <> wrote:
> > A ja nadal twierdze ze dwa razy ta sama awaria to nie przypadek. Nie > wkrecaj nic twardszego niz 8.8. Lepiej stracic srube niz urwac alternator.. > Ale co polecasz sprawdziæ? £o¿yskowanie wa³ka alternatora/rozrusznika, w sensie czy jest osiowo¶æ? Zabierak wzglêdem otworu w karterze by³ osiowo i nie mia³ luzów. Czy ¶ruba nie mog³aby siê urywaæ w przypadku pojawienia siê luzu na wieloklinie, czy ruchy przód/ty³ na wieloklinie który trzyma ta ¶ruba nie powodowa³by urwania ³ba? -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-02 22:31, AZ pisze:
> Ale co polecasz sprawdzić? Åożyskowanie waÅ‚ka alternatora/rozrusznika, > w sensie czy jest osiowość? Powtorze sie ale bez obejrzenia tego w calosci mozna tylko wrozyc z fusow. > Zabierak wzglÄ™dem otworu w karterze byÅ‚ osiowo Ale stwierdziles to tylko wzrokowo czy sprawdzales sumiennie czy nie ma bicia ? Bo to wcale nie musi byc widoczne i dopiero wprawienie calosci w obroty pozwala na jednoznaczne stwierdzenia. > i nie miaÅ‚ luzów. Czy Å›ruba nie mogÅ‚aby siÄ™ urywać w przypadku > pojawienia siÄ™ luzu na wieloklinie, czy ruchy przód/tyÅ‚ na wieloklinie > który trzyma ta Å›ruba nie powodowaÅ‚by urwania Å‚ba? Watpie. To by musialy byc spore uderzenia ktore by bylo czuc i slychac. Ja Ci dobrze zycze i mam nadzieje ze wymiana sruby pozwoli Ci pojezdzic jeszcze wiele tys. km. Ale, powtarzam, ta sama usterka powtarzajaca sie drugi raz w ciagu paru miesiecy wskazuje ze jest cos nie halo. -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2 Cze, 22:46, Kuczu <> wrote:
> > Powtorze sie ale bez obejrzenia tego w calosci mozna tylko wrozyc z fusow.. > http://img375.imageshack.us/img375/1039/83229993.jpg http://img96.imageshack.us/img96/1839/42677665.jpg http://img267.imageshack.us/img267/4264/62072437.jpg http://img412.imageshack.us/img412/4550/92208693.jpg http://img17.imageshack.us/img17/8356/96139845.jpg To wszystkie zdjêcia jakie s± w serwisówce obrazuj±ce ca³e ustrojstwo. > > Ale stwierdziles to tylko wzrokowo czy sprawdzales sumiennie czy nie ma > bicia ? Bo to wcale nie musi byc widoczne i dopiero wprawienie calosci w > obroty pozwala na jednoznaczne stwierdzenia. > Narazie tylko wzrokowo, uruchomiæ raczej tego nie ma jak bez alternatora bo bêdzie plu³o olejem. > > Watpie. To by musialy byc spore uderzenia ktore by bylo czuc i slychac. > Jak ju¿ ¶ruba siê urwie to s± uderzenia jakby m³otkiem kto¶ wali³ w karter, po w³±czeniu ¶wiate³ cichn± i siê zastanawiam czy ten wieloklin jest pasowany tak lu¼no z tym czy to ju¿ jest po wybiciu siê. Gdyby by³o to fabrycznie tak pasowane to przy skrêceniu ¶rub± ruchów tego nie da³oby siê s³ychaæ. > Ja Ci dobrze zycze i mam nadzieje ze wymiana sruby pozwoli Ci pojezdzic > jeszcze wiele tys. km. Ale, powtarzam, ta sama usterka powtarzajaca sie > drugi raz w ciagu paru miesiecy wskazuje ze jest cos nie halo. > Dziêki. Btw. kojarzysz mo¿e po co w ³o¿ysku na zewn±trz jest taki brzuchaty pier¶cien? http://img59.imageshack.us/img59/5158/52692348.jpg widaæ to tutaj na przyk³ad. -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
On 2 Cze, 23:08, AZ <> wrote:
> > Dziêki. Btw. kojarzysz mo¿e po co w ³o¿ysku na zewn±trz jest taki > brzuchaty pier¶cien?http://img59.imageshack.us/img59/5158/52692348.jpg > widaæ to tutaj na przyk³ad. > £o¿ysko owe ma oznaczenie 6002DG6 (NSK). -- Artur ZZR 1200 |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
W dniu 2010-06-02 23:16, AZ pisze:
> On 2 Cze, 23:08, AZ<> wrote: >> >> DziÄ™ki. Btw. kojarzysz może po co w Å‚ożysku na zewnÄ…trz jest taki >> brzuchaty pierÅ›cien?http://img59.imageshack.us/img59/5158/52692348.jpg >> widać to tutaj na przykÅ‚ad. >> > Åożysko owe ma oznaczenie 6002DG6 (NSK). Prawdopodobnie ustala lozysko w gniezdzie. Dziala jak swego rodzaju zabezpieczenie przed wysuwaniem sie lozyska. -- Kuczu LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !! Harley Davidson FXR-C 666 Edition |