![]() |
Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Witam,
Zastanawiam siê nad kupnem drugiego samochodu dla siebie (pierwszym je¼dzi ¿ona :( ). U mnie w pracy jest aktualnie do kupienia (dla pracowników) cc900 z 1996r. Przebieg ok. 150tys, serwisowany, benzyna. Stan niez³y chocia¿ wiadomo, je¶li samochód by³ u¿ywany przez pracowników to nikt o niego specjalne nie dba³ - silnik i mechanika podobno OK, drugi komplet opon w cenie. W ¶rodku stan nie najgorszy, trzeba pewnie wyrzuciæ pokrowce na siedzenia i upraæ tapicerkê, radia brak, z zewn±trz - lekko odchodzi z lewej strony przedni zderzak (mo¿e da siê go jako¶ przyczepiæ), prawe drzwi lekko niespasowane u góry (ale deszcz nie pada :) ), pocz±tki rdzy na klapie silnika. Zamierzam nim je¼dziæ tylko po mie¶cie, odbieraæ dzieci z przedszkola i szko³y. Cena jest ustalona w tej chwili na 800z³, ale facet który organizuje przetarg mówi, ¿e z 1000z³ trzeba bêdzie wiêcej daæ (¿eby przebiæ ewentualnego innego chêtnego). Czyli w sumie z 1800z³, mo¿e wiêcej. Sprawdza³em w internecie - wg. Eurotaxu ten rocznik kosztuje 2500z³. Co my¶licie o takiej ofercie?, zdajê sobie sprawê ¿e nie widz±c auta trudno co¶ doradziæ, ale mo¿e jednak... Pozdrawiam MW PS. A mo¿e kto¶ z Lublina, Warszawy i okolic ma do sprzedania pewniejszy i lepiej utrzymany samochód w podobnej cenie? -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Powitanko,
> Co my¶licie o takiej ofercie?, Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. > PS. A mo¿e kto¶ z Lublina, Warszawy i okolic ma do sprzedania pewniejszy > i > lepiej utrzymany samochód w podobnej cenie? I to jest znacznie lepsze podejscie, choc niestety nie pomoge. Pozdroofka, Pawel Chorzempa -- "-Tato, po czym poznaæ ma³± szkodliwo¶æ spo³eczn±? -Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mro¿ek) ******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->: > pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<******* |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> PS. A mo¿e kto¶ z Lublina, Warszawy i okolic ma do sprzedania pewniejszy i
> lepiej utrzymany samochód w podobnej cenie? Je¶li ceny s± takie, jakie podajesz (1800/2500) to jeszcze sprawdzi³bym tylko ceny transakcyjne (mo¿e Allegro? najlepiej gie³da) i siê bardzo nie zastanawia³. Jak Ci nie przypasuje to sprzedasz albo po kosztach albo z minimaln± strat± ale za to szybko. IMO na samochodzik za 2kpln zawsze siê chêtny znajdzie. A za tym przemawia fakt, ¿e przynajmniej mniej wiêcej znasz historiê, kiloometry s± w miarê pewne itd. Pranie tapicerki plus ogólne sprz±tanie to pewnie ze 150z³, przyklejenie zderzaka to te¿ nie jaki¶ dramat, doprowadzisz do porz±dku i poje¼dzisz. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za
> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. W mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. J |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za
> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. Za 2000z³ mo¿na wybieraæ w porz±dnych furach wyposa¿onych w 8 ja¶ków, ABS, BA, ESP, UOS itd.... Jak masz jakie¶ propozyche to ja chêtnie. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
CeSaR <> napisa³(a):
> > Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za > > 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. > > Za 2000z³ mo¿na wybieraæ w porz±dnych furach wyposa¿onych w 8 ja¶ków, ABS, > BA, ESP, UOS itd.... > Jak masz jakie¶ propozyche to ja chêtnie. > Tak? A jakie to fury? -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
> Tak? A jakie to fury?
No ja w³asnie czekam na propozycje. C |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Agent 0700" <> napisa³ > W mie¶cie tylko st³uczki s± Nie zartuj. Protz |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
Agent 0700 pisze:
>> Po zobaczeniu testow zderzeniowych nie chcialbym nawet takiego nowego za >> 800zl. Szczegolnie, ze masz zamiar wozic dzieci. > > Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. W > mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. st³uczki po których zawartosc CC nie prze¿ywa. Google zna wiele takich przypadkow -- Arni Toruñ '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia '91 Honda Prelude 2,0 EX |
Re: Cinquecento 900 z 1996 - warto?
U¿ytkownik "Agent 0700" napisa³:
> Do stania w korku siê nadaje, po mie¶cie nikt normalny nie je¼dzi stów±. W > mie¶cie tylko st³uczki s±, chyba, ¿e kogo¶ poniesie fantazja. To w takim razie ostro musia³a dzisiaj kogo¶ ponie¶æ fantazja, bo jak jecha³em do roboty, po drodze mija³em dwa auta, jeden z rozbitym przodem, a drugi zosta³ przemodelowany z sedana na hatchback... Pozdrawiam ..Peeter |