Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum motocyklistów (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   bez moto (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=24626)

(pj) 06-23-2010 15:06

bez moto
 

Uklony,

Sprzedalem moto. Jakos tak dziwnie bez, ale nie tragicznie. Wlasciwie to
mnie w ogole nie obeszlo, malzonka jedynie uronila. Nabywca bedzie
testowal glownie trase nr 6 (3city - zach-pomorskie).

To, ze nie zabolalo - mysle - swiadczy, iz dobiegl konca pewien etap.
Tez tu. Circa dekada, w ciagu ktorej poznalem wielu fajnych ludzi, ale
tez - z drugiej strony - niewielu PRZYJACIOL. W tej chwili precel i jego
spotkania sa nudne jak flaki bez oleju, dzieciate, bez pomyslu (poza
chlaniem). Ale niewazne. Najwazniejsze, ze dzieki preclu spotkalem zone.
Dziekuje Ci preclu! ;-)

A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze
zycie poza motocyklami! :-)

p.s. oczywiscie, ze bede wpadal...! :-P

--
pozdr, pj
ostatnio gsx1300r

woohoo 06-23-2010 15:35

Re: bez moto
 
W dniu 2010-06-23 17:06, (pj) pisze:
> news: jest jeszcze zycie poza motocyklami! :-)


Dopij wódkę, prześpij się i wróć. (-;


--
wo_Ohoo!

KJ Siła Słów 06-23-2010 15:44

Re: bez moto
 
(pj) pisze:

> A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze
> zycie poza motocyklami! :-)


1979 - dostałem rower.
1986 - kupiłem motocykl.
1988 - zdałem prawo jazdy.
1990 - zamieniłem motocykl na inny motocykl.
1992 - ukradli mi motocykl.
1998 - kupiłem motocykl.
1999 - rozebrałem motocykl.
2000 - kupiłem kolejny motocykl.
2001 - popsułem motocykl.
2001 - jeżdżę szybko i daleko.
2003 - wywróciłem motocykl.
2004 - skończyłem sezon w styczniu na firmowym parkingu pod
15-centymetrową warstwą śniegu.
2005 - jeżdżę gdzieś.
2006 - jeżdżę byle gdzie.
2007 - kupiłem kolejny motocykl.
2007 - sprzedajÄ™ poprzedni motocykl przez upicie kupujÄ…cego, jego
mechanika oraz siebie do nieprzytomności.
2008 - uświadamiam sobie, że nie pamiętam prawie żadnego z przepisów
ruchu drogowego. Postanawiam odświeżyć wiedzę, ale jedyna książka z
przepisami jakÄ… znajdujÄ™ to "Przepisy kuchni polskiej i litewskiej".
2009 - Kupiłem kolejny motocykl - moja żona kupuje psa.
2010 - jeżdżę blisko i powoli.
2010 - sprzedajÄ™ 3 z 6 posiadanych motocykli.
2010 - 2 z 3 niesprzedawanych motocykli trafia do serwisu. 3-ci nie bo
nie ma takiego wora do którego dałby się spakować.

Mimo wszystkich tych lat, nieco ogłuchnięty przez brak przekonania do
zatyczek, reumatycznie pobolewając w lewym łokciu, przytarty nieco w
swej dumie zdobywcy świata i na lewej owiewce, dalej wierzę.

W głęboko humanistyczny sens zapierdalania.

KJ

kakmar 06-23-2010 16:23

Re: bez moto
 
Aaaale chciałem inaczej przyciąć ;) mogem?

Dnia 23.06.2010 KJ Siła Słów <> napisał/a:
> (pj) pisze:
>
>> poznalem wielu fajnych ludzi, ale
>> tez - z drugiej strony - niewielu PRZYJACIOL. W tej chwili precel i jego
>> spotkania sa nudne jak flaki bez oleju


>> A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze
>> zycie poza motocyklami! :-)

>
> Mimo wszystkich tych lat, nieco ogłuchnięty przez brak przekonania do
> zatyczek, reumatycznie pobolewając w lewym łokciu, przytarty nieco w
> swej dumie zdobywcy świata i na lewej owiewce, dalej wierzę.
>
> W głęboko humanistyczny sens zapierdalania.


Fascynacja zapierdalaniem, jest chyba jedynym sensownym* uzasadnieniem
jazdy motocyklem. Do wszystkiego innego, m.innymi: żon, przyjaciół,
znajomych, turystyki, hobby, "po bułki" itd, są inne lepsze rozwiązania.

(*) dającym się obrobić.

--
kakmaratgmaildotcom

Don Pedro 06-23-2010 19:10

Re: bez moto
 
kakmar pisze:
> Aaaale chciałem inaczej przyciąć ;) mogem?


> Fascynacja zapierdalaniem, jest chyba jedynym sensownym* uzasadnieniem
> jazdy motocyklem.


No właśnie nie. Po kilku latach zapierdalania znowu mam pomysła coby
sobie kupić rututnię lub weterana. Zapierdalanie przestało mnie bawić.

pozdr
DP
TL-S

(pj) 06-23-2010 19:16

Re: bez moto
 
W dniu 2010-06-23 17:44, KJ Siła Słów pisze:
[...]
> 1979 - dostałem rower.
> 1986 - kupiłem motocykl.

[...]

No jo - o czym tu gadać z małolatami? I tak nie zrozumi .... ;-)

--
pozdr, pj
ostatnio gsx1300r

Tytus 06-23-2010 19:20

Re: bez moto
 
Siemka
*** "Don Pedro"
No właśnie nie. Po kilku latach zapierdalania znowu mam pomysła coby
> sobie kupić rututnię lub weterana. Zapierdalanie przestało mnie bawić.


Przyjedz do Nowodworu - nic juz potem nie bedzie takie same...


--
Tytus
żółta motorynka


AZ 06-23-2010 19:29

Re: bez moto
 
On 23 Cze, 21:20, "Tytus" <> wrote:
>
> Przyjedz do Nowodworu - nic juz potem nie bedzie takie same...
>

Noooo, troche poturyszczyæ po torze, ³adne widoki, natura ;-)

Ale fakt, zapierdalanie po torze to jest dopiero co¶ piêknego...

--
Artur
ZZR 1200

Don Pedro 06-23-2010 19:44

Re: bez moto
 
AZ pisze:
> On 23 Cze, 21:20, "Tytus" <> wrote:
>> Przyjedz do Nowodworu - nic juz potem nie bedzie takie same...


Nie przyjadê, bo nikomu nie chce siê daæ znaæ, ¿e co¶ siê dzieje.

> Noooo, troche poturyszczyæ po torze, ³adne widoki, natura ;-)


Jacek, ile mia³e¶ lat przerwy? Bo ja przerwy nie mia³em i mi siê
inwencja koñczy jako¶...

> Ale fakt, zapierdalanie po torze to jest dopiero co¶ piêknego...


Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr±ba. Ale fakt, zawsze jaka¶
odmiana i to niedaleko.

pozdr
DP
TL-S

AZ 06-23-2010 19:55

Re: bez moto
 
On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote:
>
> Nie przyjad , bo nikomu nie chce si da zna , e co si dzieje.
>

Nie obra¿aj siê.
>
> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka
> odmiana i to niedaleko.
>

Ale kiedy by³e¶? 29.05 czy 13.06 bo chyba Ciê nie zauwa¿y³em ;-)

Nastêpna sesja 11.07.
--
Artur
ZZR 1200