Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   regulator - amator ruchu (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=4635)

Brzezi 10-28-2008 12:43

Re: regulator - amator ruchu
 
wto, 28 pa¼ 2008 o 01:36 GMT, J.F napisa³(a):

>>Ale on utrudnia mi jazde zgodna z PoRD, a za zwrocenie uwagi zeby ustapil,
>>rzuca kurwami i wyzywa o chamow, w najlagodniejszej wersji pokazuje to samo
>>przez stukanie sie w glowe czy pokazywani innych gestow, jednym slowem
>>zachowuje sie po chamsku, a ja spokojnie chce tylko dojechac do konca...

> I tam zgodnie z PoRD chcesz tam ustapic pierwszenstwa wszystkim w
> kolejce przed zmiana pasa :-)


Nie spotkalem sie nigdy aby czekac wieceje niz 5 samochodow, zawsze
znajdzie sie ktos przyjazny, kto mnie wposci, bez wpychania sie, spokojnie
i bez chamstwa...

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ ]
[ Ekg: #3781111 ][ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ]

Krzysiek Kielczewski 10-28-2008 13:05

Re: regulator - amator ruchu
 
Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:

> I jedziesz przez kilkaset metrow bez wlaczonego kierunkowskaza, a jezeli
> nie umiesz zmienic pasa na odcinku dluzszym niz 50-100m, to proponuje nie
> siadac za kolko...


Nie ma miejsca to nie zmienia.

> Poza tym, bardzo czesto spotykam sie z regualatorami wyjezdzajacymi wprost
> przed maske na lewy pas, zmuszajac do chamowania z piskiem, na to tez masz
> usprawiedliwienie?


Nie.

> Jeszcze sie nie zdobylem na to, ale kiedys wiade takiemu chamowi w
> bagaznik, to sie raz na zawsze oduczy takiej zabawy... przy okazji naprawi
> z wlasnej kasy zdezak, moze wymienie sobie reflektory na nowsze, a jeszcze
> zaplaci mandat....


Jak mu wjedziesz w baga¿nik to masz spore szanse, ¿e to Ty zap³acisz.

Pzdr,
Krzysiek Kie³czewski

Brzezi 10-28-2008 13:24

Re: regulator - amator ruchu
 
wto, 28 pa¼ 2008 o 16:51 GMT, Krzysiek Kielczewski napisa³(a):

>> Ale dlaczego to mialaby byc moja wina? on wjecham mi wprost pod maske, nie
>> upewniajac sie czy moze to zrobic, ba wrecz przeciwnie, zrobil to umyslnie
>> aby zajechac mi droge...

> Jeszcze musisz to udowodniæ.


mysle ze drogowka dobrze zna "regulatorow", a taki chamski regulator na
pewno tez bedzie mial ostry jezyk skoro stac go na takie chamskie
zachowanie, wiec wobec policji tez nie bedzie szczedzil, policja raczej nie
lubi cwaniaczkow...

>> Dlaczego nie tepisz takich zachowac?

>
> Ja tak nie robiê. A co do innych: nie jestem z drogówki.


Ale "regulatorow" pochwalasz, jedni jak i drudzy lamia prawo...

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ If a man slept by day, he had little ]
[ Ekg: #3781111 ][ time to work. That was a ]
[ LinuxUser: #249916 ][ satisfying notion to Escargot. ]
[ -- "The Stone Giant", James ]
[ P. Blaylock ]

Brzezi 10-28-2008 13:56

Re: regulator - amator ruchu
 
wto, 28 pa¼ 2008 o 17:20 GMT, Krzysiek Kielczewski napisa³(a):

>> mysle ze drogowka dobrze zna "regulatorow", a taki chamski regulator na
>> pewno tez bedzie mial ostry jezyk skoro stac go na takie chamskie
>> zachowanie, wiec wobec policji tez nie bedzie szczedzil, policja raczej nie
>> lubi cwaniaczkow...

> "Panie, jecha³em sobie spokojnie (bo wie pan, korek by³) no i nagle ten
> debil mi wjecha³ w baga¿nik". Nic wiêcej nie musi mówiæ - to Ty bêdziesz
> mia³ problem z udowodnieniem.


Bueheh, wiesz przeciez ja nie bede stal potulnie i sluchal co sie stanie,
tylko powiem moja wersja, prawdziwa wersje..., zreszta jak napisalem,
zachowanie "regulatorow" jest znane i wysoce prawdopodobne, i tak jak
napisalem, wystarczy opryskliwosc takiego cwaniaczka i policja odpowiednio
sie nim zajmie...

>> Ale "regulatorow" pochwalasz, jedni jak i drudzy lamia prawo...

> Ja odró¿niam up³ynnianie jazdy od stwarzania bezpo¶redniego zagro¿enia.


Tylko probojesz sie tlumaczyc(a sam wiesz dobrze ze zle robisz, mam chociaz
taka nadzieje), mysle ze mozemy zakonczyc dyskusje, bo skoro nie moga
dotrzec do Ciebie podstawowe argumenty: jazda zgodnie z PoRD to trudno
oczekiwac ze zrozumiesz reszte...

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ Ta sygnatura zostala automagicznie ]
[ Ekg: #3781111 ][ wygenerowana programem Signify v1.14. ]
[ LinuxUser: #249916 ][ Po ten i inne super programy, ]
[ zajrzyj na ]

Krzysiek Kielczewski 10-28-2008 14:51

Re: regulator - amator ruchu
 
Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:

>>> Jeszcze sie nie zdobylem na to, ale kiedys wiade takiemu chamowi w
>>> bagaznik, to sie raz na zawsze oduczy takiej zabawy... przy okazji naprawi
>>> z wlasnej kasy zdezak, moze wymienie sobie reflektory na nowsze, a jeszcze
>>> zaplaci mandat....

>> Jak mu wjedziesz w baga¿nik to masz spore szanse, ¿e to Ty zap³acisz.

>
> Ale dlaczego to mialaby byc moja wina? on wjecham mi wprost pod maske, nie
> upewniajac sie czy moze to zrobic, ba wrecz przeciwnie, zrobil to umyslnie
> aby zajechac mi droge...


Jeszcze musisz to udowodniæ.

> Dlaczego nie tepisz takich zachowac?


Ja tak nie robiê. A co do innych: nie jestem z drogówki.

Pozdrawiam,
Krzysiek Kie³czewski

Brzezi 10-28-2008 15:19

Re: regulator - amator ruchu
 
pon, 27 pa¼ 2008 o 23:59 GMT, Krzysiek Kielczewski napisa³(a):

> Problem w tym, ¿e bardzo czêsto z tego pustego pasa ruchu chc±
> skorzystaæ cfaniaczki celem ominiêcia korka. Najczê¶ciej nie zwracaj±c
> uwagi, ¿e jest to pas do skrêtu w lewo/w prawo, nie zauwa¿aj±c jego
> koñca, przeje¿d¿aj±c przez wysepki i wciskaj±c siê na chama.


Mam dla Ciebie przyklad cwaniaczka sprzed 15 minut, to chyba moj najlepszy
okaz jak do tej pory, przyklad wprost do nasladowania, a tak bardzo ich
chwalisz...

Jade sobie, po prawej sporo samochow, lewy prawie wolny, w pewnym momencie
jeden samochod jedzie okreakiem po lewym i prawym pasem, ale moglbym
przejechac, zblizam sie, to on zajezdza mi nagle droge, no nic, jade za
nim, pod koniec konczacego pasa, akurat kolo mnie wolne miejsce to zjezdzam
na parwy, cwaniaczek regulator tez chce zjechac, ale nikt go niechce
wposcic, buehehe ma za swoje, nie zatrzymal sie na koncu pasa, tylko
wjechal na linie chamsko probojac sie wcisnac przed jeden samochod, ja sie
nie daje, do przed kolejny, jadac coraz dalej na "liniach", nikt go dalej
nie chce wposcic to w koncu wjezdzajac na pas pod prad i wyprzedzajac ze
4-5 samochod przekraczajac podwojna ciagla jadac pod prad wepchnal sie jeszcze
komus innemu...

Jednym slowe przyklad "edukacji" drogowej, jego wyprzedzic nie mozna, ale
on juz prawa nie musi przestrzegac, watpie zeby ten przypadek go cos
nauczyl, no ale chamy sa niereformowalne, chociaz nazywanie go chamem to
obraza dla chamow, bo to za lagodne okreslnie na niego...

No nic, ale Ty i tak pochwalasz regulatorow, ze nie lamia prawa, no nic,
ale ja taka scene widze prawie codziennie...

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ APL is a natural extension of assembler ]
[ Ekg: #3781111 ][ language programming; ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ...and is best for educational purposes. ]
[ -- A. Perlis ]

Krzysiek Kielczewski 10-28-2008 15:20

Re: regulator - amator ruchu
 
Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:

>>> Ale dlaczego to mialaby byc moja wina? on wjecham mi wprost pod maske, nie
>>> upewniajac sie czy moze to zrobic, ba wrecz przeciwnie, zrobil to umyslnie
>>> aby zajechac mi droge...

>> Jeszcze musisz to udowodniæ.

>
> mysle ze drogowka dobrze zna "regulatorow", a taki chamski regulator na
> pewno tez bedzie mial ostry jezyk skoro stac go na takie chamskie
> zachowanie, wiec wobec policji tez nie bedzie szczedzil, policja raczej nie
> lubi cwaniaczkow...


"Panie, jecha³em sobie spokojnie (bo wie pan, korek by³) no i nagle ten
debil mi wjecha³ w baga¿nik". Nic wiêcej nie musi mówiæ - to Ty bêdziesz
mia³ problem z udowodnieniem.

>>> Dlaczego nie tepisz takich zachowac?

>>
>> Ja tak nie robiê. A co do innych: nie jestem z drogówki.

>
> Ale "regulatorow" pochwalasz, jedni jak i drudzy lamia prawo...


Ja odró¿niam up³ynnianie jazdy od stwarzania bezpo¶redniego zagro¿enia.

Pozdrawiam,
Krzysiek Kie³czewski

Brzezi 10-28-2008 15:22

Re: regulator - amator ruchu
 
wto, 28 pa¼ 2008 o 18:48 GMT, Krzysiek Kielczewski napisa³(a):

> Dzia³anie wpychaj±cych siê równie¿.


ale ja sie nie wpycham

> A zagapienie siê w korku to chleb
> powszedni.


ale to nie bylo zagapienie, tylko ja jechalem moim pasem, a cwaniaczek
zmienial pas i wjechal mod moja maske, przed manewrem zmiany pasa, powinien
sie upewnic czy nie spowoduje wymuszenia...

>> Tylko probojesz sie tlumaczyc(a sam wiesz dobrze ze zle robisz, mam chociaz
>> taka nadzieje), mysle ze mozemy zakonczyc dyskusje, bo skoro nie moga
>> dotrzec do Ciebie podstawowe argumenty: jazda zgodnie z PoRD to trudno
>> oczekiwac ze zrozumiesz reszte...

>
> Nie zrozumia³e¶ podstawowej rzeczy: ja nie t³umaczê siebie.


Czy siebie czy innych reulatorow? jak roznica?

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ ]
[ Ekg: #3781111 ][ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ]

Krzysiek Kielczewski 10-28-2008 16:48

Re: regulator - amator ruchu
 
Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:

> Bueheh, wiesz przeciez ja nie bede stal potulnie i sluchal co sie stanie,
> tylko powiem moja wersja, prawdziwa wersje..., zreszta jak napisalem,
> zachowanie "regulatorow" jest znane i wysoce prawdopodobne, i tak jak
> napisalem, wystarczy opryskliwosc takiego cwaniaczka i policja odpowiednio
> sie nim zajmie...


Dzia³anie wpychaj±cych siê równie¿. A zagapienie siê w korku to chleb
powszedni.

>>> Ale "regulatorow" pochwalasz, jedni jak i drudzy lamia prawo...

>>
>> Ja odró¿niam up³ynnianie jazdy od stwarzania bezpo¶redniego zagro¿enia.

>
> Tylko probojesz sie tlumaczyc(a sam wiesz dobrze ze zle robisz, mam chociaz
> taka nadzieje), mysle ze mozemy zakonczyc dyskusje, bo skoro nie moga
> dotrzec do Ciebie podstawowe argumenty: jazda zgodnie z PoRD to trudno
> oczekiwac ze zrozumiesz reszte...


Nie zrozumia³e¶ podstawowej rzeczy: ja nie t³umaczê siebie.


Pozdrawiam,
Krzysiek Kie³czewski

JC 10-28-2008 20:32

Re: regulator - amator ruchu
 
neelix pisze:
> Wszystko mamy i mamy korek oraz pierwszeñstwo na pasie ruchu. Ka¿dy
> wciskaj±cy siê na chama ³amie prawo.


I regulator równie¿ ³amie prawo?

Ale jazda zanikaj±cym pasem do koñca i zmiana pasa na prawy na suwak
jest OK?

--
Konrad