![]() |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
> Gdzie nie czytam, to opinie s± takie same; diesel (u¿ywany) siê nie
> op³aca, > bo auta s± zaje¿d¿one, a naprawy drogie. Lepiej kupiæ benzynkê bo ³atwiej > trafiæ na dobry model, a ceny paliwa zwróc± siê bo nie trzeba wydawaæ > tysiêcy na dwumasê, wtryski etc. Przejrzyj posty z ostatnich kilku tygodni - ile pojawi³o siê lamentowania na diesle odk±d spad³a temperatura. Dodatki do paliwa, podgrzewanie czego¶tam, wiêksze zapotrzebowanie na pr±d, wiêc krócej na akumulatorze je¼dzisz. Nie mówiê, ¿e diesel jest z³y, ale zim± wychodzi na jaw wiêcej wad ni¿ latem. -- Marcos marek [AT] microstock . pl <- zdjêcia z podró¿y |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
U¿ytkownik "Robert_J" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:ieq3dc$4hp$.pl... >> Bo Wy to w ogóle dziwni jeste¶cie :) >> Przecie¿ wszem i wobec wiadomo, ¿e nie da siê kupiæ zdrowego 1.9TDI. > > Mój problem polega na tym, ¿e ja kupi³em nowego ;-)))). Muszê siê chyba > wyspowiadaæ albo cu¶.... We¼ ju¿ przestañ bo wielbisz t± swoj± furê jak przys³owiowego passata w tedei |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
U¿ytkownik "Agent" <> napisa³ w
> Dobra zaló¿my ¿e zuzycie silnika zalezy wprost od: > 1) liczby wykonanych cykli, - silnik na kazde przejechane 100 km > wykona w miescie znacznie wiecej cykli niz na biegu bezpo¶rednim > na trasie. Do tego nalezy wliczyæ manewry parkingowe które > praktycznie nie generuj± km. > 2) liczby rozruchów (bo wtedy gorsze jest smarowanie) - tu siê > chyba zgodzisz ¿e zga¶niêcia silnika kursanto zda¿aj± siê nader > czêsto Ale wtedy nie wiemy czy jest gorsze smarowanie. Bo przerwa minimalna. Te silniki mozna by rzec ze pracuja na okraglo .. > 3) oraz nietypowych przeci±¿eñ (najgorsze dla silnika jest > przeci±¿anie przy bardzo niskich prêdko¶ciach obrotowych wa³u + > du¿e przeci±¿enie - to mamy przy w³±czeniu zbyt du¿ego biegu lub > zad³awieniu silnika). Takie zachowanie tez nie zdarza siê zbyt > czêsto zwyk³emu kierowcy. Ale tez obciazenia w trakcie jazdy minimalne, bo nie przekracza 50/h :-) J. |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
On Tue, 21 Dec 2010 08:55:57 +0100, Agent wrote:
> 3) Jazda - ja mam odczucie ¿e np 100 KM TD jedzie siê znacznie lepiej ni¿ np > 100 KM benzyn± nie uturbion±. O tym proponujê przekonac siê samemu. Eeee... porownanie na zasadzie 'fajniej jezdzi sie na zyrafie niz na desce z wystajacymi gwozdziami'. Porownywanie charakterystyki silnika turbo do wolnossacego nie ma sensu. Raczej porownaj 1.9/2.0 tdi z 1.8/2.0 tsi. -- Pozdrawiam, Rafa³. rg[na]skrzynka[kropka]pl |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
Dnia Tue, 21 Dec 2010 13:16:55 +0100, Rafa³ Grzelak napisa³(a):
> Eeee... porownanie na zasadzie 'fajniej jezdzi sie na zyrafie niz na desce > z wystajacymi gwozdziami'. > Porownywanie charakterystyki silnika turbo do wolnossacego nie ma sensu. > > Raczej porownaj 1.9/2.0 tdi z 1.8/2.0 tsi. ale wtedy nagle siê rozpieprzy ca³y rachunek ekonomiczny oparty na rzekomo wysokich kosztach diesla. Bo turbobenzyna bêdzie kosztowa³a tyle co diesel, bêdzie pali³a nie 2 litry wiêcej ale miêdzy 5 a 12, a przy sprzeda¿y bêdzie masakra... -- Pozdrowienia, Waldek Godel Co to jest tradycja? Tradycja co jest co¶ ekstra. Chodzi o to ¿e jak my im wydamy Zakajewa to oni nam musz± oddaæ samolot. W³a¶nie na zasadzie tej tradycji.. to stara tradycja. Jeszcze od pocz±tku.. lotnictwa. Ekstradycja. |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
W dniu 2010-12-21 10:01, Artur(m) pisze:
> > U¿ytkownik "Krzysiek Kielczewski" <> napisa³ w wiadomo¶ci news: l-ho.pl... >> >> Raczej: tylko silnik nie by³ katowany. > > Zw³aszcza ten "ruszany z trójki" > albo rozpêdzany z pi±tki od 20km/h Ruszyæ z trójki albo tym bardziej z pi±tki to nie jest takie proste :) Przewa¿nie skoczy ze 2 razy, zad³awi siê, i tyle. Ja tam nie widzê wielkiej szkodliwo¶ci *dla silnika*. ¯eby niskie obroty by³y szkodliwe to trzeba jednocze¶nie dawaæ w palnik, a rzadko zdarza siê, ¿eby zielony kursant wciska³ odwa¿nie w gaz. -- Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne, z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora. |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
W dniu 2010-12-21 10:00, Robert_J pisze:
>> Silnik katowany na nauce jazdy? Dobre. :D > > Je¶li uwa¿asz ¿e namiêtna jazda na jedynce, czyli mniejsze obci±¿enie silnika ni¿ na 2-ce z ta sam± prêdko¶ci±... > skakanie "¿abk±", obci±¿a sprzêg³o, skrzyniê, generalnie przeniesienie napêdu... > gwa³towne d³awienie silnika bo kursant za szybko pu¶ci³ sprzêg³o itd. zd³awienie: spadek obrotów do zera, ale i zwykle jednocze¶nie do¶æ ma³y gaz (bo je¶li du¿y to by nie zd³awi³) czyli te¿ niespecjalnie wielkie obci±¿enia na panewkach > to nie jest katowanie silnika to gratulujê ;-) to jest katowanie. Ale akurat niezbyt - silnika -- Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne, z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora. |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
=Marcos= <.DLA.SPAMU.info> napisa³(a):
> Przejrzyj posty z ostatnich kilku tygodni - ile pojawi³o siê lamentowania na > diesle odk±d spad³a temperatura. Dodatki do paliwa, podgrzewanie czego¶tam, > wiêksze zapotrzebowanie na pr±d, wiêc krócej na akumulatorze je¼dzisz. > Nie mówiê, ¿e diesel jest z³y, ale zim± wychodzi na jaw wiêcej wad ni¿ > latem. jedyna WADA to ze wmiare nowy diesel jest sporo sprawniejszy od benzyny, co oznacza, iz mniej energii idzie w gwizdek (cieplo) jak w benzynowcu i dluzej sie nagrzewa, ratuje sprawe jakies Webasto lub konkurencyjne Hydrotronic (eberszprache czy jakos tak) - mam i daje fantastyczne efekty. ale z drugiej strony, o czym nikt nie wspomnial, w benzynie tlumiki/rura gnija ;) szybciej niz w dieslu mam na mysli, nowe beznyny ;) bo w starych toyo nawet w benzynach 15 letnich potrafi byc oryginalny katalizator i tlumik ;) - niewiem czy nowe dotrwaja tego wieku ;) katalizatory tez wysiadaja nie ma idealu, kazdy rodzja zasilania ma swe wady a objezdzalem juz mase aut, od 126p po Avalona i nie ma idealnego, no dobra sa, ale nie kazdego na nie stac... najlepsze sa nowe z salonu, kupujesz, jezdzisz nimi 8-10 lat i nic, tylko przeglady i eksploatacja, a z uzywanymi to mega loteria, nawet 3-latki potrafia byc kaprysne, nie wiem czy auto uczy sie stylu poprzesniego wlasciciela, czy prawda jest, iz "dobrych samochodow sie nie sprzedaje"? ale czasem 3-latki, z niskim przebiegiem niby autentycznym, sa bardziej himeryczne i zchetane niz moj 8-latek, ktorego mialem od nowosci? mysle, ze Diesla nie trzeba sie bac, ale doplata 10 tysi do diesla jest bez sensu bo zanim sie ona zwroci to bedziesz musial sprzedawac auto ;) -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
W dniu 2010-12-21 08:33, Przemys³aw Czaja pisze:
>> Oczywiscie w benzyniaka rowniez mozna sporo wladowac, jednak >> prawdopodobienstwo tego jest znaczaco mniejsze. > > a pamiêtam jak by³o dok³adnie odwrotnie ;) diesla kupowa³o siê dlatego, ¿e po pierwsze paliwo by³o tanie, po drugie pali³ niewiele i chyba najwazniejsze uzyskiwa³ znacz±czo d³u¿sze przebiegi bez remontów - no ale wtedy nie by³o jeszcze tej "cudownej" elektroniki. Nie tyle elektroniki, bo ta jest wszêdzie, co turbosprê¿arek, commonraili i kó³ dwumasowych... -- Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne, z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora. |
Re: Op³acalno¶æ diesla raz jeszcze.
> We¼ ju¿ przestañ bo wielbisz t± swoj± furê jak
> przys³owiowego passata w tedei Znajd¼ choæ jednego mojego posta, w którym wielbiê swoje auto, a wy¶lê Ci skrzynkê wódki :-). Zreszt± za bardzo nawet nie ma co wielbiæ, nie je¿d¿ê lexusem czy bentleyem ;-). To ¿e piszê ¿e dobrze dzia³a, ¿e siê nie psuje, nie jest jednoznaczne z uwielbieniem. Dla mnie auto to zwyk³a rzecz, nie przedmiot kultu, jak dla sporej grupy tutaj... Jak siê spierdzieli to sprzedam i kupiê nowe. Tyle w temacie... |