![]() |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
W dniu 08-11-2011 00:35, kogutek pisze:
> zasilanych ni¿szym napiêciem ni¿ jest w samochodzie. Niby halogenowe powinny > byæ ale zwyk³e pasuj± i daje siê z nimi ustawiæ poprawnie ¶wiat³a. Co do > zauwa¿ania. PJ mam 34 lata i zawsze wszystko zauwa¿a³em na czas. To czy > zd±¿ysz zauwa¿yæ w niewielkim procencie zale¿y od ¶wiate³. I pewnie w ramach konsekwencji,je¼dzisz na ³ysych laczkach? Pozdrawiam Pawe³ |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
W dniu 2011-11-08 00:35, kogutek pisze:
> bo z zawi±zanymi oczami u mnie mo¿na wymieniæ ¿arówki reflektorowe. zale¿y od samochodu, u mnie te¿ tak siê da. I to nie tylko reflektorowe. > PJ mam 34 lata i zawsze wszystko zauwa¿a³em na czas. do czasu... > To czy zd±¿ysz zauwa¿yæ w niewielkim procencie zale¿y od ¶wiate³. taa... i od czystych szyb zapewne tez nie.. -- Pozdr. Micha³ |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
begin DoQ
> Skąd założenie, że to ma być to samo auto? Mowa raczej o starym rupieciu > np. golf I vs nowym golf VI Ale jaki sens ma takie porównanie? Golf I miał dużo mniej mocy i dużo niższą masę. Zamontowanie do niego kół z VI to byłby dramat przy ruszaniu. >> najlepiej wybiera sama opona, jeśli ma niski profil i sztywne boki to >> nie wybiera praktycznie w ogóle... > > Jak Ci całe koło wejdzie w dziurwę to i opona nie pomoże :P Na takich dziurach to prędzej rozwalisz niskoprofilową oponę, bo jej wiele nie potrzeba. Podobnie jak feldze z taką oponą. >>> Czyli koła ciągnika rolniczego to tylko bajer ? :) Nie znam się na >>> traktorach, ale zobacz jak wyglądają profesjonalne koła >> do wyścigów na 1/4 (na oś napędową). > > No mają olbrzymią średnicę, a w momencie ruszania rozciągają się jeszcze > ją powiększając. Felgi są stosunkowo małe, a opona ma wysoki profil (i stosunkowo niskie ciśnienie). Sama wielkość całego koła to sprawa wtórna, zwróć uwagę, że to są auta 500 KM+. Przeciętnie auto ma zwykle właściwą średnicę koła, żeby mieć dobrą trakcję przy seryjnym silniku i dobrych oponach. -- "An intelligent man is sometimes forced to be drunk to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
begin kogutek
> Jak się nie wymienia. Temat jest o tym że się psuje i trzeba kupić nowy > palnik i że kosztuje 8 stów. A kilka osób zna inne ceny. To znaczy że > albo kupowali albo przymierzają się do kupna. Na mnie żaden mechanik od > żarówek nie zarobi bo z zawiązanymi oczami u mnie można wymienić żarówki > reflektorowe. Żeby rozwiać wszystkie wątpliwości. Jeżdżę na starodawnych > żarówkach 40/45W do tego zasilanych niższym napięciem niż jest w > samochodzie. Niby halogenowe powinny być ale zwykłe pasują i daje się z > nimi ustawić poprawnie światła. Pomysł wyjątkowo głupi i przy tym niebezpieczny, a oszczędność symboliczna. > Co do zauważania. PJ mam 34 lata i > zawsze wszystko zauważałem na czas. To czy zdążysz zauważyć w niewielkim > procencie zależy od świateł. Do czasu. Ja żyję mniej lat, niż Ty masz prawko, a takiego stwierdzenia bym nie zaryzykował, chociaż po ciemku widzę wyraźnie lepiej niż większość. Z wiekiem zdolność widzenia w nocy spada. -- "An intelligent man is sometimes forced to be drunk to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
begin DoQ
> I pewnie w ramach konsekwencji,jeździsz na łysych laczkach? Słyszałem, że owija felgi wężem ogrodowym. Z tej grupy dowiedziałem się, że to bardzo kreatywna metoda. -- "An intelligent man is sometimes forced to be drunk to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
W dniu 08-11-2011 23:08, to pisze:
>> Skąd założenie, że to ma być to samo auto? Mowa raczej o starym rupieciu >> np. golf I vs nowym golf VI > Ale jaki sens ma takie porównanie? Golf I miał dużo mniej mocy i dużo > niższą masę. Zamontowanie do niego kół z VI to byłby dramat przy ruszaniu. Nie gadaj, GTI miał całe 110KM były też zwykłe 1.8 w okolicach 100KM - Golfy VI też takie robią :P >> No mają olbrzymią średnicę, a w momencie ruszania rozciągają się jeszcze >> ją powiększając. > Felgi są stosunkowo małe, a opona ma wysoki profil (i stosunkowo niskie > ciśnienie). Sama wielkość całego koła to sprawa wtórna, zwróć uwagę, że No właśnie nie bardzo wtórna, bo jak pisałem wcześniej dragstery mają opony które zwiększają średnicę ułatwiając start. > to są auta 500 KM+. Przeciętnie auto ma zwykle właściwą średnicę koła, > żeby mieć dobrą trakcję przy seryjnym silniku i dobrych oponach. I ta właściwa średnica (nie tylko wielkość felgi) jest dużo większa przy mocniejszych i nowszych samochodach. Dlatego 175/70/13 (kiedyś niemal podstawowy rozmiar) wygląda jak kółko do taczki przy 225/50/17 chociażby. Zwróć uwagę że samochody terenowe również mają koła o dużej średnicy, małe zaraz by się zakręciły w miejscu i zakopały. Pozdrawiam Paweł |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
W dniu 08-11-2011 23:11, to pisze:
> Do czasu. Ja ¿yjê mniej lat, ni¿ Ty masz prawko, a takiego stwierdzenia > bym nie zaryzykowa³, chocia¿ po ciemku widzê wyra¼nie lepiej ni¿ > wiêkszo¶æ. Z wiekiem zdolno¶æ widzenia w nocy spada. Jak bêdziesz siê turla³ 20km/h to i znicze ci wystarcz± za o¶wietlenie ;)) Pozdrawiam Pawe³ |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
to <> napisa³(a):
> begin DoQ > > > I pewnie w ramach konsekwencji,jeździsz na Å�ysych laczkach? > > SÅ�yszaÅ�em, że owija felgi wÄ�żem ogrodowym. Z tej grupy dowiedziaÅ�em siÄ�, > > że to bardzo kreatywna metoda. > Ale mi dokopali¶cie. A¿ bola³o. Nie róbcie tego wiêcej bo mi siê zajad zrobi³. Nie bêdê siê z was publicznie na¶miewa³. Bo jak poeta napisa³. " Z³e sobie wydaje ¶wiadectwo. Ten co wyszydza kalectwo". Umys³owe oczywi¶cie. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
to <> napisa³(a):
> begin kogutek > > > Jak siÄ� nie wymienia. Temat jest o tym że siÄ� psuje i trzeba kupiÄ� nowy > > palnik i że kosztuje 8 stów. A kilka osób zna inne ceny. To znaczy że > > albo kupowali albo przymierzajÄ� siÄ� do kupna. Na mnie żaden mechanik od > > żarówek nie zarobi bo z zawiÄ�zanymi oczami u mnie można wymieniÄ� żarów > ki > > reflektorowe. Å»eby rozwiaÄ� wszystkie wÄ�tpliwoÅ�ci. JeżdżÄ� na starodawny > ch > > żarówkach 40/45W do tego zasilanych niższym napiÄ�ciem niż jest w > > samochodzie. Niby halogenowe powinny byÄ� ale zwykÅ�e pasujÄ� i daje siÄ� z > > nimi ustawiÄ� poprawnie Å�wiatÅ�a. > > PomysÅ� wyjÄ�tkowo gÅ�upi i przy tym niebezpieczny, a oszczÄ�dnoÅ�Ä� > symboliczna. > > > Co do zauważania. PJ mam 34 lata i > > zawsze wszystko zauważaÅ�em na czas. To czy zdÄ�żysz zauważyÄ� w niewielki > m > > procencie zależy od Å�wiateÅ�. > > Do czasu. Ja żyjÄ� mniej lat, niż Ty masz prawko, a takiego stwierdzenia > bym nie zaryzykowaÅ�, chociaż po ciemku widzÄ� wyraźnie lepiej niż > wiÄ�kszoÅ�Ä�. Z wiekiem zdolnoÅ�Ä� widzenia w nocy spada. > Nie ma nocy w mie¶cie. Latarnie siê ¶wiec±. Nie jestem kierowcom zawodowym z opcj± akwizytora albo przedstawiciela handlowego ¿ebym 3/4 ¿ycia spêdza³ w samochodzie. Przeciêtnie robiê 5 kilometrów dziennie. Opon na zimê te¿ nie zmieniam. Mam wielosezonowe. W zasadzie do miasta to i letnie zim± s± dobre. Przez dwa dni w roku jak zima zaskoczy drogowców mogê w domu posiedzieæ. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Dogorywaj±cy ksenon
kogutek napisa³(a):
> Przeciêtnie robiê 5 kilometrów dziennie. A ja my¶la³em ¿e nikt mojego znajomego (starszego pana) nie przeskoczy z rocznymi przebiegami, od którego kiedy¶ odkupi³em autko. Nikt nie wierzy³ w takie przebiegi. T.z. robi³ 4 ty¶ rocznie. A Tobie wychodzi mniej ni¿ 2 ty¶. Teraz wiem czemu w tym odkupywanym aucie od mojego znajomego by³y halogeny a nie zwyk³e ¿arówki ;) -- Krzysiek |