![]() |
Re: Ciekawe czy wiecie, co oznacza znak D-40...
Dnia pięknego Tue, 29 Jun 2010 00:06:33 +0200, osobnik zwany staszaiwa
wystukał: > Tylko fizyczne ograniczenie jest naprawdę skuteczne (tzw. garby) uzasadnisz? z dowodami? -- mst <at> gazeta <.> pl "-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett |
Re: Ciekawe czy wiecie, co oznacza znak D-40...
"masti" <> wrote in message
news:i0b6vf$ocm$... > Dnia pieknego Tue, 29 Jun 2010 00:06:33 +0200, osobnik zwany staszaiwa > wystukal: >> Tylko fizyczne ograniczenie jest naprawde skuteczne (tzw. garby) > uzasadnisz? z dowodami? Przejedz sie po Meksyku - nie da sie fizycznie w malych miejscowosciach rozwinac wiekszych predkosci, bo co kawalek sa garby - takie, ze czasem nawet wyhamowanie do zera nie pomaga, bo szorujesz podwoziem ;-) Sprawdzone organoleptycznie - zadne fotoradary nie sa potrzebne (na szczescie samochod z wypozyczalni, wiec szkoda nie bylo). -- Axel |
Re: Ciekawe czy wiecie, co oznacza znak D-40...
Arek (G) pisze:
> Z kontekstu Twojej wiadomości wynika, że właśnie czegoś się dowiedziałeś > i stwierdziłeś, że nikt o tym nie wie. To w takim razie musiałem źle napisać, skoro tyle osób mnie nie zrozumiało. > Trochę nie trafiłeś bo Twoja "nowinka" nie jest niczym nietypowym. > Tak uważasz? To nie nowinka, to znajomość znaków. Zapraszam na jakiekolwiek osiedle, a szczególnie moje, na którym mieszkam od 4 lat do popatrzenia sobie jak 99% kierowców jeździ. A spróbuj takiemu zwrócić uwagę, to najpierw cię wyśmieje a potem pewnie zbluzga, bo on ma rację. Jest ulica, nie ma przejścia, to znaczy kierowca ma rację a nie pieszy. Taka jest prawda. To fajnie, że 100% osób na tej liście wie co znak oznacza i nikogo nie oświeciłem. Widocznie ci co jeżdzą po osiedlach nie czytają tej listy. > A. Grzegorz |
Re: Ciekawe czy wiecie, co oznacza znak D-40...
Dnia Mon, 28 Jun 2010 09:18:45 -0500, Pszemol napisa³(a):
> "Jacek Osiecki" <> wrote in message >> Dnia Mon, 28 Jun 2010 10:34:39 +0200, G.K. napisa³(a): >>> S±dz±c po tym, jak na moim osiedlu i pewnie innych kierowcy je¿dz± i >>> jeszcze siê zachowuj± w stosunku do pieszych, to chyba nie bardzo wiecie >>> co ten znak oznacza. A mo¿ecie siê zdzwiæ jak doczytacie w necie. >> Pomijaj±c rzucanie numerkami znaków ;) to nic siê nie zmieni, dopóki >> strefa >> zamieszkania nie bêdzie ustawowo wymusza³a by wszystkie skrzy¿owania >> wewn±trz niej by³y równorzêdne. > Najlepiej aby wymusza³a aby kodeks drogowy nie obowi±zywa³, nie? :-) A to na równorzêdnych nie obowi±zuje, czy jak? Mam na my¶li to, ¿e ¿aden idiota nie bêdzie siê wtedy rozpêdza³ na "g³ównej" bo przy ka¿dym skrzy¿owaniu bêdzie mu móg³ kto¶ wyjechaæ z prawej. >> Dla debili, którzy MUSZ¡ te 100 metrów przejechaæ 60km/h by oszczêdziæ >> 5 sekund by³aby to jedyna motywacja by zwolniæ... > Je¶li rzeczywi¶cie by³oby to 100 metrów to chyba do 60km/h nie zd±¿yliby > siê rozpêdziæ, nie? Powiem tak: na moim osiedlu widoczno¶æ na skrzy¿owaniach jest niemal zerowa, g³ówna droga ma - czy ja wiem - mo¿e 300 metrów, a mnóstwo jest debili którzy t± w³a¶nie g³ówn± zapylaj± jakby ich co¶ goni³o. Tam jazda choæby 40km/h to g³upota, a niestety czêsto jest standardem :( > Poza tym, niekoniecznie jad± 60km/h aby 5 sekund > zaoszczêdziæ - mog± tak jechaæ, bo np. nie zauwa¿yli znaku, albo zauwa¿yli > ale nie pamiêtaj± co on oznacza. Raz wyje¿d¿a³em z podporz±dkowanej - jaki¶ miszcz prostej w cinquecento sporting jecha³ raczej niema³o, bo na widok wysuniêtego nosa (nawet nie na kursie kolizyjnym, on jecha³ od mojej prawej swoim pasem a ja skrêca³em w prawo na swój pas) ostro zahamowa³ a¿ nim nieco pomajta³o. Ten debil na zwrócenie uwagi ¿e móg³by nieco zwolniæ, zacz±³ wykrzykiwaæ ¿e tu jest "droga wewnêtrzna i nie obowi±zuj± ¿adne przepisy". Na takich w³a¶nie pomog³aby zasada ustanawiaj±ca wszystkie skrzy¿owania równorzêdnymi. Takim debilom w³±cza siê ceg³a na prawej nodze gdy tylko widz± prosty odcinek - i na nich trzeba zaradziæ. Progi zwalniaj±ce s± zbyt ma³o skuteczne. > Zak³adanie przez pieszego ¿e jest znak > to mogê wchodziæ pod ko³a samochodu bo przecie¿ kierowca wie ¿e by³ > znak i wie co on oznacza jest dosyæ du¿± naiwno¶ci± je¶li nie g³upot±... Nikt nie bêdzie wyskakiwa³ pod pêdz±cy samochód. Chodzi o to, by jad±cy przez tak± strefê wiedzia³ ¿e musi jechaæ z prêdko¶ci± piechura. A to ¿e nasi debile od znaków stawiaj± je gdzieb±d¼, to zupe³nie inna bajka. Pozdrawiam, -- Jacek Osiecki GG:3828944 I don't want something I need. I want something I want. |
Re: Ciekawe czy wiecie, co oznacza znak D-40...
Dnia Mon, 28 Jun 2010 22:16:15 +0000 (UTC), masti napisa³(a):
> Dnia piêknego Tue, 29 Jun 2010 00:06:33 +0200, osobnik zwany staszaiwa > wystuka³: >> Tylko fizyczne ograniczenie jest naprawdê skuteczne (tzw. garby) > uzasadnisz? z dowodami? Co tu uzasadniaæ? Znak ograniczenia prêdko¶ci ma warto¶æ tylko informacyjn±, a stawianie fotoradarów na ka¿dym skrzy¿owaniu mija siê z celem. Prêdko¶æ nale¿y redukowaæ w³a¶nie fizycznie - likwiduj±c pierwszeñstwo prejazdu, zwê¿aj±c drogê do jednego pasa na wje¼dzie do strefy ograniczonej prêdko¶ci, w ostateczno¶ci nawet garbami. Pozdrawiam, -- Jacek Osiecki GG:3828944 I don't want something I need. I want something I want. |