![]() |
Re: Po co opony zimowe
> Moje spostrze¿enia, krótko: je¶li Ciê staæ, to pomimo, ¿e je¼dzisz zim±
> g³ównie po mie¶cie, warto za³o¿yæ zimówki. Ale dla niego warto czy warto czy dla producentów ogumienia, jego sprzedawców i ogólnie pojêtego rozwoju gospodarki?? Ja stawiam na to drugie. |
Re: Po co opony zimowe
WIHEDCNF pisze:
(...) > Mo¿emy byæ w takim razie rówie¶nikami :) W±tpiê, a czemu? Patrz ni¿ej... > Ja zapamiêta³em z tamtych lat koszmar przy ka¿dym hamowaniu, koszmar > przy próbie podjazdu pod ka¿d± górkê(a mieli¶my parking z podjazdem) i > strach na ka¿dym zakrêcie(nie w mie¶cie oczywi¶cie gdzie sypi± sol± z > piachem) codziennie od ponad 20 lat u¿ywam prywatnego auta do celów > s³u¿bowych(98% wyjazdów poza miasto) i nie wyobra¿am sobie nie za³o¿yæ > zimowych opon. Ano nie zauwa¿y³em specjalnych problemów - tak w zakresie hamowania, podjazdów, zakrêtów, czy te¿ normalnej eksploatacji. Jak by³ powa¿ny problem, to siê oponê parê razy sznurkiem przepasa³o i pojecha³o dalej. W sumie, patrz±c po tym co wypisujesz, ¶miem twierdziæ, ¿e praktyki to masz niewiele i próbujesz sw± w±tpliw± wiarygodno¶æ poprzeæ "latami praktyki". Nie wiem jak to jest, ale "Motyl" z Ciebie wychodzi. BTW - w Stegnie podobno mia³em bli¼niaka... -- Jutro to dzi¶ - tyle ¿e jutro. |
Re: Po co opony zimowe
WIHEDCNF pisze:
(...) > Mo¿emy byæ w takim razie rówie¶nikami :) W±tpiê, a czemu? Patrz ni¿ej... > Ja zapamiêta³em z tamtych lat koszmar przy ka¿dym hamowaniu, koszmar > przy próbie podjazdu pod ka¿d± górkê(a mieli¶my parking z podjazdem) i > strach na ka¿dym zakrêcie(nie w mie¶cie oczywi¶cie gdzie sypi± sol± z > piachem) codziennie od ponad 20 lat u¿ywam prywatnego auta do celów > s³u¿bowych(98% wyjazdów poza miasto) i nie wyobra¿am sobie nie za³o¿yæ > zimowych opon. Ano nie zauwa¿y³em specjalnych problemów - tak w zakresie hamowania, podjazdów, zakrêtów, czy te¿ normalnej eksploatacji. Jak by³ powa¿ny problem, to siê oponê parê razy sznurkiem przepasa³o i pojecha³o dalej. W sumie, patrz±c po tym co wypisujesz, ¶miem twierdziæ, ¿e praktyki to masz niewiele i próbujesz sw± w±tpliw± wiarygodno¶æ poprzeæ "latami praktyki". Nie wiem jak to jest, ale "Motyl" z Ciebie wychodzi. BTW - w Stegnie podobno mia³em bli¼niaka... -- Jutro to dzi¶ - tyle ¿e jutro. |
Re: Po co opony zimowe
U¿ytkownik "Artur Ma¶l±g" > > W±tpiê, a czemu? Patrz ni¿ej... Nie bêdê zagl±da³ ci w metrykê :) napiszê tylko, ¿e prawo jazdy mam od 1982 roku, w roku 1982 kupi³em równie¿ swój pierwszy samochód a by³a to Skoda 105 :), która jednak "motyla" nie przypomina³a. Kolego nie muszê sobie niczego dodawaæ lub Tobie udowadniaæ - piszê tylko, ¿e JA POLECAM zak³adanie opon zimowych, tak¿e ze wzglêdu na w³asne do¶wiadczenia. Pozdrawiam |
Re: Po co opony zimowe
U¿ytkownik "Artur Ma¶l±g" > > W±tpiê, a czemu? Patrz ni¿ej... Nie bêdê zagl±da³ ci w metrykê :) napiszê tylko, ¿e prawo jazdy mam od 1982 roku, w roku 1982 kupi³em równie¿ swój pierwszy samochód a by³a to Skoda 105 :), która jednak "motyla" nie przypomina³a. Kolego nie muszê sobie niczego dodawaæ lub Tobie udowadniaæ - piszê tylko, ¿e JA POLECAM zak³adanie opon zimowych, tak¿e ze wzglêdu na w³asne do¶wiadczenia. Pozdrawiam |
Re: Po co opony zimowe
U¿ytkownik "Marcin" > Ale dla niego warto czy warto czy dla producentów ogumienia, jego > sprzedawców i ogólnie pojêtego rozwoju gospodarki?? Ja stawiam na to > drugie. Zak³adaj±c, ¿e jeden komplet opon wystarcza na dwa lata, to dwa komplety na ile wystarcz±? |
Re: Po co opony zimowe
U¿ytkownik "Marcin" > Ale dla niego warto czy warto czy dla producentów ogumienia, jego > sprzedawców i ogólnie pojêtego rozwoju gospodarki?? Ja stawiam na to > drugie. Zak³adaj±c, ¿e jeden komplet opon wystarcza na dwa lata, to dwa komplety na ile wystarcz±? |
Re: Po co opony zimowe
WIHEDCNF pisze:
> > U¿ytkownik "Artur Ma¶l±g" >> >> W±tpiê, a czemu? Patrz ni¿ej... > > Nie bêdê zagl±da³ ci w metrykê :) A co to ma do rzeczy? <cite> Ja zapamiêta³em z tamtych lat koszmar przy ka¿dym hamowaniu, koszmar przy próbie podjazdu pod ka¿d± górkê </cite> -- Jutro to dzi¶ - tyle ¿e jutro. |
Re: Po co opony zimowe
WIHEDCNF pisze:
> > U¿ytkownik "Artur Ma¶l±g" >> >> W±tpiê, a czemu? Patrz ni¿ej... > > Nie bêdê zagl±da³ ci w metrykê :) A co to ma do rzeczy? <cite> Ja zapamiêta³em z tamtych lat koszmar przy ka¿dym hamowaniu, koszmar przy próbie podjazdu pod ka¿d± górkê </cite> -- Jutro to dzi¶ - tyle ¿e jutro. |
Re: Po co opony zimowe
U¿ytkownik "Artur Ma¶l±g" > A co to ma do rzeczy? > > <cite> > Ja zapamiêta³em z tamtych lat koszmar przy ka¿dym hamowaniu, koszmar > przy próbie podjazdu pod ka¿d± górkê > </cite> Przyznam, ¿e jako¶ trudno mi siê z Tob± rozmawia. Czego nie rozumiesz w cytacie? |