![]() |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Budzik" <.nie.spam.oj> napisa³ w wiadomo¶ci news:Xns9D37BD62D5D53budzik61pocztaonetpl@127.0.0. 1... > U¿ytkownik neelix ... > >>>>> To siê zdecyduj - najpierw piszesz, ¿e przepisy o pierwszeñstwie i >>>>> ustêpowaniu pierwszeñstawa (w zwi±zku z czym trzecie pytanie jest >>>>> jak najbardziej na miejscu), teraz, ¿e zwalniaj±c rzekomo utrudniam >>>>> jazdê innym u¿ytkownikom. >>>> Utrudniasz i stwarzasz zagro¿enie. >>> Czyli z przepisów o pierwszeñstwie zeszli¶my do cienkiego jak dupa >>> wê¿a argumentu, ¿e zdjêcie nogi z gazu powoduje zagro¿enie;) Nie¼le:) >> >> Je¼dzisz na I biegu, ¿e po zdjêciu nogi masz hamowanie? Nie, Ty po >> prostu hamujesz w celu wpuszczenia kogo¶ bez pierwszeñstwa, a to ju¿ >> jest zagro¿eniem. > uuu, chcesz powiedziec, ze twój samochód na innym biegu niz 1 po > puszczeniu > gazu przespiesza? Ja mam toyote i nawet ona tego nie robi (choc w TV > mówi±, > ze moze) Nie odró¿niasz delikatnego zwalniania od hamowania. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:hnaj20$som$... >W dniu 2010-03-09 18:03, neelix pisze: > [...] >>> Tak zupe³nie nawiasem, egzamin na PJ a normalna jazda to dwie inne >>> bajki. Egzaminator musi byæ pewny, ¿e wiesz co robisz. Gdy korzystasz >>> z uprzejmo¶ci nie wie, czy ty w ogóle zauwa¿y³e¶ samochód który Ci >>> ustêpuje, wiêc mo¿e to wykorzystaæ jak ju¿ jest pewny, ¿e je¼dziæ nie >>> potrafisz. W Twoim przypadku jak ju¿ wspomnia³em na pewno by³a to >>> s³uszna decyzja. >> W moim przypadku??? Prawo zabrania. S± zasady egzaminowania, ale ich nie >> znasz. > My¶lê, ¿e lepiej ni¿ Ty. W koñcu w przeciwieñstwie do Ciebie zda³em taki > egzamin (pomijam, ¿e za pierwszym razem:). D³ugo bêdziesz siê o¶mieszaæ takimi wypowiedziami? Jaka¶ satysfakcja? Poziom rozmowy dzieci z piaskownicy mnie nie interesuje. Dodam tylko, ¿e w ameryce bij± murzynów. > [...] >>> Setki tysiêcy kierowców na ¶wiecie je¼dzi na suwak i dziêki tamu ruch >>> jest p³ynniejszy na zwê¿eniach. Tylko i wy³±cznie Ty plus paru buraków >>> Tobie podobnych ma z tym problem. Ciekawe o czym to mo¿e ¶wiadczyæ. >> O braku wiedzy w¶ród buraków podobnych do Ciebie. Setki tysiêcy na setki >> milionów? A mo¿esz udowodniæ liczby jakie podajesz czy ssiesz z brudnego >> palucha? > Jedyna nadzieje, ¿e tego egzaminu za szybko nie zdasz. Kolejny cham na > drodze, który oprócz siebie nie widzi nikogo innego. Stwarzaj±c tym samym > kolosalne zagro¿enie dla siebie swoich pasa¿erów i innych uczestników > drogi. Tacy jak Ty to potencjalni mordercy. Ciebie na nic wiêcej nie staæ. "Chamstwu w ¿yciu nale¿y przeciwstawiaæ siê si³om i godno¶ciom osobistom". I to robiê. Têpiê chamstwo. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:hnaj43$som$... >W dniu 2010-03-09 23:06, Shrek pisze: >> neelix pisze: >> >>>>>> Mo¿e po prostu ci±gle próbuje zdaæ;) >>>>> Te¿ wolê tê wersjê. Bo je¶li kto¶ taki uczy innych to by³a by pora¿ka. >>>> Niestety masz racje:( >>> Z takimi pogl±dami musicie formalnie zapisaæ koalicjê. >> Dobra - ja zostanê skarbnikiem. > Pierwsze g³osowanie to ustawa zabraniaj±ca do¿ywotnio Neelixowi siadaæ za > kó³ko. Oczywi¶cie w trosce o bezpieczeñstwo nas wszystkich. Twój prymitywizm jak widzê jest postêpuj±cy. Jak to ludziom niewiele potrzeba do szczê¶æia. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:hndk3k$7i2$... >W dniu 2010-03-11 22:36, Shrek pisze: >> Arek (G) pisze: >>>>> Z takimi pogl±dami musicie formalnie zapisaæ koalicjê. >>>> Dobra - ja zostanê skarbnikiem. >>> Pierwsze g³osowanie to ustawa zabraniaj±ca do¿ywotnio Neelixowi siadaæ >>> za kó³ko. Oczywi¶cie w trosce o bezpieczeñstwo nas wszystkich. >> A druga, ¿e Neelix musi wp³acaæ na koalicjê uprzejmo¶sci na drodze dwie >> stówki tygodniowo;) > To siê mo¿e nie udaæ, bo uczeñ gimnazjum nie ma jeszcze w³asnych dochodów. Nie warto komentowaæ i zni¿aæ siê do tak prymitywnych wypowiedzi. Mali ludzie=ma³e teksty. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:hnaj5k$som$... >W dniu 2010-03-09 18:08, neelix pisze: > [...] >>> Domy¶lam sie, ¿e co¶ takie w³a¶nie Ci siê przyda¿y³o. Który raz >>> podchodzisz do egzaminu? Mam nadziejê, ¿e jeszcze trochê wody up³ynie >>> zanim pojawisz siê na drodze. >>> Wracaj±c do egzaminu to jak zwykle gadasz g³upoty, nic takiego nie ma >>> miejsca. Poczytaj co to jest wymuszenie pierwszeñstwa. Inna sprawa, ¿e >>> niektórzy egzaminatorzy stosuj± takie podpuchy, ale tylko po to aby >>> uwaliæ buraka - wiêc nie dziwiê siê, ¿e tego do¶wiadczy³e¶. >>> Co do suwaka, to tak jak my¶la³em, nie masz zielonego pojêcia có¿ to >>> takiego. >> Nie masz zielonego pojêcia o zasadach egzaminowania. > Mam wystarczaj±ce aby wiedzieæ, ¿e to co piszesz to bajki wyssane z palca. Nie masz ¿adnego pojêcia, nie tylko zielonego. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
Użytkownik "Arek (G)" <> napisał w wiadomości news:hnajg6$som$... >W dniu 2010-03-10 17:20, neelix pisze: >> >> Użytkownik "Adam Czajka" <nie.pisz@pri.v> napisał w wiadomości >> news:hn8454$59o$.pl... >>> W dniu 10-03-09 18:27, neelix pisze: >>>>> Jadąc na zamek jedziesz zgodnie z prawem i jednocześnie kulturalnie. >>>>> Jak ktoś jest normalny to jedno drugiego nie wyklucza. >>>> Udowodnij, ze nie następuje łamanie prawa o pierwszeństwie na pasie >>>> ruchu >>>> i utrudnianiu ruchu, stwarzaniu zagrożenia. Nie jesteś w stanie. >>> Ja się wtrącę. Jadę równolegle do samochodu poruszającego się pasem, >>> który zanika. Z własnej woli zdejmuję nogę z gazu i zwalniam. >>> W krótkim czasie mija mnie on całą swoją długością, a samochód mnie >>> poprzedzający oddala się na odległość znacznie przekraczającą długość >>> tego obok. Zaczyna on więc manewr zmiany pasa i za chwilę go kończy, >>> wciąż się ode mnie oddalając. W żadnym momencie nie zmusza mnie on do >>> zmiany prędkości, a tym bardziej nie zmusza mnie do rezygnacji >>> z pierwszeństwa przejazdu. Wykonał standardowy manewr wyprzedzania >>> i nie złamał przy tym żadnych przepisów i obowiązków nakładanych na >>> wyprzedającego przez PORD. Zanikanie pasa po którym się poruszał >>> niczego tu nie zmienia. Jeśli wszyscy dojeżdżający stosowali by się >>> do tego, to ruch odbywał by się płynnie i bezpiecznie. CBDU >>> Jeśli zamierzasz z tym co napisałem polemizować, to musisz udowodnić, >>> że manewr wyprzedzania zakończony zmianą pasa na zajmowany przez >>> _wyprzedzony już_ pojazd jest niezgodny z PORD, powodzenia. >> >> A ten pas jest z prawej strony, poza zabudowanym i na dodatek przed >> wzniesieniem. > > Przeczytaj jeszcze raz bo chyba nic z tego nie zrozuiałeś. Powiedz mi > jeszcze gdzie widziałeś koniec pasa na zakręcie albo na wzniesieniu. Po > raz kolejny udowodniłeś, że nigdy nie jechałeś samochodem. >>>>> Czyli teoretycznie jak jest zwężenie z dwóch pasów do jednego, To ci >>>>> na tym który się kończy (remont) nigdy nie maja prawa wjechać na >>>>> drugi. Bo wiadomo w korku wszędzie są samochody. Neelix zrobiłbyś >>>>> kiedyś to PJ i przestał się wygłupiać. >>>> I zmienię poglądy z tego wyimaginowanego powodu? Zmiana pasa ma odbywać >>>> się zgodnie z obowiązującymi przepisami. >>> Jak przejeżdżam przez Rumię (chyba), to zawszę się dziwię, że przez 3 >>> skrzyżowania stoi korek na prawym pasie, bo na 4 skrzyżowaniu lewy >>> pas się kończy i nikt z miejscowych nim nie jedzie. Za to przed tym >>> 4 skrzyżowaniem wszyscy dostają skrętu szyi w prawo oraz testują jak >>> blisko są w stanie jechać za poprzednikiem. Teraz rozumiem, że tam >>> same neelixy jeżdżą i trzeba czekać na zamiejscowego, żeby przejechać. >> Wszyscy widocznie wiedzą co się święci i tak jeżdżą wszędzie. Lewym >> pasem jedzie tylko cwaniak. Większość nie chce wpieprzać się na siłę i >> zmiany dokonuje dostatecznie wcześnie. Takie trudne? Po jaką cholerę >> żebrać na granicy stłuczki o wpuszczenie? To sie nazywa myślenie i >> przewidywanie. Zamiejscowy wpieprzy sięe nieświadomie, a potem klęczy i >> błaga tylko, że ja "zagranicę" wpuszczam. Tępię miejscowych cwaniaczków, >> bo właśnie takie cwaniackie zachowania królują na naszych drogach. > I dlatego korek jest na kilka skrzyżowań. Dzięki czemu korki są na kilku > poprzecznych skrzyżowaniach. Gratulację pomysłowości nasz drogowy > geniuszu:) Nie muszę dodawać, że to kolejny dowód na kompletną > nieznajomość przepisów i zasad jazdy. Szkoda klawiatury na odpowiadanie. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
Użytkownik "Adam Czajka" <nie.pisz@pri.v> napisał w wiadomości news:hnd552$tn6$.pl... >W dniu 10-03-10 17:20, neelix pisze: >> >> Użytkownik "Adam Czajka" <nie.pisz@pri.v> napisał w wiadomości >> news:hn8454$59o$.pl... >>> W dniu 10-03-09 18:27, neelix pisze: >>>>> Jadąc na zamek jedziesz zgodnie z prawem i jednocześnie kulturalnie. >>>>> Jak ktoś jest normalny to jedno drugiego nie wyklucza. >>>> Udowodnij, ze nie następuje łamanie prawa o pierwszeństwie na pasie >>>> ruchu >>>> i utrudnianiu ruchu, stwarzaniu zagrożenia. Nie jesteś w stanie. >>> Wykonał standardowy manewr wyprzedzania >>> i nie złamał przy tym żadnych przepisów i obowiązków nakładanych na > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^ >>> wyprzedającego przez PORD. > Podkreślam, chodzi o zgodny z przepisami manewr wyprzedzania. >>> Jeśli zamierzasz z tym co napisałem polemizować, to musisz udowodnić, >>> że manewr wyprzedzania zakończony zmianą pasa na zajmowany przez >>> _wyprzedzony już_ pojazd jest niezgodny z PORD, powodzenia. >> A ten pas jest z prawej strony, poza zabudowanym i na dodatek przed >> wzniesieniem. > Tak, jasne, tekst w stylu: "a gdyby tu było przedszkole w przyszłości". > Ale dobrze, obniżmy poziom dyskusji do twojego poziomu. Poczytam tę bajkę. > Jesteś 400 m przed skrzyżowaniem, gdy na taki równoległy do drogi, > zanikający pas wjeżdża samochód i jedzie nim w tym samym kierunku > co ty. Co robisz? > Dla urozmaicenia zmieńmy warunki: podporządkowana jest z twojej lewej, > ten pas też, czyli ty jesteś na prawym, poza zabudowanym i na dodatek > przed wzniesieniem. Co wtedy robisz? > 1. Jedziesz dalej tym samym tempem i wyprzedzasz go, łamiąc według > ciebie przepisy. > 2. Gwałtownie hamujesz i jedziesz równolegle do niego, bo przecież > według ciebie nie wolno ci go w tym miejscu wyprzedzić. > 3. Zdejmujesz nogę z gazu, aby ułatwić mu zmianę pasa na ten którym > jedziesz, bo jest na to czas i miejsce. Czekam, aż się zatrzyma na końcu i przejeżdżam bez wyprzedzania, :-) >>>>> Czyli teoretycznie jak jest zwężenie z dwóch pasów do jednego, To ci >>>>> na tym który się kończy (remont) nigdy nie maja prawa wjechać na >>>>> drugi. Bo wiadomo w korku wszędzie są samochody. Neelix zrobiłbyś >>>>> kiedyś to PJ i przestał się wygłupiać. >>>> I zmienię poglądy z tego wyimaginowanego powodu? Zmiana pasa ma odbywać >>>> się zgodnie z obowiązującymi przepisami. >>> Jak przejeżdżam przez Rumię (chyba), to zawszę się dziwię, że przez 3 >>> skrzyżowania stoi korek na prawym pasie, bo na 4 skrzyżowaniu lewy >>> pas się kończy i nikt z miejscowych nim nie jedzie. Za to przed tym >>> 4 skrzyżowaniem wszyscy dostają skrętu szyi w prawo oraz testują jak >>> blisko są w stanie jechać za poprzednikiem. Teraz rozumiem, że tam >>> same neelixy jeżdżą i trzeba czekać na zamiejscowego, żeby przejechać. >> Wszyscy widocznie wiedzą co się święci i tak jeżdżą wszędzie. Lewym >> pasem jedzie tylko cwaniak. Większość nie chce wpieprzać się na siłę i >> zmiany dokonuje dostatecznie wcześnie. Takie trudne? Po jaką cholerę >> żebrać na granicy stłuczki o wpuszczenie? To sie nazywa myślenie i >> przewidywanie. Zamiejscowy wpieprzy się nieświadomie, a potem klęczy i >> błaga tylko, że ja "zagranicę" wpuszczam. Tępię miejscowych cwaniaczków, >> bo właśnie takie cwaniackie zachowania królują na naszych drogach. > Spodziewałem się od ciebie czegoś właśnie tak żałośnie głupiego. > Nie zawiodłem się. LOL ;) Rozumiesz słowo większość? Nie rozumiesz. Zachowanie jak najbardziej racjonalne. Dość cwaniackiego chamstwa. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "'Tom N'" <.invalid> napisa³ w wiadomo¶ci news:.invalid ... > Budzik w <news:Xns9D37BD00FE87Abudzik61pocztaonetpl@127.0.0 .1>: > >> wg neelixa t proste - pusci³es noge z gazu wiec: >> - spowodowa³es niepotrzebne tamowanie ruchu > Neeli¶ ma jakiego¶ klona na grupie, który pisze, ¿e skrêcanie w lewo tez > jest nielegalne >> - generalnie z³ama³es przepisy, bo wpusci³es goscia na zamek a nie ma >> czegos takiego jak "na zamek"! > Heheh, a ja widzia³em eLkê, która 200 metrów przed zwê¿eniem za > /legulatola/ > usi³owa³a robiæ -- wypisz wymaluj neelix, który kolejne 3 godziny czeka na > zwolnienie prawego pasa... Znowu jakie¶ majaki. Co palisz? neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
Użytkownik "Arek (G)" <> napisał w wiadomości news:hnajv0$som$... >W dniu 2010-03-10 17:22, neelix pisze: > [...] >>> No cóż, właśnie przez takie jednostki jak Ty. Udowodniłeś w tym wątku, >>> że zakładanie myślenia oraz kultury u kierowców, jest błędne. Jak nie >>> jest napisane w kodeksie, to nie istnieje i nie można stosować. >>> Naprawdę nie zauważasz ironii? >> Włączanie świateł na zasadzie widzimisię lub kultury czy prawa??? > Zgodnie z Twoimi zasadami, jak nie było obowiązku jazdy na światłach to > nikt nie powinien tego robić w ogóle, bo to zbędne (dokładnie tak samo jak > zmiana pasa tudzież zdjęcie nogi z gazu). Sam sobie przeczysz, ile Ty w > ogóle masz lat? Znowu bredzisz, emerycie. >>>> Tak jak teraz światłami zrobiono ze mnie idiotę(wiedziałem kiedy >>>> włączać i to robiłem) tak potem zrobią ze mnie chama. Wszystko jednak >>>> będzie zgodne z prawem. >>> No coż... O tym czy jestem chamem czy nie, decyduję ja sam, ale widać >>> w Twoim przypadku wszytko jest możliwe. Moim zdaniem powyższe >>> stwierdzenie jest jedną z głupszych wymówek usprawiedliwiających brak >>> kultury. >> Najpierw prawo, a jak już będzie prawo to dopiero mała dawka kultury. > Gdyby ludzie nie byli takimi burakami jak Ty, prawo mogło by być bardziej > liberalne. Niestety tak nie jest i aby wymusić na hołocie Twojego pokroju > jakieś rozsądne zachowania, trzeba modyfikować prawo. Co ciekawe inne > kraje tego nie potrzebują. Są takimi burakami jak Ty i zamiast prawa chcą stosować kulturę - każdy wg własnego widzimisię. >>>> Niestety nie znasz mnie i tak sobie klepiesz co wygodniejsze. >>> Niestety? Polemizowałbym. >>> Znam Cię na tyle, ile sam prezentujesz na grupie. To Ty decydujesz jak >>> się chcesz przedstawić i sam swoje poglądy przedstawiasz. >>> Na tej podstawie ja oraz reszta grupy Cię oceniamy. >> I jak zwykle za pomocą zeza. > Sam robisz z siebie idiotę, więc nie miej pretensji. To tylko Ty robisz z siebie prostaka, który usiluje się prymitywnie dowartościować. Jak tam sloma w butach? Chyba głosowałeś na Paligniota. neelix |
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
Użytkownik "Shrek" <> napisał w wiadomości news:4b97e017$.net.pl... > neelix pisze: > >>>>> jej nad pedał hamulca). Jak nie chcesz skorzystać z mojej uprzejmości >>>>> to twój problem. >>>> Nie chcę. >>> To nie korzystaj - twój problem. >> Problem??? Wybór. > No to wybieraj - nikt cię nie zmusza z korzystania z czyjejś uprzejmości. I niech nie oczekuje że ja będę wpuszczał. >>>> Na codzien trzeba jeździć przepisowo z poprawką, ze nikt nie jest >>>> święty. >>> Zacznijmy od tego czy sprawdzasz wszystkie światła i pytasz >>> przypadkowego przechodnia czy stopy świecą, czy prosisz go o >>> zasiądniecie za kierownicą i wciśnięcie hamulca, żeby mieć pewność, że >>> naprawdę świecą (bo może sie nie znać). A jeśli to drugie, to czy >>> wcześniej sprawdzasz czy ma stosowne uprawnienia? >> Uprawnienia do tego by usiadł na fotelu kierowcy unieruchomionego >> pojazdu??? Często sprawdzam światła, a "stopy" można również samemu. Na >> pewno robię to przed wyjazdem w tzw. ruch. > Jak unieruchomionego;) Siada za kółko i ma kluczyk w stacyjce, na dodatek > nieznajomy - może ci po prostu auto buchnąć - jest gdzieś zapisany > obowiązek właściwego zabezpieczenia samochodu - w ten sposób byś go > złamał:) Jak ktoś głupi to zostawia kluczyk w stacyjce, bo ja wyjmuję zawsze. Nie powinien też zostawiać torby z dokumentami, bo ktoś moze buchnąć. Nawet na pewno jest to ktoś podstawiony w celu zaboru mienia. A moze to tylko paranoja? > Przed każdym wyjazdem sprawdzasz światła? A jak wyjazdów jest kilka dziennie i niektóre krótkie to mam sprawdzać za każdym razem czy może czasem wystarczy raz dziennie? neelix |