![]() |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
U¿ytkownik "Wild Root" <root@localhost.localdomain> napisa³ w wiadomo¶ci news:1463494.66rZIkzpaY@localhost.localdomain... > W po¶cie <slrngq63c1.skf.krzysiek.kielczewski@krzyk.sail-ho.pl> > m.in. przeczytaæ mo¿na: > chwilê musisz zap³aciæ za lawetê. Gdyby¶ mia³ porz±dne OC np. w Allianz to Dwa s³owa stoj±ce w kompletnej sprzeczno¶ci: Allianz i porz±dne - ³adna fasada firmy to nie wszystko. To s± zwykli ubezpieczyciele, którzy znaj± siê na ekonomii jak ka¿da instytucja finansowa i s± wspaniali do momentu zawarcia umowy i w rocznicê. Poza tym - dno kompletne. Dot±d jedyne firmy, z którymi nie by³o problemu to: Warta i PZU - tylko to te¿ siê zmienia. -- vpw |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
U¿ytkownik "przypadek" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:... Sprawca informuje, ¿e zgodnie z polis± któr± zawar³ i polskim prawem odpowiedzialny jest zak³ad ubezpieczeñ.. Nie bardzo wiem o co sprawca mia³by byæ pozwany. Bez ¿artów: odpowiedzialny za kolicjê jest sprawca. Ubezpieczyciel zobowi±zuje siê do wyp³aty odszkodowania w zakresie okre¶lonym w umowie. Ale je¶li ja bêdê siê domaga³ od nieuwa¿nego kierowcy, który wjecha³ w mój samochód wyp³aty odszkodowania za zniszczone komputery wartosci 300 tys i za zabicie psa, który jecha³ sobie spokojnie w baga¿niku w kontenerku, to ubezpieczyciel tych kosztów nie pokryje - a sprawca po przegranej sprawie w s±dzie - a i owszem. A prawdê mówi±c, to je¶li ubezpieczyciel robi problemy to ³atwiej i szybciej jest pój¶c do s±du przeciw sprawcy - a on niech ju¿ siê ze swoim ubezpiczycielem potem rozlicza. W firmie to cwiczy³em i mi³e to dla sprawcy nie by³o. -- vpw |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
U¿ytkownik "vpw" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:
> Bez ¿artów: odpowiedzialny za kolicjê jest sprawca. Ubezpieczyciel > zobowi±zuje siê do wyp³aty odszkodowania w zakresie okre¶lonym w umowie. > Ale je¶li ja bêdê siê domaga³ od nieuwa¿nego kierowcy, który wjecha³ w mój > samochód wyp³aty odszkodowania za zniszczone komputery wartosci 300 tys i > za zabicie psa, który jecha³ sobie spokojnie w baga¿niku w kontenerku, to > ubezpieczyciel tych kosztów nie pokryje - a sprawca po przegranej sprawie > w s±dzie - a i owszem. Niby dlaczego po przegranym procesie ubezpieczyciel nie mia³by tych strat pokryæ? |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
On 25 Lut, 11:31, "vpw" <.pl> wrote:
> U¿ytkownik "przypadek" <> napisa³ w wiadomo¶cinews:... > > Sprawca informuje, ¿e zgodnie z polis± któr± zawar³ i polskim prawem > odpowiedzialny jest zak³ad ubezpieczeñ.. Nie bardzo wiem o co sprawca > mia³by byæ pozwany. > > Bez ¿artów: odpowiedzialny za kolicjê jest sprawca. Ubezpieczyciel > zobowi±zuje siê do wyp³aty odszkodowania w zakresie okre¶lonym w umowie. Ale > je¶li ja bêdê siê domaga³ od nieuwa¿nego kierowcy, który wjecha³ w mój > samochód wyp³aty odszkodowania za zniszczone komputery wartosci 300 tys i za > zabicie psa, który jecha³ sobie spokojnie w baga¿niku w kontenerku,to > ubezpieczyciel tych kosztów nie pokryje - a sprawca po przegranej sprawie w > s±dzie - a i owszem. A czemu ubezpieczyciel mia³by tych kosztów nie pokryæ? Chyba ¿e mówisz o 300 tys. Euro (limit szkód na mieniu - 200 tys Euro). > > A prawdê mówi±c, to je¶li ubezpieczyciel robi problemy to ³atwiej i szybciej > jest pój¶c do s±du przeciw sprawcy - a on niech ju¿ siê ze swoim > ubezpiczycielem potem rozlicza. W firmie to cwiczy³em i mi³e to dla sprawcy > nie by³o. Sprawca powinien powiadomiæ swój zak³ad ubezpieczeñ i w zak³ad we w³asnym interesie winien siê w taki proces zaanga¿owaæ, inaczej bêdzie musia³ p³aciæ za zbyt wysokie (z racji s³abej obrony sprawcy) odszkodowanie (no chyba ¿e sprawca uzna roszczenie w jaki¶ sposób, ale tego nie wolno mu robiæ). Koszty s±dowe strony przeciwnej s± objête ochron± OC jak wszystkie inne. Co wiêcej, koszty obrony sprawcy te¿ s± objête jego OC, mówi o tym art. 15 pkt 2 ustawy o obow. OC: 2. W granicach sumy gwarancyjnej ubezpieczenia obowi±zkowego odpowiedzialno¶ci cywilnej zak³ad ubezpieczeñ jest obowi±zany zwróciæ ubezpieczaj±cemu niezbêdne koszty obrony w postêpowaniu karnym i koszty zastêpstwa prawnego w postêpowaniu cywilnym, podjêtych na polecenie lub za zgod± zak³adu ubezpieczeñ. |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
On Tue, 24 Feb 2009 22:55:53 -0800 (PST), badzio wrote:
>On 24 Lut, 21:28, J.F. <.pl> wrote: >> >> ryzyko trzecie - polityka dawania i cofania znizek, niby sie mozesz >> >> przeniesc, ale ze stluczka w poprzednim roku to nie jestes dobry >> >> klient :-) >> >i wracasz na rynek. Nikt ci nie ka¿e z roku na rok byæ u tego samego >> >ubezpieczyciela. >> A przez ten rok placisz 120% zamiast np 50 .. > >Mozesz wyjasnic? Miales np 40% znizki. Bez wypadku mialbys w nastepnym roku 50%. No ale miales kolizje z wlasnej winy .. ile teraz zaplacisz ? Bo smiem twierdzic ze lezy to w gestii firmy - jedne zmniejsza ci znizke do 30%, inne .. kto wie - moze i zwyzke doloza ? J. |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
On 26 Lut, 07:50, J.F. <.pl> wrote:
> On Tue, 24 Feb 2009 22:55:53 -0800 (PST), badzio wrote: > >On 24 Lut, 21:28, J.F. <.pl> wrote: > >> >> ryzyko trzecie - polityka dawania i cofania znizek, niby sie mozesz > >> >> przeniesc, ale ze stluczka w poprzednim roku to nie jestes dobry > >> >> klient :-) > >> >i wracasz na rynek. Nikt ci nie ka¿e z roku na rok byæ u tego samego > >> >ubezpieczyciela. > >> A przez ten rok placisz 120% zamiast np 50 .. > > >Mozesz wyjasnic? > > Miales np 40% znizki. Bez wypadku mialbys w nastepnym roku 50%. Prawda > No ale miales kolizje z wlasnej winy .. ile teraz zaplacisz ? Zazwyczaj - tyle ile poprzednio lub 10% wiecej > > Bo smiem twierdzic ze lezy to w gestii firmy - jedne zmniejsza ci > znizke do 30%, inne .. kto wie - moze i zwyzke doloza ? > Ale caly czas nie wiemy jak z 50% dobiles do 120% |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
> > Miales np 40% znizki. Bez wypadku mialbys w nastepnym roku 50%. > No ale miales kolizje z wlasnej winy .. ile teraz zaplacisz ? > > Bo smiem twierdzic ze lezy to w gestii firmy - jedne zmniejsza ci > znizke do 30%, inne .. kto wie - moze i zwyzke doloza ? > Ojej, jakie to skomplikowane! Agenci mi wylicza ktora firma da mi po tej stluczce najwieksze znizki i najtansze ubezpieczenie. Po co mam sie doktoryzowac na ten temat i szukac dziury w calym? |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
On Thu, 26 Feb 2009 12:38:43 +0100, mlek wrote:
>> Miales np 40% znizki. Bez wypadku mialbys w nastepnym roku 50%. >> No ale miales kolizje z wlasnej winy .. ile teraz zaplacisz ? >> Bo smiem twierdzic ze lezy to w gestii firmy - jedne zmniejsza ci >> znizke do 30%, inne .. kto wie - moze i zwyzke doloza ? >> >Ojej, jakie to skomplikowane! Agenci mi wylicza ktora firma da mi po tej >stluczce najwieksze znizki i najtansze ubezpieczenie. Po co mam sie >doktoryzowac na ten temat i szukac dziury w calym? a jak sie okaze ze wszyscy daja drogo ? Nie jestes dobry klient :-) J. |
Re: dziadostwo w Mubezpieczenia...
J.F. wrote:
>> Ojej, jakie to skomplikowane! Agenci mi wylicza ktora firma da mi po tej >> stluczce najwieksze znizki i najtansze ubezpieczenie. Po co mam sie >> doktoryzowac na ten temat i szukac dziury w calym? > > a jak sie okaze ze wszyscy daja drogo ? > > Nie jestes dobry klient :-) Zawsze ktos bedzie tani, ot wolny rynek. To, ze w poprzednim roku zaplacilem najmniej, nie oznacza ze w tym roku , mimo stluczki nie zaplace jeszcze mniej. |