Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   Kierowców i rowerzystê (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=3671)

Jakub Witkowski 09-09-2008 15:52

Re: Kierowców i rowerzyst
 
Arek (G) pisze:
> MadMan pisze:
>> Dnia Tue, 09 Sep 2008 13:46:10 +0200, Arek (G) napisa³(a):
>>
>>>> Ale mo¿e zak³adaæ ¿e ma metr.
>>> A dwa te¿? G³upio pytam, bo nie wiem o co Ci chodzi.

>>
>> Nie, PoRD mówi o metrze :)

>
> Czyli nawet jak jest 30cm to jest metr bo tak mówi PoRD, niech Ci bêdzie.


Mo¿e zak³adaæ ¿e ma ten metr, bo wyprzedzaj±cy winien tyle zostawiæ.
Podobnie jak Ty mo¿esz zak³adaæ, przyk³adowo, ¿e nikt Ci zza czerwonego
¶wiat³a pod ko³a nie wyjedzie.

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.

Abece 09-09-2008 15:58

Re: Kierowców i rowerzystê
 
ulong wrote:

>> Wiêc pro¶ba do kierowców - dajcie nam przejechaæ... Nie wiem jak wy, ale
>> mnie jad±cemu na rowerze do tej pracy siê spieszy. I czasem mam wra¿enie,
>> ¿e Wam jednak nie... :] (tak wiem, korek, ale to Wy go tworzycie)

> Takiego jak Ty to tylko rozstrzelac.


Kto powiedzia³, ¿e ja sie przepycham, kiedy wiem, ¿e zaraz mnie wyprzedz±
samochody? NIGDY tak nie robiê, chyba, ¿e wiem, ¿e bêdzie:
- korek
- dodatkowy pas
- chcê mieæ mozliwo¶æ skrêtu w lewo (czasem nie puszczacie, a przecie¿ nie
stanê na ¶rodku jezdni i nie bêdê rozpaliczliwie macha³ rêk±...)
Itd.
Wbrew pozorom, czê¶æ rowerzystów (nie myliæ z baranami zwanymi
pedalarzami) - my¶l±.
A co do ¶rodka pasa - wybacz, ale bêdê dbal o swoje ZYCIE. Zw³±szcza kiedyw
iem i widzê, ¿e leci za mn± tirolot albo inny "przyspieszony", któremu
ka¿da sekunda droga. Sorki, ale moje ZDROWIE i ¯YCIE s± cenniejsze ni¿
czyje¶ opó¼nienie o sekundê... Chyba siê z tym zgodzisz?

> Jestem 2-3ci do swiatel, patrze za mna jedzie rowerzysta i sie
> przedziera na styk obok mojego auta po ulicy przed wszystkie samochody.
> PO CO?
> Zeby utrudnic nam zycie?


Ok, dlatego jak ju¿ napisa³em - takich numerów nie robiê. Moze w krajach
zachodnich "¶luza" ma sens - u nas na szerokich i d³ugich odstêpach miêdzy
¶wiat³ami - nie.

> Jesli beda jechaly samochody z naprzeciwka, a stawiam, ze beda jechaly
> (lub w ta sama strone lewym pasem) to bedziemy musieli jechac twoja
> predkoscia przelotowa 20km/h, zamiast przyspieszyc do 50km/h i spokojnie
> odjechac (tu straty sa juz w minutach).
> Teraz odpowiedz - wazniejsza twoja sekunda czy nasza minuta?


Jw. :D
Ale sam przyznasz, ¿e czasami ¶rodek pasa ratuje zdrowie... I nerwy. I
¯YCIE.....


Abece 09-09-2008 16:02

Re: Kierowców i rowerzyst
 
MadMan wrote:

> Dnia Tue, 09 Sep 2008 13:27:23 +0200, Arek (G) napisa³(a):
>
>> No tak, ale jak kierowcy "wyprzedzaj±" rowerzystów robi± to tak, aby nie
>> wjechaæ na drugi pas. A wówczas rowerzysta nie ma metra, mo¿e 30cm.

>
> Ale mo¿e zak³adaæ ¿e ma metr.


Ej...
Pas ma szeroko¶c np 3.5 metra, ok?
Rowerzysta ma szeroko¶æ 80cm, jedzie wiêc powiedzmy, ¿e na styk - 40 cm od
krawê¿nika. Samochód ma 1.8m, musi wyprzedzaæ 1 metr od rowerzysty. Zmie¶ci
siê czy nie?
0.8+1m+1.8m = 3.6m
Z prostej matematyki ze szko³y podstawowej wynika, ¿e NIE. Niezale¿nie od
tego, czy rowerzysta bêdzie jecha³ przy krawê¿niku czy ¶rodkiem pasa -
samochód *MUSI* zmieniæ pas ruchu aby go wyprzedziæ - bo i tak nie starczy
mu miejsca na wyprzedzenie.


Abece 09-09-2008 16:04

Re: Kierowców i rowerzyst
 
Cavallino wrote:

> Nie ma takiej opcji.
> Rower nie ma prawa wyprzedzaæ/omijaæ samochodów stoj±cych w korku.
> I tyle.


Podaj przepis, albo odszczekaj i przepro¶.


J.F. 09-09-2008 16:15

Re: Kierowców i rowerzyst
 
On Tue, 9 Sep 2008 15:03:11 +0200, Cavallino wrote:
>U¿ytkownik "MadMan" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
>>> Nie ma takiej opcji.
>>> Rower nie ma prawa wyprzedzaæ/omijaæ samochodów stoj±cych w korku.
>>> I tyle.

>>
>> Proszê o paragraf na to.

>
>Google Twoim przyjacielem.
>By³o nie raz na tej grupie.


To poprosimy link do googla.


J.


Silinde Ringëril 09-09-2008 16:18

Re: Kierowców i rowerzystê
 
Abece pisze:
> Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi
> jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów - dwuko³owych -
> które swobodnie mieszcz± siê miêdzy stoj±cymi na swoich pasach samochodami.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
No chwila, gdy ju¿ mijam stoj±ce w korku auta, robiê to w³a¶nie przy
krawêdzi, na rêkê mi jest zatem, gdy P.T. kierowcy zostawiaj± miejsce
przy tej¿e krawêdzi. O co Ci chodzi?

SR
--

"Siódmego dnia Stworzenia Pan Bóg wypoczywa³,
a wtedy lewacy zaczêli knuæ i spiskowaæ"
Ann Coulter

Abece 09-09-2008 16:20

Re: Kierowców i rowerzystê
 
kenubi wrote:

> Abece wrote:
> Z pozycji rowerzysty. Kierowc± te¼ jestem (ok. 200 tys.km przejechane
> osobówkami). Nie wiem czemu tak siê tym przejmujesz.


Opini± o rowerzystach - patrz na wcze¶niejsze odpowiedzi.

> Widzia³e¶ jad±cego
> 50km/h w mie¶cie? Bo ja raz na miesi±c. Widzia³e¶ jak siê zatrzymuj± na
> zielonej strza³ce? Bo ja tylko jak widaæ by³o, ¿e mo¼e co¶ siê staæ - nie
> zapobiegawczo. Ja¶nie panowie kierowcy mog± ³amaæ prawo ale TY siê
> przejmujesz boo zobacz± rowerzystê na czerwonym (aaa samochodami to nie
> je¿d¿± na czerwonym?!).


Jazda na zielonej strza³ce? Te¿ tak je¿d¿ê rowerem.
Ale jak *wszyscy* stoj± to i rowerzysta TE¯ ma STAÆ. Nie jest ¶wiêt± krow±.

> Polecam pokonanie skrzy¿owania z dwoma oddzielnymi przejazdami oraz
> sygnalizacj± w³±czan± przyciskiem - zanim siê zatrzymasz i w³±czysz jedno
> to na drugie przej¶cie nie masz szans


Nie je¿d¿ê ¶mieszkami - omijam z daleka:
- piesi
- benzdziejne po³o¿enie i slalom dooko³a ulic
- gówniana nawierzchnia najczê¶ciej z bruku

> - pozostaje ??? patrzeæ na
> sygnalizatory na jezdni dla samochodów i .. przejechaæ na czerwonym albo
> pokonaæ [to moje] skrzy¿owanie po ¶mieszce rowerowej w czasie .. nawet 8
> minut! . TO nie ja jestem z³y- tylko system!


Prawo jest PRAWEM.

> Jazda rowerem nauczy³a mnie
> jazdy [tylko na 3 znanych mi skrzy¿owaniach] na czerwonym. Na szczê¶cie
> samochodem jeszcze tak nie robie bez wzglêdu na okoliczno¶ci.


A mnie na odwrót. Jazda rowerem nauczy³a przestrzegania przepisów, chwilami
nawet tak dennych (w twoim mniemaniu) jak zatrzymywanie siê przed czerwonym
¶wiat³em - choæby przed nimi by³o tylko przejscie dla pieszych jak w
opisywanym przypadku.


xs 09-09-2008 16:24

Re: Kierowców i rowerzystê
 
Arek (G) <> napisa³(a):

> Wiêc powiedzcie mi szanowni nienormalni rowerzy¶ci (pytanie tylko do
> nienormalnych) po kiego ch..ja musicie ³adowaæ siê na pocz±tek kolumny
> na czerwonym ¶wietle? Ile zaoszczêdzicie czasu?


Musze sie ladowac, bo samochody jezdza za wolno. W scislym centrum miasta
tocza sie swoje 30 km/h jeden za drugim i trzeba po kolei wyprzedzac co
czesto nie podoba sie tym z przeciwka ;) Po miescie (od swiatel do swiatel)
jezdze w okolicach 40 km/h jesli jesli plasko, fajny interwalowy trening
wychodzi. Ile zaoszczedzam czasu? W szczycie trase dom - uczelnia robie w 9-
10 minut rowerem w tempie przyzwoitym ale bez przegiec w stylu czerwone
swiatla, samochodem nie da rady szybciej niz 20 minut, nawet latajac po
pasach jak zyd po pustym sklepie. Jak widzisz samochod nie ma najmniejszych
nawet szans z rowerem po centrum i okolicach, dlatego zamiast stac z
samochodami jak cipa, wole poprzeciskac sie i dojechac 2x szybciej. Pola
wylaczone z ruchu czy podwojne ciagle to standard. Jesli chodzi o chinskie
skutery to faktycznie wolne gowna, do 30 jeszcze jako taka ida, a pozniej
rowerem robi sie im papa.


> Pomijam kwestiê ryzyka, jak jednak taki z trzema peda³ami bêdzie siê
> bardziej ¶pieszy³ i wyprzedzi takiego kretynka nieco za blisko.


Narazie takich klientow edukuje doganiajac ich (po scislym miescie da sie
dogonic rowerem 90% samochodow) i pytam sie czy musza wyprzedzac tak blisko.
Jak mnie ktorys traci to bedzie mial klopociki, bo znajomych sporo, a miasto
male.

--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->

Abece 09-09-2008 16:32

Re: Kierowców i rowerzystê
 
Silinde Ringëril wrote:

> Abece pisze:
>> Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi
>> jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów - dwuko³owych -
>> które swobodnie mieszcz± siê miêdzy stoj±cymi na swoich pasach
>> samochodami.

> <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
> No chwila, gdy ju¿ mijam stoj±ce w korku auta, robiê to w³a¶nie przy
> krawêdzi, na rêkê mi jest zatem, gdy P.T. kierowcy zostawiaj± miejsce
> przy tej¿e krawêdzi. O co Ci chodzi?


Pisa³em o je¼dzie pomiêdzy pasami ruchu, na linii rozdzielajacej owe pasy.
Czyli:
- na dwupasmówce jedziesz pomiêdzy dwoma pasami (lewym i prawym)
- na trzypasmówce miêdzy 1 a 2 lub 2 a 3 pasem. (lewym a ¶rodkowym i
¶rodkowym a prawym)
Z tego co wiem, a je¿d¿ê ju¿ jaki¶ czas - jest to bezpieczniejsze i zdrowsze
ni¿ jazda "zgodnie z PoRD" tu¿ przy samej krawêdzi jezdni na 1 pasie
(prawym).


vpw 09-09-2008 16:45

Re: Kierowców i rowerzystê
 

U¿ytkownik "ulong" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ga5jnh$lb7$.neostrada.pl...
> Abece pisze:
> Teraz odpowiedz - wazniejsza twoja sekunda czy nasza minuta?


Nie ma znaczenia czyje jest wa¿niejsze. ¯yjemy w jednym mie¶cie i z jednej
drogi korzystamy. Je¶li mnie rowerzysta bêdzie utrudnia³ przejazd ³ami±c
przepisy i omijaj±c mnie w korku tylko po to aby potem zablokowaæ mi
mo¿liwo¶æ ruszenia spod ¶wiate³, to ja bêdê postêpowa³ tak samo. Coraz
czê¶ciej widzê zarówno 2 ko³owców, którzy w sytuacjach kompletnego klopsa
stoj± razem z kierowcami, lub jad± tak aby nie blokowaæ ich na niezajêtych
odcinkach. Do takich kolegów szacuneczek. Je¶li kto¶ jest cwaniaczkiem to
dla mnie jest tak samo inteligentny inaczej jak taksiarz albo roj-bos
poginaj±cy na Pulawskiej (DC) po poboczu. Niby siê zmiescil, ale gdyby
przypadkiem w rowie wyladowal, to chyba nikt by nawet po pogotowie nie
zadzwonil

--
vpw