![]() |
Re: Kierowców i rowerzyst
Arek (G) pisze:
> MadMan pisze: >> Dnia Tue, 09 Sep 2008 13:46:10 +0200, Arek (G) napisa³(a): >> >>>> Ale mo¿e zak³adaæ ¿e ma metr. >>> A dwa te¿? G³upio pytam, bo nie wiem o co Ci chodzi. >> >> Nie, PoRD mówi o metrze :) > > Czyli nawet jak jest 30cm to jest metr bo tak mówi PoRD, niech Ci bêdzie. Mo¿e zak³adaæ ¿e ma ten metr, bo wyprzedzaj±cy winien tyle zostawiæ. Podobnie jak Ty mo¿esz zak³adaæ, przyk³adowo, ¿e nikt Ci zza czerwonego ¶wiat³a pod ko³a nie wyjedzie. -- Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne, z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora. |
Re: Kierowców i rowerzystê
ulong wrote:
>> Wiêc pro¶ba do kierowców - dajcie nam przejechaæ... Nie wiem jak wy, ale >> mnie jad±cemu na rowerze do tej pracy siê spieszy. I czasem mam wra¿enie, >> ¿e Wam jednak nie... :] (tak wiem, korek, ale to Wy go tworzycie) > Takiego jak Ty to tylko rozstrzelac. Kto powiedzia³, ¿e ja sie przepycham, kiedy wiem, ¿e zaraz mnie wyprzedz± samochody? NIGDY tak nie robiê, chyba, ¿e wiem, ¿e bêdzie: - korek - dodatkowy pas - chcê mieæ mozliwo¶æ skrêtu w lewo (czasem nie puszczacie, a przecie¿ nie stanê na ¶rodku jezdni i nie bêdê rozpaliczliwie macha³ rêk±...) Itd. Wbrew pozorom, czê¶æ rowerzystów (nie myliæ z baranami zwanymi pedalarzami) - my¶l±. A co do ¶rodka pasa - wybacz, ale bêdê dbal o swoje ZYCIE. Zw³±szcza kiedyw iem i widzê, ¿e leci za mn± tirolot albo inny "przyspieszony", któremu ka¿da sekunda droga. Sorki, ale moje ZDROWIE i ¯YCIE s± cenniejsze ni¿ czyje¶ opó¼nienie o sekundê... Chyba siê z tym zgodzisz? > Jestem 2-3ci do swiatel, patrze za mna jedzie rowerzysta i sie > przedziera na styk obok mojego auta po ulicy przed wszystkie samochody. > PO CO? > Zeby utrudnic nam zycie? Ok, dlatego jak ju¿ napisa³em - takich numerów nie robiê. Moze w krajach zachodnich "¶luza" ma sens - u nas na szerokich i d³ugich odstêpach miêdzy ¶wiat³ami - nie. > Jesli beda jechaly samochody z naprzeciwka, a stawiam, ze beda jechaly > (lub w ta sama strone lewym pasem) to bedziemy musieli jechac twoja > predkoscia przelotowa 20km/h, zamiast przyspieszyc do 50km/h i spokojnie > odjechac (tu straty sa juz w minutach). > Teraz odpowiedz - wazniejsza twoja sekunda czy nasza minuta? Jw. :D Ale sam przyznasz, ¿e czasami ¶rodek pasa ratuje zdrowie... I nerwy. I ¯YCIE..... |
Re: Kierowców i rowerzyst
MadMan wrote:
> Dnia Tue, 09 Sep 2008 13:27:23 +0200, Arek (G) napisa³(a): > >> No tak, ale jak kierowcy "wyprzedzaj±" rowerzystów robi± to tak, aby nie >> wjechaæ na drugi pas. A wówczas rowerzysta nie ma metra, mo¿e 30cm. > > Ale mo¿e zak³adaæ ¿e ma metr. Ej... Pas ma szeroko¶c np 3.5 metra, ok? Rowerzysta ma szeroko¶æ 80cm, jedzie wiêc powiedzmy, ¿e na styk - 40 cm od krawê¿nika. Samochód ma 1.8m, musi wyprzedzaæ 1 metr od rowerzysty. Zmie¶ci siê czy nie? 0.8+1m+1.8m = 3.6m Z prostej matematyki ze szko³y podstawowej wynika, ¿e NIE. Niezale¿nie od tego, czy rowerzysta bêdzie jecha³ przy krawê¿niku czy ¶rodkiem pasa - samochód *MUSI* zmieniæ pas ruchu aby go wyprzedziæ - bo i tak nie starczy mu miejsca na wyprzedzenie. |
Re: Kierowców i rowerzyst
Cavallino wrote:
> Nie ma takiej opcji. > Rower nie ma prawa wyprzedzaæ/omijaæ samochodów stoj±cych w korku. > I tyle. Podaj przepis, albo odszczekaj i przepro¶. |
Re: Kierowców i rowerzyst
On Tue, 9 Sep 2008 15:03:11 +0200, Cavallino wrote:
>U¿ytkownik "MadMan" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci >>> Nie ma takiej opcji. >>> Rower nie ma prawa wyprzedzaæ/omijaæ samochodów stoj±cych w korku. >>> I tyle. >> >> Proszê o paragraf na to. > >Google Twoim przyjacielem. >By³o nie raz na tej grupie. To poprosimy link do googla. J. |
Re: Kierowców i rowerzystê
Abece pisze:
> Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi > jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów - dwuko³owych - > które swobodnie mieszcz± siê miêdzy stoj±cymi na swoich pasach samochodami. <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< No chwila, gdy ju¿ mijam stoj±ce w korku auta, robiê to w³a¶nie przy krawêdzi, na rêkê mi jest zatem, gdy P.T. kierowcy zostawiaj± miejsce przy tej¿e krawêdzi. O co Ci chodzi? SR -- "Siódmego dnia Stworzenia Pan Bóg wypoczywa³, a wtedy lewacy zaczêli knuæ i spiskowaæ" Ann Coulter |
Re: Kierowców i rowerzystê
kenubi wrote:
> Abece wrote: > Z pozycji rowerzysty. Kierowc± te¼ jestem (ok. 200 tys.km przejechane > osobówkami). Nie wiem czemu tak siê tym przejmujesz. Opini± o rowerzystach - patrz na wcze¶niejsze odpowiedzi. > Widzia³e¶ jad±cego > 50km/h w mie¶cie? Bo ja raz na miesi±c. Widzia³e¶ jak siê zatrzymuj± na > zielonej strza³ce? Bo ja tylko jak widaæ by³o, ¿e mo¼e co¶ siê staæ - nie > zapobiegawczo. Ja¶nie panowie kierowcy mog± ³amaæ prawo ale TY siê > przejmujesz boo zobacz± rowerzystê na czerwonym (aaa samochodami to nie > je¿d¿± na czerwonym?!). Jazda na zielonej strza³ce? Te¿ tak je¿d¿ê rowerem. Ale jak *wszyscy* stoj± to i rowerzysta TE¯ ma STAÆ. Nie jest ¶wiêt± krow±. > Polecam pokonanie skrzy¿owania z dwoma oddzielnymi przejazdami oraz > sygnalizacj± w³±czan± przyciskiem - zanim siê zatrzymasz i w³±czysz jedno > to na drugie przej¶cie nie masz szans Nie je¿d¿ê ¶mieszkami - omijam z daleka: - piesi - benzdziejne po³o¿enie i slalom dooko³a ulic - gówniana nawierzchnia najczê¶ciej z bruku > - pozostaje ??? patrzeæ na > sygnalizatory na jezdni dla samochodów i .. przejechaæ na czerwonym albo > pokonaæ [to moje] skrzy¿owanie po ¶mieszce rowerowej w czasie .. nawet 8 > minut! . TO nie ja jestem z³y- tylko system! Prawo jest PRAWEM. > Jazda rowerem nauczy³a mnie > jazdy [tylko na 3 znanych mi skrzy¿owaniach] na czerwonym. Na szczê¶cie > samochodem jeszcze tak nie robie bez wzglêdu na okoliczno¶ci. A mnie na odwrót. Jazda rowerem nauczy³a przestrzegania przepisów, chwilami nawet tak dennych (w twoim mniemaniu) jak zatrzymywanie siê przed czerwonym ¶wiat³em - choæby przed nimi by³o tylko przejscie dla pieszych jak w opisywanym przypadku. |
Re: Kierowców i rowerzystê
Arek (G) <> napisa³(a):
> Wiêc powiedzcie mi szanowni nienormalni rowerzy¶ci (pytanie tylko do > nienormalnych) po kiego ch..ja musicie ³adowaæ siê na pocz±tek kolumny > na czerwonym ¶wietle? Ile zaoszczêdzicie czasu? Musze sie ladowac, bo samochody jezdza za wolno. W scislym centrum miasta tocza sie swoje 30 km/h jeden za drugim i trzeba po kolei wyprzedzac co czesto nie podoba sie tym z przeciwka ;) Po miescie (od swiatel do swiatel) jezdze w okolicach 40 km/h jesli jesli plasko, fajny interwalowy trening wychodzi. Ile zaoszczedzam czasu? W szczycie trase dom - uczelnia robie w 9- 10 minut rowerem w tempie przyzwoitym ale bez przegiec w stylu czerwone swiatla, samochodem nie da rady szybciej niz 20 minut, nawet latajac po pasach jak zyd po pustym sklepie. Jak widzisz samochod nie ma najmniejszych nawet szans z rowerem po centrum i okolicach, dlatego zamiast stac z samochodami jak cipa, wole poprzeciskac sie i dojechac 2x szybciej. Pola wylaczone z ruchu czy podwojne ciagle to standard. Jesli chodzi o chinskie skutery to faktycznie wolne gowna, do 30 jeszcze jako taka ida, a pozniej rowerem robi sie im papa. > Pomijam kwestiê ryzyka, jak jednak taki z trzema peda³ami bêdzie siê > bardziej ¶pieszy³ i wyprzedzi takiego kretynka nieco za blisko. Narazie takich klientow edukuje doganiajac ich (po scislym miescie da sie dogonic rowerem 90% samochodow) i pytam sie czy musza wyprzedzac tak blisko. Jak mnie ktorys traci to bedzie mial klopociki, bo znajomych sporo, a miasto male. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Kierowców i rowerzystê
Silinde Ringëril wrote:
> Abece pisze: >> Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi >> jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów - dwuko³owych - >> które swobodnie mieszcz± siê miêdzy stoj±cymi na swoich pasach >> samochodami. > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< > No chwila, gdy ju¿ mijam stoj±ce w korku auta, robiê to w³a¶nie przy > krawêdzi, na rêkê mi jest zatem, gdy P.T. kierowcy zostawiaj± miejsce > przy tej¿e krawêdzi. O co Ci chodzi? Pisa³em o je¼dzie pomiêdzy pasami ruchu, na linii rozdzielajacej owe pasy. Czyli: - na dwupasmówce jedziesz pomiêdzy dwoma pasami (lewym i prawym) - na trzypasmówce miêdzy 1 a 2 lub 2 a 3 pasem. (lewym a ¶rodkowym i ¶rodkowym a prawym) Z tego co wiem, a je¿d¿ê ju¿ jaki¶ czas - jest to bezpieczniejsze i zdrowsze ni¿ jazda "zgodnie z PoRD" tu¿ przy samej krawêdzi jezdni na 1 pasie (prawym). |
Re: Kierowców i rowerzystê
U¿ytkownik "ulong" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:ga5jnh$lb7$.neostrada.pl... > Abece pisze: > Teraz odpowiedz - wazniejsza twoja sekunda czy nasza minuta? Nie ma znaczenia czyje jest wa¿niejsze. ¯yjemy w jednym mie¶cie i z jednej drogi korzystamy. Je¶li mnie rowerzysta bêdzie utrudnia³ przejazd ³ami±c przepisy i omijaj±c mnie w korku tylko po to aby potem zablokowaæ mi mo¿liwo¶æ ruszenia spod ¶wiate³, to ja bêdê postêpowa³ tak samo. Coraz czê¶ciej widzê zarówno 2 ko³owców, którzy w sytuacjach kompletnego klopsa stoj± razem z kierowcami, lub jad± tak aby nie blokowaæ ich na niezajêtych odcinkach. Do takich kolegów szacuneczek. Je¶li kto¶ jest cwaniaczkiem to dla mnie jest tak samo inteligentny inaczej jak taksiarz albo roj-bos poginaj±cy na Pulawskiej (DC) po poboczu. Niby siê zmiescil, ale gdyby przypadkiem w rowie wyladowal, to chyba nikt by nawet po pogotowie nie zadzwonil -- vpw |