![]() |
Re: Przekladka Octavii
Robert_J wrote:
>> Nie sadze tez zeby sie komus oplacilo pchac 6 tys w stara.. >> Chyba ze jakis nieodparty sentyment :P > > Moýliwe... ;-). Pytanie bylo po to zeby sie dowiedziec wiecej czy to w ogole ma sens. Teoretycznie sie oplaca.. ale chyba tylko teroetycznie. Niemniej nadal szukam kontaktu do kogos kto juz sie tym zajmowal. Pozdr, D. |
Re: Przekladka Octavii
> Pytanie bylo po to zeby sie dowiedziec wiecej czy to w ogole ma sens.
> Teoretycznie sie oplaca.. ale chyba tylko teroetycznie. Ktoú tu pisaù o kosztach rzædu 6 tys. wiæc MZ nawet teoretycznie siæ nie opùaca :-). 5-letnia Octavia w Polsce kosztuje na pewno sporo poniýej 30 tys, to ile ona kosztuje w UK ýeby miaùa sens taka zabawa??? Dodaj jeszcze swój czas, to ýe mogÃ* wyskoczyã nieprzewidziane koszty itp... |
Re: Przekladka Octavii
On Aug 25, 9:31 am, rad <> wrote:
> Witam, > Chce przywiezc z Anglii Octavie I 1.9 diesel do przekladki. Poszukuje > wiec dobrego zakladu w Trojmiescie lub Toruniu i okolicach. Najlepiej > takiego, ktory juz zajmowal sie przekladaniem aut. Bede wdzieczny za > pomoc i ewentualne informacje o cenach i problemow zwiazanych z > przekladka Octavii. Wez pod uwage, ze na wyspach Octavia (Superb tez dotyczy) w 99.9% byla taksowka, wiec licz sie z szansa trafienia na mocno wysluzone auto. Pozdrawiam Kamil |
Re: Przekladka Octavii
On Aug 26, 2:16 pm, "Robert_J" <> wrote:
> > Pytanie bylo po to zeby sie dowiedziec wiecej czy to w ogole ma sens. > > Teoretycznie sie oplaca.. ale chyba tylko teroetycznie. > > Ktoú tu pisaù o kosztach rzædu 6 tys. wiæc MZ nawet teoretycznie siæ nie > opùaca :-). 5-letnia Octavia w Polsce kosztuje na pewno sporo poniýej30 > tys, to ile ona kosztuje w UK ýeby miaùa sens taka zabawa??? Dodaj jeszcze > swój czas, to ýe mogÃ* wyskoczyã nieprzewidziane koszty itp... Powiedzmy ze za 1200-1500f kupi egzemplarz wzglednie jezdzacy, czyli razem z dotarganiem tego do kraju, promami, przekladkami i innymi cudami i tak jest szansa zamkniecia sie w 16-18tys zlotych. A auto bedzie w miare pewne, bezwypadkowe (chociaz nie wiem co gorsze, mala stluczka w bok czy spawana komora grodziowa...) i z niekreconym przebiegiem ponizej 200tys km jesli nie kupi bylej taksowki. Do tego w dowodzie masz wklepana liczbe wlascicieli, wiec kupujac od pierwszego jest szansa, ze facet dbal o auto. Pozdrawiam Kamil |
Re: Przekladka Octavii
>Powiedzmy ze za 1200-1500f kupi egzemplarz wzglednie jezdzacy, czyli
>razem z dotarganiem tego do kraju, promami, przekladkami i innymi >cudami i tak jest szansa zamkniecia sie w 16-18tys zlotych. A auto >bedzie w miare pewne, bezwypadkowe (chociaz nie wiem co gorsze, mala >stluczka w bok czy spawana komora grodziowa...) i z niekreconym >przebiegiem ponizej 200tys km jesli nie kupi bylej taksowki. Do tego w >dowodzie masz wklepana liczbe wlascicieli, wiec kupujac od pierwszego >jest szansa, ze facet dbal o auto. I je¼dzisz nim do koñca jego ¿ycia? Kto pó¼niej kupi takiego przek³adañca? A je¶li ju¿ to na pewno nie za cenê porównywalnego nie przek³adañca. To bêdzie tak jak kiedy¶ ze sk³adakami. |
Re: Przekladka Octavii
On Aug 26, 3:07 pm, "Boombastic" <.pl>
wrote: > >Powiedzmy ze za 1200-1500f kupi egzemplarz wzglednie jezdzacy, czyli > >razem z dotarganiem tego do kraju, promami, przekladkami i innymi > >cudami i tak jest szansa zamkniecia sie w 16-18tys zlotych. A auto > >bedzie w miare pewne, bezwypadkowe (chociaz nie wiem co gorsze, mala > >stluczka w bok czy spawana komora grodziowa...) i z niekreconym > >przebiegiem ponizej 200tys km jesli nie kupi bylej taksowki. Do tego w > >dowodzie masz wklepana liczbe wlascicieli, wiec kupujac od pierwszego > >jest szansa, ze facet dbal o auto. > > I je¼dzisz nim do koñca jego ¿ycia? Kto pó¼niej kupi takiego przek³adañca? A > je¶li ju¿ to na pewno nie za cenê porównywalnego nie przek³adañca. To bêdzie > tak jak kiedy¶ ze sk³adakami. Przy takiej cenie i zalozeniu ze auto ma byc na 3-4 lata, moze po prostu nie przejmuje sie zbytnio co z nim pozniej zrobi? Czy je sprzeda za 10 czy za 14tys to juz wielkiej roznicy nie zrobi w stosunku do oszczednosci przy zakupie. Nie jestem zwolennikiem takiego kombinowania, ale nie jest to jakis wybitnie glupi pomysl. Chyba nawet madrzejszy, niz szukanie "bezwypadkowej, 1 wlasciciel, prawdziwy przebieg" za niemiecka granica, bo to sie na bank skonczy padlina. Pozdrawiam Kamil |
Re: Przekladka Octavii
kamil wrote:
> On Aug 26, 3:07 pm, "Boombastic" <.pl> > wrote: >>> Powiedzmy ze za 1200-1500f kupi egzemplarz wzglednie jezdzacy, czyli >>> razem z dotarganiem tego do kraju, promami, przekladkami i innymi >>> cudami i tak jest szansa zamkniecia sie w 16-18tys zlotych. A auto >>> bedzie w miare pewne, bezwypadkowe (chociaz nie wiem co gorsze, mala >>> stluczka w bok czy spawana komora grodziowa...) i z niekreconym >>> przebiegiem ponizej 200tys km jesli nie kupi bylej taksowki. Do tego w >>> dowodzie masz wklepana liczbe wlascicieli, wiec kupujac od pierwszego >>> jest szansa, ze facet dbal o auto. >> I je¼dzisz nim do koñca jego ¿ycia? Kto pó¼niej kupi takiegoprzek³adañca? A >> je¶li ju¿ to na pewno nie za cenê porównywalnego nie przek³adañca. To bêdzie >> tak jak kiedy¶ ze sk³adakami. > > Przy takiej cenie i zalozeniu ze auto ma byc na 3-4 lata, moze po > prostu nie przejmuje sie zbytnio co z nim pozniej zrobi? Czy je > sprzeda za 10 czy za 14tys to juz wielkiej roznicy nie zrobi w > stosunku do oszczednosci przy zakupie. > > > Nie jestem zwolennikiem takiego kombinowania, ale nie jest to jakis > wybitnie glupi pomysl. Chyba nawet madrzejszy, niz szukanie > "bezwypadkowej, 1 wlasciciel, prawdziwy przebieg" za niemiecka > granica, bo to sie na bank skonczy padlina. > I to wlasnie jest glowny powod takiej kombinacji. Ogladajac propozycje zza zachodniej granicy mam mieszane odczucia, zazwyczaj pachnie to mocnym kreceniem przebiegiem. Za 1300f mozna tam nabyc auto w swietnym stanie, z przebiegiem 150-200k bez obawy ze bylo krecone. Pozdr. D. |
Re: Przekladka Octavii
kamil wrote:
> On Aug 25, 9:31 am, rad <> wrote: >> Witam, >> Chce przywiezc z Anglii Octavie I 1.9 diesel do przekladki. Poszukuje >> wiec dobrego zakladu w Trojmiescie lub Toruniu i okolicach. Najlepiej >> takiego, ktory juz zajmowal sie przekladaniem aut. Bede wdzieczny za >> pomoc i ewentualne informacje o cenach i problemow zwiazanych z >> przekladka Octavii. > > > Wez pod uwage, ze na wyspach Octavia (Superb tez dotyczy) w 99.9% byla > taksowka, wiec licz sie z szansa trafienia na mocno wysluzone auto. > Mam to na uwadze, na szczescie mozna trafic na nie-taksowki. Niemniej nadal poszukuje warsztatu w ktorym bez wieszych obaw moge wykonac taka przekladke. Pozdr. D. |
Re: Przekladka Octavii
rad wrote:
> I to wlasnie jest glowny powod takiej kombinacji. Ogladajac propozycje > zza zachodniej granicy mam mieszane odczucia, zazwyczaj pachnie to > mocnym kreceniem przebiegiem. Za 1300f mozna tam nabyc auto w swietnym > stanie, z przebiegiem 150-200k bez obawy ze bylo krecone. Eeee, przeciez Polacy juz bardzo szeroko, takze na wyspach proponuja swe uslugi w zakresie "korekty licznika".. Pewnie kwestia czasu kiedy autochtoni zaczna z tego korzystac :P |