![]() |
Re: Dziubniecie z zaspe
elmer radi radisson pisze:
> On 2010-01-29 12:07, LEPEK wrote: > >> Ale taki pieniek na ten przykład? Albo średni głaz? > > Czytaj kurdebele caly watek :). Przeciez napisalem konkretnie > o hydrancie. A wczesniej o slupku.. wiadomo ze rozne rzeczy > sie moga zdarzyc, ale hydrant do gaszenia pola kapusty to juz > z reguly rzadziej. No. A ja, że na polu to łatwiej o pieniek, albo głaz. Przykryty bałwankiem. Albo nie nadążam... Pozdr, -- L E P E K Pruszcz Gdański no_spam/maupa/poczta/kropka/fm Toyota Corolla 1.3 sedan '97 Hyundai Atos 0.9 nanovan '00 |
Re: Dziubniecie z zaspe
"Maciek" <.pl> wrote in message news:... > Dnia Fri, 29 Jan 2010 09:19:18 +0100, Jacek napisa³(a): > >> Potem wystarczy poszukaæ w okolicy kogo¶ z traktorem i mo¿na bawiæ siê >> dalej >> ;-) > > Mina rolnika, któremu rozjecha³e¶ oziminê - bezcenna. > > Za nowe zêby zap³acisz kart± Mastercard. Nie wlaczaj dzwieku w pracy. ;) Pozdrawiam Kamil |
Re: Dziubniecie z zaspe
masti pisze:
> Dnia pięknego Thu, 28 Jan 2010 22:49:12 +0100, osobnik zwany elmer radi > radisson wystukał: > >> On 2010-01-28 21:58, Michał wrote: >> >>> -można taką zaspe brac z predkościa 100km/h i patrzec czy elektornika >>> trzyma auto na prostej, i połamać atrape oraz witraki chłodnicy. >> Albo celujac w balwanka, wjechac w osniezony stalowy slup. > > hydrant :) Żona sobie kiedyś ćwiczyła na teoretycznie płaskim i pustym lotnisku. A tu nagle trelinka sobie leży i dwie opony do śmieci - co gorsza zapas tylko jeden. |
Re: Dziubniecie z zaspe
On 2010-01-29 17:07, LEPEK wrote:
> No. A ja, że na polu to łatwiej o pieniek, albo głaz. Przykryty > bałwankiem. Albo nie nadążam... A to wiesz.. nigdy nie wiadomo czy sobie ktos nie postawil slupka zeby bylo wiadomo gdzie mu sie konczy pole, albo zeby uwiazac krowe czy inna chabetę.. Albo bylo na nim wczesniej jakies oznaczenie, bo w koncu innych znakow szczegolnych moze brakowac. -- memento lorem ipsum |