![]() |
Re: Pobór oleju
pisze:
>> Ale czy ten mechanik chce naprawiæ ciekn±c± uszczelkê w drzwiach filtrem >> przeciwpy³kowym? > > to nie > >> Smród spalin te¿ chce filtrem przeciwpy³kowym leczyæ? > > a to tak Dobrze ¿e Wunderbauma nie zaproponowa³ ;) |
Re: Pobór oleju
pisze:
>> Ale czy ten mechanik chce naprawiæ ciekn±c± uszczelkê w drzwiach filtrem >> przeciwpy³kowym? > > to nie > >> Smród spalin te¿ chce filtrem przeciwpy³kowym leczyæ? > > a to tak Dobrze ¿e Wunderbauma nie zaproponowa³ ;) |
Re: Pobór oleju
pisze:
> moim zdaniem dok³adnie to. W serwisie, do którego je¿d¿ê, mechaniory s± > zmanierowane, i maj± stosunek wybitnie olewczy do wszystkiego (mnie np. > wmawia³ go¶æ, ¿e alarm dzia³al, a teraz nie dzia³a bo zmieni³y siê przepisy > odno¶nie sygna³ów d¼wiêkowych na osiedlu, i on mi specjalnie zdemontowa³, i > tak ma byæ. Oczywi¶cie k³ama³ - podczas naprawy g³owicy zepsuli mi syrenê). > > Nie chce im siê niczego sprawdzaæ, drugi przyk³ad - kiedy po wymianie po raz > pierwszy katalizatora pojecha³em do serwisu, bo zapali³a siê znów kontrolka > kontroli spalin, go¶æ ostro mówi³ ¿e to moja wina, ¿e ¼le odpala³em samochód > (mam blokadê zap³onu, montowan± tam¿e), i to spowodowa³o za¶wiecenie siê > kontrolki. Skasowa³ ca³o¶æ ustawieñ, a po tygodniu wszystko pi³zo i okaza³ siê > ¿e musz± rozbieraæ silnik i wymieniaæ x rzeczy. To wqyrwia na maxa. > > Oprócz tego nie naprawiaj± kompleksowo - zawsze tylko skutek, nie szukaj± > przyczyny. Ale¿ co Ty opowiadasz! To jakie¶ bajki! Przecie¿ wiadomo, ¿e kupno nowego, z gwarancj±, i serwisowanie go w ASO (z palm± i kaw±) to gwarancja sukcesu i profesjonalizmu ;) -- Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne, z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora. |
Re: Pobór oleju
pisze:
> moim zdaniem dok³adnie to. W serwisie, do którego je¿d¿ê, mechaniory s± > zmanierowane, i maj± stosunek wybitnie olewczy do wszystkiego (mnie np. > wmawia³ go¶æ, ¿e alarm dzia³al, a teraz nie dzia³a bo zmieni³y siê przepisy > odno¶nie sygna³ów d¼wiêkowych na osiedlu, i on mi specjalnie zdemontowa³, i > tak ma byæ. Oczywi¶cie k³ama³ - podczas naprawy g³owicy zepsuli mi syrenê). > > Nie chce im siê niczego sprawdzaæ, drugi przyk³ad - kiedy po wymianie po raz > pierwszy katalizatora pojecha³em do serwisu, bo zapali³a siê znów kontrolka > kontroli spalin, go¶æ ostro mówi³ ¿e to moja wina, ¿e ¼le odpala³em samochód > (mam blokadê zap³onu, montowan± tam¿e), i to spowodowa³o za¶wiecenie siê > kontrolki. Skasowa³ ca³o¶æ ustawieñ, a po tygodniu wszystko pi³zo i okaza³ siê > ¿e musz± rozbieraæ silnik i wymieniaæ x rzeczy. To wqyrwia na maxa. > > Oprócz tego nie naprawiaj± kompleksowo - zawsze tylko skutek, nie szukaj± > przyczyny. Ale¿ co Ty opowiadasz! To jakie¶ bajki! Przecie¿ wiadomo, ¿e kupno nowego, z gwarancj±, i serwisowanie go w ASO (z palm± i kaw±) to gwarancja sukcesu i profesjonalizmu ;) -- Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne, z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora. |
Re: Pobór oleju
> Bo zawsze zastanawia mnie jak to jest z tymi egzemplarzami w których tak > kumuluj± siê awarie podczas gdy kupa ludzi je¼dzi i nic im siê nie dzieje. > > Czy te szpece-mechaniki do których trafia auto, to jedna naprawi±, a dwie > rzeczy obok popsuj±? > A mo¿e w salonie który ma lepszy serwis, egzemplarze przechodz± przed > sprzeda¿± jaki¶ lepszy przegl±d i tego typu awarie mog± byæ na bie¿±co > usuniête. Natomiast w gorszym salonie dostaniesz auto prosto z fabryki z > rozmaitymi wadami typowymi dla modelu, których nikt nie usun±³. > Mo¿e po prostu Ty usterki znalaz³e¶, a inny w³a¶ciciel by je¼dzi³ i nic > nie zauwa¿y³? > > Tak sobie strzelam, bo nie mam pojêcia. Tomku z moich obserwacji wynika ¿e to s± po prostu takie "pechowe sztuki" które z jakiego¶ powodu trafiaj± zadziwiaj±co czêsto do ludzi którzy spokojnie i ma³o je¿d¿±, i to nawet nie chodzi o to ¿e jaki¶ PeH dostaje auto i ma wszystko w czterech literach, a kto¶ inny zwraca uwagê na ka¿d± pierdó³kê - czasem skala/waga tych usterek jest taka, ¿e po prostu nie da³oby siê z nimi je¼dziæ, co do przegl±du przedsprzeda¿nego to w ka¿dym salonie danej marki wygl±daæ powinno to tak samo, mechanik dostaje papier w ³apê i ma po kolei odhaczaæ kolejne punkty listy kontrolnej, od producenta zale¿y co siê na niej znajduje, generalnie IMO nie ma czasem szans wy³apaæ pewnych usterek, niemniej w Oplu by³o has³o sk±dinn±d s³uszne aby sprawdzaæ samochód dok³adnie "bo nastêpnym sprawdzaj±cym jest klient", > Bo to ¿e jaka¶ rzecz wyje¿d¿a ¼le z³o¿ona/uszkodzona z fabryki i ci±gnie > to za sob± inne rzeczy (tak jak u ciebie ten olej w wydechu), to wiadomo. > Ale pytanie jak to jest ¿e czasami w jednym aucie tak siê kumuluje - jak u > Ciebie od zapalniczki po wycieraczki, a w wiêkszo¶ci innych egzemplarzy > wszystko dzia³a bez przeszkód. bywaj± takie sztuki raz na czas, ¿e kupa ludzi je¼dzi i nic im siê nie dzieje, a w innych sypie siê dos³ownie wszystko i po pó³ roku walki klient ma do¶æ nowego auta...doradcy serwisowi i mechanicy zreszt± te¿, ....jakie¶ prawo Murphiego czy innego Hammurabiego...heh, brat |
Re: Pobór oleju
> Bo zawsze zastanawia mnie jak to jest z tymi egzemplarzami w których tak > kumuluj± siê awarie podczas gdy kupa ludzi je¼dzi i nic im siê nie dzieje. > > Czy te szpece-mechaniki do których trafia auto, to jedna naprawi±, a dwie > rzeczy obok popsuj±? > A mo¿e w salonie który ma lepszy serwis, egzemplarze przechodz± przed > sprzeda¿± jaki¶ lepszy przegl±d i tego typu awarie mog± byæ na bie¿±co > usuniête. Natomiast w gorszym salonie dostaniesz auto prosto z fabryki z > rozmaitymi wadami typowymi dla modelu, których nikt nie usun±³. > Mo¿e po prostu Ty usterki znalaz³e¶, a inny w³a¶ciciel by je¼dzi³ i nic > nie zauwa¿y³? > > Tak sobie strzelam, bo nie mam pojêcia. Tomku z moich obserwacji wynika ¿e to s± po prostu takie "pechowe sztuki" które z jakiego¶ powodu trafiaj± zadziwiaj±co czêsto do ludzi którzy spokojnie i ma³o je¿d¿±, i to nawet nie chodzi o to ¿e jaki¶ PeH dostaje auto i ma wszystko w czterech literach, a kto¶ inny zwraca uwagê na ka¿d± pierdó³kê - czasem skala/waga tych usterek jest taka, ¿e po prostu nie da³oby siê z nimi je¼dziæ, co do przegl±du przedsprzeda¿nego to w ka¿dym salonie danej marki wygl±daæ powinno to tak samo, mechanik dostaje papier w ³apê i ma po kolei odhaczaæ kolejne punkty listy kontrolnej, od producenta zale¿y co siê na niej znajduje, generalnie IMO nie ma czasem szans wy³apaæ pewnych usterek, niemniej w Oplu by³o has³o sk±dinn±d s³uszne aby sprawdzaæ samochód dok³adnie "bo nastêpnym sprawdzaj±cym jest klient", > Bo to ¿e jaka¶ rzecz wyje¿d¿a ¼le z³o¿ona/uszkodzona z fabryki i ci±gnie > to za sob± inne rzeczy (tak jak u ciebie ten olej w wydechu), to wiadomo. > Ale pytanie jak to jest ¿e czasami w jednym aucie tak siê kumuluje - jak u > Ciebie od zapalniczki po wycieraczki, a w wiêkszo¶ci innych egzemplarzy > wszystko dzia³a bez przeszkód. bywaj± takie sztuki raz na czas, ¿e kupa ludzi je¼dzi i nic im siê nie dzieje, a w innych sypie siê dos³ownie wszystko i po pó³ roku walki klient ma do¶æ nowego auta...doradcy serwisowi i mechanicy zreszt± te¿, ....jakie¶ prawo Murphiego czy innego Hammurabiego...heh, brat |
Re: Pobór oleju
bratPit[pr] pisze:
>> Tak sobie strzelam, bo nie mam pojêcia. > > Tomku z moich obserwacji wynika ¿e to s± po prostu takie "pechowe > sztuki" które z jakiego¶ powodu trafiaj± zadziwiaj±co czêsto do ludzi > którzy spokojnie i ma³o je¿d¿±, i to nawet nie chodzi o to ¿e jaki¶ PeH > dostaje auto i ma wszystko w czterech literach, a kto¶ inny zwraca uwagê > na ka¿d± pierdó³kê - czasem skala/waga tych usterek jest taka, ¿e po > prostu nie da³oby siê z nimi je¼dziæ, Ja to rozumiem, ale jaki¶ powód musi byæ. Przecie¿ taki samochód powstaje z czê¶ci ró¿nych producentów, montowanych na ta¶mie przez ró¿ne roboty i ró¿nych ludzi. Ka¿dy element procesu jest obarczony jakim¶ ryzykiem awarii, ale to jest ryzyko niezale¿ne i mimo wszystko powinno to wrêcz eliminowaæ mo¿liwo¶æ nag³ego skumulowania wszelakich awarii. Co do takich egzemplarzy to jedynie by to siê da³o wyt³umaczyæ, ¿e np. auto spad³o z lawety, a u dealera mechanicy prze³o¿yli bebechy do innego nadwozia i wtedy ryzyko, ¿e nagle w takim aucie bêdzie siê sypaæ mo¿na wyt³umaczyæ. Tylko pytanie czy kto¶ siê w takie rzeczy bawi? > co do przegl±du przedsprzeda¿nego to w ka¿dym salonie danej marki > wygl±daæ powinno to tak samo, mechanik dostaje papier w ³apê i ma po > kolei odhaczaæ kolejne punkty listy kontrolnej, od producenta zale¿y co > siê na niej znajduje, generalnie IMO nie ma czasem szans wy³apaæ pewnych > usterek, niemniej w Oplu by³o has³o sk±dinn±d s³uszne aby sprawdzaæ > samochód dok³adnie "bo nastêpnym sprawdzaj±cym jest klient", Lista list±, ale wszystko mo¿na zrobiæ mniej lub bardziej rzetelnie. Mo¿na te¿ pewne punkty pomin±æ i tylko odhaczyæ na li¶cie. A potem klient pou¿ywa i wyjdzie. >> Bo to ¿e jaka¶ rzecz wyje¿d¿a ¼le z³o¿ona/uszkodzona z fabryki i >> ci±gnie to za sob± inne rzeczy (tak jak u ciebie ten olej w wydechu), >> to wiadomo. >> Ale pytanie jak to jest ¿e czasami w jednym aucie tak siê kumuluje - >> jak u Ciebie od zapalniczki po wycieraczki, a w wiêkszo¶ci innych >> egzemplarzy wszystko dzia³a bez przeszkód. > > bywaj± takie sztuki raz na czas, ¿e kupa ludzi je¼dzi i nic im siê nie > dzieje, a w innych sypie siê dos³ownie wszystko i po pó³ roku walki > klient ma do¶æ nowego auta...doradcy serwisowi i mechanicy zreszt± te¿, > ....jakie¶ prawo Murphiego czy innego Hammurabiego...heh, Mimo wszystko to musi mieæ jakie¶ wyt³umaczenie. Mo¿e jakie¶ egzemplarze które na skutek b³êdów na ta¶mie s± potem cofane, czê¶ciowo rozbierane i sk³adane znowu po naprawach (czyli id± jakim¶ innym torem ni¿ wiêkszo¶æ)? |
Re: Pobór oleju
bratPit[pr] pisze:
>> Tak sobie strzelam, bo nie mam pojêcia. > > Tomku z moich obserwacji wynika ¿e to s± po prostu takie "pechowe > sztuki" które z jakiego¶ powodu trafiaj± zadziwiaj±co czêsto do ludzi > którzy spokojnie i ma³o je¿d¿±, i to nawet nie chodzi o to ¿e jaki¶ PeH > dostaje auto i ma wszystko w czterech literach, a kto¶ inny zwraca uwagê > na ka¿d± pierdó³kê - czasem skala/waga tych usterek jest taka, ¿e po > prostu nie da³oby siê z nimi je¼dziæ, Ja to rozumiem, ale jaki¶ powód musi byæ. Przecie¿ taki samochód powstaje z czê¶ci ró¿nych producentów, montowanych na ta¶mie przez ró¿ne roboty i ró¿nych ludzi. Ka¿dy element procesu jest obarczony jakim¶ ryzykiem awarii, ale to jest ryzyko niezale¿ne i mimo wszystko powinno to wrêcz eliminowaæ mo¿liwo¶æ nag³ego skumulowania wszelakich awarii. Co do takich egzemplarzy to jedynie by to siê da³o wyt³umaczyæ, ¿e np. auto spad³o z lawety, a u dealera mechanicy prze³o¿yli bebechy do innego nadwozia i wtedy ryzyko, ¿e nagle w takim aucie bêdzie siê sypaæ mo¿na wyt³umaczyæ. Tylko pytanie czy kto¶ siê w takie rzeczy bawi? > co do przegl±du przedsprzeda¿nego to w ka¿dym salonie danej marki > wygl±daæ powinno to tak samo, mechanik dostaje papier w ³apê i ma po > kolei odhaczaæ kolejne punkty listy kontrolnej, od producenta zale¿y co > siê na niej znajduje, generalnie IMO nie ma czasem szans wy³apaæ pewnych > usterek, niemniej w Oplu by³o has³o sk±dinn±d s³uszne aby sprawdzaæ > samochód dok³adnie "bo nastêpnym sprawdzaj±cym jest klient", Lista list±, ale wszystko mo¿na zrobiæ mniej lub bardziej rzetelnie. Mo¿na te¿ pewne punkty pomin±æ i tylko odhaczyæ na li¶cie. A potem klient pou¿ywa i wyjdzie. >> Bo to ¿e jaka¶ rzecz wyje¿d¿a ¼le z³o¿ona/uszkodzona z fabryki i >> ci±gnie to za sob± inne rzeczy (tak jak u ciebie ten olej w wydechu), >> to wiadomo. >> Ale pytanie jak to jest ¿e czasami w jednym aucie tak siê kumuluje - >> jak u Ciebie od zapalniczki po wycieraczki, a w wiêkszo¶ci innych >> egzemplarzy wszystko dzia³a bez przeszkód. > > bywaj± takie sztuki raz na czas, ¿e kupa ludzi je¼dzi i nic im siê nie > dzieje, a w innych sypie siê dos³ownie wszystko i po pó³ roku walki > klient ma do¶æ nowego auta...doradcy serwisowi i mechanicy zreszt± te¿, > ....jakie¶ prawo Murphiego czy innego Hammurabiego...heh, Mimo wszystko to musi mieæ jakie¶ wyt³umaczenie. Mo¿e jakie¶ egzemplarze które na skutek b³êdów na ta¶mie s± potem cofane, czê¶ciowo rozbierane i sk³adane znowu po naprawach (czyli id± jakim¶ innym torem ni¿ wiêkszo¶æ)? |
Re: Pobór oleju
U¿ytkownik wrote:
>> >> wygl±da na to, ¿e tak siê przejêli du¿± robot±, ¿e oczywi¶cie >> zapomnieli ten g³upi uszczelniacz wymieniæ. >> ale sk±d w rocznym aucie taki problem? zwykle to wada u¿ywanych ostro >> silników, przegrzewanych, taksówek, rentali, policyjnych, itp. >> no, chyba, ¿e ten nieszczêsny silnik z tyloma problemami dawa³ w >> efekcie ostre grzanie i szlag trafi³ uszczelniacz i teraz to on >> puszcza olej, a wszystko niby wymienione. > > i jeszcze pytanie - czy mo¿na samodzielnie sprawdziæ, czy ten > uszczelniacz jest dobry czy szlag go trafi³? wykrêæ po kolei ¶wiece, je¿eli jedna, mo¿e dwie bêd± mia³y du¿o czarnego osadu, nagaru i mo¿e nawet oleju to na 100% w³a¶nie uszczelniacz tego zaworu cylindra jest wypalony. Je¿eli ¶wiece maj± zdrowy nagar, szarawy, to nie ma problemu z uszczelniaczami, a raczej z jak±¶ uszczelk±. moon |
Re: Pobór oleju
U¿ytkownik wrote:
>> >> wygl±da na to, ¿e tak siê przejêli du¿± robot±, ¿e oczywi¶cie >> zapomnieli ten g³upi uszczelniacz wymieniæ. >> ale sk±d w rocznym aucie taki problem? zwykle to wada u¿ywanych ostro >> silników, przegrzewanych, taksówek, rentali, policyjnych, itp. >> no, chyba, ¿e ten nieszczêsny silnik z tyloma problemami dawa³ w >> efekcie ostre grzanie i szlag trafi³ uszczelniacz i teraz to on >> puszcza olej, a wszystko niby wymienione. > > i jeszcze pytanie - czy mo¿na samodzielnie sprawdziæ, czy ten > uszczelniacz jest dobry czy szlag go trafi³? wykrêæ po kolei ¶wiece, je¿eli jedna, mo¿e dwie bêd± mia³y du¿o czarnego osadu, nagaru i mo¿e nawet oleju to na 100% w³a¶nie uszczelniacz tego zaworu cylindra jest wypalony. Je¿eli ¶wiece maj± zdrowy nagar, szarawy, to nie ma problemu z uszczelniaczami, a raczej z jak±¶ uszczelk±. moon |