Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   regulator - amator ruchu (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=4635)

Brzezi 11-03-2008 14:13

Re: regulator - amator ruchu
 
pon, 03 lis 2008 o 14:12 GMT, neelix napisa³(a):
> jak znalaz³em siê na lewym to nigdy nie doje¿d¿a³em do koñca
> tylko stara³em sie zjechaæ wcze¶niej.


No i widzisz? tyle klotni, tyle piany, a podstawowej zasady nie umiesz
pojac, zeby dojechac do konca...


Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ ]
[ Ekg: #3781111 ][ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ]

Przembo 11-03-2008 14:18

Re: regulator - amator ruchu
 
*z³oty* napisal(a) w news:gen15h$b90$:
> Przembo pisze:
>> 1,5mln km, 300 aut, kilka kkm tygodniowo, tysiace regulatorow. Z
>> ostatniego mozna wywnioskowac ze sporo jezdzisz w korku, to jaka masz
>> srednia predkosc? 30kmph? Jesli tak to przy 5kkm tygodniowo masz z
>> godzine snu na tydzien, jesli srednia mialbys 50kph (a przy znajomosci
>> zjawiska korka o jakiej wspominales watpliwe) to masz 100h tygodniowa za
>> kierownica, to 14h dziennie.

> ..a matematycznie wychodzi, ¿e jeste¶.. kobiet±. Jaja, nie? :)


Dawaj jeszcze, prosze, prosze, prosze!

>> Pomijam to ze 5kkm tygodniowo to wychodzi PJ od 6 lat.
>> Ciekawe co podkolorowales, mozna prosic wiecej danych?

> ..nie wiem do czego Ci to potrzebne, ale ¿eby¶ nie musia³ wiêcej ¶lêczeæ
> nad wyliczeniami powiem, ¿e prawo jazdy mam prawdopodobnie wiêcej lat ni¿
> niektórzy grupowicze tu pisz±cy ¿yj±. A o tym, ¿e zdarza³y siê tygodnie,
> gdzie, gdzie 5000 km "robi³em" w ..4 dni nie wspomnê co by Ciê nie
> za³amywaæ totalnie.


Jesten zalamany, ja 5kkm robie w kilka lat... cholera, juz sie boje riposty
:D

> ..nie ka¿dy spêdza ¿ycie fantazjuj±c przed komputerem.


A po co ten komentarz? Ja doskonale wiem ze nie kazdy fantazjuje, zabawne
jest tylko to, ze pisze to taki wlasnie fantasta ;)

>> ..o robote ktora wykonujesz az sie boje pytac.

> ..i bardzo s³usznie.


Lepiej niz motyl ;)

Pozdr


Brzezi 11-03-2008 14:20

Re: regulator - amator ruchu
 
sob, 01 lis 2008 o 22:51 GMT, Adam P³aszczyca napisa³(a):

> Najczêsciej sytuacja wygl±da tak, ¿e na prawym jest ciê¿arówka, i przy
> ka¿dym ruszeniu kolejki na prawym, z racji tego, ¿e ciê¿arówka rusza
> wolniej przed ni± tworzy siê ma³a luka. Jesli ta ciê¿arówka jest
> bli¿ej ni¿ 200-300 metrów od zwê¿ki, to debile z leweego pasa
> natychmiast ta luke wype³niaj±. Regulator ten efekt likwiduje.


Ciesz sie ze nie spotkalem jeszcze ormowca tirmana... ja takiego raz
spotkalem...

droga gdzie w godzinach szczeytu zawsze jest korek, ale akurat jechalem jak
juz bylo luzno, nie bylo korka, wiec spokojnie jak zwykle zteszta, jade
lewym pasem, po prawej wyprzedzam powoli tira, ale jak ten zobaczyl ze
proboje go wyprzedzic,no bo jak jak ja tak moge?!?!, to tylko przed szyba
zobaczylem chmure dymu, tirman postawnowil dodac gaz do dechy, zebym tylko
nie udalo mi sie go wyprzedzic... akurat ze bylo przed samym juz z 50 m, do
konca pasa, normalnie bym go bez zadnych specjalnych manewror bezpiecznie
wyprzedzi, ale zmusil mnie do chamowania z piskiem, bo inaczej wjechalbym
na wysepke i musialem schowac sie za nim...

Nie wiem skad w ludziach tyle zawisci i chamstwa sie bierze...

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ ]
[ Ekg: #3781111 ][ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ ]

z³oty 11-03-2008 14:23

Re: regulator - amator ruchu
 
Adam Kowalski pisze:

>
> A jak kto¶ chce zmieniæ pas w normalnych warunkach (nie ma zwê¿enia) i jaki¶
> kierowca wpu¶ci innego przed siebie to te¿ wed³ug Ciebie g³upiec?
>
>


...jeden? A czemu jeden? Wpu¶æ przed siebie np. 40 (dla przyk³adowego
za³o¿enia przed zwê¿k±: 60 aut na "prawym" i 40 aut na "lewym"). No
przecie¿ taki altruista z Ciebie :)

>
> No tak, ale w jakiej odleg³o¶ci od zwê¿enia mo¿na jeszcze jechaæ dwoma
> pasami a w jakiej ju¿ siê powinno jechaæ tylko jednym pasem? Czy 1km jest
> dobr±, powszechnie akceptowaln± odleg³o¶ci±?
>


...nie ma "z³otych regu³". Na pewno to zale¿y od d³ugo¶ci korka.


>
> ¯adnego preferowania. Obydwa pasy powinny jechaæ *równo*. Jak to osi±gn±æ?
> Pomy¶l.
>


...no my¶lê: stoisz w niezad³ugim korku i widzisz jak jad±cy za tob±
zmienia pas na lewy (mimo i¿ widzi, ¿e zaraz ma zwê¿kê) i wyprzedza ilu
siê da, by wpieprzyæ siê przed jakim¶ "frajerem" (no bo w koñcu to
frajer, ¿e stoi w korku). I tak robi kolejny.. i kolejny. I wcale nie
maj± zamiaru jechaæ "równo" z drugim pasem. Hmm.. co wiêc zatem zrobiæ
by to zmieniæ? A mo¿e.. "regulator" temu w³a¶nie zaradzi?


>
> Uwa¿asz, ¿e jest co¶ lepszego ni¿ zamek? Burdel w postaci jazdy jednym pasem
> i wciskaj±cych siê na si³ê cwaniaków?
>


...no ale tak to w³a¶nie najczê¶ciej u nas wygl±da. I ¿adne przepisy tego
nie zmieni±. Podobnie jak tego, ¿e kierowcy w Polsce je¿d¿± "na bani"
choæ kary coraz surowsze..

pzdr
A.

neelix 11-03-2008 14:25

Re: regulator - amator ruchu
 

U¿ytkownik "Adam Kowalski" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gemceq$t6n$.neostrada.pl...
> U¿ytkownik "neelix" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:gefkhf$il4$.neostrada.pl...
>>>> Zasada kultury jest prosta: nie pchaj siê chamie tylko stañ w kolejce.
>>>> Jak ja stojê to inni te¿ mog±.
>>>
>>> Ale co je¶li mamy 2 kolejki* (2 pasy)? Stajê w jednej kolejce
>>> (krótszej), doje¿d¿am do zwê¿enia czyli koñca (pocz±tku) kolejki,
>>> w³±czam kierunkowskaz i grzecznie wje¿d¿am na pas docelowy, uprzejmie
>>> bêd±c wpuszczonym przez auto obok. Jestem cham i cwaniak czy nie?

>>
>> No przecie¿ s± 2 kolejki do jednej kasy. A o czym mówimy?

>
> Ja zazwyczaj je¿d¿ê tak jak opisa³em powy¿ej, czyli jadê pasem zanikaj±cym
> (bo kolejka aut krótsza), doje¿d¿am do zwê¿enia, w³±czam kierunkowskaz i
> czekam a¿ mnie kto¶ wpu¶ci, nie wciskam siê. Jestem cham i cwaniak czy
> nie?


Niepotrzebnie pytasz, ale je¶li pytasz to odpowiem. Ja czasem tak robiê jak
bardzo muszê, ale mam ¶wiadomo¶æ, ¿e jednak kogo¶ dupcê. Czujê siê z tym ¼le
i jestem bardzo wdziêczny kiedy kto¶ siê zlituje i mnie wpu¶ci. Kiedy nie
muszê jadê prawym/¶rodkowym.

>>> *s± 2 kolejki bo tak zaprojektowano drogê, gdyby projektant chcia³ aby
>>> tam by³a 1 kolejka (1 pas) to by zaprojektowa³ w tym miejscu trawnik,
>>> chodnik, cokolwiek innego.

>>
>> A dlaczego musia³ zaraz projektowaæ? Zwê¿enie mo¿e byæ
>> czasowe(przebudowa). Je¿eli projektant projektuje w oderwaniu od prawa, a
>> ustawodawca pisze prawo w oderwaniu od realiów to obu do gnoju.

>
> Musia³ zaprojektowaæ tak, bo inaczej siê nie da³o, np. brak miejsca,
> stoj±cy budynek (przyk³ad ul. Powstañców ¦l±skich w W-wie), droga z
> dwujezdniwej przechodzi w jednojezdniow±, itd. Co Ty chcesz od
> projektanta? Raczej ciê¿ko by³oby projektowaæ drogi z za³o¿eniem, ¿e ka¿da
> droga ma mieæ tyle samo pasów. Zawsze bêdzie tak, ¿e jaki¶ pas siê
> koñczy/zaczyna.


No i wtedy kto¶ ma pierwszeñstwo, a kto¶ nie ma. Obowi±zuje wtedy prawo.
neelix


Brzezi 11-03-2008 14:26

Re: regulator - amator ruchu
 
sob, 01 lis 2008 o 20:50 GMT, z³oty napisa³(a):

>> le nie spotkalem sie nigdy z regulatorem ktory w czasie chamskiego
>> blokowania pasa, ma wlaczony kierunkowskaz,

> ..to znaczy tylko tyle, ¿e ma³o je¼dzisz i ma³o wiesz.


Buehehe, nie wiem jak Ci to powiedziec zebys sie nie obrazil, ale mylisz
sie...

Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: ][ brzezi:~# uptime ]
[ Ekg: #3781111 ][ 16:27:28 up 17:58, 3 users, load ]
[ LinuxUser: #249916 ][ average: 0.43, 0.37, 0.35 ]

z³oty 11-03-2008 14:29

Re: regulator - amator ruchu
 
Adam Kowalski pisze:
> U¿ytkownik "z³oty" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:geibcr$etl$...
>>> le nie spotkalem sie nigdy z regulatorem ktory w czasie chamskiego
>>> blokowania pasa, ma wlaczony kierunkowskaz,

>> ..to znaczy tylko tyle, ¿e ma³o je¼dzisz i ma³o wiesz.

>
> Te¿ nie spotka³em regulatora w w³±czonym kierunkowskazem. Który
> kierunkowskaz ma wtedy w³±czony?


...prawy?

>I co niby daje wtedy taki kierunkowskaz?
>


...¿e bêdzie zmienia³ pas?

pzdr
A.


z³oty 11-03-2008 14:37

Re: regulator - amator ruchu
 
Przembo pisze:

>
> A po co ten komentarz? Ja doskonale wiem ze nie kazdy fantazjuje,
> zabawne jest tylko to, ze pisze to taki wlasnie fantasta ;)
>


...jak Ty?

pzdr
A.

Adam Kowalski 11-03-2008 14:43

Re: regulator - amator ruchu
 
U¿ytkownik "z³oty" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gen4fl$lgl$...
>> A jak kto¶ chce zmieniæ pas w normalnych warunkach (nie ma zwê¿enia) i
>> jaki¶ kierowca wpu¶ci innego przed siebie to te¿ wed³ug Ciebie g³upiec?

>
> ..jeden? A czemu jeden? Wpu¶æ przed siebie np. 40 (dla przyk³adowego
> za³o¿enia przed zwê¿k±: 60 aut na "prawym" i 40 aut na "lewym"). No
> przecie¿ taki altruista z Ciebie :)


Ale nie odpowiedzia³e¶ na pytanie.

A co do ilo¶ci wpuszczanych, zawsze wpuszczam tylko jednego.


>> ¯adnego preferowania. Obydwa pasy powinny jechaæ *równo*. Jak to
>> osi±gn±æ? Pomy¶l.
>>

>
> ..no my¶lê: stoisz w niezad³ugim korku i widzisz jak jad±cy za tob±
> zmienia pas na lewy (mimo i¿ widzi, ¿e zaraz ma zwê¿kê) i wyprzedza ilu
> siê da, by wpieprzyæ siê przed jakim¶ "frajerem" (no bo w koñcu to frajer,
> ¿e stoi w korku). I tak robi kolejny.. i kolejny. I wcale nie maj±
> zamiaru jechaæ "równo" z drugim pasem. Hmm.. co wiêc zatem zrobiæ by to
> zmieniæ? A mo¿e.. "regulator" temu w³a¶nie zaradzi?


A czemu wszyscy siê ustawiaj± na jednym pasie skoro mogliby na dwóch? Komu
ma s³u¿yæ ten pusty pas i dlaczego po³o¿ono tam asfalt zamiast trawnika i
kwiatów?


>> Uwa¿asz, ¿e jest co¶ lepszego ni¿ zamek? Burdel w postaci jazdy jednym
>> pasem i wciskaj±cych siê na si³ê cwaniaków?
>>

>
> ..no ale tak to w³a¶nie najczê¶ciej u nas wygl±da. I ¿adne przepisy tego
> nie zmieni±. Podobnie jak tego, ¿e kierowcy w Polsce je¿d¿± "na bani" choæ
> kary coraz surowsze..


Mog± to zmieniæ przepisy, mo¿e te¿ byæ tak, ¿e ludzi sami z siebie zaczn±
stosowaæ zamek (akcje informacyjne, wzorce z innych krajów, itp.). A skoro
jest obecnie burdel to dlaczego nie próbowaæ tego poprawiæ, zmieniæ?



neelix 11-03-2008 14:55

Re: regulator - amator ruchu
 

U¿ytkownik "Adam Kowalski" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gemfcp$shn$.neostrada.pl...
> U¿ytkownik "neelix" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:geflb4$ju3$.neostrada.pl...
>>> Kasa, kolejka sklepowa to nie to samo co pasy ruchu na drodze. Na drodze
>>> pasy mo¿na zmieniaæ (i to bynajmniej nie czekaj±c a¿ pas bêdzie pusty po
>>> horyzont), a w sklepie nie przeskakuje siê z kolejki do kolejki na t±
>>> sam± pozycjê obok (tylko idzie na koniec kolejki).

>>
>> Kasa to miejsce zwê¿enia i przyk³ad b. dobry. Pasy mo¿esz zmieniaæ, ale
>> bez wymuszania pierwszeñstwa.

>
> Oczywi¶cie, ¿e bez wymuszania.


No w³a¶nie.

>>> Dlatego te¿ uwa¿am, ¿e zajmowanie pustego, zanikaj±cego pasa nie jest
>>> chamstwem i cwaniactwem, podobnie zmiana pasa (np. z wolniejszego na
>>> szybszy) - dawa³em takie argumenty neelixowi, ale nie kontynuuowa³
>>> dyskusji.

>>
>> Samo zajmowanie pasa lewego nie jest chamstwem, ale jak wszyscy wiemy do
>> czasu. Tu chodzi o wciskanie siê na chama z lewego na prawy zmuszaj±ce do
>> awaryjnego wciskania peda³u hamulca. Jazda robi siê szarpana i nerwowa.

>
> Nie by³oby chamów wciskaj±cych siê na si³ê, gdyby obydwa pasy by³y
> zajmowane. A obydwa pasy bêd± zajmowane wtedy gdy zniknie obawa przed
> pos±dzeniem o chamstwo oraz obawa przed niewpuszczeniem na pas docelowy
> (nie wiem dlaczego ci±gle pas zanikaj±cy nazywasz lewym - sytuacja, ¿e pas
> zanikaj±cy to pas lewy jest najczêstsza, ale jak kto¶ 2 razy dziennie od
> kilku lat je¼dzi drog±, gdzie zanika pas *prawy*, to na has³o "zamek" albo
> "zwê¿enie" widzi w³a¶nie prawy pas jako zanikaj±cy).


Chamstwo by³o, jest i bêdzie. Je¿eli chamstwo i cwaniactwo zniknie z ¿ycia,
w co w±tpiê, to i na drodze nie bêdzie problemu. Oczywi¶cie na drodze
najpierw musi rz±dziæ prawo, a nie ¼le pojêta kultura. Dlaczego operujê
pojêciem lewy? Kojarzy sie mnie z omijaniem lew± stron± jezdni(nawet pod
pr±d) korka, oczekuj±cych przed przejazdem, itp. Strona jest przecie¿ bez
znaczenia. Mnie przewa¿nie dupcyli lewym, chocia¿ z prawej te¿ podje¿d¿ali.

>
>> Zmiana pasa to zupe³nie inny temat.

>
> Mo¿e i inny, ale mocno siê wi±¿e z tym. Przypuszczam, ¿e brak przekonania
> do zamka wynika w³a¶nie z tego, ¿e jest niechêæ do kogo¶, kto chce zmieniæ
> pas (w PRL'u nie do pomy¶lenia, jak to? kto¶ chce przede mnie do kolejki
> po miêso? nie ma mowy!).


Pewnie tak. Je¶li inni mog± to dlaczego ten nie mo¿e poczekaæ?

>>> Je¶li jest pas ruchu, wyasfaltowany, który kosztowa³ podatników niema³e
>>> pieni±dze, nie ma zakazu jazdy nim czy wyprzedzania to czemu do licha ma
>>> byæ pusty? Nie sensownie jest zajmowaæ *obydwa* pasy? I dziêki temu
>>> zmniejszaæ d³ugo¶æ korka z ty³u, blokowaæ mniej skrzy¿owañ, zjazdów oraz
>>> wyrównaæ dla wszystkich czas przejazdu poprzez wyeliminowanie
>>> ewentualnego cwaniactwa? Gdzie tu widzisz analogiê do wpychania siê
>>> komu¶ do kolejki w sklepie?

>>
>> Na zwê¿ce jest kasa. Wybierz praw± kolejkê, a nie lewiznê. Je¶li wybra³e¶
>> lewiznê uszanuj tego, który stoi ju¿ godzinê, bo mu siê notorycznie
>> wpychaj± i nie pchaj mu siê przed nos. Dlaczego nie próbujesz zjechaæ,
>> tak dla elementarnej przyzwoito¶ci, trochê wcze¶niej tylko jedziesz do
>> koñca i siê wciskasz. Je¶li tak postêpujesz to nie jeste¶ fair.

>
> W³a¶nie dla elementarnej przyzwoito¶ci nie próbujê zjechaæ wcze¶niej na
> pas docelowy tylko dojadê do koñca pasa - niech jeszcze dziesiêciu za mn±
> zrobi identycznie jak ja i obydwa pasy jad± równo. Czy to nie jest fair w
> stosunku do tych na pasie obok?


Dobrze wiesz, ¿e nie jest. Ta jazda do samego koñca wiadomo po co i dlaczego
oraz tych 10-ciu, którzy nastêpnie wjad± hurtem z minimalnym oczekiwaniem
dupc±c innych jest cwaniackie. My¶lisz, ¿e gdy pojawi siê wiêksza luka to
pojad± na zamek. Moment nieuwagi tego na prawym i wjad± wszyscy.

> A je¶li jeden zmieni pas na 100m przed zwê¿k±, drugi na 50m, kilku na 30m
> to robi siê tylko ba³agan, jazda szarpana i skutkiem tego jeden pas stoi a
> drugi jedzie 5 razy szybciej. Tego chcia³by¶?
>
> Ja proponujê co¶ innego: jak doje¿d¿asz do korka to ustawiaj siê zawsze na
> tym pasie, na którym jest mniejsza kolejka aut. Je¶li jeste¶ na pasie
> zanikaj±cym to dojed¼ do zwê¿enia i tam dopiero zmieñ pas, je¶li za¶
> jeste¶ na pasie docelowym to przed zwê¿eniem wpu¶æ przed siebie jedno auto
> z pasa obok. Gwarantujê Ci, ¿e wtedy wszyscy bêd± mieli sprawiedliwie i
> nie bêdzie cwaniactwa i wszyscy bêd± zadowoleni. Nie ma lepszego sposobu,
> mi za¶ pozostaje siê cieszyæ, ¿e coraz wiêcej kierowców to rozumie i jazda
> na zamek staje siê (stanie siê) powoli norm±. I ogromnie siê cieszê, ¿e
> wymiera grupa "obroñców-pasa-w³asnego-do-krwi-ostatniej".


Ale jest to prawnie nieunormowane. Skoro to takie proste i genialne to
dlaczego przez tyle lat nikt u nas z tym nic nie zrobi³? Dlaczego przez tyle
lat nikt nie unormowa³ migania na rondzie? Wystarczy przecie¿ prosty zapis i
obowi±zkowa codzienna edukacja w mediach publicznych. Na drodze nie mo¿e byæ
samowoli. To co proponujesz to samowolka niezgodna z prawem.

neelix