![]() |
Re: regulator - amator ruchu
U¿ytkownik "z³oty" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:geiabi$etl$... >> Jesli ktos chce byc dupcony to nie moja brocha. Chcesz stac? Prosze >> bardzo stoj, ale nic Ci do tego jak ktos pojedzie ZGODNIE Z PRZEPISAMI >> wolnym pasem. > > > ..ale¿ oczywi¶cie mo¿esz jechaæ "wolnym pasem". Lecz na koñcu (a raczej - > wcze¶niej) w³±cz kierunkowskaz i stój jak ten pies i czekaj na zlitowanie > by kto¶ Ciê wpu¶ci³ z pasa "z pierwszeñstwem". I..nie ma problemu. Faktycznie nie ma zazwyczaj problemu, bo jak nie wpu¶ci mnie pierwszy lub drugi to najdalej trzeci, czwarty wpu¶ci. >> Zawsze sie znajdzie na koncu ktos na tyle inteligentny > > ..raczej - g³upi. Cz³owiek, który nie szanuje czasu swojego i innych > (stoj±cych za nim) to..g³upiec. A jak kto¶ chce zmieniæ pas w normalnych warunkach (nie ma zwê¿enia) i jaki¶ kierowca wpu¶ci innego przed siebie to te¿ wed³ug Ciebie g³upiec? > ..no przecie¿ rozmowa nie jest o je¼dzie dwoma pasami bez ograniczeñ tylko > o momencie..gdy te dwa pasy siê koñcz±. No tak, ale w jakiej odleg³o¶ci od zwê¿enia mo¿na jeszcze jechaæ dwoma pasami a w jakiej ju¿ siê powinno jechaæ tylko jednym pasem? Czy 1km jest dobr±, powszechnie akceptowaln± odleg³o¶ci±? >> Na prawde po to jest wicej niz jeden pas, jak twirdzisz inaczej udowodnij >> ze drugi pas jest jedynie ozdoba. >> > > ..¿adna ozdoba. Nie widzê jednak powodu, by "ci z lewego" mieli byæ > bardziej preferowani od tych cywilizowanych z "prawego" (nazwy umowne) ¯adnego preferowania. Obydwa pasy powinny jechaæ *równo*. Jak to osi±gn±æ? Pomy¶l. > ..nie uda siê W TYM KRAJU! Pomieszkaj wreszcie w jakim¶ innym kraju i > zobacz jak bardzo mentalno¶æ Polaków ró¿ni siê od tych "cywilizowanych" o > których ci±gle wspominasz. To..¿e co¶ dzia³a np. w Niemczech nie znaczy, > ¿e bêdzie dzia³a³o w Polsce. Dotrze to wreszcie do Ciebie? A jak wierzê w swój kraj, i wierzê, ¿e kultura na drodze (i nie tylko) bêdzie coraz wiêksza. Jak to osi±gn±æ? Zacz±æ od samego siebie (co czyniê). Mentalno¶æ Polaków siê zmienia na lepsze :) >> Na to potrzeba czasu i jak zawsze otwartego umyslu, w koncu madrzejsi od >> nas to wymyslili, wiec trzeba czerpac pelnymi garsciami ze sprawdzonych >> wzorcow. >> > > ..zieeeew. Na którym kanale to nadawali? Uwa¿asz, ¿e jest co¶ lepszego ni¿ zamek? Burdel w postaci jazdy jednym pasem i wciskaj±cych siê na si³ê cwaniaków? >> Czy powyzsze oznacza ze jak cos lokalnie dziala, to wszedzie indziej sie >> nie uda? Ja sadze ze z czasem w wiekszosci miejsc tak bedzie. Ludzie >> twierdzacy, ze sie nie uda raczej nie pomagaja. >> > > ..a ja bym chcia³, ¿eby mój pies by³ koniem. Ale kurcze.. jako¶ mu to nie > wychodzi. Je¶li nie bêdziesz chcia³ aby u nas dzia³a³ zamek i wiêkszo¶æ ludzi te¿ tego nie bêdzie chcia³a, wszyscy siê bêdziecie przed tym broniæ, to nie ma cudów, zamka i kultury na drodze nie bêdzie. |
Re: regulator - amator ruchu
Adam P³aszczyca pisze:
> On Fri, 31 Oct 2008 15:18:13 +0100, Micha³G <> wrote: > >> no w³asnie niestety - nie dojedzie do koñca! Wtarabani sie na 's³uszny >> 'pas spory kawa³ przed zwe¿eniem...... > > Niby dlaczego? Spytaj jego ! penie sie boi, ¿e nikt go nie wpusci. ;-) Pozdr. Micha³ |
Re: regulator - amator ruchu
*Adam P³aszczyca* napisal(a)
>>>> Opisalem rzeczywistosc w Polsce - miasto pomine bo sie do niemieckosci >>>> ktos dopieprzy... ;) >>> Zapomnia³e¶ dodaæ 'wymy¶lon±' pomiêdzy 'rzeczywistosæ' a 'w'. >> Powalila mnie sila i rzeczowosc "argumentow". > Przykro mi bardzo, w Polsce jeszcze nei widzia³em dobrze > funkcjonuj±cego przez wiêcej ni¿ 10-15 sekund zamka. Aaa, to tu jest problem, ale nie boj sie mam rozwiazanie - otworz oczy. > Niestety, do zadzia³ania zamka potrzebna jest przede wszaystkim > umiejêtno¶c zmiany pasa, a ta w¶ród kierowców jest znikoma. Nastepna w > kolejno¶ci jest umiejêtno¶æ NIEWYKORZYSTYWANIA luk w pasie, na który > delikwent chce wjechaæ. Mniej wiecej te umiejetnosci kierowcy jak widac posiadaja... moze to zasluga oznaczen propagujacych zamek, a moze wzgledna dyscyplina tych na "wlasciwym" pasie do nie robinia luk. Ostatnio tylko jeden przede mna zmienil pas przed zwezeniem, mial obce blachy i nie wiedzial ktory pas sie konczy. > Najczêsciej sytuacja wygl±da tak, ¿e na prawym jest ciê¿arówka, i przy > ka¿dym ruszeniu kolejki na prawym, z racji tego, ¿e ciê¿arówka rusza > wolniej przed ni± tworzy siê ma³a luka. Jesli ta ciê¿arówka jest > bli¿ej ni¿ 200-300 metrów od zwê¿ki, to debile z leweego pasa > natychmiast ta luke wype³niaj±. Regulator ten efekt likwiduje. O cholera! To ja jestem regulatorem? Jechalem spory kawalek obok ciezarowki i nie wbilem sie przed nia... Nie chce byc kojarzonym z buractwem regulatora. >>> Nakrêæ minutowy. >> Rozwaze to, oczywiscie jak tylko sie podniose spod ciezaru Twoich >> docinek. > Spoko, mo¿esz od razu przyzanæ, ¿e nie nakrêcisz, bo nie masz gdzie. Jak bedzie zainteresowanie to sie skusze i nakrece. Jak moge to unikam tego miejsca bo to nieraz 20-30min w plecy, a ja najczesciej jezdze w strone przeciwna :) Jak na razie o filmiku wspomnial tylko jeden gosc, ktory nigdy nie zmienia zdania i musi miec racje chocby sie mylil - wiesz kto to taki? ;) Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*neelix* napisal(a) w news:gefmmn$ecn$.neostrada.pl:
>>> Nie sprowadzaj tematu do absurdu, bo tym nic nie zyskujesz. >> Sam przeciez zaczales. Chcesz by zaorano wszystkie dodatkowe pasy! A >> nie, chcesz by ich nie uzywac, ale to na jedno wychodzi. > ¯±dam elementarnej kultury od lewopasowców. I masz do tego prawo, kazdy tego oczekuje. Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*Adam P³aszczyca* napisal(a)
>>> Nic nie zacznie dzia³aæ. Jakby mia³o zacz±æ dzia³aæ, to by dzia³a³o po >>> tym, jak regulator zjedzie przed zwê¿eniem na prawy. >> Jasssne... > A dlaczego nie? To takie uzalenienie, Ci kierowcy to jak maminsynki, nie potrafia pomyslec. Jak komus sie nie podoba wciskanie sie cwaniakow na zwezce to jest tylko jedno wyjscie. Regulator to jak leczenie syfa pudrem, moze i lepiej wyglada, ale dobrze nie jest. Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*neelix* napisal(a) w news:gefn22$f62$.neostrada.pl:
> A jaka¶ podstawa prawna do takiego wpuszczania? No i po dyskusji. A za przeproszeniem masz jakas podstawe prawna do robienia pewnych rzeczy w toalecie? A masz gdzies jasny nakaz jedzenia. Nie ma podstawy prawnej by umozliwic wlaczenie sie do ruchu komus w godzinach szczytu, a na glownych arteriach to nieraz brak mozliwosci wjazdu miedzy 13, a 17. Nie wszystko masz zapisane wprost, nie wszystko jest zapisane, ale nic nie stoi na przeszkodzie by traktowac innych jak samemu chcialoby sie byc traktowanym. >> Czyli cwaniactwo i chamstwo samo zginie... ciekawe, a wrecz odwazna >> teza, niestety nieprawdziwa. > Dlatego mówiê nawet o pokoleniach. Ja widze takie miejsca gdzie juz te pokolenia przeminely. Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*Adam Kowalski* napisal(a) w news:gemfcp$shn$.neostrada.pl:
> Ja proponujê co¶ innego: jak doje¿d¿asz do korka to ustawiaj siê zawsze > na tym pasie, na którym jest mniejsza kolejka aut. Jak ostatnio wjechalem w korek majacy ze 2 km to ustawilem sie na krotszym o pasie o cale 2 auta wzgledem lewego. Dokaldnie to co wyzej zaproponowalem w innym poscie, ale to dla wielu za trudne. Zeby dopowiedziec to nie widzialem kolejki aut do samego poczatku (z wiaduktu), ale tyle co widzialem (wiekszosc korka) to pasy byly zajete rowno bez regulatorow. Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*z³oty* napisal(a) w news:geiabi$etl$:
>> Jesli ktos chce byc dupcony to nie moja brocha. Chcesz stac? Prosze >> bardzo stoj, ale nic Ci do tego jak ktos pojedzie ZGODNIE Z PRZEPISAMI >> wolnym pasem. > ..ale¿ oczywi¶cie mo¿esz jechaæ "wolnym pasem". Lecz na koñcu (a raczej - > wcze¶niej) w³±cz kierunkowskaz i stój jak ten pies i czekaj na zlitowanie > by kto¶ Ciê wpu¶ci³ z pasa "z pierwszeñstwem". I..nie ma problemu. Wlasnie nie ma problem, jak sie konczy as to auta przede mna wjada, ja wjade, auta za mna wjada... a wszystko bedzie sie odbywalo mimo sceptykow czy po prostu chamow, czasem po prostu zamek sie chwilowo zalamie... >> Zawsze sie znajdzie na koncu ktos na tyle inteligentny > ..raczej - g³upi. Cz³owiek, który nie szanuje czasu swojego i innych > (stoj±cych za nim) to..g³upiec. Glupi to sa Tobie podobni, zamiast ustawic sie na obu pasach i jeechac normalnie to wola stan na jednym i wkurzac sie ze ktos korzysta z okazji. A przez Tobie podobnych glupcow, kolejne skrzyzowania sie blokuja... > ..nie szafuj sloganami bo prawdopodobnie gówno wiesz jak tam ta > "cywilizacja" wygl±da. Nie wszystko mo¿na zobaczyæ w TV.. To ze ogolnie jest lepiej, ale nie idealnie to oznacza ze nie warto o tym mowic? > ..no przecie¿ rozmowa nie jest o je¼dzie dwoma pasami bez ograniczeñ tylko > o momencie..gdy te dwa pasy siê koñcz±. Ale jeszcze sa, prawda? Jaki sens ma drugi pas jak chcesz by samochody przed zwezka jechaly jednym? Nieraz to kilometry korka i blokada skrzyzowan kilka kilometrow od zwezki. Ja tej glupoty juz doswiadczylem, wszyscy grzecznie ustawieni na jednym pasie, a ja nie moglem skrecic w lewo na dwupasmowke, skrzyzowanie zablokowane. Pojechalem w prawo i zawrocilem, ominalem jakies 4-5km korka prawym pasem bo byl praktycznie pusty. Jak jest duzy korek to wlasnie tak wyglada ustawianie sie na jednym pasie, jak jest maly to nie ma to najmniejszego znaczenia. > ..¿adna ozdoba. Nie widzê jednak powodu, by "ci z lewego" mieli byæ > bardziej preferowani od tych cywilizowanych z "prawego" (nazwy umowne) Niech kazdy ustawia sie na krotszym pasie, masz rowno oblozone pasy ruchu i zamek na koncu. Widzisz tu szanse by ktokolwiek cwaniakowal? Jesli komus przeszkadza cwaniactwo czemu nie stara sie temu zaradzic tylko psioczy? Pewnie dlatego ze najlatwiej narzekac i krytykowac... > ..zachodni powiadasz? Czyli..jaki? Przepychanie siê pasem awaryjnym? > Nadupcania siê (tak, tak..fizycznego!) na autobahnie? Bo..to te¿ s± > "zachodnie" zachowania. Wy³±cz TV i pomieszkaj tam (i poje¼dzij!) tam > trochê.. I to tak rzutuje na reszte? Straszne... > > Powyzsza wypowiedzia udowadniasz ze jestes chamem na drodze. > ..nie - to udowadnia, ¿e Ty jeste¶ g³±bem i nadal niczego nie rozumiesz. > Najsmutniejsze jest to, ¿e takich g³±bów jak Ty spotyka siê setki (je¶li > nie tysi±ce) na drogach.. Milo mi niezmiernie. > ..nie uda siê W TYM KRAJU! Pomieszkaj wreszcie w jakim¶ innym kraju i > zobacz jak bardzo mentalno¶æ Polaków ró¿ni siê od tych "cywilizowanych" o > których ci±gle wspominasz. To..¿e co¶ dzia³a np. w Niemczech nie znaczy, > ¿e bêdzie dzia³a³o w Polsce. Dotrze to wreszcie do Ciebie? Widze ze idzie ku lepszemu, jakis czas temu dotarlo do mnie ze pewne rzeczy moga dzialac, nie boj sie niedowiarku, moze nie do kazdego, ale do sporej grupy kiedys to dotrze, gdzieniegdzie juz widac ze dotarlo. > ..zieeeew. Na którym kanale to nadawali? TV Trwam > ..a ja bym chcia³, ¿eby mój pies by³ koniem. Ale kurcze.. jako¶ mu to nie > wychodzi. Czyli warunkiem koniecznym do tego bys nie byl taki ograniczony jest zamiana psa w konia? Fajny przyklad sobie wybrales. Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*neelix* napisal(a) w news:geha17$670$.neostrada.pl:
> No i co? Droga to nie miejsce na uprzejmo¶ci. Tu rz±dzi prawo. Szczerze zycze Ci by wszyscy stosowali sie do PoRD i zapomnieli o kulturze jak bedziesz chcial wlaczyc sie do ruchu na glownej ulicy w korku. Masz gwarantowany kilkugodzinny postoj w godzinach szczytu. Moze bys wtedy zalapal, ze sa sytuacje gdy bez uprzejmosci nie pojedziesz i koniec. Pozdr |
Re: regulator - amator ruchu
*z³oty* napisal(a) w news:gei994$820$:
> ..a w jakim miejscu je ³ami±? Bo mimo tysiêcy km robionych tygodniowo o > ca³ym kraju (i nie tylko) nie zauwa¿am tych "ormowców wje¿d¿aj±cych przed > maskê" 1,5mln km, 300 aut, kilka kkm tygodniowo, tysiace regulatorow. Z ostatniego mozna wywnioskowac ze sporo jezdzisz w korku, to jaka masz srednia predkosc? 30kmph? Jesli tak to przy 5kkm tygodniowo masz z godzine snu na tydzien, jesli srednia mialbys 50kph (a przy znajomosci zjawiska korka o jakiej wspominales watpliwe) to masz 100h tygodniowa za kierownica, to 14h dziennie. Pomijam to ze 5kkm tygodniowo to wychodzi PJ od 6 lat. Ciekawe co podkolorowales, mozna prosic wiecej danych? Wystarczy przebieg tygodniowy i srednia predkosc... o robote ktora wykonujesz az sie boje pytac. Pozdr |