![]() |
Re: regulator - amator ruchu
neelix pisze:
>>>>> (...) >>>>> A wiesz jak na egzaminie na PJ koñczy siê skorzystanie z >>>>> uprzejmo¶ci innego kierowcy? >>>>> neelix >>>> >>>> Rozumiem, ¿e je¶li jakiemu¶ nieszczê¶nikowi wypadnie skrêt w lewo >>>> przez zakorkowane pasy, to ¿eby zdaæ egzamin, powinien poczekaæ na >>>> roz³adowanie siê korków? >>> >>> Wystarczy skrêt w lewo dziêki uprzejmo¶ci tego z przeciwka. >>> neelix >> >> Jak dla mnie wystarczy tego absurdu. Napisa³e¶ powy¿ej: >> >> "(...) A wiesz jak na egzaminie na PJ koñczy siê skorzystanie z >> uprzejmo¶ci innego kierowcy?" > > No i co? Droga to nie miejsce na uprzejmo¶ci. Tu rz±dzi prawo. A to, ¿e napisa³e¶ chwilê pó¼niej w odp. na moje pytanie o skrêt w lewo na egzaminie: "Wystarczy skrêt w lewo dziêki uprzejmo¶ci tego z przeciwka.". >> Brakuje Ci spójno¶ci i konsekwncji. Raz uprzejmo¶æ jest ok, za chwilê >> nie. Przestrzeganie prawa niby tak, ale okazuje siê, ¿e problem >> widzisz w dzia³aniach zgodnych z prawem, a za chwilê jeszcze, ¿e prawo >> jest ok, ale tylko wtedy, kiedy Ci pasuje, bo przecie¿ cel u¶wiêca >> ¶rodki. Wijesz siê w tym w±tku jak poparzony ¿eby udowodniæ, ¿e >> wszyscy ¿yjemy w Twoim ¶wiecie. Na lewym jest chamstwo, które trzeba >> têpiæ nie przebieraj±c w ¶rodkach. > > Uprzejmo¶æ czêsto jest w kolizji z prawem i da³em przyk³ad > egzaminacyjny. Jaruzelski jest niewinny, bo wybra³ mniejsze z³o i to > jest jego linia obrony. No to masz regulatora. On zapobiega ewentualnym > st³uczkom. Prawo mamy do doopy i cwaniaczki pod pozorem racjonalno¶ci i > kultury r±bi± pozosta³ych. Jaruzelski ma byæ usprawiedliwieniem dla dzia³alno¶ci regulatorów? Równie dobrze dzia³alno¶æ jednego regulatora mo¿e byæ usprawiedliwieniem dla dzia³alno¶ci ka¿dego kolejnego. To, ¿e s±siad t³ucze swoje dziecko usprawiedliwi lanie, jakie spuszczê mojej ¿onie? Przekraczasz granice aburdu. Odpocznij. >> Dyskusja dla samej dyskusji nie ma sensu. Zw³aszcza, gdy brakuje w >> niej logiki. > > Logiki nie ma ju¿ w jêzyku polskim, którym siê pos³ugujemy. We¼ takie > zdanie: Kiedy mówisz nigdy nie wiem o co chodzi czyli ... zawsze wiem. Jasne. I Kopernik te¿ by³a kobiet±. ODPOCZNIJ. -- Konrad |
Re: regulator - amator ruchu
sob, 01 lis 2008 o 11:18 GMT, neelix napisa³(a):
>> Ale wymyslasz wciskanie na chama, a zapominasz o wyjezdzaniu przed maske >> na >> chama :) jedno jest dobre a drugie zle? bueheh, zdecyduje sie czy tepisz >> chamsto czy nie bo sie strasznie placzesz :) > > Nie widzia³em takiego wyje¿d¿ania przed maskê. Moze Ci siê tylko tak wydaje. Tak robia wszyscy ormowcy, czesto jade sobie spokojnie lewym pasem i ziummm przd maske mi zajezdza, ciekawe co bedzie w zimie, jak nie da sie tak szybko zatrzymac przed nim, jak juz pisalem, raz go pukne to sie nauczy :) Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: ][ ] [ Ekg: #3781111 ][ Love is sentimental measles. ] [ LinuxUser: #249916 ][ ] |
Re: regulator - amator ruchu
neelix pisze:
> (...) > Masz do wykonania zadanie. Ocena pó¼niej. Kursant nie jest na tyle > kompetentny i pewny by wchodziæ w polemikê z egzaminatorem. I tak nie > wygra, bo oka¿e siê, ze jecha³ za malo dynamicznie. Ka¿dy codziennie > pope³nia jakie¶ b³êdy, a co dopiero kursant na egzaminie. Oczywi¶cie, ¿e egzaminowany nie jest w ³atwej sytuacji. Ale to nie zmienia faktu, ¿e nie ma obowi±zku wykonywania poleceñ egzaminatora, a o tym w³a¶nie ta poboczna dyskusja. -- Konrad |
Re: regulator - amator ruchu
neelix pisze:
>> Tak, przytacza³em Ci ju¿ w tym w±tku artyku³y, które moim zdaniem >> odnosz± siê do postêpowania "regulatorów". >> Na pewne pytania wyra¼nie *wygodnie* jest nie odpowiadaæ. > > Nie wygodnie tylko nie trzeba. Ta dyskusja nie jest obligatoryjna. Ale nie o to Ci chyba chodzi - wiêc o co? W jakim sensie "nie trzeba"? > Regulator to mniejsze z³o. A, tak. -- Konrad |
Re: regulator - amator ruchu
On Sat, 01 Nov 2008 11:59:31 +0100, JC wrote:
>To ju¿ napisa³e¶, a ja Ci poda³em przyk³ad takiego miejsca. Teraz czas >na ustosunkowanie siê do przedstawionej sytuacji. Dla przypomnienia: > >"Pomówmy w takim razie o kasie w ma³ym sklepie, do której ludzie >zje¿d¿aj± siê z dwóch stron rega³ów i do której kulturalnie siê >wpuszczaj± na przemian z lewej i z prawej, czy jest w tym co¶ nie tak?" Przyklad bardzo dobry - jesli gdzies taki zwyczaj jest to widac wszyscy sie grzecznie stosuja. Co nie znaczy ze do kazdej kasy podchodzi ktos z boku i wciska sie w kolejke, bo powinny byc dwie :-) Taka tradycja w naszym narodzie. J. |
Re: regulator - amator ruchu
U¿ytkownik "Brzezi" <usunto.brzezi@enter.net.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:slrn.pl.ggojjv.bas.usunto.brzezi@localhost.lo caldomain... > sob, 01 lis 2008 o 10:46 GMT, neelix napisa³(a): > >>> Juz raz napisalem, jeszcze Tobie napisze, ormowiec to jak mamusia, >>> dopuki >>> mamusia karmi Cie lyzeczka do pyszczka, do puty nie nauczysz sie sam >>> jesc, >>> idealne porownanie do zwezek... >> Nie takie idealne, bo z b³êdami. ;-) > > Idealne, bo wykazalo brak argumentow z Twojej strony :) > toczysz piane, bez sensownych argumentow, tyle tylko chcialem osiagnac :) Nie wykaza³o i nieidealne. :-) neelix |
Re: regulator - amator ruchu
U¿ytkownik "JC" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:gehilk$jkk$... > neelix pisze: >>> Tak, przytacza³em Ci ju¿ w tym w±tku artyku³y, które moim zdaniem >>> odnosz± siê do postêpowania "regulatorów". >>> Na pewne pytania wyra¼nie *wygodnie* jest nie odpowiadaæ. >> >> Nie wygodnie tylko nie trzeba. > Ta dyskusja nie jest obligatoryjna. Ale nie o to Ci chyba chodzi - wiêc o > co? W jakim sensie "nie trzeba"? Je¶li co¶ jest jasne to po co dodatkowo mleæ jêzorem? :-) >> Regulator to mniejsze z³o. > > A, tak. No widzisz. :-) neelix |
Re: regulator - amator ruchu
U¿ytkownik "Brzezi" <usunto.brzezi@enter.net.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:slrn.pl.ggok1j.bas.usunto.brzezi@localhost.lo caldomain... > sob, 01 lis 2008 o 11:03 GMT, neelix napisa³(a): > >>> "(...) A wiesz jak na egzaminie na PJ koñczy siê skorzystanie z >>> uprzejmo¶ci innego kierowcy?" >> No i co? Droga to nie miejsce na uprzejmo¶ci. Tu rz±dzi prawo. > > Setny raz prosze, podaj gdzie moim postepowaniem lamie prawo? mozesz? Nie mogê. > ale oczywiscie ormowca juz nie obowiazuje prawo, buehehe dobre :) Ka¿dego obowi±zuje. >> No to masz regulatora. On zapobiega ewentualnym st³uczkom. > > A to dobre :) > 90% cwaniaczkow(ormowcow) jakich spotykam ledwo udaje mi sie uchronic > przed stluczka, > bo chamsko zajezdza mi droge :) nie wspominajac o tych co jezdza pod prad > :) Dostosuj prêdko¶æ do warunków na drodze. I zmieñ sposób jazdy. |
Re: regulator - amator ruchu
sob, 01 lis 2008 o 19:22 GMT, neelix napisa³(a):
>>>> uprzejmo¶ci innego kierowcy?" >>> No i co? Droga to nie miejsce na uprzejmo¶ci. Tu rz±dzi prawo. >> Setny raz prosze, podaj gdzie moim postepowaniem lamie prawo? mozesz? > Nie mogê. to jaki sens ma ta dyskusja jak Ty "nie mozesz"? >> ale oczywiscie ormowca juz nie obowiazuje prawo, buehehe dobre :) > Ka¿dego obowi±zuje. wiec dlaczego ormowy je lamia? bede pytal do upadlego az w koncu to wytlumaczysz :) >>> No to masz regulatora. On zapobiega ewentualnym st³uczkom. >> A to dobre :) >> 90% cwaniaczkow(ormowcow) jakich spotykam ledwo udaje mi sie uchronic >> przed stluczka, >> bo chamsko zajezdza mi droge :) nie wspominajac o tych co jezdza pod prad >> :) > Dostosuj prêdko¶æ do warunków na drodze. I zmieñ sposób jazdy. no jezeli 50-60 albo nawet wolniej, bo spodziewam sie juz z gory szalenczego manerwu, to jest duzo? to niech ormowcy zaczna myslec na drodze i niech zachowaja chociaz odrobiny kultury :) bo to oni wlasnie starzaja dla mnie zagrozenie Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: ][ GEEK CODE [Version: 3.12]: GCM dpu s+:- ] [ Ekg: #3781111 ][ a--- C+++ UL++ P+ L+++ E--- W+++ N+++ ] [ LinuxUser: #249916 ][ o-- K- w--- O-- M- V- PS PE Y PGP--- t+ ] [ 5- X++ R* tv+ b- DI- D+ G+ e- h! r y-- ] |
Re: regulator - amator ruchu
neelix pisze:
>> Ta dyskusja nie jest obligatoryjna. Ale nie o to Ci chyba chodzi - >> wiêc o co? W jakim sensie "nie trzeba"? > > Je¶li co¶ jest jasne to po co dodatkowo mleæ jêzorem? :-) Jasne jest dla Ciebie, nie dla mnie. Wyt³umaczysz nieo¶wieconemu czy wykonasz kolejny unik? -- Konrad |