![]() |
Re: Alternator - powtórka z rozrywki
Siemka
*** "Kuczu" Watpie. To by musialy byc spore uderzenia ktore by bylo czuc i slychac. Ja Ci dobrze zycze i mam nadzieje ze wymiana sruby pozwoli Ci pojezdzic > jeszcze wiele tys. km. Ale, powtarzam, ta sama usterka powtarzajaca sie > drugi raz w ciagu paru miesiecy wskazuje ze jest cos nie halo. Ja to odwiercalem i ogladalem - i dla mnie sprawa jest jasna. Wieloklin zarowno na walku jak i w otworze nie jest utwardzany - rzekl bym jest ulepionu z gownolitu. Dostal luzu pomiedzy i sruba, ktora ma za zadanie zabezpieczyc przed zsuwaniem sie kola napedowego dostala nowe zadanie - byc odporna na mikro odkrecanie/dokrecanie takie udarowe. A ze byl to drewnowkret z ikea lub odrzut kontroli jakosci w BMW to se pecla. Na szczescie dala sie odwiercic i wykrecic - teraz nalezy uzyc stosownego loktajta na polaczenia wielowypustowe i srupki choc 9,9 i problem powinien zniknac. Ale co z tego, zapewne pojawi sie kilka kolejnych. -- Tytus żółta motorynka |