Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   wezsze zimowki- mozna? (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=16724)

Moon 11-14-2009 19:40

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to wrote:
> Lukasz wrote:
>
>> Ponoc opona zimowa lepiej jak jest wezsza?

>
> To jest jedna z tzw. "mądrości internetowych".


no, jeszcze dwa lata temu była to mądrość absolutna, a ja, jako chyba
jedyny, który to podważał byłem nazywany... i tu se wpisz co lubisz.
haha.

moon


Moon 11-14-2009 19:40

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to wrote:
> Lukasz wrote:
>
>> Ponoc opona zimowa lepiej jak jest wezsza?

>
> To jest jedna z tzw. "mądrości internetowych".


no, jeszcze dwa lata temu była to mądrość absolutna, a ja, jako chyba
jedyny, który to podważał byłem nazywany... i tu se wpisz co lubisz.
haha.

moon


Hektor 11-14-2009 19:41

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <.spam> napisa³

> Na przyzwoitych zimówkach jeste¶ w stanie jechaæ po ka¿dym ¶niegu, tak
> d³ugo a¿ nie powiesisz samochodu podwoziem na ¶niegu.


Doda³bym "na przyzwoitych zimówkach i z napêdem na obie osie".

Zbigniew Kordan


Hektor 11-14-2009 19:41

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <.spam> napisa³

> Na przyzwoitych zimówkach jeste¶ w stanie jechaæ po ka¿dym ¶niegu, tak
> d³ugo a¿ nie powiesisz samochodu podwoziem na ¶niegu.


Doda³bym "na przyzwoitych zimówkach i z napêdem na obie osie".

Zbigniew Kordan


Moon 11-14-2009 19:42

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Tomasz Pyra wrote:
>
> Węższa opona to większy nacisk na jednostkę powierzchni, czyli opona
> wygniecie sobie mocniejszy odcisk bieżnika w śniegu i będzie mogła się
> od niego mocniej odepchnąć.


:)
mocniejszy... czyli jaki?
bullshit, kolego.

moon


Moon 11-14-2009 19:42

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Tomasz Pyra wrote:
>
> Węższa opona to większy nacisk na jednostkę powierzchni, czyli opona
> wygniecie sobie mocniejszy odcisk bieżnika w śniegu i będzie mogła się
> od niego mocniej odepchnąć.


:)
mocniejszy... czyli jaki?
bullshit, kolego.

moon


Tomasz Pyra 11-14-2009 20:04

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:
> Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <.spam> napisa³/a:
>> to pisze:
>>
>>> Przez ile dni zimy masz ¶nieg/b³oto po¶negowe, a przez ile normalne
>>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?

>> Tylko opony nie dobiera siê pod przewa¿aj±ce warunki, a pod najgorsze.

>
> No, nie wiem. To zale¿y jakie warunki. Przede wszystkim, moim zdaniem,
> kierowca musi mieæ ¶wiadomo¶æ czego oczekuje od samochodu. Bo je¼dzi siê w
> przewa¿aj±cych warunkach, czyli np. na ¶niegu lub w deszczu trzeba jechaæ
> ostro¿nie. Mo¿e lepiej jechaæ przez godzinê w deszczu ostro¿nie, ni¿
> przez kilkaset godzin zastanawiaæ siê, czy opona da radê? :)


Tylko jad±c na zimówce po suchym asfalcie wystarczy zwolniæ np. o 5km/h
i ju¿ z zastanawiania siê czy opona da radê robi siê spacer.

W drug± stronê to nie zadzia³a, bo obuty w letnie opony nie wyjedzie z
parkingu jak jest lekko pod górê i w tej sytuacji to czy na dalszej
czê¶ci trasy bêdzie ¶nieg czy suchy asfalt jakby schodzi na drugi plan.

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:04

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:
> Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <.spam> napisa³/a:
>> to pisze:
>>
>>> Przez ile dni zimy masz ¶nieg/b³oto po¶negowe, a przez ile normalne
>>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?

>> Tylko opony nie dobiera siê pod przewa¿aj±ce warunki, a pod najgorsze.

>
> No, nie wiem. To zale¿y jakie warunki. Przede wszystkim, moim zdaniem,
> kierowca musi mieæ ¶wiadomo¶æ czego oczekuje od samochodu. Bo je¼dzi siê w
> przewa¿aj±cych warunkach, czyli np. na ¶niegu lub w deszczu trzeba jechaæ
> ostro¿nie. Mo¿e lepiej jechaæ przez godzinê w deszczu ostro¿nie, ni¿
> przez kilkaset godzin zastanawiaæ siê, czy opona da radê? :)


Tylko jad±c na zimówce po suchym asfalcie wystarczy zwolniæ np. o 5km/h
i ju¿ z zastanawiania siê czy opona da radê robi siê spacer.

W drug± stronê to nie zadzia³a, bo obuty w letnie opony nie wyjedzie z
parkingu jak jest lekko pod górê i w tej sytuacji to czy na dalszej
czê¶ci trasy bêdzie ¶nieg czy suchy asfalt jakby schodzi na drugi plan.

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:10

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>> to pisze:
>>
>>> Przez ile dni zimy masz śnieg/błoto pośnegowe, a przez ile normalne
>>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?

>> Tylko opony nie dobiera się pod przeważające warunki, a pod najgorsze.

>
> Co do zasady zgoda, ale są pewne granice. Przecież nikt nie przejeżdża
> całej zimy na oponach z kolcami czy na łańcuchach.


A widzisz - bo oponą z kolcami czy łańcuchami nie da się (mniejsza czy
chodzi o ograniczenia fizyczne czy prawne) jechać po asfalcie.

Więc dobiera się opony tak żeby zwiększyć szanse dotarcia do celu.
Mając jakieś tłuste zimówki na suchym asfalcie wystarczy zwolnić o 5km/h
i pojedzie się równie bezpiecznie jak na super letnich.

> Gdyby ktoÅ› latem
> jeździł powiedzmy na 245 to sam bym mu doradził np. 205 na zimę. Ale 195
> to nie jest jakaś ekstremalna szerokość, żeby trzeba było redukować ją na
> zimÄ™.


W CC mam 175 ma lato i 145 na zimÄ™. Letnie sÄ… za wÄ…skie, zimowe nadal za
szerokie.

W Toyocie mam lato i zima 185 i na śniegu jest gorzej niż jak miałem
kiedyś 165 zimówki. Za to oczywiście lepiej samochód prowadzi się
sportowo po suchym.
Pytanie tylko czy częściej zimą jeździ się bokiem po śniegu czy asfalcie.
Żona w środę startowała w rajdzie i pewnie opony 185 się jej przydały,
więc póki co 1:0 dla asfaltu ;)

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:10

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>> to pisze:
>>
>>> Przez ile dni zimy masz śnieg/błoto pośnegowe, a przez ile normalne
>>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?

>> Tylko opony nie dobiera się pod przeważające warunki, a pod najgorsze.

>
> Co do zasady zgoda, ale są pewne granice. Przecież nikt nie przejeżdża
> całej zimy na oponach z kolcami czy na łańcuchach.


A widzisz - bo oponą z kolcami czy łańcuchami nie da się (mniejsza czy
chodzi o ograniczenia fizyczne czy prawne) jechać po asfalcie.

Więc dobiera się opony tak żeby zwiększyć szanse dotarcia do celu.
Mając jakieś tłuste zimówki na suchym asfalcie wystarczy zwolnić o 5km/h
i pojedzie się równie bezpiecznie jak na super letnich.

> Gdyby ktoÅ› latem
> jeździł powiedzmy na 245 to sam bym mu doradził np. 205 na zimę. Ale 195
> to nie jest jakaś ekstremalna szerokość, żeby trzeba było redukować ją na
> zimÄ™.


W CC mam 175 ma lato i 145 na zimÄ™. Letnie sÄ… za wÄ…skie, zimowe nadal za
szerokie.

W Toyocie mam lato i zima 185 i na śniegu jest gorzej niż jak miałem
kiedyś 165 zimówki. Za to oczywiście lepiej samochód prowadzi się
sportowo po suchym.
Pytanie tylko czy częściej zimą jeździ się bokiem po śniegu czy asfalcie.
Żona w środę startowała w rajdzie i pewnie opony 185 się jej przydały,
więc póki co 1:0 dla asfaltu ;)

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:13

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Hektor pisze:
> U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <.spam> napisa³
>
>> Na przyzwoitych zimówkach jeste¶ w stanie jechaæ po ka¿dym ¶niegu, tak
>> d³ugo a¿ nie powiesisz samochodu podwoziem na ¶niegu.

>
> Doda³bym "na przyzwoitych zimówkach i z napêdem na obie osie".


Nie mam samochodu z napêdem na obie osie, a ile razy stan±³em w ¶niegu
to w³a¶nie z powodu zawi¶niêcia.

Napêd na obie osie poci±gnie pewnie jeszcze trochê, ale mimo wszystko
chyba prze¶wit jest wa¿niejszy ni¿ napêd 4x4.

S±dzê ¿e samochód z 20cm prze¶witu i napêdem na jedn± o¶, dojedzie dalej
ni¿ taki co ma 15cm i napêd 4x4.

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:13

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Hektor pisze:
> U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <.spam> napisa³
>
>> Na przyzwoitych zimówkach jeste¶ w stanie jechaæ po ka¿dym ¶niegu, tak
>> d³ugo a¿ nie powiesisz samochodu podwoziem na ¶niegu.

>
> Doda³bym "na przyzwoitych zimówkach i z napêdem na obie osie".


Nie mam samochodu z napêdem na obie osie, a ile razy stan±³em w ¶niegu
to w³a¶nie z powodu zawi¶niêcia.

Napêd na obie osie poci±gnie pewnie jeszcze trochê, ale mimo wszystko
chyba prze¶wit jest wa¿niejszy ni¿ napêd 4x4.

S±dzê ¿e samochód z 20cm prze¶witu i napêdem na jedn± o¶, dojedzie dalej
ni¿ taki co ma 15cm i napêd 4x4.

Samotnik 11-14-2009 20:16

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <.spam> napisa³/a:
>> Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
>> Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
>> bardziej suchy, albo by³o go mniej.

>
> Ile razy zdarzy³o mi siê czego¶ nie przejechaæ, to zawsze powodem by³o
> powieszenie siê na podwoziu (które zmniejsza si³ê docisku kó³ do
> nawierzchni).
>
> I pod tym wzglêdem wy¿szy prze¶wit da wiêcej ni¿ napêd 4x4.


No nie wiem. Ja jak mia³em czego¶ nie przejechaæ, to tam nie wje¿d¿a³em. :)
Zdarza³o mi siê samochód zostawiæ przy drodze g³ownej na wsi, w tzw. 'dole'
wiedz±c, ¿e prognozuj± opady.

A jak juz 'wpad³em', to IMHO ten centrymetr (no sorry, wiêcej profilem opon
nie zawalczysz) by³ bez znaczenia - w górach nawet przy wiêkszym prze¶wicie
po kilku metrach nawarstwisz przed sob± tyle ¶niegu, ¿e nie pojedziesz.
Wielka szufla plus samozaparcie plus buksowanie i przebijanie siê - to
jedyna droga, ¿eby siê wydostaæ.

A celowanie w to, ¿eby by³o dok³adnie tyle ¶niegu, ¿e przy 1cm mniejszym
prze¶wicie nie przejedziesz, a przy obecnym przejedziesz bez spiêtrzania,
to jak gra w totolotka - nie ma co na to liczyæ. Jako praktyk to piszê.
--
Samotnik


Samotnik 11-14-2009 20:16

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <.spam> napisa³/a:
>> Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
>> Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
>> bardziej suchy, albo by³o go mniej.

>
> Ile razy zdarzy³o mi siê czego¶ nie przejechaæ, to zawsze powodem by³o
> powieszenie siê na podwoziu (które zmniejsza si³ê docisku kó³ do
> nawierzchni).
>
> I pod tym wzglêdem wy¿szy prze¶wit da wiêcej ni¿ napêd 4x4.


No nie wiem. Ja jak mia³em czego¶ nie przejechaæ, to tam nie wje¿d¿a³em. :)
Zdarza³o mi siê samochód zostawiæ przy drodze g³ownej na wsi, w tzw. 'dole'
wiedz±c, ¿e prognozuj± opady.

A jak juz 'wpad³em', to IMHO ten centrymetr (no sorry, wiêcej profilem opon
nie zawalczysz) by³ bez znaczenia - w górach nawet przy wiêkszym prze¶wicie
po kilku metrach nawarstwisz przed sob± tyle ¶niegu, ¿e nie pojedziesz.
Wielka szufla plus samozaparcie plus buksowanie i przebijanie siê - to
jedyna droga, ¿eby siê wydostaæ.

A celowanie w to, ¿eby by³o dok³adnie tyle ¶niegu, ¿e przy 1cm mniejszym
prze¶wicie nie przejedziesz, a przy obecnym przejedziesz bez spiêtrzania,
to jak gra w totolotka - nie ma co na to liczyæ. Jako praktyk to piszê.
--
Samotnik


Samotnik 11-14-2009 20:19

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <.spam> napisa³/a:
>> No, nie wiem. To zale¿y jakie warunki. Przede wszystkim, moim zdaniem,
>> kierowca musi mieæ ¶wiadomo¶æ czego oczekuje od samochodu. Bo je¼dzi siê w
>> przewa¿aj±cych warunkach, czyli np. na ¶niegu lub w deszczu trzeba jechaæ
>> ostro¿nie. Mo¿e lepiej jechaæ przez godzinê w deszczu ostro¿nie, ni¿
>> przez kilkaset godzin zastanawiaæ siê, czy opona da radê? :)

>
> Tylko jad±c na zimówce po suchym asfalcie wystarczy zwolniæ np. o 5km/h
> i ju¿ z zastanawiania siê czy opona da radê robi siê spacer.
>
> W drug± stronê to nie zadzia³a, bo obuty w letnie opony nie wyjedzie z
> parkingu jak jest lekko pod górê i w tej sytuacji to czy na dalszej
> czê¶ci trasy bêdzie ¶nieg czy suchy asfalt jakby schodzi na drugi plan.


Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na ¶niegu
sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym... Na zu¿ytej zimowej pod górkê
z parkingu te¿ nie umia³em wyjechaæ. Na nowej low-endowej zimowej - zawsze
wszêdzie.
--
Samotnik
Bi¿uteria:


Samotnik 11-14-2009 20:19

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <.spam> napisa³/a:
>> No, nie wiem. To zale¿y jakie warunki. Przede wszystkim, moim zdaniem,
>> kierowca musi mieæ ¶wiadomo¶æ czego oczekuje od samochodu. Bo je¼dzi siê w
>> przewa¿aj±cych warunkach, czyli np. na ¶niegu lub w deszczu trzeba jechaæ
>> ostro¿nie. Mo¿e lepiej jechaæ przez godzinê w deszczu ostro¿nie, ni¿
>> przez kilkaset godzin zastanawiaæ siê, czy opona da radê? :)

>
> Tylko jad±c na zimówce po suchym asfalcie wystarczy zwolniæ np. o 5km/h
> i ju¿ z zastanawiania siê czy opona da radê robi siê spacer.
>
> W drug± stronê to nie zadzia³a, bo obuty w letnie opony nie wyjedzie z
> parkingu jak jest lekko pod górê i w tej sytuacji to czy na dalszej
> czê¶ci trasy bêdzie ¶nieg czy suchy asfalt jakby schodzi na drugi plan.


Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na ¶niegu
sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym... Na zu¿ytej zimowej pod górkê
z parkingu te¿ nie umia³em wyjechaæ. Na nowej low-endowej zimowej - zawsze
wszêdzie.
--
Samotnik
Bi¿uteria:


J.F. 11-14-2009 20:21

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
On Sat, 14 Nov 2009 22:13:59 +0100, Tomasz Pyra wrote:
>Napêd na obie osie poci±gnie pewnie jeszcze trochê, ale mimo wszystko
>chyba prze¶wit jest wa¿niejszy ni¿ napêd 4x4.
>
>S±dzê ¿e samochód z 20cm prze¶witu i napêdem na jedn± o¶, dojedzie dalej
>ni¿ taki co ma 15cm i napêd 4x4.


Lancuchy sie zaklada szybciej niz odsnieza droge :-)

J.


J.F. 11-14-2009 20:21

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
On Sat, 14 Nov 2009 22:13:59 +0100, Tomasz Pyra wrote:
>Napêd na obie osie poci±gnie pewnie jeszcze trochê, ale mimo wszystko
>chyba prze¶wit jest wa¿niejszy ni¿ napêd 4x4.
>
>S±dzê ¿e samochód z 20cm prze¶witu i napêdem na jedn± o¶, dojedzie dalej
>ni¿ taki co ma 15cm i napêd 4x4.


Lancuchy sie zaklada szybciej niz odsnieza droge :-)

J.


J.F. 11-14-2009 20:31

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
On Sat, 14 Nov 2009 20:19:48 +0000 (UTC), Samotnik wrote:
>Dnia 14.11.2009 J.F <.pl> napisa³/a:
>> Ja tam w koleinach czasem czyms szoruje. Moze masz jakis wyzszy wozek.

>
>Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
>Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
>bardziej suchy, albo by³o go mniej. W katakli¼mie takim, ¿e szurasz
>brzuchem po ¶niegu na tyle, ¿e siê nie da jechaæ, to ju¿ ten centrymetr nie
>ma jakiegokolwiek znaczenia. Mieszkam w Beskidach i wiem, ¿e ten centymetr
>to kwestia kilkunastu minut nieraz. Owszem, w razie czego pozwoli wyjechaæ,
>ale to ju¿ czysto losowe zdarzenie, na którym nie mozna polegaæ.


Iles tam samochodow przed toba jednak przejechalo. A wszystkie
podobnie wysokie ... lepiej miec ten centymetr wyzej niz nizej od
sredniej :-)

J.


J.F. 11-14-2009 20:31

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
On Sat, 14 Nov 2009 20:19:48 +0000 (UTC), Samotnik wrote:
>Dnia 14.11.2009 J.F <.pl> napisa³/a:
>> Ja tam w koleinach czasem czyms szoruje. Moze masz jakis wyzszy wozek.

>
>Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
>Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
>bardziej suchy, albo by³o go mniej. W katakli¼mie takim, ¿e szurasz
>brzuchem po ¶niegu na tyle, ¿e siê nie da jechaæ, to ju¿ ten centrymetr nie
>ma jakiegokolwiek znaczenia. Mieszkam w Beskidach i wiem, ¿e ten centymetr
>to kwestia kilkunastu minut nieraz. Owszem, w razie czego pozwoli wyjechaæ,
>ale to ju¿ czysto losowe zdarzenie, na którym nie mozna polegaæ.


Iles tam samochodow przed toba jednak przejechalo. A wszystkie
podobnie wysokie ... lepiej miec ten centymetr wyzej niz nizej od
sredniej :-)

J.


Samotnik 11-14-2009 20:38

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Dnia 14.11.2009 J.F <.pl> napisa³/a:
>>Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
>>Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
>>bardziej suchy, albo by³o go mniej. W katakli¼mie takim, ¿e szurasz
>>brzuchem po ¶niegu na tyle, ¿e siê nie da jechaæ, to ju¿ ten centrymetr nie
>>ma jakiegokolwiek znaczenia. Mieszkam w Beskidach i wiem, ¿e ten centymetr
>>to kwestia kilkunastu minut nieraz. Owszem, w razie czego pozwoli wyjechaæ,
>>ale to ju¿ czysto losowe zdarzenie, na którym nie mozna polegaæ.

>
> Iles tam samochodow przed toba jednak przejechalo. A wszystkie
> podobnie wysokie ... lepiej miec ten centymetr wyzej niz nizej od
> sredniej :-)


Zatem warto mieæ niezu¿yty bie¿nik - postulat ten sam, co mój ;) Ale nie
demonizowa³bym wiêkszej ¶rednicy ogólnej ko³a, mimo wszystko.
--
Samotnik


Samotnik 11-14-2009 20:38

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Dnia 14.11.2009 J.F <.pl> napisa³/a:
>>Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
>>Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
>>bardziej suchy, albo by³o go mniej. W katakli¼mie takim, ¿e szurasz
>>brzuchem po ¶niegu na tyle, ¿e siê nie da jechaæ, to ju¿ ten centrymetr nie
>>ma jakiegokolwiek znaczenia. Mieszkam w Beskidach i wiem, ¿e ten centymetr
>>to kwestia kilkunastu minut nieraz. Owszem, w razie czego pozwoli wyjechaæ,
>>ale to ju¿ czysto losowe zdarzenie, na którym nie mozna polegaæ.

>
> Iles tam samochodow przed toba jednak przejechalo. A wszystkie
> podobnie wysokie ... lepiej miec ten centymetr wyzej niz nizej od
> sredniej :-)


Zatem warto mieæ niezu¿yty bie¿nik - postulat ten sam, co mój ;) Ale nie
demonizowa³bym wiêkszej ¶rednicy ogólnej ko³a, mimo wszystko.
--
Samotnik


Tomasz Pyra 11-14-2009 20:41

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:

>> W drug± stronê to nie zadzia³a, bo obuty w letnie opony nie wyjedzie z
>> parkingu jak jest lekko pod górê i w tej sytuacji to czy na dalszej
>> czê¶ci trasy bêdzie ¶nieg czy suchy asfalt jakby schodzi na drugi plan.

>
> Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
> generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na ¶niegu
> sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym...


Mia³em okazje przy pierwszym tegorocznym ¶niegu tak pojechaæ.

Bridgestone ER300 - tragedia i zero przyczepno¶ci (bardzo ma³o
poprzecznych naciêæ, w zasadzie tylko 4 wzd³u¿ bie¿nika). Ciê¿ko by³o
ruszyæ nawet po p³askim, uda³o siê nawet zadeptaæ ABS.

Ale oczywi¶cie s± ró¿ne letnie. Kiedy¶ pamiêtam ¿e Michelin Energy
dawa³y sobie radê na ¶niegu lepiej.

A pewnie Toyo R888 na ¶niegu to ju¿ zupe³nie bêdzie tragedia.

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:41

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:

>> W drug± stronê to nie zadzia³a, bo obuty w letnie opony nie wyjedzie z
>> parkingu jak jest lekko pod górê i w tej sytuacji to czy na dalszej
>> czê¶ci trasy bêdzie ¶nieg czy suchy asfalt jakby schodzi na drugi plan.

>
> Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
> generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na ¶niegu
> sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym...


Mia³em okazje przy pierwszym tegorocznym ¶niegu tak pojechaæ.

Bridgestone ER300 - tragedia i zero przyczepno¶ci (bardzo ma³o
poprzecznych naciêæ, w zasadzie tylko 4 wzd³u¿ bie¿nika). Ciê¿ko by³o
ruszyæ nawet po p³askim, uda³o siê nawet zadeptaæ ABS.

Ale oczywi¶cie s± ró¿ne letnie. Kiedy¶ pamiêtam ¿e Michelin Energy
dawa³y sobie radê na ¶niegu lepiej.

A pewnie Toyo R888 na ¶niegu to ju¿ zupe³nie bêdzie tragedia.

to 11-14-2009 20:42

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Tomasz Pyra wrote:

> A widzisz - bo oponą z kolcami czy łańcuchami nie da się (mniejsza czy
> chodzi o ograniczenia fizyczne czy prawne) jechać po asfalcie.


Fizycznie siÄ™ da, dlaczego nie?

> Więc dobiera się opony tak żeby zwiększyć szanse dotarcia do celu. Mając
> jakieś tłuste zimówki na suchym asfalcie wystarczy zwolnić o 5km/h i
> pojedzie się równie bezpiecznie jak na super letnich.


Wolę zwolnić trochę bardziej przez tydzień na śniegu niż trochę mniej
przez prawie całą zimę na normalnej nawierzchni...

Po za tym na śniegu bardziej zwalniają mnie przestraszeni kapelusze na
łysych gumach niż śnieg jako taki.

--
cokolwiek

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:48

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>> A widzisz - bo oponą z kolcami czy łańcuchami nie da się (mniejsza czy
>> chodzi o ograniczenia fizyczne czy prawne) jechać po asfalcie.

>
> Fizycznie siÄ™ da, dlaczego nie?


Pojedź na łańcuchach - pogadamy :)

Na kolcach nie wolno, a łańcuch szybo się urwie i napsuje


>> Więc dobiera się opony tak żeby zwiększyć szanse dotarcia do celu. Mając
>> jakieś tłuste zimówki na suchym asfalcie wystarczy zwolnić o 5km/h i
>> pojedzie się równie bezpiecznie jak na super letnich.

>
> Wolę zwolnić trochę bardziej przez tydzień na śniegu niż trochę mniej
> przez prawie całą zimę na normalnej nawierzchni...
>
> Po za tym na śniegu bardziej zwalniają mnie przestraszeni kapelusze na
> łysych gumach niż śnieg jako taki.


Gorzej jak masz wyjazd z parkingu pod górkę, albo w ogóle jakąś górkę po
drodze i bez dobrych zimówek nie będziesz miał okazji nawet wyjechać na
ulicÄ™.

Tomasz Pyra 11-14-2009 20:48

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>> A widzisz - bo oponą z kolcami czy łańcuchami nie da się (mniejsza czy
>> chodzi o ograniczenia fizyczne czy prawne) jechać po asfalcie.

>
> Fizycznie siÄ™ da, dlaczego nie?


Pojedź na łańcuchach - pogadamy :)

Na kolcach nie wolno, a łańcuch szybo się urwie i napsuje


>> Więc dobiera się opony tak żeby zwiększyć szanse dotarcia do celu. Mając
>> jakieś tłuste zimówki na suchym asfalcie wystarczy zwolnić o 5km/h i
>> pojedzie się równie bezpiecznie jak na super letnich.

>
> Wolę zwolnić trochę bardziej przez tydzień na śniegu niż trochę mniej
> przez prawie całą zimę na normalnej nawierzchni...
>
> Po za tym na śniegu bardziej zwalniają mnie przestraszeni kapelusze na
> łysych gumach niż śnieg jako taki.


Gorzej jak masz wyjazd z parkingu pod górkę, albo w ogóle jakąś górkę po
drodze i bez dobrych zimówek nie będziesz miał okazji nawet wyjechać na
ulicÄ™.

J.F. 11-14-2009 20:50

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
On Sat, 14 Nov 2009 21:16:43 +0000 (UTC), Samotnik wrote:
>> Ile razy zdarzy³o mi siê czego¶ nie przejechaæ, to zawsze powodem by³o
>> powieszenie siê na podwoziu (które zmniejsza si³ê docisku kó³ do
>> nawierzchni).


>No nie wiem. Ja jak mia³em czego¶ nie przejechaæ, to tam nie wje¿d¿a³em. :)
>Zdarza³o mi siê samochód zostawiæ przy drodze g³ownej na wsi, w tzw. 'dole'
>wiedz±c, ¿e prognozuj± opady.


A mnie sie juz kiedys zdarzylo 2km na wstecznym .. wystraszylem sie ze
zabraknie kolejnego centymetra i na szuraniu sie nie skonczy.

Za to lancuchow uzylem w calej narciarskiej karierze raz.

J.


J.F. 11-14-2009 20:50

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
On Sat, 14 Nov 2009 21:16:43 +0000 (UTC), Samotnik wrote:
>> Ile razy zdarzy³o mi siê czego¶ nie przejechaæ, to zawsze powodem by³o
>> powieszenie siê na podwoziu (które zmniejsza si³ê docisku kó³ do
>> nawierzchni).


>No nie wiem. Ja jak mia³em czego¶ nie przejechaæ, to tam nie wje¿d¿a³em. :)
>Zdarza³o mi siê samochód zostawiæ przy drodze g³ownej na wsi, w tzw. 'dole'
>wiedz±c, ¿e prognozuj± opady.


A mnie sie juz kiedys zdarzylo 2km na wstecznym .. wystraszylem sie ze
zabraknie kolejnego centymetra i na szuraniu sie nie skonczy.

Za to lancuchow uzylem w calej narciarskiej karierze raz.

J.


to 11-14-2009 22:19

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Tomasz Pyra wrote:

> Pojedź na łańcuchach - pogadamy :)
>
> Na kolcach nie wolno, a łańcuch szybo się urwie i napsuje


Dlaczego ja mam jeździć? Przecież to Ty twierdzisz, że ogumienie należy
dostosować do najgorszych prawdopodobnych warunków.

> Gorzej jak masz wyjazd z parkingu pod górkę, albo w ogóle jakąś górkę po
> drodze i bez dobrych zimówek nie będziesz miał okazji nawet wyjechać na
> ulicÄ™.


Ale dobre zimówki nie muszą być wcale ekstremalnie wąskie...

--
cokolwiek

z³oty 11-14-2009 22:25

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:
>
> Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
> generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na ¶niegu
> sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym...


...no coz..to jest jedna z typowych "gowien prawda". Opona na KAZDEJ
oponie winna miec w miare dobry bieznik. Pojecie "zuzyty bieznik"
klasyfikuje opone do kosza..bez wzgledu na jej rodzaj (no chyba, ze
planujesz ja wykorzystywac na torze czy palenia gumy).
Jesli ten warunek jest spelniony... zwykle opona zimowa jednak sprawuje
sie lepiej niz letnia (sprawdzone wielokrotnie w praktyce). I
uwarunkowania sa dwa: dopoki jest (nawet) morky, rowny asfalt - lepiej
bedzie sie sprawowala letnia. Gdy jest jednak glebsza kaluza..nawet
przecietna zimowa bije na glowe dobra lenia. ZAWSZE - bez wzgledu co
przeczytasz na necie ani co przeczytasz w "GownoSwiecie" czy zobaczysz w
"UwagaPiracie". Warunek drugi.: dopoki jest (nawet) mokry asfalt -
lepiej sie sprawuje letnia. Gdy jednak w przeciagu 1-2 godzin napada
sniegu..bedziesz slizgal sie jak ostatnia sierota na szerokiej "dobrej"
letniej. A na - nawet "taniosze zimowce" - przejedziesz. Kazdy
samodzielnie musi sobie odpowiedziec co wybiera i jakie ma prognozy na
"swoja" droge w nastepnej zimie. Ponoc zyjemy w wolnym kraju i kazdy sam
moze decydowac o swoim (i bliskich) zyciu. Ze swojej strony - poniewaz
nigdy nie wiem gdzie i w jakich warunkach przyjdzie mi jechac - na zime
wole (lub nie - zalezy od auta) - wezsze i wyzsze opony. Nooo.. ale ja
opieram sie "gownianych internetowych prawdach" i doswiadczeniach za
kolkiem zdobytych w ciagu zycia ;)
...your choice jak to mowia...Dlatego tez czasami zdarza mi sie jechac w
"ostrej" zimie na totalnie letnich oponach..lecz zdaje sobie sprawe z
uwarunkowan i dostosowuje mozliwosci do aktualnych warunkow jazdy.

pzdr
A.

z³oty 11-14-2009 22:25

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:
>
> Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
> generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na ¶niegu
> sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym...


...no coz..to jest jedna z typowych "gowien prawda". Opona na KAZDEJ
oponie winna miec w miare dobry bieznik. Pojecie "zuzyty bieznik"
klasyfikuje opone do kosza..bez wzgledu na jej rodzaj (no chyba, ze
planujesz ja wykorzystywac na torze czy palenia gumy).
Jesli ten warunek jest spelniony... zwykle opona zimowa jednak sprawuje
sie lepiej niz letnia (sprawdzone wielokrotnie w praktyce). I
uwarunkowania sa dwa: dopoki jest (nawet) morky, rowny asfalt - lepiej
bedzie sie sprawowala letnia. Gdy jest jednak glebsza kaluza..nawet
przecietna zimowa bije na glowe dobra lenia. ZAWSZE - bez wzgledu co
przeczytasz na necie ani co przeczytasz w "GownoSwiecie" czy zobaczysz w
"UwagaPiracie". Warunek drugi.: dopoki jest (nawet) mokry asfalt -
lepiej sie sprawuje letnia. Gdy jednak w przeciagu 1-2 godzin napada
sniegu..bedziesz slizgal sie jak ostatnia sierota na szerokiej "dobrej"
letniej. A na - nawet "taniosze zimowce" - przejedziesz. Kazdy
samodzielnie musi sobie odpowiedziec co wybiera i jakie ma prognozy na
"swoja" droge w nastepnej zimie. Ponoc zyjemy w wolnym kraju i kazdy sam
moze decydowac o swoim (i bliskich) zyciu. Ze swojej strony - poniewaz
nigdy nie wiem gdzie i w jakich warunkach przyjdzie mi jechac - na zime
wole (lub nie - zalezy od auta) - wezsze i wyzsze opony. Nooo.. ale ja
opieram sie "gownianych internetowych prawdach" i doswiadczeniach za
kolkiem zdobytych w ciagu zycia ;)
...your choice jak to mowia...Dlatego tez czasami zdarza mi sie jechac w
"ostrej" zimie na totalnie letnich oponach..lecz zdaje sobie sprawe z
uwarunkowan i dostosowuje mozliwosci do aktualnych warunkow jazdy.

pzdr
A.

z³oty 11-14-2009 22:40

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:
>
>
> Ale to moim zdaniem wszystko teoretyczne rozwa¿ania. Je¿d¿ê na tanich
> zimówkach w zimie w górach. Wnioski s± takie: dopóki jest nowa, po ¶niegu
> je¼dzi bez zarzutu.


...nie do konca prawda. To ze nowa - swiadczy tylko o wyzszym biezniku.
Lecz gdy np. z dobry _nowych_ letnich Michelin zmienisz na _nowe_ dobre
zimowe Nokiany to tak jakbys w aucie na 1 os zyskal naped na obie (w
przenosni oczywiscie).

> Nawet stara, latem po asfalcie mokrym i suchym
> je¼dzi bez zarzutu, a je¿d¿ê tak, ¿e 95% ruchu wyprzedzam, w tym na drodze
> ekspresowej. I o dziwo, nie zwalniam w deszczu jako¶ istotnie, dopóki
> jeszcze zosta³o trochê bie¿nika (to w kontek¶cie innego postu JF sprzed
> paru dni)


...no coz - dopoki kaluze po deszczu sa male - moze to i nie ma wiekszego
znaczenia. Gdy sa glebsze/koleiny - dobre zimowe opony bija na glowe na
bdb letnie.. nawet w lecie. Opony letnie dostowane sa do szybszego
odprowadzenia wody. Zimowe - wolniej odprowadzaja lecz wieksze ilosci wody.

- po prostu jadê i o doje¿d¿am, a robiê 80kkm rocznie. Przy tych
> warunkach jazdy nigdy siê nie po¶lizn±³em.


...ale - raczej nie dzieki oponom jak czytam powyzej, lecz doswiadczeniu.

> Nikt nigdy za mn± nie musi siê
> wlec wolniej, ni¿ by chcia - albo zasuwam z peda³em w pod³odze, ¿eby
> nie opó¼niaæ, albo dajê siê wyprzedziæ. Moim zdaniem klucz do bezpiecznej
> jazdy tkwi w mózgu kierowcy.


...i tu sie w 99% musze zgodzic

>(...) nie jechaæ szybciej ni¿
> z prêdko¶ci±, gdzie jeste¶ pewny, ze opanujesz samochód na tej drodze. itd.
>


...dokladnie


> A te 5% jedzie po prostu nierozs±dnie, zabij± siê niezale¿nie od opon,
> niezale¿nie od wszystkiego, bo to gówniarze w hondach CRX, golfach i innych
> dresowozach, ¿adne opony nie pomog±. Pomo¿e jedynie prze¿ycie do wieku,
> gdzie zaczn± my¶leæ rozs±dnie. To ludzie przenaczeni do ¶mierci lub
> kalectwa na drodze, niestety zabior± ze sob± gar¶æ niewinnych. Ale nic
> siê nie da na to poradziæ z perspektywy innego kierowcy.


...no coz - to prawda

pzdr
A.

z³oty 11-14-2009 22:40

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
Samotnik pisze:
>
>
> Ale to moim zdaniem wszystko teoretyczne rozwa¿ania. Je¿d¿ê na tanich
> zimówkach w zimie w górach. Wnioski s± takie: dopóki jest nowa, po ¶niegu
> je¼dzi bez zarzutu.


...nie do konca prawda. To ze nowa - swiadczy tylko o wyzszym biezniku.
Lecz gdy np. z dobry _nowych_ letnich Michelin zmienisz na _nowe_ dobre
zimowe Nokiany to tak jakbys w aucie na 1 os zyskal naped na obie (w
przenosni oczywiscie).

> Nawet stara, latem po asfalcie mokrym i suchym
> je¼dzi bez zarzutu, a je¿d¿ê tak, ¿e 95% ruchu wyprzedzam, w tym na drodze
> ekspresowej. I o dziwo, nie zwalniam w deszczu jako¶ istotnie, dopóki
> jeszcze zosta³o trochê bie¿nika (to w kontek¶cie innego postu JF sprzed
> paru dni)


...no coz - dopoki kaluze po deszczu sa male - moze to i nie ma wiekszego
znaczenia. Gdy sa glebsze/koleiny - dobre zimowe opony bija na glowe na
bdb letnie.. nawet w lecie. Opony letnie dostowane sa do szybszego
odprowadzenia wody. Zimowe - wolniej odprowadzaja lecz wieksze ilosci wody.

- po prostu jadê i o doje¿d¿am, a robiê 80kkm rocznie. Przy tych
> warunkach jazdy nigdy siê nie po¶lizn±³em.


...ale - raczej nie dzieki oponom jak czytam powyzej, lecz doswiadczeniu.

> Nikt nigdy za mn± nie musi siê
> wlec wolniej, ni¿ by chcia - albo zasuwam z peda³em w pod³odze, ¿eby
> nie opó¼niaæ, albo dajê siê wyprzedziæ. Moim zdaniem klucz do bezpiecznej
> jazdy tkwi w mózgu kierowcy.


...i tu sie w 99% musze zgodzic

>(...) nie jechaæ szybciej ni¿
> z prêdko¶ci±, gdzie jeste¶ pewny, ze opanujesz samochód na tej drodze. itd.
>


...dokladnie


> A te 5% jedzie po prostu nierozs±dnie, zabij± siê niezale¿nie od opon,
> niezale¿nie od wszystkiego, bo to gówniarze w hondach CRX, golfach i innych
> dresowozach, ¿adne opony nie pomog±. Pomo¿e jedynie prze¿ycie do wieku,
> gdzie zaczn± my¶leæ rozs±dnie. To ludzie przenaczeni do ¶mierci lub
> kalectwa na drodze, niestety zabior± ze sob± gar¶æ niewinnych. Ale nic
> siê nie da na to poradziæ z perspektywy innego kierowcy.


...no coz - to prawda

pzdr
A.

Hektor 11-14-2009 22:49

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <.spam> napisa³

>> Doda³bym "na przyzwoitych zimówkach i z napêdem na obie osie".

>
> Nie mam samochodu z napêdem na obie osie, a ile razy stan±³em w ¶niegu to
> w³a¶nie z powodu zawi¶niêcia.


Czy z tego, ¿e Ty mia³e¶ takie a nie inne do¶wiadczenia (powiedzmy do¶æ
w±skie), mo¿na wysnuæ jakie¶ ogólne prawid³o?

> Napêd na obie osie poci±gnie pewnie jeszcze trochê, ale mimo wszystko
> chyba prze¶wit jest wa¿niejszy ni¿ napêd 4x4.


To s± jakie¶ herezje. Gdyby tak by³o, ¿e po ¶niegu wystarczy wy³±cznie mieæ
wysoki prze¶wit a brak napêdu 4x4 jest nie wa¿ny, to ¿aden producent nie
bawi³by siê w komplikacje jakie niesie za sob± produkcja pojazdu 4x4. Za to
np. Toyota robi specjalne wersje Land Cruser'a na warunki quasipolarne i
jako¶ nie wpadli na to, ¿eby daæ sobie spokój z 4x4, a przeciwnie: pozwalaj±
spi±æ wszystko na sztywno.
Prze¶wit jest owszem bardzo wa¿ny, ale nie jest panaceum na takie warunki.
To, ¿e z za¶nie¿onego trawnika wyje¿d¿asz jakim¶ kompakcikiem bez problemu,
a s±siad w 911 Turbo ma z tym problem, nie oznacza dla ogólnych zasad
dok³adnie nic, oprócz tego konkretnego przypadku.

Zbigniew Kordan


Hektor 11-14-2009 22:49

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
U¿ytkownik "Tomasz Pyra" <.spam> napisa³

>> Doda³bym "na przyzwoitych zimówkach i z napêdem na obie osie".

>
> Nie mam samochodu z napêdem na obie osie, a ile razy stan±³em w ¶niegu to
> w³a¶nie z powodu zawi¶niêcia.


Czy z tego, ¿e Ty mia³e¶ takie a nie inne do¶wiadczenia (powiedzmy do¶æ
w±skie), mo¿na wysnuæ jakie¶ ogólne prawid³o?

> Napêd na obie osie poci±gnie pewnie jeszcze trochê, ale mimo wszystko
> chyba prze¶wit jest wa¿niejszy ni¿ napêd 4x4.


To s± jakie¶ herezje. Gdyby tak by³o, ¿e po ¶niegu wystarczy wy³±cznie mieæ
wysoki prze¶wit a brak napêdu 4x4 jest nie wa¿ny, to ¿aden producent nie
bawi³by siê w komplikacje jakie niesie za sob± produkcja pojazdu 4x4. Za to
np. Toyota robi specjalne wersje Land Cruser'a na warunki quasipolarne i
jako¶ nie wpadli na to, ¿eby daæ sobie spokój z 4x4, a przeciwnie: pozwalaj±
spi±æ wszystko na sztywno.
Prze¶wit jest owszem bardzo wa¿ny, ale nie jest panaceum na takie warunki.
To, ¿e z za¶nie¿onego trawnika wyje¿d¿asz jakim¶ kompakcikiem bez problemu,
a s±siad w 911 Turbo ma z tym problem, nie oznacza dla ogólnych zasad
dok³adnie nic, oprócz tego konkretnego przypadku.

Zbigniew Kordan


Hektor 11-14-2009 22:56

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
U¿ytkownik "z³oty" <> napisa³

>> Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
>> generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na
>> ¶niegu
>> sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym...

>
> ..no coz..to jest jedna z typowych "gowien prawda". Opona na KAZDEJ oponie
> winna miec w miare dobry bieznik.


Z³oty cz³owiek to i my¶l z³ota: "opona na KAZDEJ oponie".
Znowu siê przyczepiê do takich uogólnieñ: skoro ka¿dej, to widzia³e¶ kiedy¶
wyczynow± oponê na suchy tor? Co w tym przypadku oznacza "w miare dobry
bieznik", bo tam praktycznie nie ma bie¿nika?

Zbigniew Kordan


Hektor 11-14-2009 22:56

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
U¿ytkownik "z³oty" <> napisa³

>> Fakt, w drug± stronê jako¶ nie testowa³em, ale jako praktyk to tak
>> generalnie mam wra¿enie, ¿e letnia opona z niezu¿ytym bie¿nikiem na
>> ¶niegu
>> sprawdzi siê lepiej, ni¿ zimowa ze zu¿ytym...

>
> ..no coz..to jest jedna z typowych "gowien prawda". Opona na KAZDEJ oponie
> winna miec w miare dobry bieznik.


Z³oty cz³owiek to i my¶l z³ota: "opona na KAZDEJ oponie".
Znowu siê przyczepiê do takich uogólnieñ: skoro ka¿dej, to widzia³e¶ kiedy¶
wyczynow± oponê na suchy tor? Co w tym przypadku oznacza "w miare dobry
bieznik", bo tam praktycznie nie ma bie¿nika?

Zbigniew Kordan


Tomasz Pyra 11-14-2009 22:58

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>> Pojedź na łańcuchach - pogadamy :)
>>
>> Na kolcach nie wolno, a łańcuch szybo się urwie i napsuje

>
> Dlaczego ja mam jeździć? Przecież to Ty twierdzisz, że ogumienie należy
> dostosować do najgorszych prawdopodobnych warunków.


No ale oczywiście w taki sposób żeby również dało się jechać po
pozostałych nawierzchniach.

>> Gorzej jak masz wyjazd z parkingu pod górkę, albo w ogóle jakąś górkę po
>> drodze i bez dobrych zimówek nie będziesz miał okazji nawet wyjechać na
>> ulicÄ™.

>
> Ale dobre zimówki nie muszą być wcale ekstremalnie wąskie...


Po śniegu chyba jednak im węższa tym lepsza.

WRC dają radę na 135, więc widocznie jakiś istotnych problemów taka
wÄ…ska opona nie powoduje.

A różnica między zimówką 145 a 165 jest spora na korzyść 145.

Tomasz Pyra 11-14-2009 22:58

Re: wezsze zimowki- mozna?
 
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>> Pojedź na łańcuchach - pogadamy :)
>>
>> Na kolcach nie wolno, a łańcuch szybo się urwie i napsuje

>
> Dlaczego ja mam jeździć? Przecież to Ty twierdzisz, że ogumienie należy
> dostosować do najgorszych prawdopodobnych warunków.


No ale oczywiście w taki sposób żeby również dało się jechać po
pozostałych nawierzchniach.

>> Gorzej jak masz wyjazd z parkingu pod górkę, albo w ogóle jakąś górkę po
>> drodze i bez dobrych zimówek nie będziesz miał okazji nawet wyjechać na
>> ulicÄ™.

>
> Ale dobre zimówki nie muszą być wcale ekstremalnie wąskie...


Po śniegu chyba jednak im węższa tym lepsza.

WRC dają radę na 135, więc widocznie jakiś istotnych problemów taka
wÄ…ska opona nie powoduje.

A różnica między zimówką 145 a 165 jest spora na korzyść 145.