Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   [drastyczne] zapinanie pasow (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=8247)

Karol Y 12-18-2008 21:58

Re: [drastyczne] zapinanie pasow
 
>>> Ludziom w osobowce pewnie nic by sie nie stalo, lub stalo niewiele gdyby
>>> wszyscy mieli zapiete pasy. A tak pasazerowie z tylu zmiazdzyli
>>> kierowce a pasazer w przodu wyjrzal przez szybe :(

>
> Pewien gosc podtzymuje wersje, ze jak zapnie pasy to po to zeby miec
> wypadek a tak przynajmniej uwaza (i tak jezdzi jak wariat), dluuugie
> lata sie nie rozwalil. Poza tym zastanawiajace jest to, ze ktos zamiast
> starac sie pomoc kreci filmik z miejsca wypadku.


Nie mówie, ¿e robi ¼le etycznie, moralnie czy co tam jeszcze, ale ju¿
tam siê krêci z 10 innych osób, które ju¿ pewnie zrobi³y co mog³y.

--
Mateusz Bogusz

OiK 12-19-2008 00:03

Re: [drastyczne] zapinanie pasow
 
ginger <> napisa³(a):
> Film jest makabryczny..
> Zastanawiaja mnie 2 sprawy
> - wszyscy ¿yj± i siê ruszaj± mimo gro¼nego wypadku


To, ze sie ruszaja wcale nie oznacza, ze przezyja kolejne 3 dni.

Przezyc wypadek to jedno, przezyc kolejne pare dni przy odniesionych
obrazeniach to drugie. Jak peknie sledziona albo zostanie uszkodzona watroba
to czlowiek po prostu czeka na smierc.

Dlatego rozmaite statystyki (w tym zapinanie pasow) liczy sie wg. statystyki
przezywalnosci tydzien PO wypadku.

--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->

12-19-2008 00:12

Re: [drastyczne] zapinanie pasow
 
Grzegorz Nowak <> napisa³(a):

> Pewien gosc podtzymuje wersje, ze jak zapnie pasy to po to zeby miec wypadek
> a tak przynajmniej uwaza (i tak jezdzi jak wariat), dluuugie lata sie nie
> rozwalil.



Widzisz, _mialem_ kumpla ktory tez jezdzil jak wariat, tez mowil, ze raz sie
zyje itd. az nie mial wypadku wiazac pare znajomych. Wyprzedzal samochod z
kiepska widocznoscia, cos wyjechalo z naprzeciwka, uciekl na bok i w drzewo.
Dziewczyna zginela a chlopak do dzis nie jest w pelni sprawny. Facet najpierw
spedzil troche czasu w pierdlu a potem wyladowal w psychiatryku.

Mam nadzieje, ze Twoj znajomy, mimo ze lubi narazac innych, sie nie rozwali.
Nie ze wzgledu na niego tylko na tych wszystkich ludzi wokolo, ktorzy nagle
sie dowiedza ze 'tej juz nie ma a ten nie wiadomo czy bedzie' :/

--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->

ardz 12-19-2008 06:42

Re: zapinanie pasow
 
On 18 Gru, 20:08, "OiK" <> wrote:
> tak ku przestrodze (ostrzegam, ze drastyczne):

Bez przesady. Samo zycie.

> Ludziom w osobowce pewnie nic by sie nie stalo, lub stalo niewiele gdyby
> wszyscy mieli zapiete pasy. A tak pasazerowie z tylu zmiazdzyli kierowce a
> pasazer w przodu wyjrzal przez szybe :(


Wlasnie to jest dobre. O ile kierowcow w pasach
widuje najczesciej, to jak ktos pakuje sie do
tylu, potrzebuje przemowienia, zeby laskawie
te pasy zapial.

"A bo z tylu to policja nie widzi" :D

Czarek 12-19-2008 06:53

Re: zapinanie pasow
 
ardz wrote:
> On 18 Gru, 20:08, "OiK" <> wrote:
>> tak ku przestrodze (ostrzegam, ze drastyczne):

> Bez przesady. Samo zycie.
>> Ludziom w osobowce pewnie nic by sie nie stalo, lub stalo niewiele gdyby
>> wszyscy mieli zapiete pasy. A tak pasazerowie z tylu zmiazdzyli kierowce a
>> pasazer w przodu wyjrzal przez szybe :(

> Wlasnie to jest dobre. O ile kierowcow w pasach
> widuje najczesciej, to jak ktos pakuje sie do
> tylu, potrzebuje przemowienia, zeby laskawie
> te pasy zapial.
> "A bo z tylu to policja nie widzi" :D


Ma³o tego, zda¿y³o mi siê byæ "objechanym", ¿e ¿±dam zapiêcia pasów
przez pasa¿era - bo skoro tak, to najwyra¼niej zamierzam jechaæ bardzo
niebezpieczne, a pasa¿er "chcia³by jeszcze po¿yæ". :>

Pozdrawiam

Czarek

Funaki 12-19-2008 07:11

Re: zapinanie pasow
 
U¿ytkownik "Czarek" <> napisa³ w wiadomo¶ci

> Ma³o tego, zda¿y³o mi siê byæ "objechanym", ¿e ¿±dam zapiêcia pasów przez
> pasa¿era - bo skoro tak, to najwyra¼niej zamierzam jechaæ bardzo
> niebezpieczne, a pasa¿er "chcia³by jeszcze po¿yæ". :>


Rozpoczynam jazdê dopiero wtedy, gdy wszyscy pasa¿erowie zapn± pasy.
Na pocz±tku czeka³em, czekaaaa³em, a¿ kto¶ w koñcu zapyta³ "czemu nie
jedziesz". Odpowied¼: "czekam a¿ zapniesz pasy".
Teraz, dziêki temu, nawet nie muszê zwracaæ uwagi, klik klik i zapiête,
szybciej ode mnie :-)

--
3M
Mruczek 1.9D GLX Break + mobil, y2k.
http://www.mm.pl/~funaki/fela.jpg
Punto II Sound 1,2 8V vel "M³ynek do kawy"
By³o: ZX, Samara.


Adam P³aszczyca 12-19-2008 10:09

Re: zapinanie pasow
 
On Fri, 19 Dec 2008 08:53:15 +0100, Czarek <> wrote:

>Ma³o tego, zda¿y³o mi siê byæ "objechanym", ¿e ¿±dam zapiêcia pasów
>przez pasa¿era - bo skoro tak, to najwyra¼niej zamierzam jechaæ bardzo
>niebezpieczne, a pasa¿er "chcia³by jeszcze po¿yæ". :>


No to wysiadaj i jed¼ autobusem.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_
___________/ PMS*PJ+S+++P++M+++W--P++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

Artur\(m\) 12-19-2008 11:07

Re: [drastyczne] zapinanie pasow
 

U¿ytkownik "DoQ" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:giedhk$b9s$.neostrada.pl...
> Marcin "Kenickie" Mydlak pisze:
>
> >> Po ktorym stwierdzaja "gdybym mial zapiete pasy to bym nie przezyl!" ;)

> > Ma³e szanse. Pasy ratuj± ¿ycie b.czêsto, odbieraj± je b.rzadko.

>
> Co z tego, jak betonowi takich rzeczy nie wytlumaczysz.
> Podobnie jak podejscia typu "jezdze po miescie wolno, po co mi pasy".


To mnie dziwi bo jak za****asz - 150 to bym je¼dzi³ bez pasów
Je¿d¿ê w pasach od momentu jak zobaczy³em twarz kobiety
która jecha³a wolno (góra 50) i nie zauwa¿y³a przeszkody
Nos i zêby raczej nie w swych standardowych miejscach
....i krew.

Artur(m)



zovyoyhr@jadamspam.pl 12-19-2008 11:45

Re: zapinanie pasow
 
On 18 Gru, 21:50, DoQ <> wrote:
> Marcin "Kenickie" Mydlak pisze:
>
> >> Po ktorym stwierdzaja "gdybym mial zapiete pasy to bym nie przezyl!" ;)

> > Ma³e szanse. Pasy ratuj± ¿ycie b.czêsto, odbieraj± je b.rzadko.

>
> Co z tego, jak betonowi takich rzeczy nie wytlumaczysz.
> Podobnie jak podejscia typu "jezdze po miescie wolno, po co mi pasy".


Sam jestes beton.
Bardzo czesto zdarza mi sie jechac bez pasow i nie uwazam tego za
szczegolnie nierozsadne.
Poza tym jakie by nie bylo to jest moja sprawa a nie Twoja.
Ja sie "niebetonowi" nie wpierdalam w to czy je chudo czy tlusto, czy
myje zeby albo sport uprawia, czy naraza sie na wypadki uprawiajac
sporty ekstremalne czy siedziw kapciach przed tv.
Albo czy dyma tylko jedna kobiete czy kurewki i to bez gumy. Moze za
to tez dawalbys mandaty?


MadMan 12-19-2008 12:14

Re: zapinanie pasow
 
Dnia Fri, 19 Dec 2008 04:45:57 -0800 (PST),
napisa³(a):

> Sam jestes beton.
> Bardzo czesto zdarza mi sie jechac bez pasow i nie uwazam tego za
> szczegolnie nierozsadne.


Który to miesi±c? Ch³opiec czy dziewczynka?

--
Pozdrawiam,
Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com
JabberID: damian.karwot (at) jabster.pl, Tlen: madman1985
ICQ: 398539334, AIM: dkarwot, GG: 2283138