![]() |
Re: taki sobie swapik ;)
On Mon, 8 Dec 2008 03:16:17 +0000 (UTC), Micha³
<> wrote: > -merc w140 s600 1991? W124 500E mniej siê rzuca³ w oczy i te¿ by³ ca³kiem jadowity. > wszystkie dzi¶ s± za pó³ darmo, Dopóki nie zaczynasz tego utrzymywaæ w stanie takim, w jakim nale¿y auta utrzymywaæ. I dlatego chyba wszystkie egzemplarze za ,,pó³ darmo'' s± dobite, podrutowane i poch³on± wiadro pieniêdzy, ¿eby doprowadziæ je do w³a¶ciwego stanu. r. -- __________________________________________________ _______________ robert rêdziak mailto:giekao-at-gmail-dot-com zmien kreseczkê na kropeczkê: I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia. |
Re: taki sobie swapik ;)
> > -merc w140 s600 1991?
> > W124 500E mniej siê rzuca³ w oczy i te¿ by³ ca³kiem jadowity. W124 mnie ju¿ nie krêci³ bo brak mu tej ca³ej elektroniki i za bezpieczny ju¿ nie jest. ale kolega co¶ tatkiego kupi³ w stanie "kolekcjonerskim" z 1994 jako normalne auto do jazdy (tylko nie ten silnik), ale zawieszenie i elektronika to ju¿ nie to. Z tym ¿e zwyk³y w124 a E500 to co innego chyba :) zwyk³e nie mia³y hydro regulacji t³umienia wysoko¶ci, nie mia³y klimatronika z ekranem nawiewami, kompa, trakcji, 4x4 itp.. > > wszystkie dzi¶ s± za pó³ darmo, > > Dopóki nie zaczynasz tego utrzymywaæ w stanie takim, w jakim > nale¿y auta utrzymywaæ. I dlatego chyba wszystkie egzemplarze za > ,,pó³ darmo'' s± dobite, podrutowane i poch³on± wiadro > pieniêdzy, ¿eby doprowadziæ je do w³a¶ciwego stanu. Troche siê zgadzam. Cze¶ci s± zwyk³e auto x4, a auto jest warte zwyk³e /4 :) (i jeszcze tak wygl±da) i siê cz³owiek zastanawia co robiæ :) Z tym ¿e nadrabia mo¿liwo¶ciami na drodze (jakie ³±dne ¶a drogi w polsce, jakos tak od kiedy tusk wygra³ (wtedy zmieni³em auto) nagle jakos tak równo jest) oraz zadowoleniem kierowcy po 800km jazdy :) (i stacje po drodze te¿ s± zadowolone). Sam osotatnio zrobi³em zbrodnie na samochodzie, bo poszed³ przewód hamulcowy i mam teraz z... pasata (chyba) by³o powiedzane tanio to jest tanio :) mechnik zaoszczedzi³ oko³o 1500 moich z³ :) (³acznie, bo jeszcze jedna duperelka by³a), ale ju¿ moje auto "made in france" jest jakby bardziej niemieckie :) Ale racja chia³o by siê utzymywaæ auto w dobrym stanie,a tu skurczybyki nie sa w stanie sprowadziæ czêsci... a tu czasu nie ma.... po allegro szukaæ nie bede to siê zaczyna robiæ cyrk :) Jedyna opcja kupiæ takie samo tylko nowsze/nowszy model :) bêdzie wiêcej warte to sie bêdzie bardziej dbaæ o to ¿eby by³o ok. pozdrawiam. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |