![]() |
Re: bez moto
Siemka
*** DP Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka > odmiana i to niedaleko. Tym latwiej - przyjedz polatamy. Dla mnie to trudny, techniczny tor, do doskonalenia techniki - nie zapierdalania ***Nastêpna sesja 11.07. Start standardowo 7.30 BP Stara Milosna -- Tytus ¿ó³ta motorynka |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-23 17:06, (pj) pisze:
> A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze > zycie poza motocyklami! :-) > > p.s. oczywiscie, ze bede wpadal...! :-P > No gratz na nowej drodze zycia. Pamietasz ze ja tam jeszcze mam obiecane piwo nad morzem? Wpadaj, nie koniecznie na precle, ale do Pozen. Zawsze tu jestes mile widziany niezaleznie jakim pojazdem wlecisz. pozdro piomay -- |
Re: bez moto
Dnia 23-06-2010 o 22:04:07 Tytus <> napisa³(a):
A mnie zapierdalanie przestalo bawic. za to dawno, bardzo dawno temu zaczela brac gore ciekawosc, co jest za kolejnym zakretem, gdzie idzie ta droga co w nia wlasnie nie zakrecam, czy tez taka, kolo ktorej przejezdzam 30 lat i jeszcze nie wiem gdzie ona sie konczy. I wlasnie do tego celu najfajniejsze sa letkie niskie pierdzikolka. lepszy bylby rower, ale mialbym za duzo pod gorke. -- pzdr jarek67 Ech zizn. |
Re: bez moto
On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote:
> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka > odmiana i to niedaleko. To do Brna sie karnij, do Brna. Juz niedlugo. pzdr, dr 14/525 |
Re: bez moto
doktorski pisze:
> On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote: >> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka >> odmiana i to niedaleko. > To do Brna sie karnij, do Brna. Juz niedlugo. Chętnie, ale wiesz, w tym roku to ja sobie nie polatam. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
AZ pisze:
> On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote: >> Nie przyjad , bo nikomu nie chce si da zna , e co si dzieje. >> > Nie obra¿aj siê. Nie obra¿am siê, tylko przyjechanie na imprezê, o której siê nie wie, jest fizycznie niewykonalne. Dostrzegasz ró¿nicê? >> Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy tr ba. Ale fakt, zawsze jaka >> odmiana i to niedaleko. >> > Ale kiedy by³e¶? 29.05 czy 13.06 bo chyba Ciê nie zauwa¿y³em ;-) Patrz punkt pierwszy. pozdr DP TL-S |
Re: bez moto
Don Pedro pisze:
> AZ pisze: >> On 23 Cze, 21:44, Don Pedro <> wrote: >>> Nie przyjad , bo nikomu nie chce si da zna , e co si dzieje. >>> >> Nie obra¿aj siê. > > Nie obra¿am siê, tylko przyjechanie na imprezê, o której siê nie wie, > jest fizycznie niewykonalne. a przypadek? gdzie jest miejsce na przypadek ? :) -- Arni Toruñ '84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb" '91 Volvo 940 D24TIC + '88 Burstner 420 '91 Honda Prelude 2,0 EX piêkniejszej po³owy '01 Chrysler PT Cruiser 2,4l automat |
Re: bez moto
On 2010-06-24, Don Pedro <> wrote:
>> Ale kiedy byłeś? 29.05 czy 13.06 bo chyba Cię nie zauważyłem ;-) > > Patrz punkt pierwszy. > Alez to nie o to mi chodzilo, tylko o, cytat: "Z tego lotniska taki tor jak z koziej dupy traba" Kiedy sie w ogole tam nie bylo. Trudno zrobic Poznan z dwoch polaczonych pasow startowych i plyty postojowej, co nie zmienia faktu ze IMHO jezdzi sie tam calkiem calkiem. -- Artur ZZR 1200 |
Re: bez moto
W dniu 2010-06-23 22:31, Piotr May pisze:
> [...] Pamietasz ze ja tam jeszcze mam obiecane > piwo nad morzem? No jasne - kiedy wyegzekwujesz? > Wpadaj, nie koniecznie na precle, ale do Pozen. Zawsze tu jestes mile > widziany niezaleznie jakim pojazdem wlecisz. dzieki, milo... :-) Pan Panie Piotrusiu, jestes tym jednym z nielicznych, ktorzy istnieja tu dla bycia "wyjatkami w regule"... ;-) -- pozdr, pj ostatnio gsx1300r |
Re: bez moto
Elou!
On Jun 23, 5:06 pm, "(pj)" <> wrote: > Uklony, > > Sprzedalem moto. Jakos tak dziwnie bez, ale nie tragicznie. Wlasciwie to > mnie w ogole nie obeszlo, malzonka jedynie uronila. Nabywca bedzie > testowal glownie trase nr 6 (3city - zach-pomorskie). > > To, ze nie zabolalo - mysle - swiadczy, iz dobiegl konca pewien etap. > Tez tu. Circa dekada, w ciagu ktorej poznalem wielu fajnych ludzi, ale > tez - z drugiej strony - niewielu PRZYJACIOL. W tej chwili precel i jego > spotkania sa nudne jak flaki bez oleju, dzieciate, bez pomyslu (poza > chlaniem). Ale niewazne. Najwazniejsze, ze dzieki preclu spotkalem zone. > Dziekuje Ci preclu! ;-) > > A na koniec, byc moze szokujacy dla niektorych tutaj, news: jest jeszcze > zycie poza motocyklami! :-) Pfff, odkrycie ;) Pecha cos miales do ludzi, choc jedna rzona lepsza niz kilku przyjaciol ;) Kontynuujac Twa mysl smiem dopowiedziec ze: - robienie z motocyklizmu religii od zawsze mnie bawilo; - tym ktorzy robia z tego sens zycia szczerze wspolczuje ubostwa duchowego. To fajny sposob spedzania wolnego czasu. Przy okazji mozna poznac ludzi z ktorymi znajomosc chce sie juz utrzymac do konca zycia. Tyle. Az i tylko. Zatesknisz, to pewne, bo fajnie jest czasem poza*%^c i trudno to zastapic substytutem. PS Bileta na £openersa zbyc musialem gdyz tornister mnie ciagnie gdzie indziej, ale i tak sie spotkamy jak przyjade do Sybiego na wymiane kapci ;) -- Pozdrawiam, Artu / Kef |