![]() |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
U¿ytkownik "Piotrek" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:grb0vh$b3d$... > woow niezly hardcore :) > z ciekawosci skad sie taka roznica bierze? > gdzies poza miastem mieszkasz? w wiekszosci miast komunikacja prowadzona jest po promieniu a nie po okregu - teoretycznie jak najkrotsza droga do centrum... skutkuje to tym, ze zarowno do celu polozonego na drugim koncu miasta, jak i celu polozonego kilkanascie stopni od punktu poczatkowego nalezy jechac przez centrum... jak nie daj Boze pomiedzy startem a celem jest jakas rzeka albo inna infrastruktura w rodzaju PKP, wtedy faktycznie moze byc ciezko... ale roznica poraza... to nie powinno byc 1,5h zamiast 2,5h ? p, zul |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
085 pisze:
>> i jest ono przypisane do samochodu. U mnie pierwsze auto to koszt parking >> (na ulicy) rocznie ?120, drugie auto pod danym adresem ?240, trzecie ?480, >> czwarte i nastepne ?960 > > wiwat fiskalizm, a co z tego ma obywatel, ze zaplaci taki haracz ?? Nie ma wielkiego problemu zaparkowac ;-) Dzien parkingu bez abonamentu to €18/dzien ;] > jezeli ma kase i stac go na podatek, stawia 3 samochody pod domem, jezeli go > nie stac to drepcze pol kilometra do najblizszego parkingu ? to ja p...dole > taka sprawiedliwosc holenderska Pod warunkiem ze nie mieszka sam... Mialem dwa auta i drugie musialo miec wykupiony abonament na moja dziewczyne, bo ja nie moglem miec dwoch. |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
"Inicjatywa oddolna" aby powiêkszyæ parkingi osiedlowe. Na pewno jest jaki¶
samorz±d, komitet osiedlowy, ewentualnie rada miasta. Mo¿e to potrwaæ kilka lat ale warto spróbowaæ. Gorzej, je¿eli cia³a te przepe³nione s± moherem na emeryturze. Jacek |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
U¿ytkownik "Marcin J. Kowalczyk" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:grb1bs$1j2o$.pl... > Nie ma wielkiego problemu zaparkowac ;-) Dzien parkingu bez abonamentu to > ?18/dzien ;] jak to dobrze, ze powierzchnia zalewowa w Polsce nie ma przelozenia na powierzchnie parkingowa ;) >> jezeli ma kase i stac go na podatek, stawia 3 samochody pod domem, jezeli >> go nie stac to drepcze pol kilometra do najblizszego parkingu ? to ja >> p...dole taka sprawiedliwosc holenderska > > Pod warunkiem ze nie mieszka sam... Mialem dwa auta i drugie musialo miec > wykupiony abonament na moja dziewczyne, bo ja nie moglem miec dwoch. sprawiedliwosc polderowa, psia ich mac :) p, zul |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
Piotrek pisze:
> bo w miescie korzystajac z komunikacji ciezko o az takie roznice. No u mnie to po prostu inna trasa. Samochodem: Komunikacj± miejsk± (2 przesiadki - autobus-poci±g-autobus): Samochodem jadê do pracy drog± ekspresow±, w dodatku zawsze w odwrotn± stronê ni¿ s± korki. Komunikacj± miejsk± muszê siê przebiæ przez ca³e, zakorkowane trójmiasto, czekaj±c jeszcze na 2 przesiadki. Jest jeden autobus na lotnisko, ale on jest skomunikowany z samolotami i je¼dzi o dziwnych porach. |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
085 pisze:
> to nie powinno byc 1,5h zamiast 2,5h ? W 1.5h nie da rady... Mo¿e 2h przy dobrych wiatrach, ale ¿eby mieæ w miarê pewno¶æ ¿e siê nie spó¼niê to musia³bym ruszaæ 2.5h przed spotkaniem. |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
On Sun, 5 Apr 2009 21:29:26 +0200, 085 <> wrote:
>> rodzina posiadajaca jedno auto - 1x zl rocznie, posiadajaca 2 auta - 5x zl >> rocznie, 3 samochody - 20x zl rocznie. >> Rozwiazaloby to nie tylko klopot z parkowaniem > > tak pieprzysz, ze glowa boli... dawno takich bzdur nie czytalem Ty siê ciesz, bo to ludzkie panisko, Zawsze móg³ zaproponowaæ podatek=liczba samochodów^n (gdzie n>3 ;)) > - w jaki sposob wplyneloby to na zwolnienie miejsc parkingowych ? Niew±tpliwie niektórzy pozbyliby siê swoich samochodów w zwi±zku z rosn±cymi kosztami ich utrzymania. > - kto bylby beneficjentem tego podatku ? Jak to kto? Np. samorz±d. Który móg³by je rozpieprzyæ na cokolwiek. Np. móg³by przerobiæ odzyskane w ten sposób miejsca parkingowe na klomby i znów podnie¶æ podatek, by uwolniæ kolejne. Fajne s± te rozwi±zania niemal¿e rodem z Japonii. Tylko ¿e tam maj± trzy razy tyle mieszkañców co u nas, na nieco wiêkszej powierzchni (z czego tak naprawê zamieszkanych jest kilka procent, reszta do zamieszkania siê nie nadaje). > aha, czyli tanie auto to smiec, pieprzysz jak przedstawiciel koncernu > samochodowego Mo¿e byæ jeszcze pedalarz-aktywista. r. -- __________________________________________________ _______________ robert rêdziak mailto:giekao-at-gmail-dot-com zmien kreseczkê na kropeczkê: I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia. |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
> "Inicjatywa oddolna" aby powiêkszyæ parkingi osiedlowe. Na pewno jest
> jaki¶ samorz±d, komitet osiedlowy, ewentualnie rada miasta. Mo¿e to > potrwaæ kilka lat ale warto spróbowaæ. Nie ma takiej mozliwosci by przed blokowiskami (10 - pietrowymi) zapewnic mozliwosc parkowania kazdej rodzinie posiadajacej 2, 3 samochody. Latwo policzyc - w klatce mieszka 3x10 = 30 rodzin. W bloku dlugosci 300 metrow jest srednio 7-8 klatek. 30x8 = 240 rodzin. Gdyby kazda posiadala 3 samochody (co przy cenach kilkunastoletnich smieci nie jest zadnym finansowym osiagnieciem) musialbys zapewnic parking dla 750 samochodow przed blokiem o dlugosci 300 metrow. Tyle miejsc parkingowych lokalizuje sie przed sredniej wielkosci centrum handlowym... |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
U¿ytkownik "085" <> napisa³ w wiadomo¶ci > aha, czyli tanie auto to smiec, pieprzysz jak przedstawiciel koncernu > samochodowego dostrzegajacy niebezpieczenstwo w kazdym aucie starszym niz > x lat, objawia sie to zwlaszcza wtedy, kiedy spada sprzedaz nowek... Moim zdaniem ka¿de auto powy¿ej 18 lat robi siê ¶mieciem, obojêtnie jak ty na to patrzysz, moim zdaniem czasem warto kupiæ skuter albo motocykl zamiast czego¶ golfa I albo du¿ego fiata co tylko miejsce zajmnie. |
Re: Nie ma gdzie parkowac :(
U¿ytkownik "Jacek" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:grb214$sb8$.neostrada.pl... > Gorzej, je¿eli cia³a te przepe³nione s± moherem na emeryturze. Trafiles w sedno sprawy. Karolek |