![]() |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
> O widzê, ze nie jestem sam :-)
> Czytaj±c wypociny na tej grupie ró¿norakich wymagaj±cych "klijentów" robi > siê niedobrze. > Cokolwiek kto¶ w opisie napisze, siê czepiaj± - szczególnie sformu³owania > "bezwypadkowy" odmienianego na wszelkie mo¿liwe sposoby. Grubo¶æ lakieru i > jego odpryski w starym wozidle bêd± mierzyæ przyrz±dem o którym pojêcia nie > maj±, odcienie lakieru z fotografii analizowaæ. > Jakby to by³o trudno przewidzieæ, ze auto na u³amek ceny nowego jest tylko > tyle warte ile kosztuje i kto¶ siê pozbywa , bo mu zawadza, bo co¶ temu > pojazdowi dolega. 25 letniego starocia kupionego w salonie mo¿na by próbowaæ > trzymaæ na zabytek :-) > Z³om mo¿e kupowaæ zawodowy handlarz, od¶wie¿y i sprzeda z zyskiem, byle bez > wiecznych pretensji do sprzedawcy. w 2008 sprzedawali¶y firmow± nexie 1997 1.5-lpg-4el szyby-wspomaganie, 800z³ :) z³om by³ niesamowity, ale jeszcze dzia³a³o i pewnie za 1000z³ da³o siê to poremontowaæ i je¼dziæ z 400kkm zrobione, nexi± !!! jeszcze go ciê¿arównka na 2 mies przed sprzeda¿± rozjecha³a jak sta³ zaparkowany, naprawione zosta³o "¶rednio", kupuj±cy oczywi¶cie wiedzia³ :) Ale za 4k mo¿ña kupiæ nawet fajne auto :), my¶le ¿e moje aktualne reno ma taka "warto¶æ rynkow±" lub mniejsz± i zaczyna siê zbli¿aæ czas kiedy bêdzie trzeba go zast±piæ velsatisem phaetonem albo czym¶ równie fajnym :) pomimo ¿e auto jeszcze je¼dzi, fajnie cicho i jeszcze nie zapowiada siê ¿eby trzeba by³o robiæ jakie¶ du¿e remonty, a po ostatnich przygodach pewnie siê zmieni³o w niesprzedawalne ;) pozdrawiam. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Zakup u¿ywanego- obni¿ona cena
"m" <> wrote in message news:gqolov$l74$.pl... > > U¿ytkownik "Marcin Jan" <> napisa³ w wiadomo¶ci > news:gqobc0$dg6$... >> a tak± popierdawkê do sklepu po fajki :) > > Podobaj± mi siê takie wymagania > Kupiæ samojazd za bezcen i wymagaæ , ¿eby by³ jak z fabryki > Po auto za 4 tys. nie je¼dzi siê 150km ogl±daæ. > Skoro kto¶ lubi przebieraæ, nudzi siê, zna siê, po co pyta na grupie > dyskusyjnej ? > Z³om siê sprzedaje, bo jest z³omem. > Jakby by³ dobry to by go u¿ywali Moze chca zmienic? Nieee, to przeciez nie mozliwel > Ja mam stare auto od nowo¶ci. Nie mam zamiaru go sprzedaæ. Nie interesuje > mnie cena ani 1 tys. ani 10 tys. Wiem co mam. Skarpetki tez wachasz czy da sie jeszcze raz zalozyc? Pozdrawiam Kamil |