![]() |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
Użytkownik "J.F." <.pl> napisał w wiadomości news:
> Jak korek stoi na prawym, to moge zjechac na lewy, przejechac ze pare > skrzyzowan, i zjechac przed zwezeniem, Przecież wiadomo że nie mówimy o takiej sytuacji. Wręcz wymarzonej dla kogoś kto odrobinę oleju w głowie, żeby skorzystać z głupoty prawopasowych staczy i wjechać sobie jak bogowie przykazali na zamek przed zwężeniem. >> Zmieni się o tyle, że w zamku wszystko odbywa się sprawniej, a więc >> szybciej niż w polskim burdlu. > > Tez bym polemizowal. Wisi mi to i powiewa, traktuję Twoje wygłupy w sprawie zamka jako odchył którego się już nie pozbędziesz. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
On Fri, 14 May 2010 15:42:45 +0000 (UTC), Massai wrote:
>Najwyra¼niej mnie nie zrozumia³e¶. >Chodzi³o mi o to ¿e w³a¶nie jazda na zamek zmniejsza liczbê samochodów >stojacych w jednej linii (rozk³adaj± siê na dwie) i w efekcie >PRZYSPIESZA przejazd. > >De facto korek nie tworzy siê dlatego ¿e jest zwê¿enie. Tworzy siê >w³a¶nie dlatego ¿e ile¶ tam samochodów jad±cych jeden za drugim - >spowalnia czas przejazdu. W³asnie ten czas reakcji, to ¿e samochody >zwalniaj± coraz bardziej - powoduje to ¿e który¶ tam w kolejce stanie w >miejscu. Tylko skad ten korek sie wzial ? Drugi pas wlasnie zbudowali i sie jeszcze nie zdazyl korek na dwa pasy rozlozyc ? Nie, jechali sobie ludzie dwoma pasami normalnie, az sie okazalo ze sie jednak wszyscy nie mieszcza w zwezeniu. >Bo teoretycznie zwe¿enie i ograniczenie do 20 km/h samo w sobie nie >powinno zatrzymaæ sznura samochodów. Powinno go tylko spowolniæ do 20 >km/h. Tyle ¿e to teoria - bo w praktyce nak³adaj± siê te czynniki >zwi±zane "nadmiernym" zwalnianiem kolejnych samochodów. >pierwszy zwolni³ do 20, drugi do 18, trzeci do 15, czwarty do 12, pi±ty >do 10, a ósmy stan±³ w miejscu. Zanim ruszy, zanim ten za nim ruszy... Niedoskonalosc regulatora miedzy uszami. Przesterowuje i sa skutki. Swoja droga trafilem na to na zwyklej drodze i nie potrafilem powstrzymac, ciekawe. Ale to tylko raz jeden bylo, wiec widac jakies d* sie zebraly :-) >Im wiêcej tych stoj±cych/jad±cych jeden za drugim na jednym pasie tym >wolniej. Tylko ze zapominasz ze jesli na jednym pasie jada 20, to kolejka na dwoch pasach bedzie jechac ok 10. >Wiêc lepiej jechaæ na zamek, bo dziêki temu dwukrotnie skracamy kolejkê >na ka¿dym z pasów, i zmniejszamy wp³yw tego zwalniania kolejnych. Obawiam sie ze bez wiekszego znaczenia. Liczy sie tylko bezposrednia bliskosc zwezenia - jesli tam panuje porzadek, to przepustowosc jest zachowana. To co sie dzieje dalej jest bez znaczenia - nawet jak sobie niektorzy postoj urzadza celem oszczedzania sprzegla to i tak nadgonia jeszcze przed zwezeniem. [z RoManem mielismy kiedys ciekawa na ten temat dyskusje, IMO sie mylil]. >100 samochodów jad±c na zamek - przejedzie zwê¿enie szybciej ni¿ 100 >samochodów w sznureczku po jednym pasie. Bardzo watpliwe. Zawsze sie okaze ze ktorys sie nie wpasowal, a tu barierka blisko, trzeba hamowac, inni tez musza hamowac zeby go wpuscic i przepustowosc spada. W szczegolnosci to np nie nalezy jechac absolutnie do konca pasa, tylko skoro dwa pasy jada 10, a jeden 20, to gdzies przed zwezeniem powinny sie pojazdy rozpedzac, robiac miejsce miedzy soba. Ale to powinno byc z kilkadziesiat metrow przed zwezeniem zeby bylo plynnie. J. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
On Fri, 14 May 2010 19:42:39 +0200, Cavallino wrote:
>U¿ytkownik "J.F." <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: >> Sie mylisz. Jesli przepustowosc waskiego gardla jest np 10 pojazdow na >> minute, > >Ale w którym systemie? Wszystko jedno w ktorym. >W systemie "polish burdello" czyli zatrzymaj siê i rusz? >No to mo¿e siê okazaæ, ¿e przy zamku bêdzie ich 15 czy 20. Nie bedzie. Skads sie ten korek wzial. >A ju¿ na pewno gdy przepustowo¶æ bêdzie taka jak 1 normalnego pasa, czyli na >zwê¿eniu pojedziesz kilkadziesi±t km/h, wtedy na obu pasach mo¿na jechaæ z >po³ow± tej prêdko¶ci, nie trzeba startowaæ od 0 co chwilê. No coz, pisalem kiedys doswiarczenie praktyczne. Gierkowa, jezdnia w remoncie, zwezenie i przejazd na druga. Nawet jest ladny zamek, oba pasy rowno zajete, na koncu kulturka. Ale ta szykana ogranicza przepustowosc do jakis 1200 pojazdow/h. Efekt koncowy - moje auto tak wolno jezdzic nie potrafi. Trzeba stawac i ruszac. Teoretyczne obliczenia praktyke jak najbardziej potwierdzaja. W druga strone szykany nie bylo, tylko zwezenie i korka nie zauwazylem. Ale moze kwestia pory. J. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
U¿ytkownik "J.F." <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:
>>W systemie "polish burdello" czyli zatrzymaj siê i rusz? >>No to mo¿e siê okazaæ, ¿e przy zamku bêdzie ich 15 czy 20. > > Nie bedzie. Skads sie ten korek wzial. St±d, ¿e jest potrzeba 40 na minutê. > No coz, pisalem kiedys doswiarczenie praktyczne. Gierkowa, jezdnia w > remoncie, zwezenie i przejazd na druga. > Nawet jest ladny zamek, oba pasy rowno zajete, na koncu kulturka. > Ale ta szykana ogranicza przepustowosc do jakis 1200 pojazdow/h. W burdello 600. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
On Fri, 14 May 2010, Szop wrote:
> Jeszcze jedno pytanie - co, je¶li pañstwo jedni ustawi± siê w kolejkê, > woln±, na prawym pasie, inni ich wyprzedzaj± po lewym, a tu nagle pokazuje > siê zakaz wyprzedzania. No to "regulatorzy" s± od tego miejsca umocowani prawnie :D pzdr, Gotfryd |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
U¿ytkownik "J.F." <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:hsjn5r$kq7$.pl... > Tylko ze to bardzo zly przyklad. Bo gdzies tam z tylu jest ktos jadacy w > prawo i klnie na chamow co mu korek robia. Nieprawda. Ten, który bêdzie chcia³ jechaæ w prawo stoi ciagle na skrzy¿owaniu, bo zablokowa³ go kole¶, który zmienia pas na samym pocz±tku jezdni za skrzy¿owaniem. Gdyby ludzie wykorzystali ten pas w ca³o¶ci i jechali na zamek, ten skrêcaj±cy w prawo wjecha³by na t± czê¶æ ulicy, potoczy³ siê i po kilkudziesiêciu metrach pojecha³ ju¿ pasem do prawoskrêtu. Pomijam ju¿ fakt, ¿e Ci bardziej my¶l±cy przysuwaj± siê do lewej linii przerywanej i Ci skrêcaj±cy w prawo (w osobówkach) mog± ko³o nich przejechaæ. Wystarczy chcieæ. To jest to miejsce: (co prawda na zumi maj± stare zdjêcie, robione podczas remontu torowiska, ale widaæ to co trzeba. Nie ma teraz tej ¿ó³tej wyspy na ¶rodku skrzy¿owania). Spora czê¶æ "agentów" próbuje siê wciskaæ ju¿ na wysoko¶ci przej¶cia dla pieszych. Reszta mêdrków robi to na odcinku miêdzy pasami, a pocz±tkiem przystanku autobusowego. Reszta tego pasa, a¿ do pierwszej strza³ki informuj±cej o nakazie skrêtu w prawo czêsto stoi niewykorzystana lub co kilkana¶cie metrów stoi samochód usi³uj±cy siê wepchn±æ na pas do jazdy prosto, przez co ta czê¶æ korka tylko siê wyd³u¿a, a kierowcy na tym odcinku praktycznie stoj± w miejscu (w sumie ze swojej winy, bo wpuszczaj± tych wpychaj±cych siê). Kiedy trafia siê grupa kierowców nie boj±cych siê pojechaæ kawa³ek dalej tym prawym pasem (albo jak stoi policjant i ka¿e podjechaæ dalej, ¿eby ruch ze skrzy¿owania móg³ zjechaæ), wtedy skrzy¿owanie nagle robi siê przejezdne, ci wje¿d¿aj±cy z prawej strony p³ynnie w³±czaj± siê do ruchu i ogólnie ruch jest spokojniejszy i p³ynniejszy. Wystarczy jeden wpychacz i nagle skrzy¿owanie stoi, tramwaje nie mog± zjechaæ i zaczyna siê totalny chaos. Od razu zaznaczê, ¿e niestety ca³kiem spora grupa buraków jedzie prawoskrêtem a¿ do wyspy i dopiero tam zmienia pas, ale dla nich mam zawsze klakson w gotowo¶ci i parê ciep³ych s³ów ;-) Pozdrawiam Czabu |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
Gotfryd Smolik news pisze:
> > Ale to jest siedemset osiemnaste rozwa¿anie kategorii "jajko > czy kura" :) > Rozwa¿ - jak ju¿ kto¶ napisa³ - sk±d mieliby siê wzi±æ "cfaniaki", > jakby *wszyscy* kierowcy stosowali zamek *zawsze* kiedy mo¿na? > Przecie¿ pasy by³yby zawsze zajête (przez "normalnych"). hmm..nie gniewaj sie ale za duzo to ty chyba nie jezdzisz. Podsuwam obserwacje z PL: zalozenie: lewy pas sie konczy. Na prawym pasie przewaznie stoja ciezarowki. Uwzgledniajac nawet jazde do konca lewym pasem, nierzadko zanim ciezarowka ruszy zdazy "wcisnac sie" przed nia 2-3..a nawet czasem 4 osobowki z lewego (przy okazji skutkujac gwaltownym hamowaniem tejze ciezarowki by nie rozwalic ostatniego wciskajacego sie). Druga sprawa: dosc czesto widze, iz auta (zazwyczaj osobowki) stojace na prawym na koncu kolejki stwierdzaja, iz nie beda frajerami i wyprzedza sobie pare/parenascie aut zmieniajac pas na lewy. Zazwyczaj stojac przy koncu lewego pasa peroruja potem na CB o kulturze i europejskosci idei "zamka" (sic!). Trzecia sprawa: na przykladzie wylotowki z Krakowa na Zakopane (tuz za obwodnica): sa 3 pasy. Srodkowy pas jest "tym wlasciwym". Pierwszy konczy sie prawy. Potem za jakies..hmm..no nie wiem..powiedzmy, iz 50 metrow dalej konczy sie lewy. Zastanow sie ile bedziesz stal na pasie z pierwszenstwem (srodkowym), gdy wszyscy zastosuja idee zamka a ty jestes powiedzmy 50-ty na srodkowym pasie. Dla ulatwienia dodam, iz na tym srodkowym stoi duzo ciezarowek z uwagi na problemy z wcisnieciem sie pozniej z pobocznych pasow. Zwlaszcza, gdy wpuszczony z konczacego sie wczesniej pasa prawego zazwyczaj odczuwa potrzebe wpuszczenia przed siebie tez aut z lewego pasa.. Bezwzgledni wyznawcy idei zamka zapominaja czesto tez o jeszcze jedym fakcie. Podnosza problem pojazdow pragnacych skrecic przed zwezka w prawo. A co z pojazdami, ktore pragna przed zwezka w lewo a nie moga, gdyz lewy jest zapchany wyznawcami zamka? Gdyby nie oni, planujacy skret w lewo mogliby bez problemu jadac "pustym" lewym pasem dojechac do skretu.. ;) > Tak nieszczê¶liwie siê sk³ada, ¿e w polskich przepisach nie ma > szczególnego "wsparcia" dla zamka, ...i bardzo dobrze, ze jest jak jest. Prawo polskie jest dobre i nie ma sensu w nim znowu mieszac. Wbrew pogladom Juranda uwazam, iz nie wszystko co sie sprawdza na zachodzie sprawdzi sie i w PL. Niestety..Slowianie maja cwaniactwo we krwi i nawet przy super prawie beda kombinowac i patrzec jak tu "innych wyrypac" (przykre ale prawdziwe). Jestem zwolennikiem prawa, gdzie pojazd z konczacego sie pasa musi zdac sie na kulture kierowcy pojazdu na pasie "niekonczacym sie". A jednoczesnie propagowac w mediach (a nie wymuszac prawnie) zasady "zamka". Zzymanie sie na "blokersow" jak ich nazywac tez jest bez sensu. Bo to wlasnie oni dbaja o rowne tempo posuwania sie obu pasow i plynne "zazebianie" sie zamka przed zwezka. No a - jak mniemam - o to "wyznawcom zamka" chodzi..a nie nie o wyprzedzenie po cichutku ilustam aut? ;) Gdyby ktos pytal: nie - nie jestem przeciwnikiem idei zamka. Ale w PL sa sytuacje\miejsca, gdy "zamek" jest jedynie slusznym rozwiazaniem i ...dziala. A sa i takie sytuacjemiejsca, ze zamek sie kompletnie nie sprawdza i prowadzi do patologii. A. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
z³oty pisze:
> Trzecia sprawa: na przykladzie wylotowki z Krakowa na Zakopane > (tuz za obwodnica): sa 3 pasy. Srodkowy pas jest "tym wlasciwym". > Pierwszy konczy sie prawy. Potem za jakies..hmm..no nie wiem..powiedzmy, > iz 50 metrow dalej konczy sie lewy. Zastanow sie ile bedziesz stal na > pasie z pierwszenstwem (srodkowym), gdy wszyscy zastosuja idee zamka a > ty jestes powiedzmy 50-ty na srodkowym pasie. Dla ulatwienia dodam, iz > na tym srodkowym stoi duzo ciezarowek z uwagi na problemy z wcisnieciem > sie pozniej z pobocznych pasow. Zwlaszcza, gdy wpuszczony z konczacego > sie wczesniej pasa prawego zazwyczaj odczuwa potrzebe wpuszczenia przed > siebie tez aut z lewego pasa.. PS. ..zapomnialem w tym przykladzie jeszcze wspomniec, iz z prawego, konczacego sie pasa jest mozliwosc wjechania tez na stacje benzynowa i wyjechania kawalek dalej do kolejki jako "sympatyczny gosc, ktory mial zamiar tankowac ale sie rozmyslil". Z czego jak widze sporo "kulturalnych wyznawcow idei zamka" korzysta.. A. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
W dniu 2010-05-13 19:43, JaromirD pisze:
> Możemy zrobić jak chcesz i w zgodzie z przepisami: > > 2 1 > 4 3 > 6 5 > 8 7 > 10 9 > >(...), idealny zamek powinien wyglądać tak: > > 3 1 > 4 2 > 6 5 > 8 7 > 10 9 > A teraz ułóż zamek jeśli znajdzie się gdzieś 1 tir, 2 tiry, 3 tiry. |
Re: Nowa moda - blokowanie pasa
J. F. wrote:
> On Fri, 14 May 2010 20:12:10 +0200, JaromirD wrote: >>>> A który jestem w kolejce? >>> Dopiero dojezdzasz, czyli ostatni :-) >> >>Mój błąd, że napisałem o 20 autach w korku a na schemacie jest 10. Dla >>prostoty zamień 20 na 10 i będzie w porządku. > > Niewazne. Dojezdzasz i jestes ostatni w kolejce. > > Zeby przejechac szybciej ktos musi przejechac wolniej. > > J. No to policz sobie kiedy zjedzie piąty, dziesiąty, dwudziesty czy dwudziesty piąty. Bo jak na razie to nie wiem, o co Ci chodzi. JaromirD |