![]() |
Re: Kierowc?w i rowerzyst?
Dnia Thu, 11 Sep 2008 01:03:19 +0200, kenubi napisa³(a):
> W kursie na prawo jazdy powinno byæ 50km obowi±zkowej jazdy rowerem po wyznaczonych [ruchliwych] ulicach - mo¼e ludzie zaczeli by siê szanowaæ nawzajem zamiast i¶æ w zaparte teoryzowanie i wymy¶lanie k³ód. > Na szczê¶cie spotykam ca³kiem mi³ych kierowców co staraj± siê zachowaæ rozs±dnie i nie taranowaæ mnie za wszelk± cenê (mo¼e czasem poruszaj± siê rowerami?). Mam lusterko w rowerze i super ruchliw± ulicê przed moim osiedlem (jest ona b.w±ska, jeden pas bez pobocza i wysoki krawê¿nik) i jako¶ nie widujê aby samochody wlok³y siê za mn± d³u¼ej ni¿ 20-30m. Jako¶ jednak siê da. O, to to, przyda³o by siê bardzo. Dopóki z drugiej strony sprawy nie zobaczysz - nie bêdziesz szanowa³. -- Pozdrawiam, Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com JabberID: damian.karwot (at) jabster.pl, Tlen: madman1985 ICQ: 398539334, AIM: dkarwot, GG: 2283138 |
Re: Kierowców i rowerzyst
U¿ytkownik "MadMan" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:... > Dnia Thu, 11 Sep 2008 08:27:53 +0200, J.F. napisa³(a): > >>>> No to wniosek sam sie nasuwa - trzeba cos zrobic zeby nie przeszkadzac >>>> po ruszeniu ze swiatel .. >>> >>>Kiedy po ruszeniu NAJMNIEJ przeszkadza, >> >> Ale potem przeszkadza. Czyli wniosek prosty - gdzies tu rowerzysta >> powinien dac sie wyprzedzic. A akurat jest szeroko, bo kraweznikow nie >> ma > > Ale dlaczego? Ma ¶wiête prawo jechaæ po drodze, to ¿e jedzie trochê > wolniej i kierowca nie mo¿e go wyprzedziæ - problem kierowcy. No i w³a¶nie po to aby problemów unikn±æ nale¿y takiej drogowej zarazie utrudniæ jak siê da wcze¶niejsze przeciskanie siê w korku na pole position. |
Re: Kierowców i rowerzystê
Gotfryd Smolik news pisze:
[...] > Prawd± jest, ¿e opisy umy¶lnego blokowania pasa znam, prawd± jest > i¿ s± takie miejsca w których faktycznie "nie ma jak wyprzedziæ" > i prawd± jest, ¿e sam takich miejsc znam MA£O. A ja wrêcz przeciwnie. > Pozostaje mi siê zwróciæ z odwetem do Ciebie i J.F.: "film, film" :) > Film, pokazuj±cy jak to pojazd PRZED Wami nie wyprzedza roweru > "a¿ do nastêpnego skrzy¿owania" bo nie mo¿e... bo w to, ¿e sami > przestrzegaj±c skrupulatnie nakazu 1m odstêpu miewacie k³opoty, to nie > w±tpiê ;) > I najlepiej dla równowagi z tego samego ¼ród³a filmy pokazuj±ce jak > to jednak siê DA wyprzedziæ ;) Sam do¶æ czêsto je¿d¿ê rowerem i wiem jak to jest gdy kto¶ wyprzedza mnie na styk. Kierownik patrzy na ilo¶æ miejsca i uwa¿a, ¿e jest OK. Nie zwraca uwagi jak wygl±da prawa strona drogi. Nie raz spotka³em siê z tym, ¿e niewiele brakowa³o a wyl±dowa³bym pod ko³ami. Wiêc gdy jest odwrotna sytuacja, jak mam wyprzedziæ rowerzystê to nie ukrywam, ¿e d³ugo siê zastanawiam zanim zrobiê to na styk. Nie chcia³bym mieæ na sumieniu czyjego¶ nieszczê¶cia (nawet jak to debil) tylko dlatego, ¿e trochê mi siê ¶pieszy³o. [...] >> - dopóki oczywi¶cie robi to nie rysuj±c samochodów obok których siê >> przeciska. > > Nie no, jakby co mam OC ;), czasem zdarzy mi siê wystraszyæ jakiego¶ > kierownica jak przeceniê odleg³o¶æ o centymeter lub dwa - ale mam > uchylne lusterka i taki numer powoduje co najwy¿ej pop³och a nie szkody :D OC jak ciê przerysuje rowerzysta? Nawet jak masz AC, to szkoda czasu na wyceny, naprawy itp. Tylko dlatego, ¿e kto¶ chcia³ zaoszczêdziæ 15s. Pozdrawiam, Arek |
Re: Kierowców i rowerzyst
MadMan pisze:
[...] >>>> Wspomaganie jakies na tych rowerach zainstalowac :-) >>> Marudzisz! :) >> Jechalibyscie 70 to by nie bylo problemu :-) > > Nie robiliby¶cie korków i problemów te¿ by nie by³o. Niestety, kretyni o których mowa w tym w±tku do¶æ znacznie przyczyniaj± siê do korkowania drogi. Je¿eli masz w±tpliwo¶ci to policz sobie ile samochodów mo¿e przejechaæ danym odcinkiem jad±c 60km a ile 20km. Mam nadzieje, ¿e nie jest to zbyt skomplikowane zadanie. Pozdrawiam, Arek |
Re: Kierowc?w i rowerzyst?
MadMan pisze:
> Dnia Thu, 11 Sep 2008 01:03:19 +0200, kenubi napisa³(a): > >> W kursie na prawo jazdy powinno byæ 50km obowi±zkowej jazdy rowerem po wyznaczonych [ruchliwych] ulicach - mo¼e ludzie zaczeli by siê szanowaæ nawzajem zamiast i¶æ w zaparte teoryzowanie i wymy¶lanie k³ód. >> Na szczê¶cie spotykam ca³kiem mi³ych kierowców co staraj± siê zachowaæ rozs±dnie i nie taranowaæ mnie za wszelk± cenê (mo¼e czasem poruszaj± siê rowerami?). Mam lusterko w rowerze i super ruchliw± ulicê przed moim osiedlem (jest ona b.w±ska, jeden pas bez pobocza i wysoki krawê¿nik) i jako¶ nie widujê aby samochody wlok³y siê za mn± d³u¼ej ni¿ 20-30m. Jako¶ jednak siê da. > > O, to to, przyda³o by siê bardzo. Dopóki z drugiej strony sprawy nie > zobaczysz - nie bêdziesz szanowa³. To prawda. Niestety w drug± stronê siê nie da. Spora czê¶æ rowerzystów, nie je¼dzi³a samochodem wiêc nie wie kiedy robi± co¶ ¼le. Do tego dochodzi efekt polaka. Kole¶, pomykaj±cy rowerem, nie posiadaj±cy samochodu, czuje do¶æ du¿± niechêæ do 4-kó³ek. I robi wszystko aby im utrudniæ poruszanie siê. Takie nasze pospolite buractwo. Arek |
Re: Kierowców i rowerzyst
Dnia Thu, 11 Sep 2008 10:19:39 +0200, Arek (G) napisa³(a):
>>> Jechalibyscie 70 to by nie bylo problemu :-) >> >> Nie robiliby¶cie korków i problemów te¿ by nie by³o. > > Niestety, kretyni o których mowa w tym w±tku do¶æ znacznie przyczyniaj± > siê do korkowania drogi. Je¿eli masz w±tpliwo¶ci to policz sobie ile > samochodów mo¿e przejechaæ danym odcinkiem jad±c 60km a ile 20km. Mam > nadzieje, ¿e nie jest to zbyt skomplikowane zadanie. Ciekawe ¿e dziwnym trafem wszystkie te samochody na nastêpnych ¶wiat³ach doganiam... :) -- Pozdrawiam, Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com JabberID: damian.karwot (at) jabster.pl, Tlen: madman1985 ICQ: 398539334, AIM: dkarwot, GG: 2283138 |
Re: Kierowc?w i rowerzyst?
Dnia Thu, 11 Sep 2008 10:21:55 +0200, Arek (G) napisa³(a):
>> O, to to, przyda³o by siê bardzo. Dopóki z drugiej strony sprawy nie >> zobaczysz - nie bêdziesz szanowa³. > > To prawda. Niestety w drug± stronê siê nie da. Spora czê¶æ rowerzystów, > nie je¼dzi³a samochodem wiêc nie wie kiedy robi± co¶ ¼le. Do tego > dochodzi efekt polaka. Kole¶, pomykaj±cy rowerem, nie posiadaj±cy > samochodu, czuje do¶æ du¿± niechêæ do 4-kó³ek. I robi wszystko aby im > utrudniæ poruszanie siê. Takie nasze pospolite buractwo. Kierowcy w du¿ej mierze "zapracowali" sobie na takie co¶. Wystarczy po Czechach poje¼dziæ rowerem - zupe³nie inna kultura jazdy, co zreszt± ju¿ tu pisa³em. -- Pozdrawiam, Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com JabberID: damian.karwot (at) jabster.pl, Tlen: madman1985 ICQ: 398539334, AIM: dkarwot, GG: 2283138 |
Re: Kierowców i rowerzyst
MadMan pisze:
> Dnia Thu, 11 Sep 2008 10:19:39 +0200, Arek (G) napisa³(a): > >>>> Jechalibyscie 70 to by nie bylo problemu :-) >>> Nie robiliby¶cie korków i problemów te¿ by nie by³o. >> Niestety, kretyni o których mowa w tym w±tku do¶æ znacznie przyczyniaj± >> siê do korkowania drogi. Je¿eli masz w±tpliwo¶ci to policz sobie ile >> samochodów mo¿e przejechaæ danym odcinkiem jad±c 60km a ile 20km. Mam >> nadzieje, ¿e nie jest to zbyt skomplikowane zadanie. > > Ciekawe ¿e dziwnym trafem wszystkie te samochody na nastêpnych ¶wiat³ach > doganiam... :) Jasne, zawsze wszystkie, bo ¶wiat³a s± tak skonstruowane, ¿e ¶wiec± siê ca³y czas czerwone i tylko na chwilê w³±czaj± zielone. Trollujesz a¿ mi³o. Arek |
Re: Kierowc?w i rowerzyst?
MadMan pisze:
> Dnia Thu, 11 Sep 2008 10:21:55 +0200, Arek (G) napisa³(a): > >>> O, to to, przyda³o by siê bardzo. Dopóki z drugiej strony sprawy nie >>> zobaczysz - nie bêdziesz szanowa³. >> To prawda. Niestety w drug± stronê siê nie da. Spora czê¶æ rowerzystów, >> nie je¼dzi³a samochodem wiêc nie wie kiedy robi± co¶ ¼le. Do tego >> dochodzi efekt polaka. Kole¶, pomykaj±cy rowerem, nie posiadaj±cy >> samochodu, czuje do¶æ du¿± niechêæ do 4-kó³ek. I robi wszystko aby im >> utrudniæ poruszanie siê. Takie nasze pospolite buractwo. > > Kierowcy w du¿ej mierze "zapracowali" sobie na takie co¶. Wystarczy po > Czechach poje¼dziæ rowerem - zupe³nie inna kultura jazdy, co zreszt± ju¿ > tu pisa³em. To prawda, ale niestety rowerzy¶ci nie s± d³u¿ni. Owszem nie wszyscy jak i nie wszyscy kierowcy. Inna sprawa, ¿e odsetek ludzi nie wiedz±cych jak zachowaæ siê na drodze jest znacznie wiêkszy w¶ród rowerzystów. Bo aby jechaæ jezdni± rowerem nie jest potrzebne ¿adne uprawnienie. Arek |
Re: Kierowców i rowerzyst
On Thu, 11 Sep 2008 09:40:51 +0200, MadMan wrote:
>Dnia Thu, 11 Sep 2008 08:27:53 +0200, J.F. napisa³(a): >> Ale potem przeszkadza. Czyli wniosek prosty - gdzies tu rowerzysta >> powinien dac sie wyprzedzic. A akurat jest szeroko, bo kraweznikow nie >> ma > >Ale dlaczego? Ma ¶wiête prawo jechaæ po drodze, to ¿e jedzie trochê >wolniej i kierowca nie mo¿e go wyprzedziæ - problem kierowcy. A ja mam swiete prawo a nawet obowiazek jechac po wyprzedzeniu z predkoscia bezpieczna i 15 cm od kraweznika. I stawiac zaslone dymna jak sie rowerzysta za bardzo zblizy. Tu nie chodzi o to zebysmy sie licytowali na prawa, tylko nie utrudniali wzajemnie jazdy. >> Na skrzyzowaniu. A potem Zuk sie rozpedza do 40, a ty blokujesz >> kilkanascie samochodow za soba. > >Szczególnie jak to szosowiec jad±cy 30-40 km/h Jak jedzie 30 to za wolno, a jak jedzie 40 .. to tez za wolno, nawet stare zuki tak wolno u nas nie jada .. >>> Zdecydowanie powinien istnieæ jaki¶ urzêdowy identyfikator >>>kierówców zdolnych do oszacowania gdzie znajdzie siê KONIEC >>>ich pojazdu pod KONIEC wyprzedzania... rzadziej by¶ trafia³ >>>na "blokerów". >> >> A nie wystarczy na chwile przestac pedalowac ? > >Prawo zabrania gwa³townej zmiany prêdko¶ci podczas wyprzedzania przez >inny pojazd. Pierwsze slysze. Ale przeciez i tak nie proponuje. >> Jechalibyscie 70 to by nie bylo problemu :-) > >Nie robiliby¶cie korków i problemów te¿ by nie by³o. Ale to nie my, tylko te durne ... wladze miasta :-) I czasem rowerzysci. J. |