![]() |
Re: regulator - amator ruchu
J.F. pisze:
>> Ale on utrudnia mi jazde zgodna z PoRD, a za zwrocenie uwagi zeby ustapil, >> rzuca kurwami i wyzywa o chamow, w najlagodniejszej wersji pokazuje to samo >> przez stukanie sie w glowe czy pokazywani innych gestow, jednym slowem >> zachowuje sie po chamsku, a ja spokojnie chce tylko dojechac do konca... > > I tam zgodnie z PoRD chcesz tam ustapic pierwszenstwa wszystkim w > kolejce przed zmiana pasa :-) Skrêcaj±c w lewo przez zakorkowany, turlaj±cy siê 5 km/h pas te¿ ustêpujesz wszystkim pierwszeñstwa, czy wolisz jednak liczyæ na czyj¶ zdrowy rozs±dek? :) Na zwê¿eniu doje¿d¿asz do koñca pasa i wpasowujesz siê na zak³adkê, czyli w miejsce, które kto¶ dla Ciebie robi, co tu jest niezgodnego z PoRD? -- Konrad |
Re: regulator - amator ruchu
J.F. pisze:
> On Sun, 26 Oct 2008 20:28:39 +0100, JC wrote: >> J.F. pisze: >>> Ale na jej koncu kasa jest zamknieta :-) >> Ale to zwê¿enie mia³o byæ, a nie ¶lepa uliczka... :) > > No zwezenie - czyli w koncu mamy jeden pas ktorym wszycy musza > przejechac - tak jak w samoobslugowym sklepie z jedna kasa czynna, > czy na malej poczcie. OK. I wyobra¼my sobie teraz, ¿e jest tak ma³o miejsca, ¿e ludzie zje¿d¿aj± siê do tej kasy z koszykami z dwóch stron przedzielonych rega³ami - tu rega³, tam lodówka, a tu stojak ze s³odyczami. Co jest w³a¶ciwym rozwi±zaniem? 1 osoba z lewej, jedna z prawej, czy pogoñ cwaniaka, bo my stoimy jakby bardziej na wprost? >>>> Co Wy z tymi g³upolami? >>> No bo jak tlocza sie tacy w kolejce na jednym pasie, a potem dja >>> omijac jak dzieci .. to chyba glupole ? :-) >> To jest wci±¿ jaka¶ wymy¶lona sytuacja - na prawym owieczki do >> strzy¿enia, na lewym wilki. Tak nie ma - ja widzê zazwyczaj jazdê z >> g³ow±. > > Jakby tak bylo to by tego i wielu podobnych dawniej watkow nie bylo. *Zazwyczaj* I w³a¶ciwie nie wiem o co ten spór - rzeczywi¶cie uwa¿asz wykorzystanie obydwóch pasów za niew³a¶ciwe? > Nie[?]stety jest u nas tak ze jak jest zwezenie to ludzie sie > ustawiaja na wlasciwym pasie na wiele kilometrow wczesniej. W³a¶ciwe s± obydwa pasy :) > A dalej to juz patrza na siebie wilkiem.. Jedynym rozs±dnym i skutecznym rozwi±zaniem tego problemu wydaje mi siê byæ jazda obydwoma pasami :) >>> I dlatego ze jest dodatkowo blokowany - zobacz w przeciwna strone jak >>> jest zwezenie pod wiaduktem. Tam korka nie ma, ciekawosstka.. >> Przez co ten ruch jest dodatkowo blokowany? > > Skrecajace samochody, wyjezdzajace z boku, moze autobusy - choc one > maja zatoki .. > >> Mówi±c o przeciwnej stronie masz na my¶li ul. D³ug± 3 km dalej w stronê >> centrum? > > Wiadukt pod/obok stacji Popowice. Tam gdzie Popowicka zamienia sie w > Starogroblowa. Dalej na Dlugiej jest podobnie tez z dwoch pasow robi > sie jeden. > > To drugie nie dziwi - tam leci tylko ruch ktory przeszedl przed > pierwsze zwezenie, czyli akurat na jeden pas. > > Ale ludzie z Kozanowa jadacy Popowicka, do tego ludzie z Popowic, > troche z Millenijnej i Wejcherowskiej - i nagle z dwoch pasow robi sie > jeden. A problemow nie ma .. Ale jaki z tego wynika wniosek dla tej dyskusji? Na skrzy¿owaniu Milenijnej z Popowick± w kierunku Kozanowa na jednym pasie kumuluje siê ruch z a¿ 5 pasów, dodatkowo przepustowo¶æ ogranicza skrzy¿owanie, bo mniej wiêcej równorzêdnie traktowane s± obydwa kierunki. Chyba s³usznie, bo natê¿enie ruchu jest du¿e na obu. Zwê¿enie przed wiaduktem na koñcu Popowickiej jest za skrzy¿owaniem z uliczk± o ma³ym natê¿eniu ruchu, z ograniczeniem do 30 km/h i równorzêdnymi skrzy¿owaniami, zielone dla tego kierunku trwa mo¿e 10 sek. co 2 minuty, szacujê, ¿e jakie¶ 10 razy krócej ni¿ na Popowickiej. I zbiegaj± siê jedynie dwa pasy, a natê¿enie ruchu jest raczej ¶rednie - st±d mo¿na dojechaæ wszêdzie na kilka sposobów. Mnie nie dziwi, ¿e siê nie korkuje. W³a¶ciwie nie rozumiem Twojej teorii - czy przyczynek o zwê¿eniach Popowicka/Nied¼wiedzia i D³uga/Gnie¼nieñska ma w jaki¶ sposób dowie¶æ, ¿e wykorzystanie dwóch pasów przed zwê¿eniem powoduje korki? >>>>> Przepustowosc jego jest taka ze jeden pas >>>>> dochodzacy to az nadto. >>>> Takich miejsc tysi±ce. >>> Wcale nie - calkiem malo mamy takich zwezen. >> Tysi±ce siê chyba jednak znajd± :) > > W calej Polsce pewnie tak. Tak, w Polsce. >> 2 pasy schodz± siê w jeden 50 m za >> skrzy¿owaniem. Co jest w tym tak szczególnego? > > A gdzie tak jeszcze we wrocku jest ? > I moze tylko w miejscach o duzym natezeniu ruchu. I w promieniu 1 km od ¶cis³ego centrum? :) Nie wiem :) Najbli¿sze podobne zwê¿enie jest po drugiej stronie Odry - po zje¼dzie z mostu Milenijnego i skrêcie w lewo na skrzy¿owaniu. >>> Ale tu akurat byl ten jeden raz - tam dwa pasy powinny az do Maslic >>> prowadzic, nie byloby problemu.. >> Wszystkiego na raz zrobiæ siê nie da 50 m to dobry pocz±tek :) > > Bylo 20 lat :-( No nie, akurat to skrzy¿owanie ma marne parê lat :) >> Rozwi±zaniem ciekawym dla tego skrzy¿owania by³oby zbudowanie d³u¿szego >> mostu - a¿ do skrzy¿owania z Legnick±. By³oby bezkolizyjnie na dwóch >> obci±¿onych kierunkach. Tylko nie wiem, czy to by³o mo¿liwe technicznie, >> ot taka mrzonka. > > Nie wiem czy potrzebne. Jak widac problem lezy dalej na Kozanowie, > na Lotniczej, na Osobowickiej - a tu 5 pasow moze wystarczy :-) > >> I tak po otwarciu Lotniczej jest luz jakiego dawno nie widzia³em. > > Za 10 lat Lotnicza trzeba bedzie wyremontowac i co wtedy ? Do tego czasu przez Kozanów prowadziæ bêd± dwa pasy w ka¿dym kierunku. Ten remont Lotniczej ju¿ pewny? >>>> To, ¿e kto¶ kto¶ wje¿d¿a na skrzy¿owanie nie maj±c mo¿liwo¶ci zjechania >>>> z niego to osobny problem i poruszanie siê jednym pasem go nie rozwi±¿e. >>> Rozwiazaloby, bo za skrzyzowaniem mamy tych 50m bufora z dwoma pasami >>> - kogo by skrzyzowanie "zlapalo", ten moglby zjechac w bok. >> Skrzy¿owanie to nie jest wielki w³ochaty potwór :) Trzeba siê rozgl±daæ >> i my¶leæ. Nierealnym jest pomys³ rezerwowania przy takim natê¿eniu ruchu >> 50 m pasa dla pó¼nozielonych. > > To nie byli poznozieloni. Nomenklatura jest nieistotna. Jakie przypadki masz na my¶li? >> Do tego to wolne miejsce po drugiej >> stronie skrzy¿owania mog³oby prowokowaæ do przeje¿d¿ania na wczesnym >> czerwonym po 30 minutach przestêpowania z kó³ka na kó³ko :) > > Raczej do omijania korka pasem do jazdy w lewo :-) Ale po co pasem do jazdy w lewo, skoro lewy do jazdy na wprost ma byæ w tej hipotetycznej sytuacji wolny w imiê ¼le pojmowanej równo¶ci spo³ecznej? :) Pozdrowienia, -- Konrad |
Re: regulator - amator ruchu
neelix pisze:
> > U¿ytkownik "JC" <> napisa³ w wiadomo¶ci > news:ge28r0$4hn$... >> neelix pisze: >>> >>> U¿ytkownik "JC" <> napisa³ w wiadomo¶ci >>> news:ge1rak$kur$... >>>> neelix pisze: >>>>> To nie jest kwestia rozumu tylko elementarnej kultury, o której >>>>> wielu mówi czê¶ciej ni¿ o przepisach. No to jest pole do popisu. >>>>> Taki podjazd z boku to wciskanie siê w kolejkê, a wciskaj±cy >>>>> uwa¿any jest za chama. Opinia wiêkszo¶ci jest jednoznaczna i >>>>> krytyczna. Stoisz sobie w smarkecie w kolejce do kasy, a tu co >>>>> kilka minut podchodzi kto¶ z boku i wciska siê, bo trzeba sklep >>>>> opró¿niaæ. Paranoja! Czasem wciska siê nawet po kilku, bo jaka¶ >>>>> gapiowata us³u¿na pani ich wpu¶ci. Cwaniaczki, które dopiero wlaz³y >>>>> wychodz± ze sklepu, a kulturalni stoj± i czekaj± na nastêpnych >>>>> cwaniaczków. Ale oni g³upi, nie? Teraz tylko kwestia wyboru: wola >>>>> bycia nies³usznie nazwanym g³upim czy ewidentnym chamem. >>>>> >>>>> neelix >>>> >>>> Je¶li ju¿ mia³bym porównywaæ tê sytuacjê do supermarketu, to raczej >>>> do dwóch kas - je¶li kto¶ ma ochotê staæ w kolejce do kasy nr 1, >>>> mimo i¿ kasa nr 2 jest wolna, co na to poradziæ? >>> >>> To jest jedna kasa, bo przejazd przez zwê¿ênie jest jeden wspóolny. >> >> Widzia³e¶ takie wyspy z dwoma kasami po dwóch stronach i zwê¿eniem do >> jednego pasa za nimi? Wg mnie to znacznie lepsze porównanie ni¿ dwie >> kolejki do jednej kasy. Przy czym zwracam Ci uwagê na fakt, ¿e >> porównania mo¿na mno¿yæ, tylko ¿e zawsze bêdzie to tylko jaka¶ *próba* >> odwzorowania sytuacji, o której mowa. Najczê¶ciej chybiona, w koñcu >> rozmawiamy o samochodach, a nie o wózkach na zakupy. > > > Mówimy o kolejce i wciskaniu siê z boku na chama. To jest to samo. Pomówmy w takim razie o kasie w ma³ym sklepie, do której ludzie zje¿d¿aj± siê z dwóch stron rega³ów i do której kulturalnie siê wpuszczaj± na przemian z lewej i z prawej, czy jest w tym co¶ nie tak? Jak± tezê chcesz udowodniæ? ¯e chamstwo siê zdarza? >>> Widzisz to co chcesz zobaczyæ a nie to co widaæ. >> >> To samo móg³bym powiedzieæ o Tobie. >> Ka¿dy z nas g³osi swój pogl±d na sprawê i tyle. >> Moim zdaniem wymy¶lasz hipotetyczne ponure sytuacje i przeciwstawiasz >> sobie strony nie maj±cego w rzeczywisto¶ci miejsca konfliktu chamstwa >> z kultur±. > > ¯adne hipotetyczne. Jedni stoj± w sklepie, a inni na drodze. Je¶li kto¶ > mo¿e postaæ w sklepie to na drodze te¿ mo¿e poczekaæ na swoj± kolej. Doje¿d¿am do korka, zapchane obydwa pasy. Wybieram lewy, bo jest 1 (s³ownie: jeden) samochód mniej. Na prawym czerwony fiat uno. Po kilku zmianach ¶wiate³ przeje¿d¿am przez skrzy¿owanie i za zwê¿eniem l±dujê za lub przed... czerwonym fiatem uno. Tylko auta i pasy siê zmieniaj±. Gdzie tu widzisz cwaniactwo? >>>> Je¿d¿ê w takich sytuacjach czê¶ciej lewym ni¿ prawym, ale nie >>>> zdarzy³o mi siê w ¿adnej z tych dwóch sytuacji poczuæ ani chamem czy >>>> cwaniaczkiem, ani g³upkiem. >>> >>> Wystarczy postawiæ siê na miejscu tych z prawego i przepu¶ciæ lub >>> niech kilku przed przepu¶ci po kilku to zmienisz punkt widzenia. >> >> Moje pogl±dy ukszta³towa³o 19 lat je¿d¿enia i nie spodziewa³bym siê >> rewolucyjnych zmian spowodowanych faktem, ¿e kto¶ na zwê¿eniu wpu¶ci >> na prawy pas o dwa samochody wiêcej ni¿ ja bym to zrobi³. >> Jad±c prawym *zawsze* robiê miejsce dla jednego samochodu z lewego. >> Kto¶ wpu¶ci kilka samochodów z lewego albo dla odmiany kilku kierowców >> z prawego pod rz±d nie wpu¶ci nikogo z lewego - zdarza siê i zdarzaæ >> siê bêdzie zawsze, co to zmienia? >> Zasady s± naprawdê proste. Zajmujê ten pas, na którym jest mniej >> samochodów. Je¶li jadê lewym wpuszczam jeden samochód. Je¶li jadê >> prawym ustawiam siê tak, ¿eby na zwê¿eniu wjechaæ pomiêdzy dwa >> samochody z prawego pasa i zazwyczaj podnoszê rêkê i/lub pikam awaryjnymi >> w podziêce za jazdê z g³ow±. > > A ja mam inne zasady. Biorê pod uwagê nie cwaniaczka z lewego tylko > tych, którzy jad± za mn± na moim pasie i siedz± mi na zderzaku, bo te¿ > maj± do¶æ cwaniactwa. Generalnie wpuszczam "obcych" i czasem > miejscowych, ale tylko tych, którzy nie pchaj± siê na chama tylko > cierpliwie czekaj±. Chamów nie wpuszczam. Je¿d¿ê d³u¿ej od Ciebie wiêc > chyba znam ich lepiej. Zaczyna pachnieæ grotesk±. Kogo znasz lepiej? Tych, eee... chamów? Pewnie tak. Na ile lepiej? 5% lepiej? 10% lepiej? Czy mo¿e 2x lepiej? Bior±c pod uwagê równie¿ swoje i moje zdolno¶ci poznawcze, spostrzegawczo¶æ i zdolno¶æ do wyci±gania wniosków? Ta ³atwo¶æ wydawania przez Ciebie tego rodzaju opinii jest interesuj±ca, ale przyznajê, pasuje do okrzykiwania cwaniakami tych, co siê odwa¿± lewym... >>>> Nie wyobra¿am sobie sytuacji, w której np. na skrzy¿owaniu Milenijnej >>>> z Popowick± we Wroc³awiu w kierunku Kozanowa kierowcy mieliby >>>> zrezygnowaæ z jazdy lewym pasem. Zreszt± nie bardzo to sobie >>>> gdziekolwiek wyobra¿am. To by³by absurd. Naturalnym rozwi±zaniem >>>> jest równowa¿enie ruchu pomiêdzy dostêpne pasy. >>> >>> Równowa¿enie mo¿e i tak, tylko ¿e lewy pas znika, a prawy przez to stoi. >> >> Nie wiem, gdzie *hipotetycznie* stoi. W tym miejscu i w ka¿dym innym, >> gdzie ludzie kieruj± siê rozs±dkiem obydwa pasy jad±. Wspomniane >> miejsce jest doskona³ym przyk³adem jazdy na suwak, niemal idealnie 1 >> na 1. > > Prawie wszêdzie stoi. Dopóki bêdzie cwaniactwo rozs±dek czyni jeleniem. Je¶li siê uwa¿asz za jelenia z tego powodu, ¿e kto¶ cwaniaczy, to w³a¶nie tracisz rozs±dek. >>>> A co do "jednoznacznej i krytycznej opinii wiêkszo¶ci": >>>> >>>> >>>> >>>> >>>> >>>> >>>> >>> >>> Wybacz, dzisiaj nie zag³êbiam siê, bo po tygodniu chorowania jako¶ >>> nie chce mi siê. U nas nigdy nic nie zdaje egzaminu. Niech lepiej >>> poprawi± zapisy ustawy i lepiej egzekwuj± to co obowi±zuje. >> >> To mo¿e w tym rzecz - wiêcej optymizmu. Te materia³y przejrzyj jak >> poczujesz siê lepiej, bo naprawdê warto. > > Optymizmu w Polsce??? Przejrzê. W Polsce. Przejrza³e¶? -- Konrad |
Re: regulator - amator ruchu
U¿ytkownik "Krzysiek Kielczewski" <> napisa³ w
wiadomo¶ci news: l-ho.pl... > Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³: > >>>> Ale dlaczego to mialaby byc moja wina? on wjecham mi wprost pod maske, >>>> nie >>>> upewniajac sie czy moze to zrobic, ba wrecz przeciwnie, zrobil to >>>> umyslnie >>>> aby zajechac mi droge... >>> Jeszcze musisz to udowodniæ. >> >> mysle ze drogowka dobrze zna "regulatorow", a taki chamski regulator na >> pewno tez bedzie mial ostry jezyk skoro stac go na takie chamskie >> zachowanie, wiec wobec policji tez nie bedzie szczedzil, policja raczej >> nie >> lubi cwaniaczkow... > > "Panie, jecha³em sobie spokojnie (bo wie pan, korek by³) no i nagle ten > debil mi wjecha³ w baga¿nik". Nic wiêcej nie musi mówiæ - to Ty bêdziesz > mia³ problem z udowodnieniem. Czyli perfidnie sk³amie. Jest takie powiedzenie, ¿e k³amstwo nie pop³aca. A nu¿ bêdzie tam kamera monitoringu, ewentualnie zg³osi siê jaki¶ postronny ¶wiadek i k³amczuch nie do¶æ, ¿e dostanie mandat za zajechanie drogi i straci zni¿ki OC to jeszcze dodatkowo zostanie ukarany za sk³adanie fa³szywych o¶wiadczeñ? |
Re: regulator - amator ruchu
¶ro, 29 pa¼ 2008 o 11:02 GMT, Adam P³aszczyca napisa³(a):
>>> Nie zrozumia³e¶ podstawowej rzeczy: ja nie t³umaczê siebie. >> >>Czy siebie czy innych reulatorow? jak roznica? > > Za³ó¿my sytuacjê tak± - przed szczytem wzniesienia na obydwóch pasach > masz kolejkê aut, które jad± równo ze sob±. > Co to zonacza? A mozesz jeszcze wytlumaczyc, tylko tak prostym jezykiem zebym zrozumial, co miales na mysli? Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: ][ - Zwalczaj ] [ Ekg: #3781111 ][ przeludnienie. Zastrzel bociana ] [ LinuxUser: #249916 ][ ] |
Re: regulator - amator ruchu
On Tue, 28 Oct 2008 16:22:55 +0000 (UTC), Brzezi
<.pl> wrote: >> Nie zrozumia³e¶ podstawowej rzeczy: ja nie t³umaczê siebie. > >Czy siebie czy innych reulatorow? jak roznica? Za³ó¿my sytuacjê tak± - przed szczytem wzniesienia na obydwóch pasach masz kolejkê aut, które jad± równo ze sob±. Co to zonacza? -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98 _______/ /_ ___________/ PMS*PJ+S+++P++M+++W--P++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++ |
Re: regulator - amator ruchu
Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:
>> Dzia³anie wpychaj±cych siê równie¿. > > ale ja sie nie wpycham Tego policjant nie wie. >> A zagapienie siê w korku to chleb >> powszedni. > > ale to nie bylo zagapienie, tylko ja jechalem moim pasem, a cwaniaczek > zmienial pas i wjechal mod moja maske, przed manewrem zmiany pasa, powinien > sie upewnic czy nie spowoduje wymuszenia... Bez ¶wiadków czy jakiego¶ nagrania na 99% nie przekonasz do tego policji. Krzysiek Kie³czewski |
Re: regulator - amator ruchu
Sami popatrzcie co *Adam Kowalski* napisa³:
> Czyli perfidnie sk³amie. Obaj sk³ami±: przecie¿ wje¿d¿aj±cy za³o¿y³, ¿e specjalnie wjedzie w zaje¿d¿±j±cego. My¶lisz, ¿e siê przyzna? > Jest takie powiedzenie, ¿e k³amstwo nie pop³aca. A > nu¿ bêdzie tam kamera monitoringu, ewentualnie zg³osi siê jaki¶ postronny > ¶wiadek i k³amczuch nie do¶æ, ¿e dostanie mandat za zajechanie drogi i > straci zni¿ki OC to jeszcze dodatkowo zostanie ukarany za sk³adanie > fa³szywych o¶wiadczeñ? Nie zostanie. Krzysiek Kie³czewski |
Re: regulator - amator ruchu
¶ro, 29 pa¼ 2008 o 12:43 GMT, Krzysiek Kielczewski napisa³(a):
>>> Dzia³anie wpychaj±cych siê równie¿. >> ale ja sie nie wpycham > Tego policjant nie wie. ale tak samo nie wie czy bylo tak jak powie cwaniaczek regulator >>> A zagapienie siê w korku to chleb >>> powszedni. >> ale to nie bylo zagapienie, tylko ja jechalem moim pasem, a cwaniaczek >> zmienial pas i wjechal mod moja maske, przed manewrem zmiany pasa, powinien >> sie upewnic czy nie spowoduje wymuszenia... > Bez ¶wiadków czy jakiego¶ nagrania na 99% nie przekonasz do tego > policji. jw., dlaczego ma uwierzyc cwaniaczkowi regulatorowi? zalezy od policjanta, jezeli bedzie ciety na regulatorow, to nie chciabym byc na miejscu regualtora... Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: ][ GEEK CODE [Version: 3.12]: GCM dpu s+:- ] [ Ekg: #3781111 ][ a--- C+++ UL++ P+ L+++ E--- W+++ N+++ ] [ LinuxUser: #249916 ][ o-- K- w--- O-- M- V- PS PE Y PGP--- t+ ] [ 5- X++ R* tv+ b- DI- D+ G+ e- h! r y-- ] |
Re: regulator - amator ruchu
On Mon, 27 Oct 2008, Arni wrote:
> Pozwole sobie zauwazyc ze gdyby suwak by³ powszechny Pozwolê sobie zauwa¿yæ, ¿e jakby by³ uregulowany przepisami... I to "mocniej" ni¿ przepis o autobusach - nie obowi±zkiem wpuszczenia tego z s±siedniego pasa, ale zrównaniem pierwszeñstwa. pzdr, Gotfryd |