Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   Kierowców i rowerzystê (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=3671)

Cavallino 09-10-2008 10:22

Re: Kierowców i rowerzyst
 

U¿ytkownik "MadMan" <.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:1ajjopr1k6kko$....
> Dnia Wed, 10 Sep 2008 12:08:51 +0200, Cavallino napisa³(a):
>
>> Wypociny (p) os³ów dotycz±ce limitów prêdko¶ci dla mnie nie istniej± jako
>> niezgodne z prawem naturalnym. ;-)

>
> To u mnie jest podobnie z omijaniem/wyprzedzaniem rowerem tych stoj±cych
> w korku lub jad±cych powoli, o ile jest na to miejsce i ma to sens.


No widzisz - a moim zdaniem dla mnie sensu to nie ma, wiêc korzystniej jest
mi zablokowaæ takich co to chc± mi ¿ycie utrudniæ.
Skutery i motocykle puszczam, jako ¿e zazwyczaj ich po ka¿dych ¶wiat³ach
wyprzedzaæ od nowa nie muszê.


RoMan Mandziejewicz 09-10-2008 11:35

Re: Kierowców i rowerzyst
 
Hello Arek,

Wednesday, September 10, 2008, 8:54:51 AM, you wrote:

>>>>> No tak, ale jak kierowcy "wyprzedzaj±" rowerzystów robi± to tak, aby nie
>>>>> wjechaæ na drugi pas. A wówczas rowerzysta nie ma metra, mo¿e 30cm.
>>>> Ale mo¿e zak³adaæ ¿e ma metr.
>>> Ej...
>>> Pas ma szeroko¶c np 3.5 metra, ok?
>>> Rowerzysta ma szeroko¶æ 80cm, jedzie wiêc powiedzmy, ¿e na styk - 40 cm od
>>> krawê¿nika.

>> A dlaczego nie 20 cm od krawê¿nika?

> Mo¿e dlatego, ¿e chce ¿yæ, nie chce byæ po³amany itp.


A mo¿e dlatego, ¿e wtedy misterne obliczenie diabli bior±?

--
Best regards,
RoMan mailto:
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Spam: :)


Gotfryd Smolik news 09-10-2008 14:31

Re: Kierowców i rowerzystê
 
On Wed, 10 Sep 2008, J.F. wrote:

> On Wed, 10 Sep 2008 00:09:21 +0200, Gotfryd Smolik news wrote:
>> Za przeciêtnych mogê bardzo ³atwo - pod jednym warunkiem: ustalenia,
>> ¿e teza jakoby sznurek samochodów je¼dzi³ za rowerem 20kmph jest w miarê
>> nieprawdziwa. Sk±d wiem? - a je¿d¿e po mie¶cie. Rowerem.

>
> Film, film :-)


Zamówienie przyj±³em, kolejka zamówieñ jest d³uga ;)

>> A jak pozwalaj±, to z pole position rower startuje niewiele gorzej
>> ni¿ przeciêtny samochód (a do jakich¶ 25 kmph zdecydowanie lepiej ni¿
>> maluch z niewymienionym silnikiem)

[...]
> A co za skrzyzowaniem ?


Teza wy¿ej. Wyprzedz± sobie i tyle.

> Wlasnie jakbys jechal powoli to na szerszym
> skrzyzowaniu jest mozliwosc zjechania lekko w prawo i pozwolic sie
> wyprzedzic.


!%$@$#%$#@~!!!
Nie masz lepszych pomys³ów, ni¿ wyprzedzanie na skrzy¿owaniu?
PODANIE: Spróbuj kilka razy przejechaæ siê rowerem w mie¶cie.

> Inaczej predzej czy pozniej bedziesz przeszkadzal.


Takich miejsc, w których pasek jest na tyle w±ski ¿e faktycznie nie
da siê wyprzedziæ widujê ma³o. Nie zaprzeczam ¿e istniej±.

>> Nie wiem dlaczego :P, ale rower przed samochodami powoduje niemal
>> zawsze tak± reakcjê, ze pierwszemu kierownikowi WYDAJE SIÊ ¿e
>> "pojedzie szybciej jak da rady rower wyprzedziæ".

>
> Obawiam sie ze nie wydaje sie. Pojedzie szybciej.


NIE PRZEZ SKRZY¯OWANIE.
Kierowca musi mieæ oczy dooko³a g³owy, bo albo trafi mu siê
jaki¶ jad±cy na "pó¿nym ¿ó³tym", albo genialnie zapal± siê
jakie¶ ¶wiat³a dla pieszych... wiêc wiêkszo¶æ rusza "normalnie".
Do tego mam na my¶li skrzy¿owania mierzalnie mniejsze ni¿ np. rondo
Babka w W-wie, co dla porz±dku trzeba wyra¼nie zastrzec :)
Dlaczego wyci±³e¶ tekst o je¼dzie "jako drugi"?
Idealn± "tarcz±" jest stary ¯uk albo za³adowana ciê¿arówka.
Zawsze mnie dziwi, dlaczego nikt nie próbuje takiego ¿ó³wia
wyprzedzaæ ;P
Ba, jako¶ nie widzê narzekañ aby taki jeden z drugim komu¶
przeszkadza³...

> Chyba ze potrafisz dorownac normalnej predkosci samochodow


W ¿adnym razie. Na przejazd przez skrzy¿owanie w *ruszaj±cej*
kolumnie starczy, potem wysiadam :P

> no to je wyprzedz i po sprawie :-)


Bardzo rzadko mi siê to zdarza (s± takie wybrane miejsca :)
WY£¡CZNIE w kierunku "w dó³", gdzie niewielkie przekroczenie
prêdko¶ci dopuszczalnej :P daje siê za³atwiæ rowerem, a prawy
pas potrafi siê rozpêdzaæ jak ¿ó³w z zas³ugi jednego z ¿ó³wi
wymienionych wy¿ej), bo kierowcy na s±siednim pasie nie
wierz± ¿e naprawdê chcê wyprzedzaæ. Za ryzykowne.

pzdr, Gotfryd

Gotfryd Smolik news 09-10-2008 14:54

Re: Kierowców i rowerzystê
 
On Wed, 10 Sep 2008, Arek (G) wrote:

> W tym d³ugim wywodzie piszesz o czym¶ zupe³nie innym. To, ¿e sprawny
> rowerzysta, na skrzy¿owaniu szybciej wystartuje ni¿ samochody to jest sprawa
> oczywista. Ja pisa³em o tym co siê dzieje za skrzy¿owaniem (jak pisa³em
> wcze¶niej nie chodzi mi o sytuacje gdzie wszêdzie jest korek).


Zamiast zostawiaæ ca³y cytat, mog³e¶ poprzestaæ na tym:
+++
> Za przeciêtnych mogê bardzo ³atwo - pod jednym warunkiem: ustalenia,
> ¿e teza jakoby sznurek samochodów je¼dzi³ za rowerem 20kmph jest w miarê
> nieprawdziwa. Sk±d wiem? - a je¿d¿e po mie¶cie. Rowerem.

---

Prawd± jest, ¿e opisy umy¶lnego blokowania pasa znam, prawd± jest
i¿ s± takie miejsca w których faktycznie "nie ma jak wyprzedziæ"
i prawd± jest, ¿e sam takich miejsc znam MA£O.

Pozostaje mi siê zwróciæ z odwetem do Ciebie i J.F.: "film, film" :)
Film, pokazuj±cy jak to pojazd PRZED Wami nie wyprzedza roweru
"a¿ do nastêpnego skrzy¿owania" bo nie mo¿e... bo w to, ¿e sami
przestrzegaj±c skrupulatnie nakazu 1m odstêpu miewacie k³opoty, to nie
w±tpiê ;)
I najlepiej dla równowagi z tego samego ¼ród³a filmy pokazuj±ce jak
to jednak siê DA wyprzedziæ ;)

>> Teraz deser: ze wzglêdu na powszechn± niechêæ kierowców, kierowników
>> i wszelkich motorniczych do przepuszczenia roweru, nie pcham siê
>> na si³ê (poza korkami 1..2 km, a mam miejsce w którym taki czêsto
>> wystêpuje i tam przypominaj±cy sobie znienacka ¿e "najbli¿ej prawej
>> krawêdzi" jest znacznie bli¿ej ni¿ przez 50 km które ostatnio przejechali
>> przyznam, ¿e mnie denerwuj±).

>
> Ale ta niechêæ wynika raczej z sytuacji któr± opisa³em powy¿ej.


No i dochodzimy do sedna: jazda ¶rodkiem pasa te¿.

Staram siê tego unikaæ, ale nie zablokowanie paska przy przeje¼dzie
przez skrzy¿owanie (jecha³em akurat zabytkowym Wagantem, jakie¶
25 kmph sam uzna³em za zbyt zó³wiasta i pozosta³em "przyklejony" do
boku pasa) skoñczy³o siê w tym roku skasowaniem przedniego kó³ka
po którym przejecha³ mi geniusz kierownik dedukuj±cy, ¿e jak przed
skrzy¿owaniem ma 40 kmph to na kilkunastu metrach mnie wyprzedzi
przed skrêtem w prawo mimo ¿e ju¿ hamuje... migacz ujrza³em jak
siê ju¿ "przykleja³" do roweru :] (acha: "nie zauwa¿y³", dopiero
policja mu przypomnia³a).

> Nie sadzê
> (poza jakimi¶ burakami) aby kto¶ mia³ pretensjê stoj±c w korku, ¿e kto¶ na
> rowerze sobie jedzie dalej. Ja bynajmniej nie mam


Mo¿esz sprawdziæ, ¿e od lat piszê, ¿e po pierwsze moja opinia
o kierowcach od lat siê poprawia :) oraz ¿e drobny promil g³upków
(z obu stron) skutecznie psuje obraz wzajemnych zachowañ.

Popatrz na to tak: co mi wadzi nie blokowaæ "paska" przy przeje¼dzie
na skrzy¿owanie? Nic. I do¶æ czêsto jak "odpadam" od prêdko¶ci kolumny
to tak robiê.
Z drugiej strony jaki *promil* "genialnych inaczej" kierowników, którzy
prêdko¶æ roweru oceniaj± najwyra¼niej po prêdko¶ci krêcenia peda³ami :P
wystarczy, aby przeje¿d¿aj±c 1000 km po mie¶cie mieæ 99% pewno¶ci
napotkania na próbê rozjechania?

> - dopóki oczywi¶cie robi to
> nie rysuj±c samochodów obok których siê przeciska.


Nie no, jakby co mam OC ;), czasem zdarzy mi siê wystraszyæ jakiego¶
kierownica jak przeceniê odleg³o¶æ o centymeter lub dwa - ale mam
uchylne lusterka i taki numer powoduje co najwy¿ej pop³och a nie szkody :D

"kretynków" i "idiotów" nie komentujê, jak chcesz poprzestaæ na tym
poziomie to IMO szkoda elektronów.

pzdr, Gotfryd

J.F. 09-10-2008 17:07

Re: Kierowców i rowerzystê
 
On Wed, 10 Sep 2008 16:31:45 +0200, Gotfryd Smolik news wrote:
>On Wed, 10 Sep 2008, J.F. wrote:
>> Wlasnie jakbys jechal powoli to na szerszym
>> skrzyzowaniu jest mozliwosc zjechania lekko w prawo i pozwolic sie
>> wyprzedzic.

>
> !%$@$#%$#@~!!!
> Nie masz lepszych pomys³ów, ni¿ wyprzedzanie na skrzy¿owaniu?
> PODANIE: Spróbuj kilka razy przejechaæ siê rowerem w mie¶cie.


Ale po co ? Wystarczy ze jade samochodem i czasem trafie na
rowerzystow.

Niestety rowerzysta przeszkadza. Za wolno jedzie, za waskie pasy mamy
i przeszkadza. Jakby nie przeszkadzal to by nie bylo tego watku.

A najbardziej to przeszkadzanie widac jak cie przed chwila ominal na
swiatlach a teraz blokuje..

No to wniosek sam sie nasuwa - trzeba cos zrobic zeby nie przeszkadzac
po ruszeniu ze swiatel .. a obszar na skrzyzowaniu jest zazwyczaj
najszerszy..

> Dlaczego wyci±³e¶ tekst o je¼dzie "jako drugi"?


Bo tak naprawde to bys musial jechac jako ostatni.
Poczekac z boku na zolte ? Przejechac razem z pieszymi i gdzies
za skrzyzowaniem wjechac na jezdnie za ostatni pojazd z fali ?

> Idealn± "tarcz±" jest stary ¯uk albo za³adowana ciê¿arówka.
> Zawsze mnie dziwi, dlaczego nikt nie próbuje takiego ¿ó³wia
>wyprzedzaæ ;P
> Ba, jako¶ nie widzê narzekañ aby taki jeden z drugim komu¶
>przeszkadza³...


Oczywiscie ze przeszkadza, ale coz robic - sie wyprzedza jak jest
okazja.
Ale on sie w koncu rozpedzi do 60 i to wcale nie jakos powoli ..

A ten wredny pedalarz nie dosc ze jedzie 20, to jeszcze srodkiem, zeby
nawet nie probowac go wyprzedzac :-)

>> Chyba ze potrafisz dorownac normalnej predkosci samochodow

>W ¿adnym razie. Na przejazd przez skrzy¿owanie w *ruszaj±cej*
>kolumnie starczy, potem wysiadam :P


Wspomaganie jakies na tych rowerach zainstalowac :-)

J.


Silinde Ringëril 09-10-2008 21:14

Re: Kierowców i rowerzystê
 
Akarm pisze:
>> O co Ci chodzi?

>
> Pewnie entuzjasta prêgierza i wydaje mu siê, ¿e wszêdzie tak trzeba

pisaæ...
<<<<<<<<<<<<<<
Nie wiem, co masz na my¶li nazywaj±c miê entuzjast± prêgierza.

Co do meritum (kol. Abece): je¶li kierowcy trzymaliby siê krawêdzi
jezdni, to ci rowerzy¶ci, którzy tamtêdy je¿d¿±, mieliby problem. Ot co.
Z ciekawo¶ci: dlaczego jazda miêdzy autami jest bezpieczniejsza od jazdy
przy krawêdzi? Pytam, bo sam czujê siê lepiej przy krawêdzi. Jasne, s±
tacy, co lubi± wysadzaæ pasa¿erów stoj±c na ¶wiat³ach, wiêc trzeba
uwa¿aæ, ale czy co¶ jeszcze?

SR
--

"Siódmego dnia Stworzenia Pan Bóg wypoczywa³,
a wtedy lewacy zaczêli knuæ i spiskowaæ"
Ann Coulter

Gotfryd Smolik news 09-10-2008 21:28

Re: Kierowców i rowerzystê
 
On Wed, 10 Sep 2008, J.F. wrote:

>> Nie masz lepszych pomys³ów, ni¿ wyprzedzanie na skrzy¿owaniu?
>> PODANIE: Spróbuj kilka razy przejechaæ siê rowerem w mie¶cie.

>
> Ale po co ? Wystarczy ze jade samochodem


Nie, nie wystarczy.
Dlaczego? - ano dlatego, ¿e TY jedziesz.

Musia³by¶ poje¼dziæ w roli pasa¿era z losowo wybranymi kierow...
no niech bêdzie "posiadaczami formalnych uprawnieñ do kierowania
pojazdami samochodowymi", to mo¿e by¶ zauwa¿y³.
Obawiam siê, ¿e ba³by¶ siê z niektórymi siedzieæ w puszce, a co
dopiero znale¼æ siê obok :P

> No to wniosek sam sie nasuwa - trzeba cos zrobic zeby nie przeszkadzac
> po ruszeniu ze swiatel ..


Kiedy po ruszeniu NAJMNIEJ przeszkadza, a dopuszczenie do wyprzedzania
przed przejechaniem po³owy poprzecznej jezdni jest skrajnie niebezpieczne
(przypominam: oprócz Ciebie i paru grupowiczów s± równie¿ inni kierowcy,
w tym tacy którzy 'doskonale' potrafi± skrêcaæ w prawo), za¶ pó¼niej
zostaje za ma³o miejsca do krawê¼nika.

> a obszar na skrzyzowaniu jest zazwyczaj najszerszy..
>
>> Dlaczego wyci±³e¶ tekst o je¼dzie "jako drugi"?

>
> Bo tak naprawde to bys musial jechac jako ostatni.


Przeczytaj ten tekst JESZCZE RAZ.
Jak jadê przez ca³e skrzy¿owanie za 1. pojazdem JAKO DRUGI, to
najczê¶ciej nikt nie wpada na pomys³ ¿eby mnie wyprzedziæ.
WIDZI, ¿e i tak nie pojedzie szybciej, bo 1. samochód nie
jedzie szybciej.
Jak rower jest z przodu to istotnej wiêkszo¶ci kierowców
WYDAJE SIÊ ¿e pojad± szybciej.

> Poczekac z boku na zolte ?


Ty tak na powa¿nie proponujesz wje¿d¿anie na skrzy¿owanie
rowerem na ¿ó³tym ¶wietle?
Mi chyba ilo¶æ pytañ w dyskusji spadnie :[

>> Idealn± "tarcz±" jest stary ¯uk albo za³adowana ciê¿arówka.

[...]
> Oczywiscie ze przeszkadza, ale coz robic - sie wyprzedza jak jest
> okazja.
> Ale on sie w koncu rozpedzi do 60 i to wcale nie jakos powoli ..


Do tego czasu, je¶li w tym samym miejscu podczas ruszania znajdowa³
siê rower, to jest dawno wyprzedzony.

> A ten wredny pedalarz nie dosc ze jedzie 20, to jeszcze srodkiem, zeby
> nawet nie probowac go wyprzedzac :-)


Nie popieram :)
Ale powody widzisz sam.
Kierowcy go blokowali "z wygody", a on ich blokuje z powodu nieco
powa¿niejszego - bo agenci ocieraj±cy siê o lusterka rzeczywi¶cie
siê zdarzaj±, to nie mit.
Doskonale zdajê sobie sprawê ¿e *TU* nie jest dobre miejsce do
pisania oczywisto¶ci, bo "niebezpieczni" pewnie tej grupy nie
czytaj±, ale geniusze potrafi±cy zacz±æ wyprzedzaæ z rozs±dn±
odleg³o¶ci± (no, ze 30 cm od lusterka) po czym ZAJECHAÆ DROGÊ
(rowerowi jad±cemu 30..40 kmph) powoduj± chêæ rzucenia czym¶
ciê¿kim :]
Zdecydowanie powinien istnieæ jaki¶ urzêdowy identyfikator
kierówców zdolnych do oszacowania gdzie znajdzie siê KONIEC
ich pojazdu pod KONIEC wyprzedzania... rzadziej by¶ trafia³
na "blokerów".

>>> Chyba ze potrafisz dorownac normalnej predkosci samochodow

>> W ¿adnym razie. Na przejazd przez skrzy¿owanie w *ruszaj±cej*
>> kolumnie starczy, potem wysiadam :P

>
> Wspomaganie jakies na tych rowerach zainstalowac :-)


Marudzisz! :)
Pó¼niej jeden z drugim wyrzeka na szlifierki... ;)

pzdr, Gotfryd

kenubi 09-10-2008 23:03

Re: Kierowc?w i rowerzyst?
 
J. F. wrote:

> On Wed, 10 Sep 2008 16:31:45 +0200, Gotfryd Smolik news wrote:
>>On Wed, 10 Sep 2008, J.F. wrote:
>>> Wlasnie jakbys jechal powoli to na szerszym
>>> skrzyzowaniu jest mozliwosc zjechania lekko w prawo i pozwolic sie
>>> wyprzedzic.

>>
>> !%$@$#%$#@~!!!
>> Nie masz lepszych pomys³ów, ni¿ wyprzedzanie na skrzy¿owaniu?
>> PODANIE: Spróbuj kilka razy przejechaæ siê rowerem w mie¶cie.

>
> Ale po co ? Wystarczy ze jade samochodem i czasem trafie na
> rowerzystow.
>

Popieram Gotfryda. Musisz przejechaæ sie przynajmniej 3 razy przez miasto. Napisa³em wcze¶niej, ¼e pokona³em samochodami ze 200 kkm ale dopiero jak wsiad³em na rower to siê ma³o nie zesra³em ze strachu co kierowniki wyczyniaj± i jacy to oni uprzejmi s±. (zreszt± sam kilka spraw te¼ zrozumia³em-lepiej pó¼no ni¼ wcale)

> A najbardziej to przeszkadzanie widac jak cie przed chwila ominal na
> swiatlach a teraz blokuje..
>

Nie wiem czy dobrze rozumiem ale .. u mnie przydomek poje^%# dostaj± kierowniki co wyprzedzaj± mnie 15 m przed koñcem kolejki do skrzy¼owania gdzie stoi siê min. 3 zmiany ¶wiate³. Zastanawiam siê co mu dajê , ¼e mnie wyprzedzi³? Najwyra¿niej MUSIA£ wyprzedziæ rower. Inaczej szlag by go trafi³ i koszmary nocne murowane. Czasem potem mnie wyprzedza (na styk) jak ju¼ jestem kilometr dalej [pod górê] przy skrêcie do domu.

W kursie na prawo jazdy powinno byæ 50km obowi±zkowej jazdy rowerem po wyznaczonych [ruchliwych] ulicach - mo¼e ludzie zaczeli by siê szanowaæ nawzajem zamiast i¶æ w zaparte teoryzowanie i wymy¶lanie k³ód.
Na szczê¶cie spotykam ca³kiem mi³ych kierowców co staraj± siê zachowaæ rozs±dnie i nie taranowaæ mnie za wszelk± cenê (mo¼e czasem poruszaj± siê rowerami?). Mam lusterko w rowerze i super ruchliw± ulicê przed moim osiedlem (jest ona b.w±ska, jeden pas bez pobocza i wysoki krawê¿nik) i jako¶ nie widujê aby samochody wlok³y siê za mn± d³u¼ej ni¿ 20-30m. Jako¶ jednak siê da.

Ja tak my¶lê, ¼e zwykli ludzie skacz± sobie do oczu ale niepotrzebnie.
Rz±d zwiêksza podatki, budowlañcy odwalaj± fuszerkê, projektanci wymy¶laj± , nie ma winnego na brak elektronicznych systemów sterowania ruchem, ...
i zamiast trzymac siê razem to mrówki chc± siê powybijac nawzajem.
pozdrawiam





J.F. 09-11-2008 06:27

Re: Kierowców i rowerzystê
 
On Wed, 10 Sep 2008 23:28:01 +0200, Gotfryd Smolik news wrote:
>On Wed, 10 Sep 2008, J.F. wrote:
>>> Nie masz lepszych pomys³ów, ni¿ wyprzedzanie na skrzy¿owaniu?
>>> PODANIE: Spróbuj kilka razy przejechaæ siê rowerem w mie¶cie.

>>
>> Ale po co ? Wystarczy ze jade samochodem

>
> Nie, nie wystarczy.
> Dlaczego? - ano dlatego, ¿e TY jedziesz.
> Musia³by¶ poje¼dziæ w roli pasa¿era z losowo wybranymi kierow...
>no niech bêdzie "posiadaczami formalnych uprawnieñ do kierowania
>pojazdami samochodowymi", to mo¿e by¶ zauwa¿y³.
> Obawiam siê, ¿e ba³by¶ siê z niektórymi siedzieæ w puszce, a co
>dopiero znale¼æ siê obok :P


Ale ja nie o umiejetnosciach kierowcow samochodow, tylko o tym kiedy
rower przeszkadza.

>> No to wniosek sam sie nasuwa - trzeba cos zrobic zeby nie przeszkadzac
>> po ruszeniu ze swiatel ..

>
>Kiedy po ruszeniu NAJMNIEJ przeszkadza,


Ale potem przeszkadza. Czyli wniosek prosty - gdzies tu rowerzysta
powinien dac sie wyprzedzic. A akurat jest szeroko, bo kraweznikow nie
ma

>a dopuszczenie do wyprzedzania
>przed przejechaniem po³owy poprzecznej jezdni jest skrajnie niebezpieczne
>(przypominam: oprócz Ciebie i paru grupowiczów s± równie¿ inni kierowcy,
>w tym tacy którzy 'doskonale' potrafi± skrêcaæ w prawo), za¶ pó¼niej
>zostaje za ma³o miejsca do krawê¼nika.


Kolejny wniosek .. czekamy za polowa skrzyzowania.

>>> Dlaczego wyci±³e¶ tekst o je¼dzie "jako drugi"?

>>
>> Bo tak naprawde to bys musial jechac jako ostatni.

>
> Przeczytaj ten tekst JESZCZE RAZ.
> Jak jadê przez ca³e skrzy¿owanie za 1. pojazdem JAKO DRUGI, to
>najczê¶ciej nikt nie wpada na pomys³ ¿eby mnie wyprzedziæ.


Na skrzyzowaniu. A potem Zuk sie rozpedza do 40, a ty blokujesz
kilkanascie samochodow za soba.

>> Poczekac z boku na zolte ?

> Ty tak na powa¿nie proponujesz wje¿d¿anie na skrzy¿owanie
>rowerem na ¿ó³tym ¶wietle?
> Mi chyba ilo¶æ pytañ w dyskusji spadnie :[


Podobno jestes szybszy od samochodow na skrzyzowaniu :-)

Innymi slowy - petycja do wladz miasta zeby wybudowaly choc
50m sciezki rowerowej ZA skrzyzowaniem ?

> Ale powody widzisz sam.
> Kierowcy go blokowali "z wygody", a on ich blokuje z powodu nieco
>powa¿niejszego - bo agenci ocieraj±cy siê o lusterka rzeczywi¶cie
>siê zdarzaj±, to nie mit.


Ja nie twierdze ze mit - jak dlugo mozna jechac 20km/h ?

Tylko poszukaj tego przyczyny - jakby nie wyprzedzil/omijal stojacych
samochodow na skrzyzowaniu, to by ich potem nie blokowal i nie bylby
tracany lusterkiem.

A tak nawiasem mowiac - skoro twierdzisz ze takie wyprzedzanie przez
samochody sie zdarza .. no to masz dowod ze rowerzysta jednak
przeszkadza.

>ale geniusze potrafi±cy zacz±æ wyprzedzaæ z rozs±dn±
>odleg³o¶ci± (no, ze 30 cm od lusterka) po czym ZAJECHAÆ DROGÊ
>(rowerowi jad±cemu 30..40 kmph) powoduj± chêæ rzucenia czym¶
>ciê¿kim :]


Ale czemu zajezdzaja ? Korek czy skret w prawo ?
Jesli korek .. to czy rowerzysta go nie widzi ?

A skret moze byc problemem ale zazwyczaj chyba jednak sygnalizowany ..

> Zdecydowanie powinien istnieæ jaki¶ urzêdowy identyfikator
>kierówców zdolnych do oszacowania gdzie znajdzie siê KONIEC
>ich pojazdu pod KONIEC wyprzedzania... rzadziej by¶ trafia³
>na "blokerów".


A nie wystarczy na chwile przestac pedalowac ?

>>>> Chyba ze potrafisz dorownac normalnej predkosci samochodow
>>> W ¿adnym razie. Na przejazd przez skrzy¿owanie w *ruszaj±cej*
>>> kolumnie starczy, potem wysiadam :P

>>
>> Wspomaganie jakies na tych rowerach zainstalowac :-)

>
> Marudzisz! :)


Jechalibyscie 70 to by nie bylo problemu :-)

> Pó¼niej jeden z drugim wyrzeka na szlifierki... ;)


Motocykle znaczy sie ? One wlasnie stanowia znikomy problem.

J.


MadMan 09-11-2008 07:40

Re: Kierowców i rowerzyst
 
Dnia Thu, 11 Sep 2008 08:27:53 +0200, J.F. napisa³(a):

>>> No to wniosek sam sie nasuwa - trzeba cos zrobic zeby nie przeszkadzac
>>> po ruszeniu ze swiatel ..

>>
>>Kiedy po ruszeniu NAJMNIEJ przeszkadza,

>
> Ale potem przeszkadza. Czyli wniosek prosty - gdzies tu rowerzysta
> powinien dac sie wyprzedzic. A akurat jest szeroko, bo kraweznikow nie
> ma


Ale dlaczego? Ma ¶wiête prawo jechaæ po drodze, to ¿e jedzie trochê
wolniej i kierowca nie mo¿e go wyprzedziæ - problem kierowcy.

> Na skrzyzowaniu. A potem Zuk sie rozpedza do 40, a ty blokujesz
> kilkanascie samochodow za soba.


Szczególnie jak to szosowiec jad±cy 30-40 km/h

>> Zdecydowanie powinien istnieæ jaki¶ urzêdowy identyfikator
>>kierówców zdolnych do oszacowania gdzie znajdzie siê KONIEC
>>ich pojazdu pod KONIEC wyprzedzania... rzadziej by¶ trafia³
>>na "blokerów".

>
> A nie wystarczy na chwile przestac pedalowac ?


Prawo zabrania gwa³townej zmiany prêdko¶ci podczas wyprzedzania przez
inny pojazd.

>>> Wspomaganie jakies na tych rowerach zainstalowac :-)

>>
>> Marudzisz! :)

>
> Jechalibyscie 70 to by nie bylo problemu :-)


Nie robiliby¶cie korków i problemów te¿ by nie by³o.

--
Pozdrawiam,
Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com
JabberID: damian.karwot (at) jabster.pl, Tlen: madman1985
ICQ: 398539334, AIM: dkarwot, GG: 2283138