PDA

View Full Version : Wyjazd po Europie, 1 polowa sierpnia


Mr.Jack
05-10-2008, 18:07
Planowana wstepnie trasa: Warszawa - Berlin - Amsterdam - Bruksela - Paryz -
Luksemburg - Wieden -...
Predkosci przelotowe niezbyt duze (100-140), mamy w planach zjezdzac do
okolicznych, co ciekawszych miejscowosci. Jesli ktos mialby ochote sie
dolaczyc, prosze o info.

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
[Only registered and activated users can see links] | [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Mr.Jack
05-10-2008, 19:57
Do Marka, ktory sie do mnie odezwal na priv: Twoj email odbija, podobno nie
ma takiego serwera. Odezwij sie z innego adresu.

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
[Only registered and activated users can see links] | [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Piotr May
05-12-2008, 14:36
Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał;

> Planowana wstepnie trasa: Warszawa - Berlin - Amsterdam - Bruksela -
> Paryz - Luksemburg - Wieden -...
> Predkosci przelotowe niezbyt duze (100-140), mamy w planach zjezdzac do
> okolicznych, co ciekawszych miejscowosci. Jesli ktos mialby ochote sie
> dolaczyc, prosze o info.

Plan cholernie ciekawy, ale chyba zbyt ambitny :) Jadąc 100/140 i zwiedzając
okoliczne miejscowości, potrzebujesz nie połowy sierpnia a połowy roku :)
W kazdym razie powodzenia, i pochwal się potem fotami i relacja.

--
pozdrawiam
piomay

The_EaGle
05-12-2008, 20:53
Piotr May pisze:
> Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał;
>
>> Planowana wstepnie trasa: Warszawa - Berlin - Amsterdam - Bruksela -
>> Paryz - Luksemburg - Wieden -...
>> Predkosci przelotowe niezbyt duze (100-140), mamy w planach zjezdzac
>> do okolicznych, co ciekawszych miejscowosci. Jesli ktos mialby ochote
>> sie dolaczyc, prosze o info.
>
> Plan cholernie ciekawy, ale chyba zbyt ambitny :) Jadąc 100/140 i
> zwiedzając okoliczne miejscowości, potrzebujesz nie połowy sierpnia a
> połowy roku :)
> W kazdym razie powodzenia, i pochwal się potem fotami i relacja.

Eee czemu? Na autobanach jadąc 140 będzie się trzymać prawego pasa -
zero relaxu - chyba że będzie jechać bocznymi wtedy średnia wyjdzie 70 a
nie 120-130. Jak najbardziej realny termin odległośc tak na oko to z
4tys km wiec przez 14 dni to jakieś średnio 285km - luzik IMHO...
Sam bym chętnie pojechał ale chyba bym nie wytłumaczył tego mojej połówce...


--
Pozdrawiam
Rafał
CBF500

Mr.Jack
05-13-2008, 10:29
The_EaGle wrote:
> Piotr May pisze:
>> Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał;
>>
>>> Planowana wstepnie trasa: Warszawa - Berlin - Amsterdam - Bruksela -
>>> Paryz - Luksemburg - Wieden -...
>>> Predkosci przelotowe niezbyt duze (100-140), mamy w planach zjezdzac
>>> do okolicznych, co ciekawszych miejscowosci. Jesli ktos mialby
>>> ochote sie dolaczyc, prosze o info.
>>
>> Plan cholernie ciekawy, ale chyba zbyt ambitny :) Jadąc 100/140 i
>> zwiedzając okoliczne miejscowości, potrzebujesz nie połowy sierpnia
>> a połowy roku :)
>> W kazdym razie powodzenia, i pochwal się potem fotami i relacja.
>
> Eee czemu? Na autobanach jadąc 140 będzie się trzymać prawego pasa -
> zero relaxu - chyba że będzie jechać bocznymi wtedy średnia wyjdzie
> 70 a nie 120-130. Jak najbardziej realny termin odległośc tak na oko
> to z 4tys km wiec przez 14 dni to jakieś średnio 285km - luzik IMHO...
> Sam bym chętnie pojechał ale chyba bym nie wytłumaczył tego mojej
> połówce...

Generalnie to nie jest tak, ze bedziemy co chwile gdzies zjezdzac.
W skrocie ma byc tak:
1 dzien - Warszawa - Berlin, jesli sie uda, prosto jak z byka strzelil i z
mala iloscia postojow. Do Berlina jest jakies 600 kilometrow, w tym polowa
trasy na autostradach, wiec zakladam, ze w 7 godzin dojedziemy. Jak ktos ma
inne doswiadczenia, to prosze o info :) Zakladam, ze na 17-18 bedziemy. Tam
poszukamy jakiegos niedrogiego noclegu, coby z samego rana nastepnego dnia
skoczyc do Louisa, H-G czy innego Polo, a po ew. zakupach od razu na
Amsterdam, bez specjalnego ogladania sie za siebie.
2 dzien - Berlin -> Amsterdam , prawie 700 km, ale ponad 600 z tego po
autostradach niemieckich, wiec spodziewam sie znowu max 7 godzin. W
Amsterdamie nocleg.
3 dzien - Amsterdam, pozwiedzac chcemy miasto, zobaczyc dzielinice
czerwonych latarnii, odwiedzic coffee shop i co tam jeszcze sie da
4 dzien - albo dalej Amsterdam, albo Amsterdam -> Bruksela, tu jakies 230 km
i spodziewam sie, ze bedziemy sie troche krecic po okolicach
5 dzien - Bruksela -> Kierunek Alabastrowe Wybrzeze, nie mam pojecia ile tam
sie jedzie, ale zakladam, ze w dzien sie wyrobimy
6-7 dzien okolice Paryza
8 dzien zabieramy sie z powrotem, Paryz->Luksemburg, mamy 400 km do
przejechania, zakladam 3-4 godziny, moze 5 jesli sie pokrecimy
9 dzien lecimy na Wieden, glownie niemieckimi autostradami pewnie, bo przez
Szwajcarie to chyba za dlugo zejdzie, tu jest prawie 1000 kilometrow. Nie
sadze, zebysmy dali rade w jeden dzien, wiec zakladam, ze...
10 dzien - Dalej trasa na Wieden i ladowanie w Wiedniu pod wieczor
11 dzien - Pol dnia lub caly dzien na Wieden, start na Polske,
prawdopodobnie przez Bratyslawe, Prage, Wroclaw
....
14 dzien Wawa


Jesli ktos ma jakies uwagi, to chetnie wyslucham, moze sie czegos nie da
dokonac?

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Mr.Jack
05-13-2008, 10:32
Jeszcze jedno, myslicie, ze w 4000 zl na 2 osoby sie zmiescimy? Szacuje tu
jakies 1500 zl na paliwo...

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Jasio
05-13-2008, 11:12
Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w wiadomości
news:g0bne6$bes$[Only registered and activated users can see links]...

> Generalnie to nie jest tak, ze bedziemy co chwile gdzies zjezdzac.
> W skrocie ma byc tak:
> 1 dzien - Warszawa - Berlin, jesli sie uda, prosto jak z byka strzelil i
> z mala iloscia postojow. Do Berlina jest jakies 600 kilometrow, w tym
> polowa trasy na autostradach, wiec zakladam, ze w 7 godzin dojedziemy.
> Jak ktos ma inne doswiadczenia, to prosze o info :) Zakladam, ze na
> 17-18 bedziemy. Tam poszukamy jakiegos niedrogiego noclegu, coby z
> samego rana nastepnego dnia skoczyc do Louisa, H-G czy innego Polo, a
> po ew. zakupach od razu na Amsterdam, bez specjalnego ogladania sie za
> siebie. 2 dzien - Berlin -> Amsterdam , prawie 700 km, ale ponad 600 z
> tego po autostradach niemieckich, wiec spodziewam sie znowu max 7
> godzin. W Amsterdamie nocleg.
W skrócie plan dobry, tylko noclegów szukaj _przed_ wyjazdem.
> 3 dzien - Amsterdam, pozwiedzac chcemy miasto, zobaczyc dzielinice
> czerwonych latarnii, odwiedzic coffee shop i co tam jeszcze sie da
> 4 dzien - albo dalej Amsterdam, albo Amsterdam -> Bruksela, tu jakies
> 230 km i spodziewam sie, ze bedziemy sie troche krecic po okolicach
Droga prosta jak szczała.
> 5 dzien - Bruksela -> Kierunek Alabastrowe Wybrzeze, nie mam pojecia ile
> tam sie jedzie, ale zakladam, ze w dzien sie wyrobimy
> 6-7 dzien okolice Paryza
A tu jedno słowo - GPS. No, niby trzy, ale jedno (:
Wybrałem się ostatnio na wycieczkę duPa ryża i wjazd jak Cię mogę. Ale
wyjazd to masakra - przez blisko 40 minut jazdy autem nie widzieliśmy ani
jednego drogowskazu.
Mapa też sprawdza się tak sobie, przynajmniej taka drogowa.
Ogólnie co do wycieczki, a oceniam tu tylko Paryż, Berlin i Amsterdam -
jeżeli zaplanujesz sobie dobrze, to tak - masz szanse powodzenia. Ale
zwiedzanie to raczej marne, jeśli chcecie faktycznie coś zobaczyć - raczej
wolny trucht niż spacerek. Niech wskazówką będzie to, że kolejka do kopuły
Reichstagu czy na Wieże Eiffla to około półtorej godziny czekania. Z
tendencją wzrostową w okresie wakacyjnym.
W te dwa tygodnie to będziecie za dnia raczej musieli się stołować w
"restauracjach" przy autostradach - szukanie czegoś w centrum miasta wydłuży
czas pobytu niemiłosiernie.
Czyli, jeżeli faktycznie chcesz rady - skróć trasę, albo wydłuż urlop.

--
Jasio
etz vx
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
Press [f7] before send.

Mr.Jack
05-13-2008, 13:18
Jasio wrote:
> Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w
> wiadomości news:g0bne6$bes$[Only registered and activated users can see links]...
> W skrócie plan dobry, tylko noclegów szukaj _przed_ wyjazdem.

Wirtualnie?

>> 3 dzien - Amsterdam, pozwiedzac chcemy miasto, zobaczyc dzielinice
>> czerwonych latarnii, odwiedzic coffee shop i co tam jeszcze sie da
>> 4 dzien - albo dalej Amsterdam, albo Amsterdam -> Bruksela, tu jakies
>> 230 km i spodziewam sie, ze bedziemy sie troche krecic po okolicach
> Droga prosta jak szczała.

Tak, ale ja bym chcial sie pokrecic, jesli tam cos jest ciekawego :)


> A tu jedno słowo - GPS. No, niby trzy, ale jedno (:

Bedziemy mieli palma z gpsem, nie wiem tylko jak z mapami europy bedzie.

> - raczej wolny trucht niż spacerek. Niech wskazówką będzie to, że
> kolejka do kopuły Reichstagu czy na Wieże Eiffla to około półtorej
> godziny czekania. Z tendencją wzrostową w okresie wakacyjnym.

O_O

> W te dwa tygodnie to będziecie za dnia raczej musieli się stołować w
> "restauracjach" przy autostradach - szukanie czegoś w centrum miasta
> wydłuży czas pobytu niemiłosiernie.

W restauracjach to my sie stolowac raczej nie bedziemy, nie ten budzet ;)

> Czyli, jeżeli faktycznie chcesz rady - skróć trasę, albo wydłuż urlop.

Dzieki, pomysle.

P.S. Moglbys wstawiac jednolinijkowe odstepy miedzy swoim tekstem a
cytowanymi?

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

newrom@spamcom.com
05-13-2008, 13:31
On Tue, 13 May 2008 14:18:49 +0200, "Mr.Jack"
<[Only registered and activated users can see links]> wrote:

>Bedziemy mieli palma z gpsem, nie wiem tylko jak z mapami europy bedzie.

Bez map to zamiast palma mozesz se wziac kilka batonow energetycznych,
bedzie z tego wiekszy pozytek. Wiem bo sie krecilem po Berlinie z mapa
bazowa europy by garmin - zrobilem cos 160km zanim dojechalem na
wlasciwa ulice (prawie, bo tej przy ktorej jest megastore nie mialem
na nawet analogowej mapie, wiec pojechalem bodaj na Bundesalee czy
cos) :-)
Zreszta przejedz sie do Katowic (znaczy w okolice) i pojezdzij
sensownie majac tylko wspolrzedne :)

>W restauracjach to my sie stolowac raczej nie bedziemy, nie ten budzet ;)

To bedziesz wpieprzac przez 2 tygodnie zupki z proszku i bulki na
parkingu lidla ? Bo ugotowanie czegokolwiek troche trwa, a wtedy jakby
te przebiegi przypadaja na krotszy czas czyli masz mniej czasu na
zwiedzanie.

Pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
Kosovo je Srbija!

Jasio
05-13-2008, 14:32
Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w wiadomości
news:g0c1bl$suc$[Only registered and activated users can see links]...
> Jasio wrote:

>> W skrócie plan dobry, tylko noclegów szukaj _przed_ wyjazdem.
> Wirtualnie?

Nie, analnie.
Co Cię w tym dziwi?

>>> 3 dzien - Amsterdam, pozwiedzac chcemy miasto, zobaczyc dzielinice
>>> czerwonych latarnii, odwiedzic coffee shop i co tam jeszcze sie da
>>> 4 dzien - albo dalej Amsterdam, albo Amsterdam -> Bruksela, tu jakies
>>> 230 km i spodziewam sie, ze bedziemy sie troche krecic po okolicach
>> Droga prosta jak szczała.
> Tak, ale ja bym chcial sie pokrecic, jesli tam cos jest ciekawego :)


Tak jak napisał newrom - możesz się pokręcić całkiem dużo, jeżeli nie
będziesz miał dobrych map do GPSa. Tylko, że może to być frustrujące
kręcenie.

>> W te dwa tygodnie to będziecie za dnia raczej musieli się stołować w
>> "restauracjach" przy autostradach - szukanie czegoś w centrum miasta
>> wydłuży czas pobytu niemiłosiernie.
> W restauracjach to my sie stolowac raczej nie bedziemy, nie ten budzet ;)

Dlatego napisałem "restauracjach". Ale dwa tygodnie na batonach to raczej
kiepsko widzę.

--
Jasio
etz vx
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
Press [f7] before send.

Mr.Jack
05-14-2008, 09:48
Uzytkownik wrote:
> To bedziesz wpieprzac przez 2 tygodnie zupki z proszku i bulki na
> parkingu lidla ? Bo ugotowanie czegokolwiek troche trwa, a wtedy jakby
> te przebiegi przypadaja na krotszy czas czyli masz mniej czasu na
> zwiedzanie.

Mialem na mysli typowe restauracje, a nie bary szybkiej obslugi, budki z
jedzeniem itepe.

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Mr.Jack
05-14-2008, 09:49
Jasio wrote:
> Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w
> wiadomości news:g0c1bl$suc$[Only registered and activated users can see links]...
>> Jasio wrote:
>
>>> W skrócie plan dobry, tylko noclegów szukaj _przed_ wyjazdem.
>>> Wirtualnie?
>
> Nie, analnie.
> Co Cię w tym dziwi?

Nie zrozumiales, ale nie chce mi sie tlumaczyc.

> Tak jak napisał newrom - możesz się pokręcić całkiem dużo, jeżeli nie
> będziesz miał dobrych map do GPSa. Tylko, że może to być frustrujące
> kręcenie.

I znowu nie zrozumiales... trudno.

>> W restauracjach to my sie stolowac raczej nie bedziemy, nie ten
>> budzet ;)
>
> Dlatego napisałem "restauracjach". Ale dwa tygodnie na batonach to
> raczej kiepsko widzę.

Ja tez, nigdzie nie mowilem o batonach.

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

newrom@spamcom.com
05-14-2008, 10:04
On Wed, 14 May 2008 10:49:51 +0200, "Mr.Jack"
<[Only registered and activated users can see links]> wrote:


>> Tak jak napisał newrom - możesz się pokręcić całkiem dużo, jeżeli nie
>> będziesz miał dobrych map do GPSa. Tylko, że może to być frustrujące
>> kręcenie.
>
>I znowu nie zrozumiales... trudno.

A co chciales przekazac ?

Pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
Kosovo je Srbija!

Jasio
05-14-2008, 10:14
Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w wiadomości
news:g0e9ga$jju$[Only registered and activated users can see links]...
> Jasio wrote:
>> Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w
>> wiadomości news:g0c1bl$suc$[Only registered and activated users can see links]...
>>> Jasio wrote:
>>>> W skrócie plan dobry, tylko noclegów szukaj _przed_ wyjazdem.
>>>> Wirtualnie?
>> Nie, analnie.
>> Co Cię w tym dziwi?
> Nie zrozumiales, ale nie chce mi sie tlumaczyc.

Szkoda, że pytając o radę nie chcesz jej przyjąć i nie chcesz tłumaczyć
dlaczego.

>> Tak jak napisał newrom - możesz się pokręcić całkiem dużo, jeżeli nie
>> będziesz miał dobrych map do GPSa. Tylko, że może to być frustrujące
>> kręcenie.
> I znowu nie zrozumiales... trudno.

No, tu mnie masz. Trudno mi załapać, czego nie zrozumiałem.

>>> W restauracjach to my sie stolowac raczej nie bedziemy, nie ten
>>> budzet ;)
>> Dlatego napisałem "restauracjach". Ale dwa tygodnie na batonach to
>> raczej kiepsko widzę.
> Ja tez, nigdzie nie mowilem o batonach.


Ale ja mówiłem - bo uważam, że najlepszy sposób na przyspieszenie podróży to
zatrzymywanie się na moment tankowania i zjedzenie w jego trakcie batonów
typu snickers czy mars. Nie chodzi o markę, oczywiście.
Robiłem tak i polecam, ale na dwa-trzy dni, a nie na cały urlop.

Wydaje mnie sie, czy kuliega lekko sfoszył?

--
Jasio
etz vx
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
Press [f7] before send.

Mr.Jack
05-14-2008, 10:55
Jasio wrote:
>>> Co Cię w tym dziwi?
>> Nie zrozumiales, ale nie chce mi sie tlumaczyc.
>
> Szkoda, że pytając o radę nie chcesz jej przyjąć i nie chcesz
> tłumaczyć dlaczego.

Nie chce mi sie tlumaczyc czegos osobie, ktora do mnie z analnymi tekstami
wyjezdza.
Mozna bylo normalnie napisac.

>>> Tak jak napisał newrom - możesz się pokręcić całkiem dużo, jeżeli
>>> nie będziesz miał dobrych map do GPSa. Tylko, że może to być
>>> frustrujące kręcenie.
>> I znowu nie zrozumiales... trudno.
>
> No, tu mnie masz. Trudno mi załapać, czego nie zrozumiałem.

Tego, ze chodzilo o zwiedzanie jakichs miejscowosci, miejsc, obiektow,
znajdujacych sie w okolicy trasy. Czyli nie krecenie sie bez celu, tylko
zjazd z trasy w celu jak najbardziej konkretnym i okreslonym wczesniej.

> Ale ja mówiłem - bo uważam, że najlepszy sposób na przyspieszenie
> podróży to zatrzymywanie się na moment tankowania i zjedzenie w jego
> trakcie batonów typu snickers czy mars. Nie chodzi o markę,
> oczywiście. Robiłem tak i polecam, ale na dwa-trzy dni, a nie na cały
> urlop.

Ja nie planowalem nawet 2-3 dni tego robic. Ja chce normalny cieply posilek
zjesc miedzy wsiadaniem na moto, ale to nie znaczy, ze musze lezc do
Restauracji i placic 50 euro. Wystarczy mi hamburger, jakas zupa ewentualnie
kielbasa z chlebem albo placek. Tego typu zarcie.

> Wydaje mnie sie, czy kuliega lekko sfoszył?

Nie celowo, jesli juz.

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Jasio
05-14-2008, 11:25
Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w wiadomości
news:g0ed10$ode$[Only registered and activated users can see links]...
> Jasio wrote:
>>>> Co Cię w tym dziwi?
>>> Nie zrozumiales, ale nie chce mi sie tlumaczyc.
>> Szkoda, że pytając o radę nie chcesz jej przyjąć i nie chcesz
>> tłumaczyć dlaczego.
> Nie chce mi sie tlumaczyc czegos osobie, ktora do mnie z analnymi
> tekstami wyjezdza.
> Mozna bylo normalnie napisac.

A to ja przepraszam. Serio - nie chciałem Cię urazić.
Ale wytłumacz mi, czemu nie można wirtualnie znaleźć sobie noclegów? Czy już
raz dotknięty nie masz zamiaru?

> Tego, ze chodzilo o zwiedzanie jakichs miejscowosci, miejsc, obiektow,
> znajdujacych sie w okolicy trasy. Czyli nie krecenie sie bez celu, tylko
> zjazd z trasy w celu jak najbardziej konkretnym i okreslonym wczesniej.

To tym bardziej powtórzę - bez dobrych map do GPSa będziesz się kręcił bez
sensu.

>> batonów typu snickers czy mars. Nie chodzi o markę,
>> oczywiście. Robiłem tak i polecam, ale na dwa-trzy dni, a nie na cały
>> urlop.
> Ja nie planowalem nawet 2-3 dni tego robic. Ja chce normalny cieply
> posilek zjesc miedzy wsiadaniem na moto, ale to nie znaczy, ze musze
> lezc do Restauracji i placic 50 euro. Wystarczy mi hamburger, jakas
> zupa ewentualnie kielbasa z chlebem albo placek. Tego typu zarcie.

Jeszcze raz - "restauracje" przy autostradach będzie Ci łatwo znaleźć.
Przeważnie nie są to jakieś wysokie loty kulinarne, ale z drugiej strony
patrząc - bez salmonelli.
Bo jak będziesz snuł się po mieście szukając, która knajpa ma dobre i tanie
menu - to na niewiele będziesz miał czasu na zwiedzanie.
A jedzenie typu kiełbasa z chlebem - to chyba będziesz musiał poprzestać na
krajowej 7 (:


--
Jasio
etz vx
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
Press [f7] before send.

Jakub Mikusek
05-14-2008, 13:38
On 2008-05-14, Jasio <[Only registered and activated users can see links]> wrote:

>> Ja nie planowalem nawet 2-3 dni tego robic. Ja chce normalny cieply
>> posilek zjesc miedzy wsiadaniem na moto, ale to nie znaczy, ze musze
>> lezc do Restauracji i placic 50 euro. Wystarczy mi hamburger, jakas
>> zupa ewentualnie kielbasa z chlebem albo placek. Tego typu zarcie.
>
> Jeszcze raz - "restauracje" przy autostradach będzie Ci łatwo znaleźć.
> Przeważnie nie są to jakieś wysokie loty kulinarne, ale z drugiej strony
> patrząc - bez salmonelli.

Ale one do najtańszych też nie należą. :)
A w mieście zawsze się znajdzie jakaś knajpka i nawet nie trzeba długo
szukać - te tanie przeważnie wyglądają dosyć obskurnie z zewnątrz. ;)
Niestety...jak się jedzie na zachód trzeba się liczyć z cenami
zachodnimi.
Ale z drugiej strony można też w miarę budżetowo to sobie zaplanować że
4k starczy na 2tyg. Hostelworld.com i inne jeśli o spanie chodzi i
pogrzebać w necie co do jakichś knajpek itd. Wszystko tam jest.

Pozdrawiam,
J.

--
Ewolucja - XV125 -> GN125 -> F650GS -> ? - jak z mono do stereo
jabber: mick3y (at) histeria.pl gg: 3386899
mail: imię@nazwisko.org

Mr.Jack
05-14-2008, 14:24
Jasio wrote:
> A to ja przepraszam. Serio - nie chciałem Cię urazić.
> Ale wytłumacz mi, czemu nie można wirtualnie znaleźć sobie noclegów?
> Czy już raz dotknięty nie masz zamiaru?

Moje pytanie moze nie bylo zbyt dokladne, poprzez "wirtualne" mialem na
mysli ogolne sprawdzanie elektronicznie (mapy, strony itp), czy dzwonienie
do biur turystycznych w danych krajach albo w polsce i dopytywanie o jakies
konkretne miejsca. Bo generalnie nie wiadomo gdzie bedziemy nocowac i tak
naprawde tylko informacje "z grubsza" maja sens. Chyba,. ze sie myle, to
chetnie poslucham argumentow.

> To tym bardziej powtórzę - bez dobrych map do GPSa będziesz się
> kręcił bez sensu.

Z tego sobie zdaje sprawe.


> Bo jak będziesz snuł się po mieście szukając, która knajpa ma dobre i
> tanie menu - to na niewiele będziesz miał czasu na zwiedzanie.
> A jedzenie typu kiełbasa z chlebem - to chyba będziesz musiał
> poprzestać na krajowej 7 (:

Nie ma odpowiednikow na zachodzie?

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]

Jasio
05-15-2008, 00:10
Użytkownik "Jakub Mikusek" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w wiadomości
news:slrng2lnam.ubj.niusy@supercreep.homenet...
> On 2008-05-14, Jasio <[Only registered and activated users can see links]> wrote:

>> Przeważnie nie są to jakieś wysokie loty kulinarne, ale z drugiej strony
>> patrząc - bez salmonelli.
> Ale one do najtańszych też nie należą. :)
> A w mieście zawsze się znajdzie jakaś knajpka i nawet nie trzeba długo
> szukać - te tanie przeważnie wyglądają dosyć obskurnie z zewnątrz. ;)

No, i węgiel leczniczy polecamy.
Chyba, że chcesz poznać najbardziej paradoksalną chorobę. Że i rzadko i
często. :D
[ups, znowu z tym analem wyjeżdżam]

> Ale z drugiej strony można też w miarę budżetowo to sobie zaplanować że
> 4k starczy na 2tyg. Hostelworld.com i inne jeśli o spanie chodzi i
> pogrzebać w necie co do jakichś knajpek itd. Wszystko tam jest.

"Outernet. Ten niezrozumiały świat poza internetem."
Nie zapędzałbym się aż tak daleko z planowaniem podróży na dwa tygodnie i
wprowadzaniem takiego zamordyzmu.
Chciałbyś takiego urlopu: "a teraz, drodzy państwo - rura, bo za 40minut
mamy planowo obiad w pizzerii w Venlo" ?

--
Jasio
etz vx
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
Press [f7] before send.

Jasio
05-15-2008, 00:13
Użytkownik "Mr.Jack" <[Only registered and activated users can see links]> napisał w wiadomości
news:g0ep8p$qqh$[Only registered and activated users can see links]...
> Jasio wrote:
>> A to ja przepraszam. Serio - nie chciałem Cię urazić.
>> Ale wytłumacz mi, czemu nie można wirtualnie znaleźć sobie noclegów?
>> Czy już raz dotknięty nie masz zamiaru?
> Moje pytanie moze nie bylo zbyt dokladne, poprzez "wirtualne" mialem na
> mysli ogolne sprawdzanie elektronicznie (mapy, strony itp), czy
> dzwonienie do biur turystycznych w danych krajach albo w polsce i
> dopytywanie o jakies konkretne miejsca. Bo generalnie nie wiadomo gdzie
> bedziemy nocowac i tak naprawde tylko informacje "z grubsza" maja sens.

Polecam serwis spanie.pl lub inne podobne - jest tam spory wybór ludzi,
którzy fachowo
podchodzą do tego zagadnienia. Ze spania akurat korzystałem kilka razy,
tylko, że na Zachodzie to tylko Niemcy. No, musisz poszukać podobnych
serwisów.

Nie mówię też, że musisz mieć od razu zarezerwowane te noclegi - ale kilka
opcji jako wyznaczonych celów podróży warto mieć, chociaż, żeby utrzymać
reżim jakiś. I tak będziesz miał problemy, jeżeli pojedziesz z ludźmi,
których poznawać będziesz dopiero na wyjeździe. Poczytaj opisy Artka GS jak
się wybrali w konkretną podróż [do Paryża bodaj] i jak to się towarzysko
zakończyło.

--
Jasio
etz vx
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
Press [f7] before send.

Wojtek.J
05-15-2008, 16:30
Czesc.
Jako, ze robilem troszke podobna trase w wakacje 2007 roku (Hiszpania,
Francja, Belgia, Holandia, Niemcy, Polska) - podziele sie kilkoma
uwagami ...
Nie mam akurat w tej chwili zbyt wiele czasu i moge przerwac pisanie
posta w polowie (zaraz ktos po mnie przyjezdza), wiec na szybko:

Moze byc bardzo ciezko z zalozona przed Ciebie cena wycieczki.
W zeszle wakacje ceny paliwa przy autostradach (na przyklad w Belgii)
przekraczaly nawet 6 zl za litr.
Musisz brac pod uwage duze (w porownaniu z Polska) roznice. Motor
palil mi niewiele (przy wyzszych predkosciach przelotowych) - srednio
podczas calej podrozy spalil mi 5,2 litra (R1).
Autostrady kosztuja krocie (ja omijalem) - polecam strone [Only registered and activated users can see links]
, w opcjach znajdziesz opcje omijania platnych przejazdow.
Oprocz tego przydaja sie solidne mapy kraju, przez ktory przejezdzacie
- z samymi instrukcjami z viamichelin moze byc ciezko - jesli jedna
droga zostanie zamknieta (remont, itp.) - moze wysypac sie caly
przejazd opisany "krok po kroku" (zdarzylo mi sie niejednokrotnie).
Noclegi w najtanszych hostelach - [Only registered and activated users can see links]
Czasem warto zarezerwowac - w Amsterdamie nie spalem w nocy - nie
moglem znalezc wolnego miejsca w zadnym hostelu, ceny dostepnych
hoteli byly nie do zaakceptowania. Na szczescie mialem w plecaku
laptopa i gdzies przy zamknietej kawiarni, o 4 nad ranem zlapalem
niezabezpieczona siec radiowa (w ten sposob rezerwujac hostel na
nastepna noc - pojechalem tam spac juz nad ranem). We Francji zdarzyl
mi sie nocleg pod golym niebem (bez karimaty, namiotu i spiwora) po
czym przenioslem sie na przystanek autobusowy (juz gdy zaczela sie
burza).
Ogolnie - podane przez Ciebie czasy przejazdow sa bardzo
optymistyczne, obawiam sie, ze nie wypala.
Co do 1000 kilometrow - ja jednego dnia zrobilem 1100 kilometrow, ale
spedzilem caly dzien na moto i jechalem jeszcze w nocy.
OK, musze wychodzic, napisze cos po powrocie.
Jesli bedziesz mial watpliwosci/pytania - zadaj pytanie na priv lub w
watku - odpowiem po powrocie.
Pozdrawiam.

Wojtek
[Only registered and activated users can see links]
--

badrank
05-15-2008, 16:59
On 15 Maj, 17:30, "Wojtek.J" <[Only registered and activated users can see links]> wrote:
> Czesc.
> Jako, ze robilem troszke podobna trase w wakacje 2007 roku (Hiszpania,
> Francja, Belgia, Holandia, Niemcy, Polska) - podziele sie kilkoma
> uwagami ...

Mieszkam dwa lata w Belgii i czasami jezdze w dalsze trasy
typu Amsterdam, Paryz, wkrotce Luksemburg, a w tamtym tygodniu
smignalem z Brukseli do Szczecina
i dalej do Wawy, zatem napisze pare slow.

> Moze byc bardzo ciezko z zalozona przed Ciebie cena wycieczki.

Potwierdzam

> W zeszle wakacje ceny paliwa przy autostradach (na przyklad w Belgii)
> przekraczaly nawet 6 zl za litr.

Srednio 1,48, czyli ok. 5 zl.
> Autostrady kosztuja krocie (ja omijalem) - polecam strone[Only registered and activated users can see links]

Tak, tak, tak

> Oprocz tego przydaja sie solidne mapy kraju, przez ktory przejezdzacie

tak tak


> w Amsterdamie nie spalem w nocy - nie
> moglem znalezc wolnego miejsca w zadnym hostelu

w lecie nie licz na miejsce w Amsterdamie, rezerwuj cos 20-30 km za
miastem

> Ogolnie - podane przez Ciebie czasy przejazdow sa bardzo
> optymistyczne, obawiam sie, ze nie wypala.

W ostatni piatek zrobilem 900 km w 9 godzin po niemieckich i
belgijskich autostradach.
W Reichu wszystko rozkopane, cala A2 na zachod stoi, po pasie dla moto
nie pojedziesz,
bo jest to nielegalne (no dobra, czasami pojedziesz) a poza tym jak
jest remont to jest takie
zwezenie drogi, ze 2 auta z trudem sie mieszcza i uwierz mi, nie
przejedziesz miedzy nimi,
wiec srednia jak widac - 100 km/h (jak moglem gnalem 180 i wiecej, ale
malo moglem ;-)

> Jesli bedziesz mial watpliwosci/pytania - zadaj pytanie na priv lub w
> watku - odpowiem po powrocie.

Poniewaz posluzylem sie mailem Wojtka do odpowiedzi pisze teraz do
autora watku
to samo co napisal Wojtek: pisz na priv, jak sie przypomnisz to cos
wieczorem napisze,
np. o zasadach poruszania sie w Belgii, milionach fotoradarow w
okolicznych krajach (zdjecia
odtylcowe), a jak sie nic nie posra w miedzyczasie, to moze posluze za
przewodnika.

pozdr

--
badrank
FZ6SA i TT250R

Wojtek.J
05-15-2008, 17:21
OK. Falszywy alarm. Jeszcze moge co nieco napisac.
Wbije troche luznych uwag, moze cos Ci sie przyda.

1.
Co do viamichelin.com - stronka pokazuje aktualna cene wybranej trasy
przejazdu (nie ma informacji o cenie paliwa, usrednisz sobie ja sam,
natomiast ceny platnych drog sa aktualne). To bardzo przydatna opcja.
Sugeruje omijanie platnych autostrad - naprawde potrafia 'walnac po
kieszeni'.

2.
Jesli chodzi o noclegi - rada Jasia z drobna modyfikacja.
Zarezerwuj 2-3 pierwsze noclegi, kolejne mozesz rezerwowac z hosteli
(prawie zawsze maja komputer z dostepem do internetu) w zaleznosci od
postepow w podrozy.

3.
Wlasnie przeczytalem, ze masz GPS - pomoze Ci bardzo. Sluszna uwaga
Jasia - mapy i tak sa konieczne. I to porzadne - ja mialem w plecaku
lapca z Cartall Mapa Europy i prawie na nic mi sie to nie przydalo
(przy okazji odradzam ja kazdemu, w praktyce jest fatalna).

4.
Czas podrozy. 2 tygodnie moga wystarczyc, ale nie musza ;) Jezeli
chcesz pozwiedzac i zatrzymywac sie po drodze - musisz to naprawde
solidnie przemyslec. Zalezy od zwiedzania. Szwajcaria poza tym mocno
pokrecona, tam mozesz stracic duzo czasu. Wszelkie korki przeszkadzaja
mocno, dlatego czasy podane przez Ciebie uwazam za bardzo
optymistyczne.
Wez pod uwage, ze sierpien to juz okres mieszanej pogody, jesli zlapie
Cie burza (a to zdarzalo mi sie niejednokrotnie) - jest przerabane.
Nieciekawie jezdzi sie podczas burzy z gradem, niebezpiecznie,
nieprzyjemnie, mokro i zimno.
Moja trasa i realny czas przejazdu.
1 dzien:
Wyjazd z Almerii na poludniu Andaluzji (Hiszpania) i przejazd do
Walencji. Popoludniowe i wieczorne zwiedzanie Walencji, nocleg.
2 dzien:
Wyjazd do Barcelony nad ranem. Przyjazd do Barcelony (wieczor), nocne
zwiedzanie Barcelony, nocleg.
3 dzien:
Zwiedzanie Barcelony, nocleg.
4 dzien:
Wyjazd do Francji, caly dzien w trasie, nocleg "gdzies" - praktycznie
w lesie.
5 dzien:
Caly dzien w trasie, wjazd do Paryza. Nocleg.
6 dzien:
Zwiedzanie Paryza. Nocleg.
7 dzien:
Wyjazd do Brukseli. Przyjazd po poludniu, zwiedzanie Brukseli. Jako,
ze nie podobala mi sie niesamowicie (strasznie paskudne, sztuczne
miasto), postanowilem leciec do Amsterdamu bez noclegu w Brukseli
(strata czasu i pieniedzy). Po drodze 'wypadek' (na czerwonym swietle
wjechala mi w tylek kobieta, rzucilo mnie kilka metrow do przodu, ale
jakos utrzymalem motor w pionie). Na szczescie calosc uderzenia
pochlonela opona i tlumik. U mnie zero sladow, u kobiety rozwalony
nieco przod auta. Przejazd do Amsterdamu, przyjazd pozna noca. Brak
noclegu :(
8 dzien:
Zwiedzanie Amsterdamu. Nocleg.
9 dzien:
Przejazd przez Holandie, Niemcy, nocleg przy polskiej granicy.
10 dzien:
Przejazd do celu w Polsce (przyjazd wieczorem).
Podsumowanie - 10 dni, 4500 kilometrow.
Spalanie 5.2 litra na 100 kilometrow.
Srednia predkosc podrozy - ok. 160 km/h szybkimi trasami, znacznie
mniej bocznymi drogami.
Trasy robione autostrada - zwyczajnie nudne, nie polecam - lepiej
zobaczyc drobne miasteczka unikajac autostrad.
Jedzenie - totalnie budzetowe, sprowadzajace sie zwykle do zarcia w
McDonaldzie.
Noclegi - najtansze hostele, pokoje wieloosobowe.
Koszt - ok. 2500 zl :(

5. Na Wiezy Eiffla olejcie winde - lepiej wspiac sie schodami.
Znacznie przyjemniej i o dziwo szybciej (kolejki do schodow brak,
natomiast ludzie czekajacy w kolejce na winde byli na gorze znacznie
pozniej niz ja).

6. Powtorze jeszcze raz - czasy Twoich przejazdow sa bardzo
optymistyczne (tez planowalem to wszystko podobnie) - w praktyce
wychodzi to zwykle znacznie gorzej. Korki, zamkniete trasy, itp. - to
wszystko przeszkadza. Nie uwzgledniasz problemow z trasa/mapa - a to
wplywa na czas przejazdu znacznie.
Tak jak pisal newrom - tez mozesz przejechac 150 kilometrow szukajac
glupiej uliczki 15 kilometrow dalej. Zdarza sie. Jasiu dobrze napisal
"To tym bardziej powtórzę - bez dobrych map do GPSa będziesz się
kręcił bez
sensu". Warto powtorzyc jeszcze raz :)

7. Jezeli planujesz noclegi w hotelikach - licz sie spokojnie z cenami
30-40 euro za noc. I juz wysypuje Ci sie kasa. Moim zdaniem zostaja
tylko hostele.

8. Bary szybkiej obslugi tez moga byc bardzo drogie :(

OK, teraz naprawde musze wychodzic.
Jesli masz jakies pytania - pisz.

Pozdrawiam.

Wojtek
[Only registered and activated users can see links]
--

Mr.Jack
05-16-2008, 15:18
Dziekuje wszystkim za uwagi, faktycznie, musimy zrewidowac plany. Odezwe sie
z pytaniami, jak omowimy sprawe "lokalnie" :)

--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata: [Only registered and activated users can see links]
Webdesign, Grafika, Multimedia: [Only registered and activated users can see links]