PDA

View Full Version : Problem z rejestracja (brak dowodu rejestracyjnego) bika z Wloch


JuRaS
05-05-2008, 16:49
Witam

Z powodu zmiany przepisow dotyczacych rejestracji pojazdow z UE ktore weszly
w zycie 24 grudnia 2007 z ... ktora to kurwa zmiane przespalem.
Mam bardzo powazny problem mianowicie :
Do zakupionego pojadu dostalem tylko akt wlasnosci (cettificato di
properito) brak dowodu rejestracyjnego gdyz wtedy to nie bylo potrzebne do
rejestracji.
Za chiny nie chca babeczki w UM pomoc w rejestracji a wiec sam w przepisach
znalazlem takie cos :

(Prawo o ruchu drogowym
art. 72 ust. 4)
4. W przypadku zagubienia dowodu rejestracyjnego lub karty pojazdu,
zamiast tych dokumentów należy przedstawić zaświadczenie wystawione przez
organ rejestrujący właściwy ze względu na miejsce ostatniej rejestracji,
potwierdzające dane zawarte w zagubionym dokumencie, niezbędne do
rejestracji.

I teraz moje pytanie czy ktos z grupowiczow zwracal sie o cos takiego do
jakiejs instytucji w innym kraju ? Moj konkretnie motor jest z wloch.

Gdzie po cos takiego udezyc ?
Czy sa szanse ?
Czy ktos robil juz cos takiego ?


bardzo prosze o pomoc
Pozdrawiam
juras

Tomino
05-05-2008, 17:33
> Gdzie po cos takiego udezyc ?
> Czy sa szanse ?
> Czy ktos robil juz cos takiego ?

Moim zdaniem (mieszkalem we Wloszech przez rok i mialem kilka spraw
urzedowych), to masz przechlapane... Jesli tam nie pojedziesz i nie
chwycisz kogos za "twarz", to Cie po prostu oleja. I nie spodziewalbym
sie tez zalatwienia sprawy od reki w jednym okienku, o ile w ogole tam
slyszeli o dokumencie, ktory jest Ci potrzebny. Wlochy sa wspanialym
krajem na wakacje, ale jak najgorszym urzedowo-organizacyjnie.

Zycze Ci zebym sie mylil...
Tomino

mmaurycy
05-16-2008, 14:33
JuRaS napisał(a):
> Witam
>
> Z powodu zmiany przepisow dotyczacych rejestracji pojazdow z UE ktore weszly
> w zycie 24 grudnia 2007 z ... ktora to kurwa zmiane przespalem.
> Mam bardzo powazny problem mianowicie :
> Do zakupionego pojadu dostalem tylko akt wlasnosci (cettificato di
> properito) brak dowodu rejestracyjnego gdyz wtedy to nie bylo potrzebne do
> rejestracji.
> Za chiny nie chca babeczki w UM pomoc w rejestracji a wiec sam w przepisach
> znalazlem takie cos :

Witam,
mam podobny problem. W Krakowie wzięli ode mnie wszystko co miałem (papiery). Skierowali sprawę do głównego urzędu a tamci wysłali pismo do niemiec o
wyjasnienie - myslę że w Twoim przypadku też tak powinni zrobić. Niemcy odpowiedzieli (nie wygląda to za ciekawie)muszę oddac do tłumacza przysięgłego
, zawieźć do urzędu z powrotem i czekać jak się ustosunkują. Z tego co napisali wynika że niemiecki właściciel nie zgłosił że sprzedał moto i dopiero
w parę lat później dowód rejestracyjny został zniszczony :(.
życzę szczęścia


--
pozdrawiam
mmaurycy
SYM HUSKY 125 w puzlach już nie całkiem :)
[Only registered and activated users can see links]