PDA

View Full Version : Re: pytanko co do rejestracji


Jacot
05-01-2008, 23:20
Sławomir Mateuszczyk <[Only registered and activated users can see links]> wrote:

>Jacot wrote:
>> Ale klopoty moga byc, sam zes sobie
>> nawarzyl, bo trza bylo normalnie, z ostatnia umowa.
>
>Pewnie nikt by nie wnikał w wiek sprzedającego.

Sprzedajacy byl juz pelnoletni, jak wynikaloby z pierwszego postu;)

--
Pozdrowionka
Jacot M10
[Only registered and activated users can see links]
[Only registered and activated users can see links]

finalcell
05-02-2008, 07:32
to źle napisałem nie był czyli kupił niepełnoletni i sprzedał
niepełnoletni

scibor1
05-02-2008, 11:02
> to źle napisałem nie był czyli kupił niepełnoletni i sprzedał
> niepełnoletni

Ja mialem taki numer z samochodem. Polazlem z umowa do urzedu, umowa byla na
goscia z dowodu rejestracyjnego i na mnie, a miedzy nami byl jeszcze jakis
malolat, ktorego ten gosc juz zglosil w swojej komunikacji. Musialem odkrecac
w sposob nastepujacy: pojechac do gnojka, wydebic od niego umowe ktora mial z
tym wlascicielem z dowodu, spisac z mlodocianym umowe na sprzedaz mnie tego
auta, w jego imieniu zaplacic skarbowy, bo szczyl nie mial kasy (mlodziak nie
mial dowodu ale mial paszport, ale numer moze byc wyssany z palca, bo
komunikacja sprawdzajac dane sprawdza tylko imie, nazwisko i adres
sprzedajacego) a przypadku skarbowego to po prostu wyslalem kase na konto i
zalaczylem kwit z poczty dla komunikacji, w zadne pcc sie nie bawilem, bo to
niby robil ten chlopaczek, wiec niech ona sie tlumaczy jakby co. Stracilem
dodakowo jakies 50 zl (skarbowy), no i droga przez cala PL (dobrze ze po
drodze do rodzinki mialem, wiec nie musialem specjalnie jechac), oprocz tego 2
tygodnie czasu (o tyle przedluzono mi miekki dowod na zalatwienie tego) no i
nerwy...

scbr
suomizygzak
malego crossa kupie ([Only registered and activated users can see links])

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: [Only registered and activated users can see links]

finalcell
05-02-2008, 12:52
no to luz jak tylko taka akcjia bo kontakt z pierwszym właścicielem
mam bdb,a szczyl mieszka blisko mnie 30min drogi ,okaże w nas tyg dam
znać napewno

scibor
05-02-2008, 17:00
> no to luz jak tylko taka akcjia bo kontakt z pierwszym właścicielem
> mam bdb,a szczyl mieszka blisko mnie 30min drogi ,okaże w nas tyg dam
> znać napewno

no w opisaniu sytuacji ograniczylem sie do faktow istotnych, pominalem takie
drobiazgi jak to, ze adres wlasciciela w dowodzie rejestracyjnym okazal sie
wirtualny, bo mial numer domu 17, a ulica konczyla sie na 5 i nigdy nie bylo
wiecej, oraz to , ze ledwo zdazylem dopasc tego mlodzienca, bo jak juz
konczylem z nim papierki to weszli panowie polucjanci i zabrali go ze soba...
kurde, nigdy wiecej takich jazd...

scbr
suomizygzak
crossa kupie

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: [Only registered and activated users can see links]