kapec
04-15-2012, 20:55
Tak sobie wlasnie czytam, ze podjasnogorski sped zakonczyl sie
fiaskiem, bo sie ojczulkowie wypieli na motocyklistow, bo pan
organizator zawinal impreze do Gietrzwaldu. Byl tam kto?
Generalnie imprezy tego typu calkowicie sa mi wszystkojedne, ale
zaciekawilo mnie, ilu z takich dajmy na to 35 tysiecy motocyklistow w
zeszlym roku pojechalo do Czestochowy po to by sie modlic i w obrzadku
uczestniczyc a ilu zeby sie karnac i z kumplami pogadac?
A to co wczoraj mialo sie w Czestochowie dziac to jakos wypalilo? Czy
lipa?
fiaskiem, bo sie ojczulkowie wypieli na motocyklistow, bo pan
organizator zawinal impreze do Gietrzwaldu. Byl tam kto?
Generalnie imprezy tego typu calkowicie sa mi wszystkojedne, ale
zaciekawilo mnie, ilu z takich dajmy na to 35 tysiecy motocyklistow w
zeszlym roku pojechalo do Czestochowy po to by sie modlic i w obrzadku
uczestniczyc a ilu zeby sie karnac i z kumplami pogadac?
A to co wczoraj mialo sie w Czestochowie dziac to jakos wypalilo? Czy
lipa?