: Rzetelno¶æ dziennikarskich ocen samochodów.
Witam
Mo¿e trochê nie na temat, ale mia³em okazje byæ w tym samym hotelu, co
miêdzynarodowa grupa dziennikarzy przyby³ych na prezentacje nowego
modelu samochodu jednej z lepiej postrzeganych marek. Miejsce to jeden z
nadmorskich kurortów w ciep³ych krajach. Nasi z ekranów te¿ tam byli.
Testy polega³y na zarezerwowaniu dla wszystkich wspania³ych pokoi,
ca³odziennych wyjazdów indywidualnie i grupami nowymi samochodami na
wycieczki/jazdy testowe. Wieczorem zabawy najpierw razem a potem w
"podgrupach". Do samochodów by³y jeszcze wyprawy jachtem, latanie na
spadochronach za motorówk±, narty wodne i co tam kto chcia³. Za wszytko
oczywi¶cie p³aci³ producent. Ka¿dy te¿ wyje¿d¿a³ z identycznie
wygl±daj±cym dodatkowym kompletem toreb podró¿nych pe³nych czego¶.
Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
obiektywne ?. Przecie¿ nikt rozs±dnie my¶l±cy nie napisze ¼le o
prezentowanym na takim pokazie samochodzie ryzykuj±c, ¿e nigdy wiêcej
producent nie zafunduje mu tak bajecznych wakacji ops... testowania
nowych modeli.
Uprzytomni³em sobie, ¿e od pewnego czasu pochwa³y lub zarzuty wobec
konkretnego samochodu s± w³a¶ciwie niemierzalne. W relacjach z testów
"silnik wspaniale brzmi" albo "zawieszenie staje siê twardsze a silnik
budzi siê do ¿ycia" itd.
Mo¿e siê czepiam, ale jako¶ taki niesmak czujê.
Pozdrawiam
WW - zdeklarowany kapelusznik :-P
Passat B6 2.0 TDI + Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm
On 15/04/2011 11:04, WW wrote:
> Witam
>
> Mo¿e trochê nie na temat, ale mia³em okazje byæ w tym samym hotelu, co
> miêdzynarodowa grupa dziennikarzy przyby³ych na prezentacje nowego
> modelu samochodu jednej z lepiej postrzeganych marek. Miejsce to jeden z
> nadmorskich kurortów w ciep³ych krajach. Nasi z ekranów te¿ tam byli.
> Testy polega³y na zarezerwowaniu dla wszystkich wspania³ych pokoi,
> ca³odziennych wyjazdów indywidualnie i grupami nowymi samochodami na
> wycieczki/jazdy testowe. Wieczorem zabawy najpierw razem a potem w
> "podgrupach". Do samochodów by³y jeszcze wyprawy jachtem, latanie na
> spadochronach za motorówk±, narty wodne i co tam kto chcia³. Za wszytko
> oczywi¶cie p³aci³ producent. Ka¿dy te¿ wyje¿d¿a³ z identycznie
> wygl±daj±cym dodatkowym kompletem toreb podró¿nych pe³nych czego¶.
>
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
> obiektywne ?. Przecie¿ nikt rozs±dnie my¶l±cy nie napisze ¼le o
> prezentowanym na takim pokazie samochodzie ryzykuj±c, ¿e nigdy wiêcej
> producent nie zafunduje mu tak bajecznych wakacji ops... testowania
> nowych modeli.
> Uprzytomni³em sobie, ¿e od pewnego czasu pochwa³y lub zarzuty wobec
> konkretnego samochodu s± w³a¶ciwie niemierzalne. W relacjach z testów
> "silnik wspaniale brzmi" albo "zawieszenie staje siê twardsze a silnik
> budzi siê do ¿ycia" itd.
>
> Mo¿e siê czepiam, ale jako¶ taki niesmak czujê.
Jako¶ ze 3-4 lata temu Top Gear testowa³ BMW Z-4. Model sprzed faceliftu
obsmarowali do¶æ nieprzyjemnie, wiêc na test nowego BMW zaprosi³o
Hammonda do Hiszpanii, gdzie po ¶niadaniu w niez³ym hotelu móg³ sobie
poje¼dziæ Z-4 z opuszczonym dachem po s³onecznym wybrze¿u.
Pewnie domy¶lasz siê ju¿, ¿e nowy model okaza³ siê niezwykle
dopracowany, poprawiony w ka¿dym szczególe i nabra³ charakteru.
--
Pozdrawiam
Kamil
W dniu 2011-04-15 12:20, Kamil pisze:
> Pewnie domy¶lasz siê ju¿, ¿e nowy model okaza³ siê niezwykle
> dopracowany, poprawiony w ka¿dym szczególe i nabra³ charakteru.
Bo mo¿e taki w³a¶nie by³ nowy model. Akurat przyk³ad z Top Gear i
Hammondem jest ma³o trafiony. Po pierwsze to Hammond ma tyle kasy ¿e
krótkie wakacje w Hiszpanii i jazda BMW Z3 to by³a by bardzo s³aba,
wrêcz uboga forma przekupstwa. Po drugie Top Gear s³ynie z
obsmarowywania praktycznie ka¿dego producenta który wed³ug nich na to
zas³uguje bez przejmowania siê czy tak wypada i czy to siê op³aca.
Zobacz jak wygl±daj± "testy" aut sportowych czy supersamochodów u nas w
Polsce, wszystko w superlatywach jak by siê broszury reklamowe czyta³o.
W zachodnich gazetach i programach TV jest podobnie. Media tak dzia³aj±
¿e czytasz/ogl±dasz reklamê a my¶lisz ¿e to recenzja. I wed³ug mnie Top
Gear jako jeden z nielicznych wy³ama³ siê z tej regu³y.
Wojciech Smagowicz [ZIWK]
04-15-2011, 10:59
W dniu 2011-04-15 12:04, WW pisze:
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
> obiektywne ?. Przecie¿ nikt rozs±dnie my¶l±cy nie napisze ¼le o
> prezentowanym na takim pokazie samochodzie ryzykuj±c, ¿e nigdy wiêcej
> producent nie zafunduje mu tak bajecznych wakacji ops... testowania
> nowych modeli.
> Uprzytomni³em sobie, ¿e od pewnego czasu pochwa³y lub zarzuty wobec
> konkretnego samochodu s± w³a¶ciwie niemierzalne. W relacjach z testów
> "silnik wspaniale brzmi" albo "zawieszenie staje siê twardsze a silnik
> budzi siê do ¿ycia" itd.
>
> Mo¿e siê czepiam, ale jako¶ taki niesmak czujê.
>
Jeszcze lepsze s± tylko testy gazetowe z ocen± punktow±:
np. w¶ród miejskich aut wygrywa nie to o lepszym baga¿niku, bardziej
ergonomicznym wnêtrzu, ekonomicznym silniku, korzystniejszej cenie czy
nawet o pomys³owej stylistyce nadwozia...
Wygrywa, ten produkt, który ma wygraæ, pomimo braku jakiekolwiek
przewagi bo 50% mo¿liwych punktów to... "rado¶æ z jazdy" - czytaj:
przyznawanych wg. za$³ug...
--
Wojciech Smagowicz
On 15/04/2011 11:43, Excite wrote:
> W dniu 2011-04-15 12:20, Kamil pisze:
>> Pewnie domy¶lasz siê ju¿, ¿e nowy model okaza³ siê niezwykle
>> dopracowany, poprawiony w ka¿dym szczególe i nabra³ charakteru.
>
> Bo mo¿e taki w³a¶nie by³ nowy model. Akurat przyk³ad z Top Gear i
> Hammondem jest ma³o trafiony. Po pierwsze to Hammond ma tyle kasy ¿e
> krótkie wakacje w Hiszpanii i jazda BMW Z3 to by³a by bardzo s³aba,
> wrêcz uboga forma przekupstwa. Po drugie Top Gear s³ynie z
> obsmarowywania praktycznie ka¿dego producenta który wed³ug nich na to
> zas³uguje bez przejmowania siê czy tak wypada i czy to siê op³aca.
> Zobacz jak wygl±daj± "testy" aut sportowych czy supersamochodów u nas w
> Polsce, wszystko w superlatywach jak by siê broszury reklamowe czyta³o.
> W zachodnich gazetach i programach TV jest podobnie. Media tak dzia³aj±
> ¿e czytasz/ogl±dasz reklamê a my¶lisz ¿e to recenzja. I wed³ug mnie Top
> Gear jako jeden z nielicznych wy³ama³ siê z tej regu³y.
Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla
klasy robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
--
Pozdrawiam
Kamil
Andrzej £awa
04-15-2011, 11:21
W dniu 15.04.2011 13:13, Kamil pisze:
> Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
> choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla
> klasy robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
Dla "¿ywych" pieniêdzy - mo¿e. Ale dla króciutkich wakacji i
przejechania siê samochodem?
W dniu 2011-04-15 12:04, WW pisze:
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
> obiektywne ?.
No, niestety - u nas nikt nie ma takiej pozycji, jaj i kasy, ¿eby po
obsmarowaniu jakiego¶ niedoróbstwa nadal utrzymaæ siê na rynku pisz±c do
gazety, czy prowadz±c program w TV.
Pozdr,
--
L E P E K Pruszcz Gdañski
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Toyota Corolla 1.3 sedan '97
Hyundai Atos 0.9 nanovan '00
U¿ytkownik "WW" <> napisa³ w
> [...] Za wszytko oczywi¶cie p³aci³ producent. Ka¿dy te¿ wyje¿d¿a³
> z identycznie wygl±daj±cym dodatkowym kompletem toreb podró¿nych
> pe³nych czego¶.
>
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy
> mog± byæ obiektywne ?. Przecie¿ nikt rozs±dnie my¶l±cy nie
> napisze ¼le o prezentowanym na takim pokazie samochodzie
> ryzykuj±c, ¿e nigdy wiêcej producent nie zafunduje mu tak
> bajecznych wakacji ops... testowania nowych modeli.
A patrzyles ostatnio na gazete i ceny papieru ?
Jak mozna napisac cos obiektywnie, jesli twoja pensja zalezy od
ilosci reklam ?
Nie kazdy moze sobie pozwolic na to ze olewa reklamodawcow, bo albo
sie u nich oglosza, albo nie dotra do 60% rynku.
> Uprzytomni³em sobie, ¿e od pewnego czasu pochwa³y lub zarzuty
> wobec konkretnego samochodu s± w³a¶ciwie niemierzalne. W
> relacjach z testów "silnik wspaniale brzmi" albo "zawieszenie
> staje siê twardsze a silnik budzi siê do ¿ycia" itd.
Ba, ale jak to zmierzyc obiektywnie. Ja np nie lubie zbyt cichych
silnikow, lubie slyszec jak pracuje - ale ma to robic niezbyt
glosno.
A potem i tak sie okazuje ze zasadniczo wszystkie samochody
przeciez jezdza, wyposazenie podobne, dynamika .. jaka sobie kto
kupil taka ma, a o wrazeniach decyduja drobiazgi i to te negatywne.
Jednemu bedzie przeszkadzal niewygodny fotel, innemu brak
podlokietnika, trzeciemu brak oswietlenia w schowku, czwartemu brak
miejsca na CB itp.
I taka lista by sie przydala - czytasz, podkreslasz te dla siebie
istotne i idziesz kupic ten najmniej wadliwy.
Tylko ze tu jest Polska - malo kogo stac zeby pojsc do salonu i
zakupic najlepsze dla siebie auto.
P.S. I powoli wszystkiego to dotyczy, nie tylko samochodu, ale np
telewizora czy telefonu.
J.
On 15/04/2011 12:21, Andrzej £awa wrote:
> W dniu 15.04.2011 13:13, Kamil pisze:
>
>> Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
>> choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla
>> klasy robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
>
> Dla "¿ywych" pieniêdzy - mo¿e. Ale dla króciutkich wakacji i
> przejechania siê samochodem?
A wiesz ile te jego wakacje trwa³y? Ja pojêcia nie mam, ale entuzjazm z
jakim opisywa³ najmniejsz± zmianê jak kamieñ milowy w rozwoju
motoryzacji by³ raczej ¶mieszny. Na youtube pewnie wisi nagranie.
--
Pozdrawiam
Kamil
Waldek Godel
04-15-2011, 11:40
Dnia Fri, 15 Apr 2011 12:04:33 +0200, WW napisa³(a):
> Uprzytomni³em sobie, ¿e od pewnego czasu pochwa³y lub zarzuty wobec
> konkretnego samochodu s± w³a¶ciwie niemierzalne. W relacjach z testów
> "silnik wspaniale brzmi" albo "zawieszenie staje siê twardsze a silnik
> budzi siê do ¿ycia" itd.
>
> Mo¿e siê czepiam, ale jako¶ taki niesmak czujê.
>
w zasadzie siê czepiasz, bo to niestety standard,w ka¿dej bran¿y.
Konowa³y maj± tzw. "konferencje" na Malediwach, inni wyjazdy na targi,
itp, itd...
90% testów w internecie dotyczy sprzêtu udostêpnionego przez producentów, a
w zasadzie ich dzia³y PR. W przypadku samochodów jeszcze wiêcej.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
Nie pytaj, co rz±d mo¿e zrobiæ dla ciebie.
Zapytaj, czy móg³by tego nie robiæ.
W dniu 2011-04-15 13:13, Kamil pisze:
> Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
> choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla
> klasy robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
On z tego ¿yje i ma z tej pracy tyle pieniêdzy ¿e wakacje objazdowe
doko³a ¶wiata byæ mo¿e zrobi³y by na nim jakie¶ ponadprzeciêtne wra¿enie
ale na pewno nie marny wypad do Hiszpanii. Nie ma sensu przyjmowaæ jako
pewnik ¿e zosta³ przekupiony bo chwali co¶ co zosta³o poprawione. To
mo¿e byæ po prostu dobre auto gdy BMW wziê³o sobie do serca wcze¶niejsz±
krytykê.
Tutaj masz ten fragment
>
> Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
> choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla klasy
> robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
>
Ale reklamowanie czego¶ nie musi miec zwi±zku z tym ¿e aktor pochwala ten
produkt. Tzn. na ekranie nam to mówi ale czy Skrzynecka kocha pasztety albo
Ho³owczyc je¼dzi tylko na Vervie? Co innego jak masz swój program i mo¿esz
sam dobrac s³owa w jaki chcesz opisac produkt.
W dniu 2011-04-15 12:04, WW pisze:
(...)
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
> obiektywne ?.
(...)
> Mo¿e siê czepiam, ale jako¶ taki niesmak czujê.
I s³usznie. Patrz:
(albo skrócony link: )
- w szczególno¶ci rozdzia³ V - Konflikt interesów (pkt. 17).
Bez miejsca na interpretacje itp.
pwz
U¿ytkownik "Excite" <> napisa³
> Bo mo¿e taki w³a¶nie by³ nowy model. Akurat przyk³ad z Top Gear i
> Hammondem jest ma³o trafiony. ... Po drugie Top Gear s³ynie z
> obsmarowywania praktycznie ka¿dego producenta który wed³ug nich
> na to zas³uguje bez przejmowania siê czy tak wypada i czy to siê
> op³aca.
> W zachodnich gazetach i programach TV jest podobnie. Media tak
> dzia³aj± ¿e czytasz/ogl±dasz reklamê a my¶lisz ¿e to recenzja. I
> wed³ug mnie Top Gear jako jeden z nielicznych wy³ama³ siê z tej
> regu³y.
Tylko ze przegieli w druga strone - wszystko krytykuja bez
uzasadnienia.
Electric sports car maker Tesla Motors is sueing the BBC's Top Gear
TV programme for allegedly faking a scene showing the company's
Roadster car running out of electricity and slowing to a halt in a
race. The legal move is the culmination of a row that has rumbled
on between the show and Telsa since the episode was first broadcast
in 2008 ......
J.
On 15/04/2011 12:51, Excite wrote:
> W dniu 2011-04-15 13:13, Kamil pisze:
>> Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
>> choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla
>> klasy robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
>
> On z tego ¿yje i ma z tej pracy tyle pieniêdzy ¿e wakacje objazdowe
> doko³a ¶wiata byæ mo¿e zrobi³y by na nim jakie¶ ponadprzeciêtne wra¿enie
> ale na pewno nie marny wypad do Hiszpanii. Nie ma sensu przyjmowaæ jako
> pewnik ¿e zosta³ przekupiony bo chwali co¶ co zosta³o poprawione. To
> mo¿e byæ po prostu dobre auto gdy BMW wziê³o sobie do serca wcze¶niejsz±
> krytykê.
>
> Tutaj masz ten fragment
Wcale nie musia³by marzyæ ca³y rok o takich wakacjach od BMW, ¿eby to
wp³ynê³o na ocenê. To jest jeden z najprostszych trików
psychologicznych, ty te¿ z kwiatami na randki chodzi³e¶, ¿eby panna na
ciebie ³askawiej spojrza³a.
--
Pozdrawiam
Kamil
U¿ytkownik "LEPEK" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:io99v6$196q$...
>W dniu 2011-04-15 12:04, WW pisze:
>
>> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
>> obiektywne ?.
>
> No, niestety - u nas nikt nie ma takiej pozycji, jaj i kasy, ¿eby po
> obsmarowaniu jakiego¶ niedoróbstwa nadal utrzymaæ siê na rynku pisz±c do
> gazety, czy prowadz±c program w TV.
>
I dlatego o poradê trzeba pisac na grupê :)
On 15/04/2011 13:03, Agent wrote:
>
> U¿ytkownik "LEPEK" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:io99v6$196q$...
>> W dniu 2011-04-15 12:04, WW pisze:
>>
>>> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
>>> obiektywne ?.
>>
>> No, niestety - u nas nikt nie ma takiej pozycji, jaj i kasy, ¿eby po
>> obsmarowaniu jakiego¶ niedoróbstwa nadal utrzymaæ siê na rynku pisz±c
>> do gazety, czy prowadz±c program w TV.
>>
> I dlatego o poradê trzeba pisac na grupê :)
A tu zamiast profesjonalnego testu opon dowiesz siê, ¿e wystarczy owin±æ
wê¿em ogrodowym, albo kupiæ najtañsz± chiñszczyznê bo szwagier ma w
zagazowanym Lanosie i nie narzeka. ;)
--
Pozdrawiam
Kamil
W dniu 2011-04-15 13:24, J.F. pisze:
> I taka lista by sie przydala - czytasz, podkreslasz te dla siebie
> istotne i idziesz kupic ten najmniej wadliwy.
> Tylko ze tu jest Polska - malo kogo stac zeby pojsc do salonu i zakupic
> najlepsze dla siebie auto.
Wystarczy w recenzjach braæ pod wiêksz± uwagê op³acalno¶æ zakupu bo to
ma w Polsce najwiêksze znaczenie. I to nie dotyczy tylko nudnych
wozide³ek ale i wozów kupowanych dla przyjemno¶ci jazdy. W polskich
gazetach panuje jednak moda na promowanie nudy i przeciêtno¶ci jak by
Polski odbiorca nie wiedzia³ co to rado¶æ z prowadzenia samochodu.
Ciekawe wersje silnikowe s± czêsto pomijane w recenzjach jako co¶
nieistotnego, czasami wspomina siê o nich tylko jako o ciekawostkach. Za
to najwiêcej mo¿na siê dowiedzieæ o silnikach bazowych i tego czy mo¿na
³atwo do nich za³o¿yæ LPG.
W dniu 2011-04-15 14:01, pwz pisze:
> - w szczególno¶ci rozdzia³ V - Konflikt interesów (pkt. 17).
> Bez miejsca na interpretacje itp.
A przed strza³k± skrêtu warunkowego trzeba siê zatrzymywaæ.
>>> No, niestety - u nas nikt nie ma takiej pozycji, jaj i kasy, ¿eby po
>>> obsmarowaniu jakiego¶ niedoróbstwa nadal utrzymaæ siê na rynku pisz±c
>>> do gazety, czy prowadz±c program w TV.
>>>
>> I dlatego o poradê trzeba pisac na grupê :)
>
> A tu zamiast profesjonalnego testu opon dowiesz siê, ¿e wystarczy owin±æ
> wê¿em ogrodowym, albo kupiæ najtañsz± chiñszczyznê bo szwagier ma w
> zagazowanym Lanosie i nie narzeka. ;)
>
No to jest nauka majsterkowania przy w³asnym aucie i radzenia sobie w
ka¿dych warunkach na drodze :)
W dniu 2011-04-15 14:03, Kamil pisze:
> Wcale nie musia³by marzyæ ca³y rok o takich wakacjach od BMW, ¿eby to
> wp³ynê³o na ocenê. To jest jeden z najprostszych trików
> psychologicznych, ty te¿ z kwiatami na randki chodzi³e¶, ¿eby panna na
> ciebie ³askawiej spojrza³a.
Z t± ró¿nic± ¿e Hammond raczej g³upi nie jest i ma ¶wiadomo¶æ ¿e
dzia³aj±c na niekorzy¶æ Top Gear, psuj±c jego wiarygodno¶æ odcina³ by
siê od g³ównego sta³ego ¼ród³a dochodów. I po co mia³ by ryzykowaæ ?
¯eby jakie¶ ch³opki z PR od BMW by³y szczê¶liwe ? Top Gear choæ jest
prostym motoryzacyjnym show a nie typowym programem recenzuj±cym to ma
widownie sk³adaj±c± siê równie¿ z ludzi majêtnych i obeznanych
praktycznie z drog± motoryzacj±. Jak zacznie wychwalaæ BMW Z-4 które w
rzeczywisto¶ci by³y by kich± to dosyæ szybko widownia na ca³ym ¶wiecie
zweryfikowa³a by jego wiarygodno¶æ.
U¿ytkownik "WW" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:io9587$a68$...
> Witam
>
> Mo¿e trochê nie na temat, ale mia³em okazje byæ w tym samym hotelu, co
> miêdzynarodowa grupa dziennikarzy przyby³ych na prezentacje nowego modelu
> samochodu jednej z lepiej postrzeganych marek. Miejsce to jeden z
> nadmorskich kurortów w ciep³ych krajach. Nasi z ekranów te¿ tam byli.
> Testy polega³y na zarezerwowaniu dla wszystkich wspania³ych pokoi,
> ca³odziennych wyjazdów indywidualnie i grupami nowymi samochodami na
> wycieczki/jazdy testowe. Wieczorem zabawy najpierw razem a potem w
> "podgrupach". Do samochodów by³y jeszcze wyprawy jachtem, latanie na
> spadochronach za motorówk±, narty wodne i co tam kto chcia³. Za wszytko
> oczywi¶cie p³aci³ producent. Ka¿dy te¿ wyje¿d¿a³ z identycznie
> wygl±daj±cym dodatkowym kompletem toreb podró¿nych pe³nych czego¶.
>
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
> obiektywne ?. Przecie¿ nikt rozs±dnie my¶l±cy nie napisze ¼le o
> prezentowanym na takim pokazie samochodzie ryzykuj±c, ¿e nigdy wiêcej
> producent nie zafunduje mu tak bajecznych wakacji ops... testowania nowych
> modeli.
> Uprzytomni³em sobie, ¿e od pewnego czasu pochwa³y lub zarzuty wobec
> konkretnego samochodu s± w³a¶ciwie niemierzalne. W relacjach z testów
> "silnik wspaniale brzmi" albo "zawieszenie staje siê twardsze a silnik
> budzi siê do ¿ycia" itd.
>
> Mo¿e siê czepiam, ale jako¶ taki niesmak czujê.
>
>
> Pozdrawiam
> WW - zdeklarowany kapelusznik :-P
> Passat B6 2.0 TDI + Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm
Skoro ile¶ tam firm zaprasza na takie spotkania, to chyba nie ma problemu -
praktycznie nigdy nie jest tak, ¿e zaprasza wy³±cznie jeden producent, ale
wielu (kto¶ wtedy jest wygrany, kto¶ przegrany w testach).
Dyskryminacji z powodu s³ów krytyki te¿ raczej nie ma - trudno na kogo¶ sie
obrazic, skoro reprezentuje czasopismo. Z regu³y nie a¿ tylu dziennikarzy w
redakcjach, ¿eby sobie dobieraæ go¶ci na takie imprezy z klucza - napisze
dobrze czy ¼le...
Poza tym raczej ka¿dy producent stara sie, ¿eby jego produkt by³ dobry.
Wyj±tkowo zdarzaj± sie przypadki, kiedy ukrwya siê co¶ przed lud¼mi (to ma
krótkie nogi). Wiêc mo¿na powiedzieæ, ¿e ka¿dy nowszy model auta jest lepszy
od poprzedniego.
Tomek
U¿ytkownik "Kamil" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:io9c5s$l98$...
> On 15/04/2011 12:51, Excite wrote:
>> W dniu 2011-04-15 13:13, Kamil pisze:
>>> Hammond akurat zjad³by zdech³ego je¿a dla pieniêdzy, czego dowodem jest
>>> choæby udzia³ w reklamach Morrisonsa (taki brytyjski supermarket dla
>>> klasy robotniczej) czy we wszelkich kretyñskich Brainiacach.
>>
>> On z tego ¿yje i ma z tej pracy tyle pieniêdzy ¿e wakacje objazdowe
>> doko³a ¶wiata byæ mo¿e zrobi³y by na nim jakie¶ ponadprzeciêtne wra¿enie
>> ale na pewno nie marny wypad do Hiszpanii. Nie ma sensu przyjmowaæ jako
>> pewnik ¿e zosta³ przekupiony bo chwali co¶ co zosta³o poprawione. To
>> mo¿e byæ po prostu dobre auto gdy BMW wziê³o sobie do serca wcze¶niejsz±
>> krytykê.
>>
>> Tutaj masz ten fragment
>
>
> Wcale nie musia³by marzyæ ca³y rok o takich wakacjach od BMW, ¿eby to
> wp³ynê³o na ocenê. To jest jeden z najprostszych trików psychologicznych,
> ty te¿ z kwiatami na randki chodzi³e¶, ¿eby panna na ciebie ³askawiej
> spojrza³a.
>
>
To ilu ch³opaków do tej panny z kwiatami chodzi³o? I jednak musia³a wybraæ
jednego. Co z reszt±, która te¿ próbowa³a j± "przekupic" kwiatkami? :-)
Tomek
Andrzej £awa
04-15-2011, 13:16
W dniu 15.04.2011 14:01, J.F. pisze:
>> W zachodnich gazetach i programach TV jest podobnie. Media tak
>> dzia³aj± ¿e czytasz/ogl±dasz reklamê a my¶lisz ¿e to recenzja. I
>> wed³ug mnie Top Gear jako jeden z nielicznych wy³ama³ siê z tej regu³y.
> Tylko ze przegieli w druga strone - wszystko krytykuja bez uzasadnienia.
>
>
>
> Electric sports car maker Tesla Motors is sueing the BBC's Top Gear TV
> programme for allegedly faking a scene showing the company's Roadster
> car running out of electricity and slowing to a halt in a race. The
> legal move is the culmination of a row that has rumbled on between the
> show and Telsa since the episode was first broadcast in 2008 ......
Bredzisz.
Primo: nie krytykowali, a wrêcz przeciwnie - byli nim zachwyceni.
Secundo: wszelkie uwagi do TR by³y uzasadnione - normalne jest, ¿e na
takim torze przy takiej je¼dzie zasiêg drastycznie spadnie. Przy
wszystkich swoich zaletach w samochodzie elektrycznym ci±gle jest
problem z przechowywaniem energii.
krzyniem [Krzysiek Niemkiewicz]
04-15-2011, 13:34
W dniu 2011-04-15 13:28, Kamil pisze:
>> Dla "¿ywych" pieniêdzy - mo¿e. Ale dla króciutkich wakacji i
>> przejechania siê samochodem?
>
> A wiesz ile te jego wakacje trwa³y? Ja pojêcia nie mam, ale entuzjazm z
> jakim opisywa³ najmniejsz± zmianê jak kamieñ milowy w rozwoju
> motoryzacji by³ raczej ¶mieszny. Na youtube pewnie wisi nagranie.
Obiektywna, niesponsorowana ocena czêsto mo¿e byæ bardzo...
nieobiektywna! Wystarczy, ¿e masz z³y humor, jedziesz testowanym autem,
nagle kto¶ na Ciebie tr±bi, bo mu wyjecha³e¶, wiesz, ¿e to Twoja wina,
ale zwalasz na auto, ¿e co¶ by³o nieintuicyjne, rozproszy³o Ciê i w
ogóle jest do bani. Wiêc potem taka opinia a nie inna. Przychodzi nowy
model, spece od marketingu pytaj± Ciê, czemu tak ¼le oceni³e¶ poprzednie
auto, Tobie ju¿ emocje opad³y, mówisz, no faktycznie, trochê
przesadzi³em, w sumie nie zas³u¿y³ na tak z³± opiniê... mi³a
przyjacielska rozmowa i postanawiasz, ¿e na nowe spojrzysz ³askawszym
okiem. I tu mo¿e nie chodziæ ani o kasê, ani o wakacje w hiszpani.
--
Krzysiek Niemkiewicz - inicja³y[at]post.pl
----- ----- ---- -- ---- ----- ------
MATKA SIEDZI Z TY£U - TAK POWIEDZIA£!
W dniu 2011-04-15 15:01, Tomek pisze:
>
> Skoro ile� tam firm zaprasza na takie spotkania, to chyba nie ma problemu -
> praktycznie nigdy nie jest tak, �e zaprasza wy��cznie jeden producent, ale
> wielu (kto� wtedy jest wygrany, kto� przegrany w testach).
ZapraszajÄ… wszyscy. I w indywidualnych opisach sÄ… przepisywane foldery +
dodawane ochy i achy. A w porównaniach - fakt - ktoś musi być pierwszy.
> Dyskryminacji z powodu s��w krytyki te� raczej nie ma - trudno na kogo� sie
> obrazic, skoro reprezentuje czasopismo. Z regu�y nie a� tylu dziennikarzy w
> redakcjach, �eby sobie dobiera� go�ci na takie imprezy z klucza - napisze
> dobrze czy �le...
To siÄ™ nie zaprasza kogoÅ› takiego na pierwsze testy - szef do
dziennikarza ma wyrzuty, bo konkurencja jest szybsza...
> Poza tym raczej ka�dy producent stara sie, �eby jego produkt by� dobry.
> Wyj�tkowo zdarzaj� sie przypadki, kiedy ukrwya si� co� przed lud�mi (to ma
> kr�tkie nogi). Wi�c mo�na powiedzie�, �e ka�dy nowszy model auta jest lepszy
> od poprzedniego.
Chyba przesiąkłeś tą marketingową. Nowy jest inny - nie zawsze lepszy.
Ale za to zawsze droższy i w 99% większy. A w ocenie nie chodzi o
urywające się koła, tylko o np. zbyt słabe silniki, albo zbyt
paliwożerne, i np. syfiasty montaż, badziewne materiały i że nie każdy
samochód jest sumą samych ideałów, jak to wydaje się wynikać z opisów w
Motorze, Autoświecie itp.
--
L E P E K Pruszcz Gdański
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Toyota Corolla 1.3 sedan '97
Hyundai Atos 0.9 nanovan '00
Hubert Ociepko
04-15-2011, 15:15
Dnia 15-04-2011 o 12:04:33 WW <> napisa³(a):
>
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog±byæ
> obiektywne ?. Przecie¿ nikt rozs±dnie my¶l±cy nie napisze ¼le o
> prezentowanym na takim pokazie samochodzie ryzykuj±c, ¿e nigdy wiêcej
> producent nie zafunduje mu tak bajecznych wakacji ops... testowania
> nowych modeli.
Do¶æ prymitywnie na to patrzysz - nie jest prawd±, ¿e wycieczki na testy
(czegokolwiek - ja akurat z innej bran¿y, ale te¿ dziennikarz) implikuj±
pisanie przychylnych artyku³ów. Nie jest równie¿ prawd±, ¿e jak kto¶ co¶
obsmaruje, to go pó¼niej nie zaprosz±. Wrêcz przeciwnie, nieraz jest
odwrotnie. Po prostu prezentacje dla dziennikarzy maj± pewn± oprawêi
tyle. Natomiast zupe³nie inn± kwesti± jest, czy cz³owiek którypoje¼dzi
kilka godzin samochodem mo¿e du¿o o nim powiedzieæ. Ale to nie ma zwi±zku
z form± testowania:)
Pzdr,
HO
U¿ytkownik "Andrzej £awa" <>
napisa³ w
>W dniu 15.04.2011 14:01, J.F. pisze:
>>> W zachodnich gazetach i programach TV jest podobnie. Media tak
>>> dzia³aj± ¿e czytasz/ogl±dasz reklamê a my¶lisz ¿e to recenzja.
>>> I
>>> wed³ug mnie Top Gear jako jeden z nielicznych wy³ama³ siê z tej
>>> regu³y.
>> Tylko ze przegieli w druga strone - wszystko krytykuja bez
>> uzasadnienia.
>>
>>
>>
>> Electric sports car maker Tesla Motors is sueing the BBC's Top
>> Gear TV
>> programme for allegedly faking a scene showing the company's
>> Roadster
>> car running out of electricity and slowing to a halt in a race.
>> The
>> legal move is the culmination of a row that has rumbled on
>> between the
>> show and Telsa since the episode was first broadcast in 2008
>> ......
>
> Bredzisz.
No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to
to nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod
publiczke.
> Primo: nie krytykowali, a wrêcz przeciwnie - byli nim zachwyceni.
Producent jednak uwaza inaczej .. no chyba ze to wpisane w
kontrakt, bo zapewnia darmowa reklame :-)
J.
W dniu 2011-04-15 15:34, krzyniem [Krzysiek Niemkiewicz] pisze:
> Obiektywna, niesponsorowana ocena czêsto mo¿e byæ bardzo...
> nieobiektywna! Wystarczy, ¿e masz z³y humor, jedziesz testowanym autem,
> nagle kto¶ na Ciebie tr±bi, bo mu wyjecha³e¶, wiesz, ¿e to Twoja wina,
> ale zwalasz na auto, ¿e co¶ by³o nieintuicyjne, rozproszy³o Ciê...
Tyle ¿e taki recenzent to pierdo³a i amator.
W dniu 2011-04-15 17:23, J.F. pisze:
> No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to to
> nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod publiczke.
No ale co siê nie zgadza³o ?
ps.
To chyba nie by³o w Top Gear a w "Moto¶wiat J. Clarksona" pod oryginaln±
nazw± "Motorworld".
Robert Bylinowicz
04-15-2011, 16:44
"Excite" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:io9p4r$ieb$...
> To chyba nie by³o w Top Gear a w "Moto¶wiat J. Clarksona" pod oryginaln± nazw± "Motorworld".
Polonez by³ w autorskim programie "Apocalypse Clarkson".
W dniu 2011-04-15 18:44, Robert Bylinowicz pisze:
> Polonez by³ w autorskim programie "Apocalypse Clarkson".
Faktycznie, masz racje.
Cavallino
04-15-2011, 17:27
U¿ytkownik "Tomek" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
>Wiêc mo¿na powiedzieæ, ¿e ka¿dy nowszy model auta jest lepszy od
>poprzedniego.
Obawiam siê, ¿e jest dok³adnie odwrotnie ni¿ piszesz.
Czym nowszy, tym bardziej robiony przez ksiêgowych, czyli tym krócej go
testowano.
Nawetj jak co¶ poprawi± co szwankowa³o w poprzednim modelu, to przy okazji
zepsuj± ze 3 inne rzeczy, które dzia³a³y dobrze.
begin J.F.
> No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to to
> nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod
> publiczke.
http://www.youtube.com/watch?v=x5gETRjT470
Co tu jest nierzetelne? Polonez jest tandetny, mułowaty i źle się
prowadzi. Mniej więcej to o nim powiedział.
--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway
Agent WW nadaje:
> Mo¿e trochê nie na temat, ale mia³em okazje byæ w tym samym hotelu, co
> miêdzynarodowa grupa dziennikarzy przyby³ych na prezentacje nowego
> modelu samochodu jednej z lepiej postrzeganych marek.
Wszystko fajnie ale po co to t³uczenie siê jakimi¶ z³omami, ci±ganie za
motorówk± i wegetowanie w jaki¶ hoteliku wspólnie z plebsem z europy
wschodniej? Skoro marka jest "lepiej postrzegana" to z pewno¶ci± znaj±
mniej fatyguj±ce sposoby zapewnienia sobie przychylno¶ci mediów.
Przemek V
04-16-2011, 17:29
On 15 Kwi, 19:27, to <> wrote:
> begin J.F.
>
> > No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to to
> > nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod
> > publiczke.
>
>
>
> Co tu jest nierzetelne? Polonez jest tandetny, mu³owaty i ¼le siê
> prowadzi. Mniej wiêcej to o nim powiedzia³.
>
> --
> "An intelligent man is sometimes forced to be drunk
> to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway
Ciiiiiiii. Obra¿asz kulminacyjny orgazm polskiej motoryzacji. Warsa
KGB zablokowa³o, Beskida Renault porwa³o a Syrenê Sport od Stasi
ukrad³o MI6 i na jej bazie MG zrobili. Teraz FSO te¿ spisek udupi³ ale
gdyby nam tylko dali szansê to by¶my ju¿ robili spalaj±ce 5 na 100
7osobowe coupe o osi±gach BMW M5
On Fri, 15 Apr 2011 17:23:48 +0200, "J.F."
<> wrote:
>No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to
>to nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod
>publiczke.
Akurat ten opis Pryszczopoloneza by Clarkson by³ w³asnie rzetelny.
--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyñski
GG:129280
Renault Master 2.5dCi 100KM PackClim`06 3.3t -> U520XL+AP1200
huri_khan
04-17-2011, 18:53
Dnia Fri, 15 Apr 2011 12:04:33 +0200, WW napisa³(a):
>
> Tak siê zastanawiam, czy w tych warunkach relacje dziennikarzy mog± byæ
> obiektywne ?.
Ja mam wra¿enie, ¿e niektórzy dzienikarze nawet nie wiedz± co maj± mówiæ o
danym modelu który testuj±.
Przyk³adem mo¿e byæ program automaniak
Chevrolet Cruze jest nastepca Lanosa ;)
Nie mówi±c o tym ¿e wiêcej siê dowiedzia³em o miejscowo¶ci gdzie by³
testowany samochód ni¿ o samym samochodzie.
--
[Pozdrawiam] [huri-khan][GG 177094]
[SY] [Cruze 1,8 LT]
On 15 Apr 2011 17:27:58 GMT, to wrote:
>begin J.F.
>> No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to to
>> nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod
>> publiczke.
>
>
>
>Co tu jest nierzetelne? Polonez jest tandetny, mu³owaty i ¼le siê
>prowadzi. Mniej wiêcej to o nim powiedzia³.
A widzisz te dwa zakrety ? W ktorym jest "fundamental understeering" ?
A to obijanie na dzwigach czemu mialo sluzyc ?
J.
Andrzej Lawa
04-17-2011, 20:05
W dniu 15.04.2011 17:23, J.F. pisze:
>>> Electric sports car maker Tesla Motors is sueing the BBC's Top Gear TV
>>> programme for allegedly faking a scene showing the company's Roadster
>>> car running out of electricity and slowing to a halt in a race. The
>>> legal move is the culmination of a row that has rumbled on between the
>>> show and Telsa since the episode was first broadcast in 2008 ......
>>
>> Bredzisz.
>
> No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to to
> nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod publiczke.
Masz na my¶li ten test Poloneza w wersji pickup, gdzie potraktowali go
tak, jak wcze¶niej potraktowali Hiluxa?
To by³ bardziej skecz jak test - w koñcu kto testuje samochody zrzucaj±c
je na beton z kilkunastu metrów...
>> Primo: nie krytykowali, a wrêcz przeciwnie - byli nim zachwyceni.
>
> Producent jednak uwaza inaczej .. no chyba ze to wpisane w kontrakt, bo
> zapewnia darmowa reklame :-)
Póki producent nie wymy¶li innej metody na przechowywanie/dostarczanie
energii Tesla pozostanie bardziej ciekawostk± i gad¿etem, ni¿ samochodem
sportowym.
Póki co elektryczne samochody maj± bardziej sens jako niedu¿e pojazdy
miejskie - maj± do tego wystarczaj±cy zasiêg i mo¿na je ³adowaæ w
drugiej taryfie.
Swoj± drog± ciekaw jestem, jak wygl±daj± parametry superkondensatorów w
takich zastosowaniach... W³±cznie z parametrami cenowymi...
Andrzej Lawa
04-17-2011, 20:06
W dniu 15.04.2011 18:44, Robert Bylinowicz pisze:
> "Excite" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:io9p4r$ieb$...
>
>> To chyba nie by³o w Top Gear a w "Moto¶wiat J. Clarksona" pod
>> oryginaln± nazw± "Motorworld".
>
> Polonez by³ w autorskim programie "Apocalypse Clarkson".
Tego nie widzia³em. A co konkretnie powiedzia³ na temat tego pojazdu?
W dniu 2011-04-17 22:06, Andrzej Lawa pisze:
> W dniu 15.04.2011 18:44, Robert Bylinowicz pisze:
>> "Excite" <> napisa³ w wiadomo¶ci
>> news:io9p4r$ieb$...
>>
>>> To chyba nie by³o w Top Gear a w "Moto¶wiat J. Clarksona" pod
>>> oryginaln± nazw± "Motorworld".
>>
>> Polonez by³ w autorskim programie "Apocalypse Clarkson".
>
> Tego nie widzia³em. A co konkretnie powiedzia³ na temat tego pojazdu?
Ech... w tym w±tku pojawi³ siê link do filmiku z napisami...
--
Grzegorz Joñca GG: 7366919 JID:
Mazda 6 2.0 "parafinka" Kombi
Andrzej Lawa
04-17-2011, 20:56
W dniu 17.04.2011 20:55, J.F. pisze:
>> Co tu jest nierzetelne? Polonez jest tandetny, mułowaty i źle się
>> prowadzi. Mniej więcej to o nim powiedział.
>
> A widzisz te dwa zakrety ? W ktorym jest "fundamental understeering" ?
"monumental" jeśli już.
> A to obijanie na dzwigach czemu mialo sluzyc ?
Ukaraniu straszliwego pojazdu ;)
W sumie jego wrażenia są zbieżne z wrażeniami znajomych byłych
posiadaczy poldolotów ;)
Robert Rędziak
04-17-2011, 21:07
On Sun, 17 Apr 2011 20:55:53 +0200, J.F
<> wrote:
> A widzisz te dwa zakrety ? W ktorym jest "fundamental understeering" ?
W lewym na szutrze. Niestety, ¿eby którykolwiek postfiatowski
wyrób FSO skrêca³, trzeba mocno powalczyæ z geometri±.
r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
On Sun, 17 Apr 2011 22:05:58 +0200, Andrzej Lawa wrote:
>W dniu 15.04.2011 17:23, J.F. pisze:
>> No, akurat pamietam jak potraktowali poloneza, swietny samochod to to
>> nie byl, ale rzetelnosci w programie nie bylo za grosz. Gra pod publiczke.
>
>Masz na my¶li ten test Poloneza w wersji pickup, gdzie potraktowali go
>tak, jak wcze¶niej potraktowali Hiluxa?
Nie, zwykly. Kolega dal tu linka.
>To by³ bardziej skecz jak test - w koñcu kto testuje samochody zrzucaj±c
>je na beton z kilkunastu metrów...
Namiastka testow zderzeniowych ? Calkiem dobra, tylko trzeba dobrac
wysokosc, a nie obijac dachami ..
J.
Sebastian Kaliszewski
04-18-2011, 14:42
Andrzej £awa wrote:
> W dniu 15.04.2011 14:01, J.F. pisze:
>
>>> W zachodnich gazetach i programach TV jest podobnie. Media tak
>>> dzia³aj± ¿e czytasz/ogl±dasz reklamê a my¶lisz ¿e to recenzja. I
>>> wed³ug mnie Top Gear jako jeden z nielicznych wy³ama³ siê z tej regu³y.
>> Tylko ze przegieli w druga strone - wszystko krytykuja bez uzasadnienia.
>>
>>
>>
>> Electric sports car maker Tesla Motors is sueing the BBC's Top Gear TV
>> programme for allegedly faking a scene showing the company's Roadster
>> car running out of electricity and slowing to a halt in a race. The
>> legal move is the culmination of a row that has rumbled on between the
>> show and Telsa since the episode was first broadcast in 2008 ......
>
> Bredzisz.
>
> Primo: nie krytykowali, a wrêcz przeciwnie - byli nim zachwyceni.
Nie do koñca.
>
> Secundo: wszelkie uwagi do TR by³y uzasadnione - normalne jest, ¿e na
> takim torze przy takiej je¼dzie zasiêg drastycznie spadnie. Przy
> wszystkich swoich zaletach w samochodzie elektrycznym ci±gle jest
> problem z przechowywaniem energii.
Nie. Tesla mia³a wiêkszy zasiêg ni¿ niektóre bezyniaki na jednym baku (na
tym samym torze)... Przy czym w ramach programu w ogóle tego testu nie
wykonano! Tesla twierdzi, ¿e "test" by³ z góry ukartowany (i twierdz±, ¿e
maj± na to dowód), ¿e kiedy samochód niby pchano do gara¿u to na prawdê
mia³ spory zapas energii w akumulatorach i móg³ normalnie jechaæ. I ¿e nie
by³o w ogóle ¿adnego testu zasiêgu -- zrobili kilka okr±¿eñ i potem sobie
policzyli na ile by jeszcze starczy³o.
\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
-- (some photos from my travels)
U¿ytkownik "Cavallino" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:4da88015$0$2438$...
> U¿ytkownik "Tomek" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:
>
>>Wiêc mo¿na powiedzieæ, ¿e ka¿dy nowszy model auta jest lepszy od
>>poprzedniego.
>
> Obawiam siê, ¿e jest dok³adnie odwrotnie ni¿ piszesz.
> Czym nowszy, tym bardziej robiony przez ksiêgowych, czyli tym krócej go
> testowano.
> Nawetj jak co¶ poprawi± co szwankowa³o w poprzednim modelu, to przy okazji
> zepsuj± ze 3 inne rzeczy, które dzia³a³y dobrze.
Bywa i tak. Z drugiej strony - auta s± bardzo podobne w swoich klasach. Co
wiêc decyduje o zakupie? Marketing, a z drugiej strony jakie¶ b¼dzid³o,
którego siê uczepimy, bo nam siê wydaje, ¿e w³a¶nie to musimy mieæ. Dla
jednych to bêdzie 5 KM wiecej, dla innych - wycieraczka z ty³u.
No i kolejna sprawa - czêsto opisy nie kwalifikuj± dobre/z³e, ale raczej
podkre¶laj± ró¿nice. I ka¿dy mo¿e sobie wybraæ. A najlepsze oceny i opniie i
tak pochodz± nie z czasopism, ale od u¿ytkowników, czêsto zawiedzionych...
:-)
Tomek
W dniu 2011-04-17 20:53, huri_khan pisze:
> Chevrolet Cruze jest nastepca Lanosa ;)
> Nie mówi±c o tym ¿e wiêcej siê dowiedzia³em o miejscowo¶ci gdzie by³
> testowany samochód ni¿ o samym samochodzie.
To samo jest z papierowymi pseudo recenzjami. Zamiast samochodu do
testów dostaj± zagraniczne recenzje i prospekty reklamowe. Do tego kilka
fotek reklamowych i ju¿ jest artyku³ o samochodzie którego nikt nigdy
nie testowa³. Poznaæ takie ¶ciemy po pisaniu wszystkiego ma³o
konkretnymi ogólnikami i braku zdjêæ autorstwa gazety któr± siê czyta.