: Mi¶kowe pu³apki
Jadę sobie ostatnio w standardowych, miśkowych okolicznościach, czyli
trzy pasy, mały ruch i nonsensowne ograniczenie do 50. Z daleka widzę
radiowóz z włączonymi światłami mijania, stojący prostopadle do drogi,
miśki siedzą sobie w środku i chyba nic nie robią. Dziwne, myślę sobie.
Auta przede mną nie przyspieszają, więc jadę sobie spokojnie za nimi. I
słusznie, bo kilometr dalej stoi w krzakach "właściwy" radiowóz, już
nieoświetlony.
Czy to jakiś nowy sposób polowania? Dodam, że na moich oczach panowie
polucjanci zatrzymali "pirata" jadÄ…cego chyba z 70 po tych pustych trzech
pasach, co niewątpliwie przyczyniło się do wprost kolosalnej poprawy
bezpieczeństwa.
I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
--
cokolwiek
Michał Gut wrote:
>> I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
>
> do formacji powinienes.
Bo?
> to nie oni stanowiÄ… przepisy, oni je majÄ…
> obowiazek egzekwowac
Nie osłabiaj mnie. Nie są fizycznie w stanie egzekwować wszystkiego,
muszą sobie coś wybierać. Mogą wybierać mądrze lub głupio. Wybierają
głupio.
--
cokolwiek
Michał Gut
04-01-2010, 05:35
> I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
do formacji powinienes. to nie oni stanowiÄ… przepisy, oni je majÄ… obowiazek
egzekwowac
MarcinJM
04-01-2010, 05:52
Michał Gut pisze:
>> I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
>
> do formacji powinienes. to nie oni stanowiÄ… przepisy, oni je majÄ…
> obowiazek egzekwowac
Ale sami mogliby szanowac prawo, na ktorego strazy stoja? Czy to zbyt
trudne?
Jakby ci zaproponowano jedno piwo za kazdy jadacy prawidlowo radiowoz,
to recze, ze skonalbys z pragnienia.
--
Pozdrawiam
MarcinJM
Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
news:4bb4308e$...
> Michał Gut wrote:
>
>
> Nie osłabiaj mnie. Nie są fizycznie w stanie egzekwować wszystkiego,
> muszą sobie coś wybierać. Mogą wybierać mądrze lub głupio. Wybierają
> głupio.
>
Może nie tyle głupio co by łatwo było wypełnić dzienną normę.
J
GUB wrote:
> Może nie tyle głupio co by łatwo było wypełnić dzienną normę.
Właśnie tak, wybierają wg. klucza finansów, a nie bezpieczeństwa.
--
cokolwiek
Michał Gut
04-01-2010, 06:16
>> do formacji powinienes. to nie oni stanowiÄ… przepisy, oni je majÄ…
>> obowiazek egzekwowac
>
> Ale sami mogliby szanowac prawo, na ktorego strazy stoja? Czy to zbyt
> trudne?
> Jakby ci zaproponowano jedno piwo za kazdy jadacy prawidlowo radiowoz, to
> recze, ze skonalbys z pragnienia.
swieci nie sa, ale wierz mi nie chcialbys pracowac jako policjant (nie mowie
tu stricte o drogówce a ogolnie, drogowka to tylko wydzial z calej
organizacji).
w duzej mierze sa porzadnymi ludzmi o przekroju spolecznym - czyli jesli w
poslce mamy dajmy na to 10% ludzi aktywnych z energia, 70% zwyklych
szaraczkow i 20% odpadów zdemoralizowanych, egoistycznych kutasów to w
policji tez bedziesz mial zblizony rozklad. tak samo na drodze i tak samo
wsrod sprzedawcow bulek, 8 razy trafisz na mila obsluge a 9 osoba bedzie
burakiem.
nie skonalbym z pragnienia.
wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu ma
duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
Michał Gut wrote:
> swieci nie sa, ale wierz mi nie chcialbys pracowac jako policjant (nie
> mowie tu stricte o drogówce a ogolnie, drogowka to tylko wydzial z calej
> organizacji).
Ja bym, owszem, nie chciał i nie pracuję.
> w duzej mierze sa porzadnymi ludzmi o przekroju spolecznym - czyli jesli
> w poslce mamy dajmy na to 10% ludzi aktywnych z energia, 70% zwyklych
> szaraczkow i 20% odpadów zdemoralizowanych, egoistycznych kutasów to w
> policji tez bedziesz mial zblizony rozklad. tak samo na drodze i tak
> samo wsrod sprzedawcow bulek, 8 razy trafisz na mila obsluge a 9 osoba
> bedzie burakiem.
> nie skonalbym z pragnienia.
Tylko jakoś wszystkie moje kontakty z policjantami (kilkanaście) lokowały
się w oparach absurdu, przy czym dodam, że ani razu nie chodziło o mandat.
> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu
> ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
Chyba w snach. Kto go złapie?
--
cokolwiek
> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu
> ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
Znam tylko jeden przypadek, ¿e delikwent zosta³ z³apany przez drogówkê
(chyba za prêdko¶æ) i nie pokaza³ legitymacji - komendant g³ówny parê lat
temu. :)
WOJO
Michał Gut
04-01-2010, 06:25
>>> I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
>> do formacji powinienes.
> Bo?
w bardzo prosty sposob ci to wyjasnie (ta forma wyjasnienia zostala gdzies
zaslyszana ale spodobala mi sie bo dosc dobrze odwzorowuje prawde).
odpowiedz na 3 pytania:
-dostales w ciagu ostatniego roku wpierdol od bandyty?
-okradli ci dom w ciagu ostatniego roku?
-a moze wybili ci choc gowniarze szybe w samchodzie w ostatnim roku?
jesli na wszystkie pytania odpowiedziaes 'nie' to masz za co byc im
wdzieczny i za co miec szacunek. nadstawiaja leb za gowniane pieniadze zebys
mogl sobie spac spokojnie.
>> to nie oni stanowiÄ… przepisy, oni je majÄ…
>> obowiazek egzekwowac
>
> Nie osłabiaj mnie. Nie są fizycznie w stanie egzekwować wszystkiego,
> muszą sobie coś wybierać. Mogą wybierać mądrze lub głupio. Wybierają
> głupio.
i wlasnie dlatego karzą także za male wykroczenia jak np przypoadek eagla.
przepisy sa zle (chocby zle ograniczenia predkosci nieadekwatne do realnych
warunkow). To ze lapia takze za drobne przewinienia daje poczucie
nieuchronnosci kary a co za tym idzie jest dobrym kagancem.
pewnie ze nie sa w stanie wszyustkiego wyegzekwowac, za malo ich, za malo
sprzetu, za slaby motywator finansowy.
wiesz co by bylo jakby sie skupiali tylko na ciezkich trudnych przyoadkach?
wszyscy by uwazali hulaj dusza piekla nie ma, na drogach zapieprzali by
wszyscy w miescie 120 gdzie sie da, na dowolnym kolorze sygnalizatora,
niezaleznie od miejsca. do zderzen i wypadkow by nie przyjezdzali bo
przeciez zajmuja sie najciezszymi przypadkami.
jestes krytyczny bo nie chce ci sie ruszyc glowa i pomyslec. wszystko ci sie
wydaje takie proste prawda? ci zli niedobrzy policjanci zabieraja moje
dziengi ciezko zapracowane! W twoja swietosc zdecydowanie nie wierze, o
braku swojej tez wiem. nie ma tu osoby calkowcie bez wad, bez wykroczen, bez
naruszen prawa ustanowionego czy zasad wspolzyciaspolecznego.
sirapacz
MarcinJM
04-01-2010, 06:29
Michał Gut pisze:
> -dostales w ciagu ostatniego roku wpierdol od bandyty?
Nie, bo ludzie nauczyli sie nie szwedac tam, gdzie takowy mozna dostac.
> -okradli ci dom w ciagu ostatniego roku?
Wiesz, okna, drzwi przeciwlamaniowe, alarmy, itd. Spoleczenstwo dba samo
i siebie.
> -a moze wybili ci choc gowniarze szybe w samchodzie w ostatnim roku?
Wybili
--
Pozdrawiam
MarcinJM
Big Jack
04-01-2010, 06:35
W wiadomości
news://news-archive.icm.edu.pl/hp1dib$nev$
*Michał Gut* napisał(-a):
> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu
> ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
To każdego obywatela sprawdzają, czy aby nie policjant? W końcu chyba żaden
nie ma tego na czole wyryte, chyba że na dzień dobry przy kontroli macha
legitymacjÄ….
("sprawdzić czy nie ksiądz")
--
Big Jack
////// GG: 660675
( o o) Wiadomość niesprawdzona przez ESET NOD32 Antivirus
--ooO-( )-Ooo- ani żaden inny antywirus :P
Użytkownik "Michał Gut" <> napisał w wiadomości ...
>>>> I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
>>> do formacji powinienes.
>> Bo?
>
> w bardzo prosty sposob ci to wyjasnie (ta forma wyjasnienia zostala gdzies
> zaslyszana ale spodobala mi sie bo dosc dobrze odwzorowuje prawde).
> odpowiedz na 3 pytania:
> -dostales w ciagu ostatniego roku wpierdol od bandyty?
> -okradli ci dom w ciagu ostatniego roku?
> -a moze wybili ci choc gowniarze szybe w samchodzie w ostatnim roku?
>
> jesli na wszystkie pytania odpowiedziaes 'nie' to masz za co byc im
> wdzieczny i za co miec szacunek.
wdzięczny to w tej sytuacji może być aniołowi stróżowi, swojemu
szczęściu, własnej przedsiębiorczości, czterolistnym koniczynom,
podkowom i wszystkim innym gadżetom i talizmanom :)
Na moją znajomość Policji (a znam ich trochę, włącznie z jednym
byłym komendantem wojewódzkim) to Policja w najlepszym wypadku
będzie gdzieś w drugiej pięćdziesiątce czynników, które na to wpłynęły...
szerszen
04-01-2010, 06:39
Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
news:4bb43b9a$...
> Chyba w snach. Kto go złapie?
pytanie jest zle postawione, bo po cywilu zlapie, pytanie kto go ukarze :)
aczkolwiek znam przypadek, gdy policjant z warszawskiej drogowki ukaral
mandatem policjanta z poznanskiej drogowki, wiedzac ze to "kolega z firmy",
mandat dosc dlugo wisial na komendzie przypiety do tablicy korkowej ;)
U¿ytkownik Micha³ Gut ...
>> I jak tu mieæ szacunek do tej formacji?
>
> do formacji powinienes. to nie oni stanowi± przepisy, oni je maj±
> obowiazek egzekwowac
>
problem jest jednak troche bardziej skomplikowany.
Jest mnostwo przepisów, które równiez maja egzekwowac, a jednak tgo nie
robia tak gorliwie. Niemniej mysle, ze podpuszczasz, a mechanizm doskonale
rozumiesz.
Czarek Daniluk
04-01-2010, 07:02
W dniu 2010-04-01 08:22, to pisze:
>> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu
>> ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
>
> Chyba w snach. Kto go złapie?
>
Kruk krukowi oka nie wykole niestety.
Pozdrawiam !!
Michał Gut
04-01-2010, 07:08
>> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu
>> ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
>
> To każdego obywatela sprawdzają, czy aby nie policjant? W końcu chyba
> żaden nie ma tego na czole wyryte, chyba że na dzień dobry przy kontroli
> macha legitymacjÄ….
nie ale jak legitymuje sie podczas kontroli legitymacja policyjna - to
zwykle kolega kolegi nie ruszy. co innego fotoradar.
Michał Gut
04-01-2010, 07:12
>> swieci nie sa, ale wierz mi nie chcialbys pracowac jako policjant (nie
>> mowie tu stricte o drogówce a ogolnie, drogowka to tylko wydzial z calej
>> organizacji).
> Ja bym, owszem, nie chciał i nie pracuję.
wiec odwalaja robote do ktorej nie chcialbys sie dotykac
> Tylko jakoś wszystkie moje kontakty z policjantami (kilkanaście) lokowały
> się w oparach absurdu, przy czym dodam, że ani razu nie chodziło o mandat.
statystycznie rzecz biorac mozna wygac 6tke w duzego lotka.
moze trafiales na patafianow, a moze mieli zly dzien, a moze im sie nudzilo
cholera wie. nie przepadam za kontaktami z policja bo zawsze wiaza sie z
czyms nieprzyjemnym badz negatywnym - kradziez z mojej firmy, mandat itd
>> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po cywilu
>> ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba zlapac.
>
> Chyba w snach. Kto go złapie?
fotoradar, wewnetrzna albo sluzbista
U¿ytkownik Micha³ Gut ...
> pewnie ze nie sa w stanie wszyustkiego wyegzekwowac, za malo ich, za
> malo sprzetu, za slaby motywator finansowy.
A moze jednak zle ustawione priorytety zadan?
U¿ytkownik Micha³ Gut ...
>>> do formacji powinienes. to nie oni stanowi± przepisy, oni je maj±
>>> obowiazek egzekwowac
>>
>> Ale sami mogliby szanowac prawo, na ktorego strazy stoja? Czy to zbyt
>> trudne?
>> Jakby ci zaproponowano jedno piwo za kazdy jadacy prawidlowo
>> radiowoz, to recze, ze skonalbys z pragnienia.
>
> swieci nie sa, ale wierz mi nie chcialbys pracowac jako policjant (nie
> mowie tu stricte o drogówce a ogolnie, drogowka to tylko wydzial z
> calej organizacji).
mysle, ze trzeba to zglosic do prokuratury. Bo ruzimiem, ze sugerujesz, ze
ktos ich tam si³±?
> w duzej mierze sa porzadnymi ludzmi o przekroju spolecznym - czyli
> jesli w poslce mamy dajmy na to 10% ludzi aktywnych z energia, 70%
> zwyklych szaraczkow i 20% odpadów zdemoralizowanych, egoistycznych
> kutasów to w policji tez bedziesz mial zblizony rozklad. tak samo na
> drodze i tak samo wsrod sprzedawcow bulek, 8 razy trafisz na mila
> obsluge a 9 osoba bedzie burakiem.
Generalnie masz racje. Rozmawiajac z policjantami, przewaznie jest ca³kiem
mi³o.
Pytanie tylko, w ktorej kategorii zapiszesz mi³ego policjanta, ktory daje
ci mandat za przekroczenie predkosci 70/100 na pustej dwupasmowej drodze?
> nie skonalbym z pragnienia.
>
zdziwi³bys sie.
I ja ich nawet nie dziwie - niewidze sensu jechania passatem 50 w terenie
zabudowanym.
> wiesz o tym ze policjant zlapany na wykroczeniu drogowym takze po
> cywilu ma duzo ciezsze konsekwencje niz zwykly obywatel? fakt, trzeba
> zlapac.
Az zazdroszcze ci tego idealizmu.
Sam tez by³em taki ca³kiem niedawno.
Wystarczy³o dostac mandat w miejscu gdzie nie by³o ograniczenia, nastepnie
zglosic to i dowiedziec sie, ze gówno ich to obchodzi (z³y znak stoi do
dzis), zg³osic dwa razy kradziez i zobaczyc procedury dzia³ania.
Sorry, policja nie jest od tego, zeby byc mi³a. Ma byc skuteczna. Ale
skutecznosci nie zmierzysz iloscia wystawionych mandatów czy iloscia
zlapanych przestepców (czytaj pijanych rowerzystów).
U¿ytkownik Tadeusz ...
> Na moj± znajomo¶æ Policji (a znam ich trochê, w³±cznie z jednym
> by³ym komendantem wojewódzkim) to Policja w najlepszym wypadku
> bêdzie gdzie¶ w drugiej piêædziesi±tce czynników, które na to wp³ynê³y...
Mysle, ze troche przesadzasz.
IMO sa jednym z glownych czynników (globalnie, nie w kontekscie twojej
ulicy)
Ale to nie znaczy, ze nie duzym kosztem nie mogloby byc duzo lepiej.
Cavallino
04-01-2010, 07:42
Użytkownik "Michał Gut" <> napisał w
wiadomości news:
> swieci nie sa, ale wierz mi nie chcialbys pracowac jako policjant (nie
> mowie tu stricte o drogówce
A my właśnie o drogówce.
a ogolnie, drogowka to tylko wydzial z calej
> organizacji).
> w duzej mierze sa porzadnymi ludzmi
Mniej więcej tak samo jak gangsterzy od wymuszania haraczy.
Różnica żadna.
krzysiek82
04-01-2010, 07:54
Michał Gut pisze:
> do formacji powinienes. to nie oni stanowiÄ… przepisy, oni je majÄ…
> obowiazek egzekwowac
dokładnie, a poza tym bardzo często wykazują się wyrozumiałością,mnie
zatrzymali wczoraj za przekroczenie prędkości o 20km/h z groszami, bo
akurat wyprzedzałem tira. Dostałem pouczenie :)
--
krzysiek82
krzysiek82
04-01-2010, 07:56
to pisze:
> Bo?
Bo to także są ludzie, chyba wystarczy nie?
> Nie osłabiaj mnie. Nie są fizycznie w stanie egzekwować wszystkiego,
> muszą sobie coś wybierać. Mogą wybierać mądrze lub głupio. Wybierają
> głupio.
to jest twoje zdanie, chociaż nie ukrywam masz rację czasami można
trafić na policjanta debila.
--
krzysiek82
krzysiek82
04-01-2010, 07:57
to pisze:
> Właśnie tak, wybierają wg. klucza finansów, a nie bezpieczeństwa.
>
instytucja jak każda inna, musi zarabiać :) mnie się także to nie podoba.
--
krzysiek82
Robert_J
04-01-2010, 07:59
> odpowiedz na 3 pytania:
> -dostales w ciagu ostatniego roku wpierdol od bandyty?
> -okradli ci dom w ciagu ostatniego roku?
> -a moze wybili ci choc gowniarze szybe w samchodzie w
> ostatnim roku?
Uważasz że to zasługa policji (poniekąd tak, ale nie do tego
stopnia jak Ci się wydaje)? Myślałem że policja łapie
przestępców PO, a nie PRZED czynem ;-). Czyli nawet jak ich
złapie, to już i tak:
-dostałeś wpiedol,
-okradli Ci dom,
-wybili szybÄ™ ;-)
Poza tym weź mnie nie rozbawiaj. Od lat "walczę" o częstsze
wizyty w swojej dzielnicy choćby jednego patrolu pieszego
(mieszkam na peryferiach). Zwłaszcza w godzinach 20-23,
kiedy pod Żabką najwięcej żulików urządza sobie głośne
popijawy pod oknami. I co? I g... A nad ranem chodnikiem nie
można przejść, po balangi kończą się z reguły rytualnym
tłuczeniem flaszek... Ale za to potrafią niejeden raz stanąć
przy ulicy (w tym samym miejscu, gdzie octy chlajÄ… pare
godzin wcześniej) np. o... 2-3 w nocy i zatrzymywać
kierowców, których wtedy jedzie może ze 3 na godzinę ;-).
Kolejny przykład, choćby z ostatniego piątku:
W Szczecinie jest ulica Szafera. Na przejściu dla pieszych
ktoś potrącił człowieka. Mocno poszkodowany leży na ulicy od
jakiegoś już czasu, zrobił się totalny korek z dwóch stron.
Nie ma policji, nie ma pogotowia, sznur aut po 200-300
metrów i następne wjeżdżają w zakorkowaną ulicę. A kilkaset
metrów obok, na Wojska Polskiego, przewrócił się motocykl. I
co widzę? Prawie pusta ulica (są dwa pasy) gościa już
zabrali bo go nie ma, maszyna leży na samochodzie, a obok...
dwa radiowozy na kogutach i radośni stróże prawa :-)).
Pytanie zasadnicze PO CO DWA? Czy jeden nie może przejechać
tych kilkuset metrów i zacząć kierować ruchem żeby auta nie
wjeżdżały w zakorkowaną ulicę? Ale po co, przecież trzeba by
było wysiaść z radiowozu i trochę popracować... Nie wierzę
że dyspozytor nie wiedział o położeniu patroli, po prostu w
tej firmie organizacja to obcy termin (chyba że
przestępcza)...
Nie chce mi się wymieniać dalszych jaskrawych przykładów
tego typu, bo szkoda mi czasu...
I dalej będziesz mówił o szacunku, jakim powinniśmy ich
darzyć?
Ufff.... trochę mnie poniosło z pisaniem ;-)))
krzysiek82
04-01-2010, 08:14
Robert_J pisze:
> Poza tym weź mnie nie rozbawiaj. Od lat "walczę" o częstsze wizyty w
> swojej dzielnicy choćby jednego patrolu pieszego (mieszkam na
> peryferiach). Zwłaszcza w godzinach 20-23, kiedy pod Żabką najwięcej
> żulików urządza sobie głośne popijawy pod oknami. I co? I g...
prosta sprawa, jeden z żulików musi dostać wpierdol, następnego dnia nie
będzie już tam żadnego. Oczywiście jeśli ich zachowanie to nie tylko
darcie mordy a np niszczenie mienia itp itd. Ja miałem niedawno taką
nieprzyjemność w sklepie w mojej okolicy, pojechałem po (browary) wracam
a tam dwóch typków opartych o moje auto. Tak że nie mogłem cofnąć,
zwróciłem uwagę nic to nie dało, więc wsiadłem w auto i zacząłem cofać,
jeden z nich uderzył łokciem w szybę, wysiadłem uderzyłem go pięścią w
twarz, poszedł w krzaki drugi uciekł po temacie. Wczoraj także byłem w
tym sklepie i już nikogo tam nie było. Ale stojąc przy ladzie zerkałem
czy się ktoś nie pojawił z młotkiem i mi szyb nie wybija :)
--
krzysiek82
Michał Gut wrote:
> statystycznie rzecz biorac mozna wygac 6tke w duzego lotka.
Znasz kogoś, kto trafił 6-tkę 15 razy pod rząd?
--
cokolwiek
Michał Gut
04-01-2010, 08:45
> instytucja jak każda inna, musi zarabiać :) mnie się także to nie podoba.
to wy nie wiecie ze policja nic z tego nie ma? wszystko idzie przeciez do
budzetu
Michał Gut
04-01-2010, 08:48
>> statystycznie rzecz biorac mozna wygac 6tke w duzego lotka.
>
> Znasz kogoś, kto trafił 6-tkę 15 razy pod rząd?
lol
nie :) ale kolacze mi sie po glowie ze ktos wygral 2 razy
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> Poza tym we¼ mnie nie rozbawiaj. Od lat "walczê" o czêstsze wizyty w
>> swojej dzielnicy choæby jednego patrolu pieszego (mieszkam na
>> peryferiach). Zw³aszcza w godzinach 20-23, kiedy pod ¯abk± najwiêcej
>> ¿ulików urz±dza sobie g³o¶ne popijawy pod oknami. I co? I g...
>
> prosta sprawa, jeden z ¿ulików musi dostaæ wpierdol, nastêpnego dnia nie
> bêdzie ju¿ tam ¿adnego. Oczywi¶cie je¶li ich zachowanie to nie tylko
> darcie mordy a np niszczenie mienia itp itd.
rozumiem ze potem idziesz na policje i prosisz o samoukaranie?
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
"Ka¿de dziecko jest poniek±d geniuszem w oczach swych rodziców,
a ka¿dy geniusz dzieckiem." Artur Schopenhauer
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> do formacji powinienes. to nie oni stanowi± przepisy, oni je maj±
>> obowiazek egzekwowac
>
> dok³adnie, a poza tym bardzo czêsto wykazuj± siê wyrozumia³o¶ci±,mnie
> zatrzymali wczoraj za przekroczenie prêdko¶ci o 20km/h z groszami, bo
> akurat wyprzedza³em tira. Dosta³em pouczenie :)
>
i z czego sie cieszysz? Zdajesz sobie sprawe, jakie spowodowa³es
niebezpieczenstwo?
Ale rozumiem ze to PA - ty tak naprawde nie przekraczasz predkosci, prawda?
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
"Wiem, ¿e to, co piszê, jest mo¿e ¶rednio m±dre,
ale có¿ - jestem w tym najlepszy." Szymon Majewski
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> instytucja jak ka¿da inna, musi zarabiaæ :) mnie siê tak¿e to nie
>> podoba.
>
> to wy nie wiecie ze policja nic z tego nie ma? wszystko idzie przeciez
> do budzetu
>
swietne.
Micha³ - zaplac prosze 200z³. Ale nie mnie. oim rodzicom. W koncu ja z tego
nic nie mam.
Aha, oczywiscie ja wezme od rodziców stówke, bo pokaze, jaki jestem
skuteczny, ze dzieki mnie dostali dwie stówki.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
Krowa w sklepie: 'Poproszê m±czkê kostn±. 20 kilo, jak szaleæ, to szaleæ!'
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> W³a¶nie tak, wybieraj± wg. klucza finansów, a nie bezpieczeñstwa.
>>
> instytucja jak ka¿da inna, musi zarabiaæ :) mnie siê tak¿e to nie podoba.
>
jaj sobie nie rób.
Od zarabiania to sa przedsiebiorstwa a nie policja.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
"TPSA - to ludzka rzecz okradaæ"
krzysiek82
04-01-2010, 09:04
Budzik pisze:
> i z czego sie cieszysz? Zdajesz sobie sprawe, jakie spowodowa³es
> niebezpieczenstwo?
> Ale rozumiem ze to PA - ty tak naprawde nie przekraczasz predkosci, prawda?
>
przekraczam nie mam na to wyt³umaczenia
--
krzysiek82
Jakub Witkowski
04-01-2010, 09:18
Budzik pisze:
> Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>
>>> W³a¶nie tak, wybieraj± wg. klucza finansów, a nie bezpieczeñstwa.
>>>
>> instytucja jak ka¿da inna, musi zarabiaæ :) mnie siê tak¿e to nie podoba.
>>
> jaj sobie nie rób.
> Od zarabiania to sa przedsiebiorstwa a nie policja.
Ale w bud¿ecie pañstwa jest zapisana planowana suma z mandatów.
A jak jest plan, to i odpowiedzialni za wykonanie.
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.
Robert Rêdziak
04-01-2010, 09:20
On Thu, 1 Apr 2010 08:16:37 +0200, Micha³ Gut
<> wrote:
> nie skonalbym z pragnienia.
Mieszka³em niedaleko ulicy prowadz±cej do bazy prewencji,
szeroka droga, dwa pasy w ka¿d± stronê i 50, a miejscami 40.
Skona³by¶.
r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
U¿ytkownik "Budzik" <> napisa³ w
wiadomo¶ci news:...
> Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co
> nastêpuje:
>>> W³a¶nie tak, wybieraj± wg. klucza finansów, a nie bezpieczeñstwa.
>> instytucja jak ka¿da inna, musi zarabiaæ :) mnie siê tak¿e to nie podoba.
> jaj sobie nie rób.
> Od zarabiania to sa przedsiebiorstwa a nie policja.
Rz±d nie chce ich utrzymywaæ chocia¿ s± mu potrzebni, bo zawsze mo¿na
spacyfikowaæ niezadowolonych. Maj± wiêc na siebie zarabiaæ. To co "zarobi±"
przyjdzie do nich okrê¿n± drog±.
neelix
Artur\(m\)
04-01-2010, 09:38
Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
news:4bb3f0a3$...
> Czy to jakiś nowy sposób polowania? Dodam, że na moich oczach panowie
> polucjanci zatrzymali "pirata" jadÄ…cego chyba z 70 po tych pustych trzech
> pasach, co niewątpliwie przyczyniło się do wprost kolosalnej poprawy
> bezpieczeństwa.
>
> I jak tu mieć szacunek do tej formacji?
Przypominasz mi przedstawicieli PiSu którzy naśmiewali się że
"są prześladowani za rybę", którą kupili za ukradzione państwu pieniądze
Śmiali się. "Ścigać kogoś za kradzież 5zł (chyba tyle)", "Jak to, to było
tylko 5zł. O co chodzi"
Wyborcy mogą się zastanawiać "może i sto jak ukraść to drobnostka, a może
1000, ...)
Jeżeli prawo określa, że można jechać 20km/h, to można otrzymać mandat za
21km/h
Dostałem mandat za przekroczenie prędkości (też na pewno nie kosmiczne),ale
na myśl by mi nie przyszło rzucać h***mi za policjantami.
Artur(m)
Artur\(m\)
04-01-2010, 09:40
Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
news:4bb435eb$...
> GUB wrote:
>
> > Może nie tyle głupio co by łatwo było wypełnić dzienną normę.
>
> Właśnie tak, wybierają wg. klucza finansów, a nie bezpieczeństwa.
Jedyna rada - jeździć zgodnie z przepisami i śmiać się z ich pułapek
Artur(m)
Użytkownik "Robert_J" <> napisał w wiadomości
news:hp1jof$d4h$...
> Uważasz że to zasługa policji (poniekąd tak, ale nie do tego stopnia jak
> Ci się wydaje)? Myślałem że policja łapie przestępców PO, a nie PRZED
> czynem ;-). Czyli nawet jak ich złapie, to już i tak:
> -dostałeś wpiedol,
> -okradli Ci dom,
> -wybili szybÄ™ ;-)
Ale jak ich złapią i przy odrobinie społecznego szczęścia posadzą to ta
ekipa przez jakiś czas nikomu nie zaszkodzi i dopóki nie pojawi się nowa to
ludzie mają spokój. Kilka lat temu na osiedlach grasowała banda rozbijająca
lusterka. Szli wieczorem przez osiedla jak taran. Trwało to niestety kilka
lat, ale od jakiegoś czasu jest spokój. Nie sądzę by samodzielnie
zaprzestali tej formy bandytyzmu.
neelix
Użytkownik "Artur(m)" <> napisał w wiadomości
news:hp1pkc$445$...
>
> Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
> news:4bb435eb$...
>> GUB wrote:
>> > Może nie tyle głupio co by łatwo było wypełnić dzienną normę.
>> Właśnie tak, wybierają wg. klucza finansów, a nie bezpieczeństwa.
> Jedyna rada - jeździć zgodnie z przepisami i śmiać się z ich pułapek
Zgadza się, chociaż na licznik nikt kurczowo nie patrzy i zawsze jest odruch
obronny na ich widok.
neelix.
Artur\(m\)
04-01-2010, 09:52
Użytkownik "Robert_J" <> napisał w wiadomości
news:hp1jof$d4h$...
> Poza tym weź mnie nie rozbawiaj. Od lat "walczę" o częstsze
> wizyty w swojej dzielnicy choćby jednego patrolu pieszego
> (mieszkam na peryferiach). Zwłaszcza w godzinach 20-23,
> kiedy pod Żabką najwięcej żulików urządza sobie głośne
> popijawy pod oknami. I co? I g... A nad ranem chodnikiem nie
> można przejść, po balangi kończą się z reguły rytualnym
> tłuczeniem flaszek
Ja raz zadzwoniłem, ze pija przed moją klatką
- nie przyszli :(.
Drugi raz zadzwoniłem do komendanta (miejskiej policji) z uprzejmym
pytaniem
czy moja dzielnica leży w obszarze jej działania, bo dzwoniłem dwa razy
(ten dodatkowy "raz"
dodałem na wszelki wypadek:)) i żaden patrol nie zawitał w celu uspokojenia
"spragnionych"
Powiedział że jak najbardziej, i że sprawdzi.
Przez tydzień byli codziennie!!! Potem też bywali, ale sytuacja stała się
nieopłacalna
dla "wchłaniających napoje" i sytuacja się "wyczyściła"
Muszę przyznać że teraz znów ich trudno spotkać na dzielnicy, ale potrzeby
jak na razie (odpukać)
- nie ma.
Artur(m)
"Michał Gut" <> wrote in message
news:hp1e3d$ni5$...
> wiesz co by bylo jakby sie skupiali tylko na ciezkich trudnych
> przyoadkach? wszyscy by uwazali hulaj dusza piekla nie ma, na drogach
> zapieprzali by wszyscy w miescie 120 gdzie sie da, na dowolnym kolorze
> sygnalizatora, niezaleznie od miejsca. do zderzen i wypadkow by nie
> przyjezdzali bo przeciez zajmuja sie najciezszymi przypadkami.
Bzdury pleciesz. W UK, nigdy nie widzialem policji w krzaczorach. Wszyscy
grzecznie lamia dopuszczalną 70 o jakies 10 mph i mają swiadomość
ewentualnych upierdliwych konsekwencji. Wypadki to rzadkość, a za znakiem 50
mph w szczerym polu moze byc tylko jakis zajebiscie zawiniety zakręt, albo
patatajnia z nawierzchniÄ….
"Prewencja" w Polsce jest rozrosnieta do patologicznych rozmiarów. I gówno
daje.
Michał Gut wrote:
> to wy nie wiecie ze policja nic z tego nie ma? wszystko idzie przeciez
> do budzetu
....a potem wraca.
--
cokolwiek
krzysiek82 wrote:
> dokładnie, a poza tym bardzo często wykazują się wyrozumiałością,mnie
> zatrzymali wczoraj za przekroczenie prędkości o 20km/h z groszami, bo
> akurat wyprzedzałem tira. Dostałem pouczenie :)
Czyli zgodnie z Twoją teorią, którą tu niegdyś zaprezentowałeś, po raz
kolejny okazałeś się debilem?
PS. W jaki sposób Cię pouczyli nie zatrzymując? ;)
--
cokolwiek
Artur\(m\)
04-01-2010, 10:15
U¿ytkownik "Robert Rêdziak" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:...
> Mieszka³em niedaleko ulicy prowadz±cej do bazy prewencji,
> szeroka droga, dwa pasy w ka¿d± stronê i 50, a miejscami 40.
> Skona³by¶.
Napisz wniosek do zarzadu dróg wojewódzkich lub na policjê
aby wyja¶nili w jakim celu ustawiono ograniczenie na tej doskona³ej drodze
albo ¿eby zweryfikowakli decyzjê o ograniczeniu prêdko¶ci.
Nie bêdziesz musia³ konaæ.
Artur(m)
krzysiek82
04-01-2010, 10:19
to pisze:
> Czyli zgodnie z Twoją teorią, którą tu niegdyś zaprezentowałeś, po raz
> kolejny okazałeś się debilem?
proponuje żebyś nie wymyślał, herezji bo kiedyś możemy spotkać się w 4
oczy i co wtedy powiesz?
>
> PS. W jaki sposób Cię pouczyli nie zatrzymując? ;)
>
zatrzymali pouczyli puścili proste jak konstrukcja cepa.
--
krzysiek82
Agent 0700
04-01-2010, 10:25
> przekraczam nie mam na to wyt³umaczenia
Bij siê w piersi, Nale¿a³o siê jechaæ 5 km obok tira.
Pozdrawiam
Jacek
On Thu, 1 Apr 2010 08:39:21 +0200, szerszen wrote:
>aczkolwiek znam przypadek, gdy policjant z warszawskiej drogowki ukaral
>mandatem policjanta z poznanskiej drogowki, wiedzac ze to "kolega z firmy",
>mandat dosc dlugo wisial na komendzie przypiety do tablicy korkowej ;)
Przypiety w celu zeby koledzy wiedzieli co robic jak zlapia
warszawiaka ? :-)
J.
szerszen
04-01-2010, 10:53
Użytkownik "J.F." <> napisał w wiadomości
news:...
> Przypiety w celu zeby koledzy wiedzieli co robic jak zlapia
> warszawiaka ? :-)
poniekad pewnie tez, w kazdym razie nie miescilo im sie takie zachowanie w
glowie
On Thu, 1 Apr 2010 08:25:44 +0200, Micha³ Gut wrote:
>w bardzo prosty sposob ci to wyjasnie (ta forma wyjasnienia zostala gdzies
>zaslyszana ale spodobala mi sie bo dosc dobrze odwzorowuje prawde).
>odpowiedz na 3 pytania:
>-dostales w ciagu ostatniego roku wpierdol od bandyty?
>-okradli ci dom w ciagu ostatniego roku?
>-a moze wybili ci choc gowniarze szybe w samchodzie w ostatnim roku?
>
>jesli na wszystkie pytania odpowiedziaes 'nie' to masz za co byc im
>wdzieczny i za co miec szacunek. nadstawiaja leb za gowniane pieniadze zebys
>mogl sobie spac spokojnie.
A kto powiedzial ze przeczaca odpowiedz na powyzsze to zasluga
policji?
Zobacz np na statystyki skradzionych pojazdow przez ostatnie 10 lat -
zasluga policji ?
Mnie ostatnio zlapali zlodzieja w samochodzie na goracym uczynku, i za
to mam szacunek. Za pare innych kontaktow nie.
J.
Michał Gut
04-01-2010, 11:24
bo po to nad kazdym musi byc nadzor
to samo z pracownikami - zostaw ich bez nadzoru i kontroli w firmie to po
kilku dniach bedzie cyrk na kółkach
twoj przypadek dowodzi ze sa sprawni i przydatni ale trzeba odpowiednio
mocno nacisnac w odpowiednie miejsce. w koncu nie moga puszczac patroli
wszedzie non stop- musieli by zatrudnic 1/5 miasta do patrolowania:)
Micha³ Gut
04-01-2010, 11:25
> Zobacz np na statystyki skradzionych pojazdow przez ostatnie 10 lat -
> zasluga policji ?
a kogo? chyba nie zlodziei nawracajacych sie cudownie?
auta nadal gina ale glownie na czesci.
rozbijanie duzych dziupli poprawilo statystyki
Robert Rêdziak
04-01-2010, 11:27
On Thu, 1 Apr 2010 12:15:05 +0200, Artur(m) <>
wrote:
> Napisz wniosek do zarzadu dróg wojewódzkich lub na policjê
> aby wyja¶nili w jakim celu ustawiono ograniczenie na tej doskona³ej drodze
> albo ¿eby zweryfikowakli decyzjê o ograniczeniu prêdko¶ci.
>
> Nie bêdziesz musia³ konaæ.
Sugerujesz, ¿e bêdzie to pierwsza w £odzi ulica z dozwolon±
setk±? ;>>
r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Cavallino
04-01-2010, 11:31
Użytkownik "Michał Gut" <> napisał w
wiadomości news:hp1viu$rgn$...
> bo po to nad kazdym musi byc nadzor
>
> to samo z pracownikami - zostaw ich bez nadzoru i kontroli w firmie to po
> kilku dniach bedzie cyrk na kółkach
Z tą różnicą, że tak naprawdę to obywatele są pracodawcami "władzy" i
właścicielami majątku, a nie odwrotnie, jak to tym drugim się wydaje.
A to zasadniczo zmienia postać rzeczy, nie sądzisz?
Micha³ Gut
04-01-2010, 11:33
>> nie skonalbym z pragnienia.
> Mieszka³em niedaleko ulicy prowadz±cej do bazy prewencji,
> szeroka droga, dwa pasy w ka¿d± stronê i 50, a miejscami 40.
> Skona³by¶.
no nie powiesz mi ze tam sie zasadzali
a o durnych ogaraniczeniach sie juz wypowiedzialem - mamy inzyniera ruchu
ktory chroni swoja dupe i naklada ograniczenia (afaik jesli statystyki beda
zle to jego dupa obrywa).
duzo zalezy od miejsca...i od tablic....
kiedys w gdansku zgubilem sie noca (nie mialem wtedy nawigacji a mapa jaka
mialem na 3 stronach przedstawiajacych ten sam fragment miasta, miala 3
rozne wersje drog - nie pokruwakace sie). Wsiadl mi radiowoz na ogon i
jechal za mna kilka kilometrow, przyczail mnie jak skrecilem na pustej (noc)
drodze ze srodkowego pasa w lewo (a byl do jazdy prosto) i jeszcze probowal
mnie drapnac za jazde lewym pasem (a szukalem zawrotki lub skrzyzowania zeby
zawrocic). Gotowym zalozyc sie ze to dlatego ze rejestracje mialem
zaczynajaca sie od WPI....
tak wiec ja tez mialem do czynienia z burakami i nic na to nie poradze.
Tak samo kiedys za bydgoszcza (lub toruniem) wyjezdzalismy z nieduzego
miasteczka i droga prosta az po horyzont, dookola pola. ustawili sie na
WYLOCIE z miasta ³api±c tych co sie rozpedzali pomiedzy tymi polami. nie
lapali tych co z duza predkoscia wjezdzali do miasta.... wiec coz....
policjanci sa jak wszyscy inni ludzie - nic nie jest doskonale.
sir
Micha³ Gut
04-01-2010, 11:42
> mysle, ze trzeba to zglosic do prokuratury. Bo ruzimiem, ze sugerujesz, ze
> ktos ich tam si³±?
nie uwierzysz..... niektorzy czuja powolanie bo sa idealistami
ida tam bo chca cos dobrego zrobic.
czesc idzie bo majac dobra kondycje fizyczna wydaje sie ta praca ciekzwsza
niz agencja ochrony czy bramkarz
> Generalnie masz racje. Rozmawiajac z policjantami, przewaznie jest ca³kiem
> mi³o.
> Pytanie tylko, w ktorej kategorii zapiszesz mi³ego policjanta, ktory daje
> ci mandat za przekroczenie predkosci 70/100 na pustej dwupasmowej drodze?
zalezy ale na pustej dwupasmowce przy 100/70 to do burakow
przy 130/70 to do dobrych policjantow
powyzej to juz sam sie prosze o sciagniecie do parteru nawet na dwupasmowce
pustej (notabene kiedys rozjechalbym pieszana nieoswietlonym przejsciu dla
pieszych na 2pasmowce - pustej. Uratowalo mnie tylko moj refleks i spokojna
predkosc - jakies 70/50). Jeszcze obciaza mnie to ze gadalem przez telefon
bez bluetootha. ale jakbym jechal szybciej to bym j± zmiót³ z tych pasów.
miesiac pozniej pojawilo sie tam oswietlenie.
> Az zazdroszcze ci tego idealizmu.
troche idealizmu jesli chodzi o policje siedzi we mnie.
scyzoryk sie otwiera mi jak widze chwdp (przepraszam... jak widze hwdp -
otweera sie drugi).
i tym bardziej ich szanuje - wiem ze nadstawiaja akrku. a ze nie wszystko
idzie cudownie i idealnie (kradziez w moim sklepie i wandalizm byly
umorzone).....
sir
Michał Gut
04-01-2010, 11:43
>> to wy nie wiecie ze policja nic z tego nie ma? wszystko idzie przeciez
>> do budzetu
>
> ...a potem wraca.
....kwota nijak nie zwiazana z tym co zebrali w mandatach.
Cavallino
04-01-2010, 11:43
U¿ytkownik "Micha³ Gut" <> napisa³ w
wiadomo¶ci news:hp20kc$rng$...
>> mysle, ze trzeba to zglosic do prokuratury. Bo ruzimiem, ze sugerujesz,
>> ze
>> ktos ich tam si³±?
>
> nie uwierzysz..... niektorzy czuja powolanie bo sa idealistami
> ida tam bo chca cos dobrego zrobic.
I oni do drogówki id±?
No to takimi dobrymi chêciami jest piek³o wybrukowane.
Micha³ Gut
04-01-2010, 11:46
> Micha³ - zaplac prosze 200z³. Ale nie mnie. oim rodzicom. W koncu ja z
> tego
> nic nie mam.
> Aha, oczywiscie ja wezme od rodziców stówke, bo pokaze, jaki jestem
> skuteczny, ze dzieki mnie dostali dwie stówki.
ok cacy ale oni nie dostana wiecej jak zbiora wiecej mandatow - to powinno
sie moim zdaniem zmienic. tak wiem ze strzeklam sobie w stope na pms mowiac
takie rzeczy. Jakby dostawali kase za mandaty w 100% to policja byla by
dobrze wyposazona a z wypadkami byloby tak jak wczechach jak nalozyli
drakonskie karuy za wykroczenia.
zacytujê:
Recept± drakoñskie prawo?
Jak wskazuje przyk³ad naszych po³udniowych s±siadów, do zmniejszenia skali
niebezpiecznych zachowañ kierowców, które s± przyczyn± wiêkszo¶ci wypadków,
mo¿e siê przyczyniæ zaostrzenie kar za wykroczenia drogowe. W Czechach od
pocz±tku lipca obowi±zuje zaostrzony kodeks drogowy, który przewiduje bardzo
ostre kary (zarówno punkty karne jak i mandaty) za najdrobniejsze nawet
wykroczenia drogowe. Czeska policja jednak bezlito¶nie egzekwuje twarde
przepisy, karz±c kierowców mandatami, karnymi punktami i zabieraj±c im prawa
jazdy. Kierowcy w Czechach wprawdzie nie s± zadowoleni z nowych przepisów,
ale nawet najwiêksi krytycy nowych regulacji nie mog± polemizowaæ z
liczbami. A ich wymowa jest oczywista. Podczas weekendów ginie teraz na
czeskich drogach 3-8 osób. W poprzednich latach ginê³o w weekend nawet 20
osób. Je¶li pod uwagê we¼mie siê ca³y okres koñcz±cych siê wakacji, to na
czeskich zginê³y na drogach 72 osoby, czyli o 79 osób mniej ni¿ podczas
minionych wakacji. Mniej wypadków by³o a¿ przed 36 laty. Czeskie
ministerstwo zdrowia obliczy³o, ¿e tylko w lipcu dziêki zmniejszeniu liczby
wypadków z rannymi zaoszczêdzi³o 500 milionów koron (oko³o 70 mln z³). W
sierpniu rannych by³o o 1.012 mniej w porównaniu z 2.802 w sierpniu
poprzedniego roku. W lipcu odnotowano tylko 437 zranieñ w wyniku wypadków
drogowych. Swoje oszczêdno¶ci licz± te¿ kasy chorych, policja, s±dy a nawet
urzêdy skarbowe. Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu. Tym samym w
okresie wakacyjnym czeski bud¿et, na skutek obowi±zywania drakoñskiego
kodeksu drogowego, móg³ zaoszczêdziæ równowarto¶æ ponad 300 milionów
z³otych.
Artur\(m\)
04-01-2010, 11:55
U¿ytkownik "Robert Rêdziak" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:...
> On Thu, 1 Apr 2010 12:15:05 +0200, Artur(m) <>
> wrote:
>
> > Napisz wniosek do zarzadu dróg wojewódzkich lub na policjê
> > aby wyja¶nili w jakim celu ustawiono ograniczenie na tej doskona³ej
drodze
> > albo ¿eby zweryfikowakli decyzjê o ograniczeniu prêdko¶ci.
> >
> > Nie bêdziesz musia³ konaæ.
>
> Sugerujesz, ¿e bêdzie to pierwsza w £odzi ulica z dozwolon±
> setk±? ;>>
No w³a¶nie odpowiedzia³es sobie na pytanie;)
On Thu, 1 Apr 2010 13:46:37 +0200, Micha³ Gut wrote:
>ok cacy ale oni nie dostana wiecej jak zbiora wiecej mandatow - to powinno
>sie moim zdaniem zmienic. tak wiem ze strzeklam sobie w stope na pms mowiac
>takie rzeczy. Jakby dostawali kase za mandaty w 100% to policja byla by
>dobrze wyposazona
zapominasz o drugiej stronie zdarzenia - jak policja sie za dobrze
wyposazy, to drogi sprzet stanie sie bezuzyteczny, bo kierowcy zaczna
jezdzic przepisowo :-)
>a z wypadkami byloby tak jak wczechach jak nalozyli drakonskie karuy za wykroczenia.
>zacytujê:
>Jak wskazuje przyk³ad naszych po³udniowych s±siadów, do zmniejszenia skali
>niebezpiecznych zachowañ kierowców, które s± przyczyn± wiêkszo¶ci wypadków,
>mo¿e siê przyczyniæ zaostrzenie kar za wykroczenia drogowe.
Czyz nie jest ciekawe ze nie pisza o ilosci wypadkow, tylko o
"zmniejszenia skali niebezpiecznych zachowañ" ?
No dobra, wypadkowosc im spadla znacznie.
>Kierowcy w Czechach wprawdzie nie s± zadowoleni z nowych przepisów,
>ale nawet najwiêksi krytycy nowych regulacji nie mog± polemizowaæ z
>liczbami. A ich wymowa jest oczywista. Podczas weekendów ginie teraz na
>czeskich drogach 3-8 osób. W poprzednich latach ginê³o w weekend nawet 20
>osób.
Czekaj, z kiedy jest ten artykul ? data niby 2006-08-31, to kiedy
wprowadzili nowe przepisy i czy juz sie dalo odczuc spadek ?
Kolejne zaostrzenie przepisow mialo miejsce chyba w lipcu 2007 -
wprowadzono tez wtedy obowiazkowe swiatla, i wypadkow znow drasycznie
ubylo, tylko nie wiadomo czemu.
>Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
>transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu.
A to z jakiego tytulu ? Wplyw z mandatow ?
>okresie wakacyjnym czeski bud¿et, na skutek obowi±zywania drakoñskiego
>kodeksu drogowego, móg³ zaoszczêdziæ równowarto¶æ ponad 300 milionów
>z³otych.
A ktos potrafi powiedziec o ile spadly skladki OC w Czechach ? :-)
>
Z ciekawostek - u nich jak przybywa samochodow to przybywa wypadkow, a
u nas ubywa :-)
Tak czy inaczej, to wszystko sie sprowadza do jednego podstawowego
pytania: czy tego naprawde sami chcemy. Jak myslisz, czy jesli jade
120-150 zamiast 90, to dlatego ze marzy mi sie wypadek ?
Sa tez znane bardzo ciekawe statystyki z Montany :-)
J.
krzysiek82 wrote:
>> Czyli zgodnie z Twoją teorią, którą tu niegdyś zaprezentowałeś, po raz
>> kolejny okazałeś się debilem?
>
> proponuje żebyś nie wymyślał, herezji bo kiedyś możemy spotkać się w 4
> oczy i co wtedy powiesz?
Jakie znów "herezje"? Sam kiedyś stwierdziłeś, że każdy kto łamie
przepisy to debil, mylę się? Czy może ta zasada już przestała obowiązywać
albo dotyczy wszystkich oprócz Ciebie?
--
cokolwiek
Robert Rêdziak
04-01-2010, 12:13
On Thu, 1 Apr 2010 13:33:42 +0200, Micha³ Gut
<> wrote:
> no nie powiesz mi ze tam sie zasadzali
Oczywi¶cie: jedno z ulubionych ³owisk je¿d¿±cego fotoaparatu. No
i czasem miê¶ni te¿ stawiali swoj± skrzynkê za krzakami.
r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Michał Gut wrote:
>> Zobacz np na statystyki skradzionych pojazdow przez ostatnie 10 lat -
>> zasluga policji ?
>
> a kogo? chyba nie zlodziei nawracajacych sie cudownie? auta nadal gina
> ale glownie na czesci.
Przestało się opłacać, skoro można łatwo ściągnąć takie auto z zachodu za
grosze i bez ryzyka.
--
cokolwiek
Michał Gut wrote:
>>> to wy nie wiecie ze policja nic z tego nie ma? wszystko idzie przeciez
>>> do budzetu
>>
>> ...a potem wraca.
>
> ...kwota nijak nie zwiazana z tym co zebrali w mandatach.
Tak, tak, oczywiście.
--
cokolwiek
krzysiek82 wrote:
> Ja miałem niedawno taką
> nieprzyjemność w sklepie w mojej okolicy, pojechałem po (browary) wracam
> a tam dwóch typków opartych o moje auto. Tak że nie mogłem cofnąć,
> zwróciłem uwagę nic to nie dało, więc wsiadłem w auto i zacząłem cofać,
> jeden z nich uderzył łokciem w szybę, wysiadłem uderzyłem go pięścią w
> twarz, poszedł w krzaki drugi uciekł po temacie.
Bijesz każdego kto opiera się o Twoje auto?
--
cokolwiek
krzysiek82
04-01-2010, 13:13
to pisze:
> Bijesz każdego kto opiera się o Twoje auto?
>
oczywiście że nie, bo pierwszy raz się ktoś oparł :) a poza tym jeśli
prośba nie pomaga to co można innego zrobić?
--
krzysiek82
Borys Pogore³o
04-01-2010, 13:19
Dnia 1 Apr 2010 14:27:54 +0200, to napisa³(a):
>> ...kwota nijak nie zwiazana z tym co zebrali w mandatach.
>
> Tak, tak, oczywi¶cie.
Policja jest finansowana z bud¿etu, je¶li jeszcze nie zauwa¿y³e¶.
--
Borys Pogore³o
borys(#)leszno,edu,pl
Micha³ Gut wrote:
> zacytujê:
> Recept± drakoñskie prawo?
Bardzo ciekawa sprawa. Trudno w to uwierzyæ, ale zak³adam ¿e nie jest to ordynarne k³amstwo.
Je¶li jest to prawda, to czeka mnie radykalna zmiana ¶wiatopogl±dowa...
Warto jednak pamiêtaæ o tym, ¿e w przeciwieñstwie do Polski, Czechy maj± mnóstwo autostrad a drogi
krajowe omijaj± miasta i wsie. Pomiêdzy przepisow± a nieprzepisow± jazd± nie ma tam a¿ tak
dramatycznej ró¿nicy jak w Polsce. Na S³owacji podobnie - same autostrady a ruch w³a¶ciwie zerowy
(jak na polskie standardy).
W Polsce próba jazdy zgodnie z przepisami np. z Warszawy na Hel skoñczy³aby siê po 12h a nie 6-8h.
--
fv
Wiecie co najbardziej wkurza policjÄ™ ?
Przepisowa jazda.
Wtedy odchodzi sprawdzanie gaśnic, OC, trójkątów.
Mam ubaw kiedy nie mają się do czego doczepić ;)
Robert_J
04-01-2010, 14:47
> prosta sprawa, jeden z żulików musi dostać wpierdol,
> następnego dnia nie będzie już tam żadnego.
Niestety u mnie to nie przejdzie ;-). Mam dwa samochody i
nie stać mnie na tyle szyb i opon ;-))). Żuliki są
miejscowe, a innego tak długo otwartego sklepu do picia nie
bardzo w pobliżu...
> Oczywiście jeśli ich zachowanie to nie tylko darcie mordy
Darcie mordy i bluzganie o 23 też nie jest przyjemne w
odbiorze, zwłaszcza dla dziecka ;-). A urzędują niestety tuż
pod oknami mojej sypialni...
Robert_J
04-01-2010, 14:51
> Znasz kogoś, kto trafił 6-tkę 15 razy pod rząd?
Może nie szóstkę, ale podobno Paweł Piskorski kilkadziesiąt
razy z rzędu wygrał w kasynie ;-)))))
Krzysztof 45
04-01-2010, 15:06
to napisał(a):
> Dziwne, myślę sobie.
> Auta przede mną nie przyspieszają, więc jadę sobie spokojnie za nimi. I
> słusznie, bo kilometr dalej stoi w krzakach "właściwy" radiowóz, już
> nieoświetlony.
> Czy to jakiś nowy sposób polowania? Dodam, że na moich oczach panowie
> polucjanci zatrzymali "pirata" jadÄ…cego chyba z 70 po tych pustychtrzech
> pasach, co niewątpliwie przyczyniło się do wprost kolosalnej poprawy
> bezpieczeństwa.
Kurna wakacje się zbliżają nie? Skarbonkę trzeba napełnić, z
żoną na wczasy wyjechać, dzieciaki na kolonie wysłać. Z
czego? Z pensji psa?
Nie daleko mnie, wręcz na osiedlu, jest taka sobie krzyżówka
ze stopem. To że wszystko widać jak na dłoni i prędkości max
40km/h to nie ważne.
Jak tu mieszkam z 10 lat, może ze trzy dzwoneczki były.
Wiesz kiedy czajÄ… sie z radiowozem i polujÄ… na tych ze stopu
co w prawo dają? Przed świętami.
Ale prawda jest taka, że jest wykroczenie, to jest
zatrzymanie. A jak z tego wybrniesz, to juz Twoja inwencja
twórcza 8-)
--
Krzysiek
On Thu, 01 Apr 2010 16:06:06 +0200, fv wrote:
>W Polsce próba jazdy zgodnie z przepisami np. z Warszawy na Hel skoñczy³aby siê po 12h a nie 6-8h.
Ma ktos moze jakas mape obszarow zabudowanych ?
Chetnie bym przeliczyl jakis log trasy, ile by trwala jazda zgodna z
przepisami, ale gdzie znalezc ograniczenia ?
Raz probowalem to zrobic w praktyce .., cierpliwosci mi starczylo na
500m. Na swoje usprawiedliwie podam ze obowiazywalo 40 :-)
J.
Rozumiem ich.
Ja, gdybym mia³ w pracy dajmy na to kopac rowy i byæ rozliczanym z metrów
d³ugo¶ci, to maj±c do wyboru kopaæ szeroki i g³êboki albo p³ytki i w±ski te¿
bym wybra³ ten drugi.
Gdybym nosi³ czapeczkê i u boku pa³eczkê, to te¿ bym wola³ zapolowaæ na
jelenia na opisanej drodze, ni¿ na przyk³ad u¿eraæ siê z nieo¶wietlonymi
rowerzystami w nocy.
Po raz kolejny twierdzê, ¿e nie chodzi o ¿adne bepieczeñstwo tylko o kasê,
wyniki, statystyki, a czasem te¿ o poparcie elektoratu.
Jacek
Artur Maśląg
04-01-2010, 18:03
J.F. pisze:
(...)
> A kto powiedzial ze przeczaca odpowiedz na powyzsze to zasluga
> policji?
Spróbuj pomieszkać tam, gdzie jej nie ma.
> Zobacz np na statystyki skradzionych pojazdow przez ostatnie 10 lat -
> zasluga policji ?
W sporej części - oczywiście.
> Mnie ostatnio zlapali zlodzieja w samochodzie na goracym uczynku, i za
> to mam szacunek. Za pare innych kontaktow nie.
Kiepska ta statystyka. W sumie sam wpadłeś we własne sidła - jak kiedyś
pisałem o kontaktach z wypadkami śmiertelnymi, to udowadniałeś, że
statystycznie to niemożliwe i nie mówię prawdy. Ja czegoś takiego nie
napiszę, ponieważ wiem jak wygląda statystyka i Twoje prywatne kontakty
pozostają Twoimi prywatnymi kontaktami i świadczą o tym, że gdzieś ona
musi się spełnić. Mi już nawet piwnicy nie okradają :)
--
Jutro to dziś - tyle że jutro.
Użytkownik "neelix" <> napisał w wiadomości
news:hp1qsa$e1m$...
>
> Użytkownik "Robert_J" <> napisał w wiadomości
> news:hp1jof$d4h$...
>> Uważasz że to zasługa policji (poniekąd tak, ale nie do tego stopnia jak
>> Ci się wydaje)? Myślałem że policja łapie przestępców PO, a nie PRZED
>> czynem ;-). Czyli nawet jak ich złapie, to już i tak:
>> -dostałeś wpiedol,
>> -okradli Ci dom,
>> -wybili szybÄ™ ;-)
>
> Ale jak ich złapią i przy odrobinie społecznego szczęścia posadzą to ta
> ekipa przez jakiś czas nikomu nie zaszkodzi i dopóki nie pojawi się nowa
> to ludzie mają spokój. Kilka lat temu na osiedlach grasowała banda
> rozbijająca lusterka. Szli wieczorem przez osiedla jak taran. Trwało to
> niestety kilka lat, ale od jakiegoś czasu jest spokój. Nie sądzę by
> samodzielnie zaprzestali tej formy bandytyzmu.
Na pewno zasluga policji. Szybie (jedynie kilka lat) i skuteczne dzialanie.
Przez kilka lat to wandalom moglo sie spokojnie znudzic...
Artur Ma¶l±g
04-01-2010, 18:37
Micha³ Gut pisze:
(...)
> ok cacy ale oni nie dostana wiecej jak zbiora wiecej mandatow - to
> powinno sie moim zdaniem zmienic. tak wiem ze strzeklam sobie w stope na
> pms mowiac takie rzeczy. Jakby dostawali kase za mandaty w 100% to
> policja byla by dobrze wyposazona a z wypadkami byloby tak jak wczechach
> jak nalozyli drakonskie karuy za wykroczenia.
>
> zacytujê:
> Recept± drakoñskie prawo?
(...)
>
Widzisz, ja podejrzewam, ¿e jak zwykle jest to kwestia podej¶cia do
zagadnienia. W Czechach bardzo zaostrzono konsekwencje ³amania przepisów
i to dobrze - przecie¿ w wielu krajach 'zachodnich' jest podobnie.
Bud¿et (zasilany równie¿ z mandatów) bardzo du¿o zyska³ na tych
rozwi±zaniach - nie wprost na wp³ywach z mandatów (które oczywi¶cie te¿
istniej±), ale z racji obs³u¿enia kosztów zwi±zanych z konsekwencjami
ruchu drogowego. Ma³o tego, choæ wielu osobom to nie w smak, to
mieszkañcy to akceptuj±, poniewa¿ to ich w³adza i dzia³a na ich korzy¶æ.
W Polsce oczywi¶cie ka¿de rozwi±zanie to napad na wolno¶æ i okradanie
obywatela przez w³adzê. Po Czechach siê je¼dzi bardzo mi³o
i przewidywalnie, ale w Polsce te¿ siê sytuacja systematycznie poprawia
od lat - ludzie je¿d¿± spokojniej, kulturalniej, kontakty z policj±
te¿ s± raczej pozytywnie odbierane, choæ w ostatnim roku akceptacja
podobno spad³a. Zaufanie do policji deklaruje 60-70% spo³eczeñstwa,
brak zaufania 20-30%. Fakt, warto¶ci te s± ni¿sze ni¿ np. we Francji,
Niemczech, ale nadal poziom ten wskazuje, ¿e Policja jest akceptowana
i mniejszo¶æ ma z ni± problemy:
l
Z tego co tutaj na grupie wypisuje czê¶æ osób wynika, ¿e wynik powinien
byæ odwrotny :)
--
Jutro to dzi¶ - tyle ¿e jutro.
Artur Maśląg
04-01-2010, 18:46
marecki pisze:
(...)
> Na pewno zasluga policji. Szybie (jedynie kilka lat) i skuteczne dzialanie.
W sporej części jak najbardziej. Myślisz, ze taki rzeczy można załatwić
raz i szybko? Powalcz sobie z takim bandytyzmem, wandalizmem,
narkotykami itd., to zobaczysz ile lat trwa i jakie są możliwości
walki z takim towarzystwem.
> Przez kilka lat to wandalom moglo sie spokojnie znudzic...
Jasne, sami sobie poszli.
--
Jutro to dziś - tyle że jutro.
krzysiek82 wrote:
> oczywiście że nie, bo pierwszy raz się ktoś oparł :) a poza tym jeśli
> prośba nie pomaga to co można innego zrobić?
Można "przesunąć", nie trzeba od razu bić. ;)
--
cokolwiek
Przemek V
04-01-2010, 19:39
U¿ytkownik "to" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:4bb3f0a3$...
> Jadê sobie ostatnio w standardowych, mi¶kowych okoliczno¶ciach, czyli
> trzy pasy, ma³y ruch i nonsensowne ograniczenie do 50. Z daleka widzê
> radiowóz z w³±czonymi ¶wiat³ami mijania, stoj±cy prostopadle do drogi,
> mi¶ki siedz± sobie w ¶rodku i chyba nic nie robi±. Dziwne, my¶lê sobie.
> Auta przede mn± nie przyspieszaj±, wiêc jadê sobie spokojnie za nimi. I
> s³usznie, bo kilometr dalej stoi w krzakach "w³a¶ciwy" radiowóz, ju¿
> nieo¶wietlony.
Koniec miesi±ca i koniec kwarta³u. Normalne, ¿e targety wyrabiaj± ;)
Przemek V
04-01-2010, 19:42
U¿ytkownik "MarcinJM" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hp1cb4$lb5$...
> Micha³ Gut pisze:
>>> I jak tu mieæ szacunek do tej formacji?
>>
>> do formacji powinienes. to nie oni stanowi± przepisy, oni je maj±
>> obowiazek egzekwowac
>
> Ale sami mogliby szanowac prawo, na ktorego strazy stoja? Czy to zbyt
> trudne?
> Jakby ci zaproponowano jedno piwo za kazdy jadacy prawidlowo radiowoz, to
> recze, ze skonalbys z pragnienia.
Jecha³em ze 20 km. za przepisowo jad±c± nieoznakowan± Vectr± w poniedzia³ek,
zreszt± opisa³em kilka w±tków poni¿ej. Ba³em siê, ¿e zasnê ;)
Krzysztof 45
04-01-2010, 21:14
Artur Ma¶l±g napisa³(a):
> Z tego co tutaj na grupie wypisuje czê¶æ osób wynika, ¿e wynik powinien
> byæ odwrotny :)
Bo tutaj s± praktycy, a nie teoretycy 8-)
--
Krzysiek
Artur\(m\) wrote:
> Przypominasz mi przedstawicieli PiSu którzy naśmiewali się że "są
> prześladowani za rybę", którą kupili za ukradzione państwu pieniądze
> Śmiali się. "Ścigać kogoś za kradzież 5zł (chyba tyle)", "Jak to, to
> było tylko 5zł. O co chodzi"
Tu chodzi o to, że policja nie zajmuje się w moim przekonaniu tym czym
powinna tylko pierdołami. Bardzo rzadko widać, żeby ścigali kogoś kto
zapieprza 150-200 km/h przez miasto, niebezpiecznie wyprzedza i robi inne
dziwne rzeczy, natomiast na durnych ograniczeniach przy niemal zerowym
ruchu widać ich bez przerwy.
--
cokolwiek
Borys Pogoreło wrote:
>>> ...kwota nijak nie zwiazana z tym co zebrali w mandatach.
>>
>> Tak, tak, oczywiście.
>
> Policja jest finansowana z budżetu, jeśli jeszcze nie zauważyłeś.
Zauważyłem, właśnie o tym piszę.
--
cokolwiek
Artur Maśląg wrote:
> Widzisz, ja podejrzewam, że jak zwykle jest to kwestia podejścia do
> zagadnienia. W Czechach bardzo zaostrzono konsekwencje łamania przepisów
> i to dobrze - przecież w wielu krajach 'zachodnich' jest podobnie.
> Budżet (zasilany również z mandatów) bardzo dużo zyskał na tych
> rozwiązaniach - nie wprost na wpływach z mandatów (które oczywiście też
> istnieją), ale z racji obsłużenia kosztów związanych z konsekwencjami
> ruchu drogowego. Mało tego, choć wielu osobom to nie w smak, to
> mieszkańcy to akceptują, ponieważ to ich władza i działa na ich korzyść.
Jak zwykle manipulujesz próbując "udowodnić" swoje durne tezy. W krajach
zachodnich NAJPIERW wybudowano sieć autostrad i obwodnic, a dopiero POTEM
zaostrzono przepisy. W Czechach podobnie, to mały kraj, więc szybkie
zrobienie autostrad było stosunkowo łatwym zadaniem.
> W Polsce oczywiście każde rozwiązanie to napad na wolność i okradanie
> obywatela przez władzę.
Bo u nas podchodzi siÄ™ do tego jak zwykle od dupy strony. Autostrad,
obwodnic, jak nie było tak nadal praktycznie nie ma, za to stawia się
setki radarów i "uspokaja" ruchu na i tak powolnych drogach krajowych.
Totalne odmóżdżenie i karykatura zachodnich rozwiązań.
> Zaufanie do policji deklaruje 60-70% społeczeństwa, brak
> zaufania 20-30%. Fakt, wartości te są niższe niż np. we Francji,
> Niemczech, ale nadal poziom ten wskazuje, że Policja jest akceptowana i
> mniejszość ma z nią problemy:
> http://www.policja.pl/portal/
pol/1/52303/71_procent_Polakow_dobrze_ocenia_prace_Policji.htm l
Co za durny sondaż, pomieszali TVN z policją i kościołem. Rewelacja. Tego
typu sondaże to największe kłamstwo, wszystko zależy od tego w jaki
sposób i kogo się pyta. Ciekawe jakby wyglądały wyniki, gdyby dodatkowo
zapytać o liczbę osobistych kontaktów z policją w minionym roku i
odrzucić odpowiedzi osób, które nie miały żadnego.
--
cokolwiek
Artur\(m\) wrote:
> Napisz wniosek do zarzadu dróg wojewódzkich lub na policję aby wyjaśnili
> w jakim celu ustawiono ograniczenie na tej doskonałej drodze albo żeby
> zweryfikowakli decyzję o ograniczeniu prędkości.
Ciekawe hobby, to raz. A po drugie od tego są odpowiednie służby opłacane
z budżetu.
--
cokolwiek
Michał Gut wrote:
> jesli na wszystkie pytania odpowiedziaes 'nie' to masz za co byc im
> wdzieczny i za co miec szacunek.
To, że dzisiaj wzeszło słońce to też zasługa policji?
> nadstawiaja leb za gowniane pieniadze
> zebys mogl sobie spac spokojnie.
Nikt ich nie zmusza, a już na pewno nie ja. Po za tym mówimy o drogówce.
> i wlasnie dlatego karzą także za male wykroczenia jak np przypoadek
> eagla. przepisy sa zle (chocby zle ograniczenia predkosci nieadekwatne
> do realnych warunkow). To ze lapia takze za drobne przewinienia daje
> poczucie nieuchronnosci kary a co za tym idzie jest dobrym kagancem.
Chyba sobie żartujesz, rozejrzyj się wokół i porównaj prędkość
przeciętnego kierowcy z ograniczeniem w danym miejscu.
> wiesz co by bylo jakby sie skupiali tylko na ciezkich trudnych
> przyoadkach? wszyscy by uwazali hulaj dusza piekla nie ma, na drogach
> zapieprzali by wszyscy w miescie 120 gdzie sie da, na dowolnym kolorze
> sygnalizatora, niezaleznie od miejsca. do zderzen i wypadkow by nie
> przyjezdzali bo przeciez zajmuja sie najciezszymi przypadkami.
O tak i torowaliby sobie drogę działem jonowym.
> jestes krytyczny bo nie chce ci sie ruszyc glowa i pomyslec. wszystko ci
> sie wydaje takie proste prawda? ci zli niedobrzy policjanci zabieraja
> moje dziengi ciezko zapracowane! W twoja swietosc zdecydowanie nie
> wierze, o braku swojej tez wiem. nie ma tu osoby calkowcie bez wad, bez
> wykroczen, bez naruszen prawa ustanowionego czy zasad
> wspolzyciaspolecznego.
Jestem krytyczny bo jakieś 95% działań drogówki które mogę zaobserwować
jest totalnie nonsensownych, nastawionych wyłącznie na zbieranie kasy.
--
cokolwiek
krzysiek82 wrote:
> Bo to także są ludzie, chyba wystarczy nie?
Konkretnych ludzi mogę szanować (i szanuję), formacji jako takiej nie.
>> Nie osłabiaj mnie. Nie są fizycznie w stanie egzekwować wszystkiego,
>> muszą sobie coś wybierać. Mogą wybierać mądrze lub głupio. Wybierają
>> głupio.
>
> to jest twoje zdanie, chociaż nie ukrywam masz rację czasami można
> trafić na policjanta debila.
Czasami można trafić na normalnego...
--
cokolwiek
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> Micha³ - zaplac prosze 200z³. Ale nie mnie. oim rodzicom. W koncu ja
>> z tego
>> nic nie mam.
>> Aha, oczywiscie ja wezme od rodziców stówke, bo pokaze, jaki jestem
>> skuteczny, ze dzieki mnie dostali dwie stówki.
>
> ok cacy ale oni nie dostana wiecej jak zbiora wiecej mandatow - to
> powinno sie moim zdaniem zmienic. tak wiem ze strzeklam sobie w stope
> na pms mowiac takie rzeczy. Jakby dostawali kase za mandaty w 100% to
> policja byla by dobrze wyposazona a z wypadkami byloby tak jak
> wczechach jak nalozyli drakonskie karuy za wykroczenia.
alez wlasnie dostaja wiecej.
Od czasu, kiedy zacze³a sie na drogach totalna lapanka, dostali np. mnóstwo
nowych, nieoznakowany radiowozów.
Dostali je m.in wlasnie dlatego, ze potrafili pokazac, jak *skuteczne* by³y
te, ktore juz mieli.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
"Niech twoje ¿ycie bêdzie wykrzyknikiem, nie znakiem zapytania"
H. Jackson Brown, Jr.
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>>Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
>>transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu.
>
> A to z jakiego tytulu ? Wplyw z mandatow ?
moze koszty leczenia?
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
Imieniny nale¿y obchodziæ - je¿eli nie w³asne - to szerokim ³ukiem.
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> mysle, ze trzeba to zglosic do prokuratury. Bo ruzimiem, ze
>> sugerujesz, ze ktos ich tam si³±?
>
> nie uwierzysz..... niektorzy czuja powolanie bo sa idealistami
> ida tam bo chca cos dobrego zrobic.
>
oczywiscie, ze uwierze.
Podarzanie za swoimi idea³mi to rzecz dajaca wielka satysfakcje.
Ergo - moze maja lepiej, niz ci, co gonia tylko za pieniadzem.
Jak to w zyciu - trzeba wybierac, przewaznie nie mozna miec wszystkiego.
> czesc idzie bo majac dobra kondycje fizyczna wydaje sie ta praca
> ciekzwsza niz agencja ochrony czy bramkarz
>
no i? To tak jak kazdy inny - wybiera to, w czym czuje sie mocny.
>> Generalnie masz racje. Rozmawiajac z policjantami, przewaznie jest
>> ca³kiem mi³o.
>> Pytanie tylko, w ktorej kategorii zapiszesz mi³ego policjanta, ktory
>> daje ci mandat za przekroczenie predkosci 70/100 na pustej
>> dwupasmowej drodze?
>
> zalezy ale na pustej dwupasmowce przy 100/70 to do burakow
> przy 130/70 to do dobrych policjantow
ja pyta³em o 100/70 wiec wtracanie o 130 to juz manipulacja.
>> Az zazdroszcze ci tego idealizmu.
>
> troche idealizmu jesli chodzi o policje siedzi we mnie.
> scyzoryk sie otwiera mi jak widze chwdp (przepraszam... jak widze hwdp
> - otweera sie drugi).
>
mnie tez sie otweira scyzoryk.
Ale otwiera³ mi sie tez czasami dzieki kontaktom z panami niebieskimi.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
Ironi± czêsto pokrywa siê niemo¿no¶æ my¶lenia.
Frank Herbert
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>>>> W³a¶nie tak, wybieraj± wg. klucza finansów, a nie bezpieczeñstwa.
>>> instytucja jak ka¿da inna, musi zarabiaæ :) mnie siê tak¿e to nie
>>> podoba.
>> jaj sobie nie rób.
>> Od zarabiania to sa przedsiebiorstwa a nie policja.
>
> Rz±d nie chce ich utrzymywaæ chocia¿ s± mu potrzebni, bo zawsze mo¿na
> spacyfikowaæ niezadowolonych. Maj± wiêc na siebie zarabiaæ. To co
> "zarobi±" przyjdzie do nich okrê¿n± drog±.
janse jest, ze tak to dzia³a.
Ja polemizowa³em z faktem, ze to jest normalne i ze tak z zalozenia ma byc.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
....i to by by³o na tyle
Jan T. Stanis³awski
Michał Gut wrote:
> nie uwierzysz..... niektorzy czuja powolanie bo sa idealistami ida tam
> bo chca cos dobrego zrobic.
Tak, to pewnie 1%.
> czesc idzie bo majac dobra kondycje fizyczna wydaje sie ta praca
> ciekzwsza niz agencja ochrony czy bramkarz
To pewnie 99%, razem z tymi, który poszli do policji zupełnie
bezrefleksyjnie, z przypadku.
> troche idealizmu jesli chodzi o policje siedzi we mnie. scyzoryk sie
> otwiera mi jak widze chwdp (przepraszam... jak widze hwdp - otweera sie
> drugi).
Ja tego nie popieram, ale trochę rozumiem, mnie w czasach studiów nieraz
zatrzymywali na ulicy i zawracali głowę bez żadnego powodu, wyłącznie za
wyglÄ…d.
> i tym bardziej ich szanuje - wiem ze nadstawiaja akrku. a ze nie
> wszystko idzie cudownie i idealnie (kradziez w moim sklepie i wandalizm
> byly umorzone).....
Tych, co nadstawiają karku też oczywiście szanuje, ale to jest
przytłaczająca mniejszość. Ci, których widzę na co dzień, nie robią nic
pożytecznego tylko psują ludziom krew w ten czy inny sposób.
--
cokolwiek
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> Zobacz np na statystyki skradzionych pojazdow przez ostatnie 10 lat -
>> zasluga policji ?
>
> a kogo? chyba nie zlodziei nawracajacych sie cudownie?
> auta nadal gina ale glownie na czesci.
>
> rozbijanie duzych dziupli poprawilo statystyki
w 70% ze wzglêdu na ceny aut.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
"Wiem, ¿e to, co piszê, jest mo¿e ¶rednio m±dre,
ale có¿ - jestem w tym najlepszy." Szymon Majewski
Budzik wrote:
> w 70% ze względu na ceny aut.
A 25% to pewnie ta centralna baza pojazdów (nie wiem jak to się dokładnie
nazywa). Trzeba się teraz męczyć z "legalizowaniem" auta to ta zabawa
przestała się opłacać, ale trudno tą zasługę przypisać policji.
--
cokolwiek
Artur\(m\)
04-02-2010, 06:26
Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
news:4bb51d75$...
> Artur\(m\) wrote:
>
> > Napisz wniosek do zarzadu dróg wojewódzkich lub na policję aby wyjaśnili
> > w jakim celu ustawiono ograniczenie na tej doskonałej drodze albo żeby
> > zweryfikowakli decyzję o ograniczeniu prędkości.
>
> Ciekawe hobby, to raz. A po drugie od tego są odpowiednie służby opłacane
> z budżetu.
Ale może im nie przeszkadza, a Tobie...
Artur(m)
Artur\(m\)
04-02-2010, 06:35
Użytkownik "to" <> napisał w wiadomości
news:4bb51103$...
> Artur\(m\) wrote:
>
> > Przypominasz mi przedstawicieli PiSu którzy naśmiewali się że "są
> > prześladowani za rybę", którą kupili za ukradzione państwu pieniądze
> > Śmiali się. "Ścigać kogoś za kradzież 5zł (chyba tyle)", "Jak to, to
> > było tylko 5zł. O co chodzi"
>
> Tu chodzi o to, że policja nie zajmuje się w moim przekonaniu tym czym
> powinna tylko pierdołami.
Uważam ze powinni zajmować się i pierdołami i sprawami poważnymi.
Ja uważam dodatkowo, że bardziej powinna zajmować sie pierdołami
bo jeżeli zlekcewarzy się kradzież "na rybę za 5 złoty" to spróbuje za 100,
1000,...
> Bardzo rzadko widać, żeby ścigali kogoś kto
> zapieprza 150-200 km/h przez miasto, niebezpiecznie wyprzedza i robi inne
> dziwne rzeczy, natomiast na durnych ograniczeniach przy niemal zerowym
> ruchu widać ich bez przerwy.
Wiesz to dokładnie bo pewnie jesteś analitykiem (obserwatorem) ruchu
drogowego.
Ja wręcz słucham opini, że nie powinni ścigać bo powodują wzrost zagrożenia.
Więc nie wiem ścigają "ścigantów", czy nie?
Artur(m)
Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>> w 70% ze wzglêdu na ceny aut.
>
> A 25% to pewnie ta centralna baza pojazdów (nie wiem jak to siê
> dok³adnie nazywa). Trzeba siê teraz mêczyæ z "legalizowaniem" auta to
> ta zabawa przesta³a siê op³acaæ, ale trudno t± zas³ugê przypisaæ
> policji.
to tu ja jestem wiekszym idealista.
Zak³adam, ze wplyw ma dzia³alnosc policji ogólnie.
ale czy ich wplyw jakos zmieni³ sie w przeciagu ostatnich kilku/kilkunastu
lat?
Innymi slowy mowiac - gdyby nie by³o policji w ogóle (rozwazajac na stopie
duzej abstrakcyjnosci) samochodów na pewno ginê³oby wiecej.
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuñ tak¿e "_")
Argumentowi "Bo nie!" przeciwstawiam
kontrargument "Bo tak!". Tomasz 'tsca' Sienicki
U¿ytkownik "Artur Ma¶l±g" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hp2p56$rf8$...
>> zacytujê:
>> Recept± drakoñskie prawo?
> (...)
>>
>
> Widzisz, ja podejrzewam, ¿e jak zwykle jest to kwestia podej¶cia do
> zagadnienia. W Czechach bardzo zaostrzono konsekwencje ³amania przepisów
> i to dobrze - przecie¿ w wielu krajach 'zachodnich' jest podobnie.
> Bud¿et (zasilany równie¿ z mandatów) bardzo du¿o zyska³ na tych
> rozwi±zaniach - nie wprost na wp³ywach z mandatów (które oczywi¶cie te¿
> istniej±), ale z racji obs³u¿enia kosztów zwi±zanych z konsekwencjami
> ruchu drogowego. Ma³o tego, choæ wielu osobom to nie w smak, to
> mieszkañcy to akceptuj±, poniewa¿ to ich w³adza i dzia³a na ich korzy¶æ.
> W Polsce oczywi¶cie ka¿de rozwi±zanie to napad na wolno¶æ i okradanie
> obywatela przez w³adzê. Po Czechach siê je¼dzi bardzo mi³o
> i przewidywalnie, ale w Polsce te¿ siê sytuacja systematycznie poprawia
> od lat - ludzie je¿d¿± spokojniej, kulturalniej, kontakty z policj±
> te¿ s± raczej pozytywnie odbierane, choæ w ostatnim roku akceptacja
> podobno spad³a. Zaufanie do policji deklaruje 60-70% spo³eczeñstwa,
> brak zaufania 20-30%. Fakt, warto¶ci te s± ni¿sze ni¿ np. we Francji,
> Niemczech, ale nadal poziom ten wskazuje, ¿e Policja jest akceptowana
> i mniejszo¶æ ma z ni± problemy:
Nie wiem czy aby berecik Ciê za bardzo nie uciska w g³owê...
Zgodnie z Twoim tokiem my¶lenia - nale¿a³oby wprowadziæ na terenie ca³ej
Polski ograniczenie do 40 km/h i egzekwowaæ je z pe³n± surowo¶ci±.
Gwarantujê Ci - liczba wypadków spadnie, tak samo spadnie liczba ofiar
¶miertelnych takich wypadków. Co z tego, je¶li dojechanie gdziekolwiek
bêdzie katorg±.
Najlepszym przyk³adem zidiocenia osób odpowiedzialnych za ruch na drogach
krajowych jest trasa Katowice-Warszawa, z fotoradarami zasadzonymi we
wszystkich mo¿liwych miejscach. Potem masz efekt tego taki, ¿e kierowcy
zasuwaj± jak potêpieñcy t± tras±, usi³uj±c "odrobiæ straty" wynik³e z
ci±g³ego zwalniania do 70 km/h, bo stoi fotoradar. Nikt jako¶ nie kwapi³ siê
do tego, ¿eby przerobiæ kilka skrzy¿owañ na tej trasie na bezkolizyjne -
przecie¿ pro¶ciej jest postawiæ 70-kê i fotoradar.
Najpierw rozwi±zuje siê problemy komunikacyjne w sposób taki, ¿eby zwiêkszyæ
przepustowo¶æ dróg i bezpo¶rednio zmniejszyæ zagro¿enia wynikaj±ce z ruchu
takimi drogami (czyli budujesz obwodnice, autostrady, drogi szybkiego ruchu,
bezkolizyjne skrzy¿owania), a potem siê na drogach, które s± przede
wszystkim poza stref± szybkiego ruchu, skutecznie egzekwuje przestrzeganie
przepisów. Pó³ Europy tak ma i da siê tam normalnie je¼dziæ - u nas wciska
siê ludziom ciemnotê, ¿e najlepszym sposobem na poprawê bezpieczeñstwa jest
zmniejszenie prêdko¶ci dopuszczalnych gdzie tylko siê da.
Jurand.
Użytkownik "Hants" <> napisał w wiadomości
news:4bb46d27$...
> "Michał Gut" <> wrote in message
> news:hp1e3d$ni5$...
>
>> wiesz co by bylo jakby sie skupiali tylko na ciezkich trudnych
>> przyoadkach? wszyscy by uwazali hulaj dusza piekla nie ma, na drogach
>> zapieprzali by wszyscy w miescie 120 gdzie sie da, na dowolnym kolorze
>> sygnalizatora, niezaleznie od miejsca. do zderzen i wypadkow by nie
>> przyjezdzali bo przeciez zajmuja sie najciezszymi przypadkami.
>
> Bzdury pleciesz. W UK, nigdy nie widzialem policji w krzaczorach. Wszyscy
> grzecznie lamia dopuszczalną 70 o jakies 10 mph i mają swiadomość
> ewentualnych upierdliwych konsekwencji. Wypadki to rzadkość, a za znakiem
> 50 mph w szczerym polu moze byc tylko jakis zajebiscie zawiniety zakręt,
> albo patatajnia z nawierzchniÄ….
>
> "Prewencja" w Polsce jest rozrosnieta do patologicznych rozmiarów. I gówno
> daje.
Wszędzie w Europie po autostradach jeździ się o kilkanaście km/h szybciej,
niż wynika to z ograniczeń. Głupi jest ten, który mysli, że w Belgii
kierowcy nie przekraczają 130 km/h, podobnie we Francji, czy też Włoszech.
Jak się da - to zasuwają ile wlezie - a najczęściej się da. Różnica tkwi w
sposobie poruszania siÄ™ po miastach. U nas jest to walka o przetrwanie, taka
jazda w np. Brukseli szybko zakończyła by się odebraniem prawa jazdy.
Jurand.
Krzysiek Kielczewski
04-02-2010, 08:19
On 2010-04-01, fv <> wrote:
> W Polsce próba jazdy zgodnie z przepisami np. z Warszawy na Hel skoñczy³aby siê po 12h a nie 6-8h.
Spróbuj kiedy¶, a siê zdziwisz. Wcale a¿ tak du¿o nie stracisz na
je¼dzie zgodnej z przepisami.
Krzysiek Kie³czewski
Krzysiek Kielczewski
04-02-2010, 08:22
On 2010-04-02, Jurand <> wrote:
> Najpierw rozwi±zuje siê problemy komunikacyjne w sposób taki, ¿eby zwiêkszyæ
> przepustowo¶æ dróg i bezpo¶rednio zmniejszyæ zagro¿enia wynikaj±ce z ruchu
> takimi drogami (czyli budujesz obwodnice, autostrady, drogi szybkiego ruchu,
> bezkolizyjne skrzy¿owania), a potem siê na drogach, które s± przede
> wszystkim poza stref± szybkiego ruchu, skutecznie egzekwuje przestrzeganie
> przepisów.
U nas siê podpisuje umowy zabraniaj±ce jakiejkolwiek poprawy
przepustowo¶ci dróg w szerokich okolicach nielicznych, cholernie drogich
autostrad.
Pzdr,
Krzysiek Kie³czewski
Sebastian Kaliszewski
04-02-2010, 08:35
Robert_J wrote:
>> Znasz kogoś, kto trafił 6-tkę 15 razy pod rząd?
>
> Może nie szóstkę, ale podobno Paweł Piskorski kilkadziesiąt razy z rzędu
> wygrał w kasynie ;-)))))
Taaa, kilkadziesiÄ…t. 137 ;-)))
\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
-- (some photos from my travels)
Artur\(m\)
04-02-2010, 09:15
U¿ytkownik "Krzysiek Kielczewski" <> napisa³ w
wiadomo¶ci news: l-ho.pl...
> On 2010-04-01, fv <> wrote:
>
> > W Polsce próba jazdy zgodnie z przepisami np. z Warszawy na Hel
skoñczy³aby siê po 12h a nie 6-8h.
>
> Spróbuj kiedy¶, a siê zdziwisz. Wcale a¿ tak du¿o nie stracisz na
> je¼dzie zgodnej z przepisami.
W³asnie.
Ludki sobie my¶l± ¿e jak przy*****l± 180 to bêd± znacz±co szybciej.
Ja sprawdzi³em.
200km rwa³em swoim 125p 130km/h, gdzie tylko siê da³o
Dojecha³em trochê szybciej, o12 min.:-O ni¿ jad±c 90km/h,
choæ powinienem teoretycznie przyjechaæ wcze¶niej ze 45min)
¦rednia prêdko¶ci zat³oczonej drogi jest nieub³agalna, a tylko cz³owiek siê
irytuje
i niszczy sprzêt ponad potrzeby.
Co innego autostradaaaaaa:).
Artur(m)
Użytkownik "marecki" <> napisał w wiadomości
news:hp2nlj$c7e$...
>
> Użytkownik "neelix" <> napisał w wiadomości
> news:hp1qsa$e1m$...
>>
>> Użytkownik "Robert_J" <> napisał w wiadomości
>> news:hp1jof$d4h$...
>>> Uważasz że to zasługa policji (poniekąd tak, ale nie do tego stopnia jak
>>> Ci się wydaje)? Myślałem że policja łapie przestępców PO, a nie PRZED
>>> czynem ;-). Czyli nawet jak ich złapie, to już i tak:
>>> -dostałeś wpiedol,
>>> -okradli Ci dom,
>>> -wybili szybÄ™ ;-)
>> Ale jak ich złapią i przy odrobinie społecznego szczęścia posadzą to ta
>> ekipa przez jakiś czas nikomu nie zaszkodzi i dopóki nie pojawi się nowa
>> to ludzie mają spokój. Kilka lat temu na osiedlach grasowała banda
>> rozbijająca lusterka. Szli wieczorem przez osiedla jak taran. Trwało to
>> niestety kilka lat, ale od jakiegoś czasu jest spokój. Nie sądzę by
>> samodzielnie zaprzestali tej formy bandytyzmu.
> Na pewno zasluga policji. Szybie (jedynie kilka lat) i skuteczne
> dzialanie.
> Przez kilka lat to wandalom moglo sie spokojnie znudzic...
Tacy debile dopóki nie zostaną złapani czują się coraz bardziej bezkarni i
rozochoceni. Ostatnim razem policja przyjeżdżała, ale o kilka minut za
późno. Przyjechali szybciej niż do smakoszy piwa drących mordy i tłukących
butelki. Podejrzewam, że jednak zostali złapani, bo szkody za każdym razem
były duże. Myślisz, że łatwo jest unieszkodliwić takie męty? Prawo powinno
pozwalać na ich publiczne wieszanie.
neelix
krzysiek82
04-02-2010, 09:30
Robert_J pisze:
> Niestety u mnie to nie przejdzie ;-). Mam dwa samochody i nie stać mnie
> na tyle szyb i opon ;-))). Żuliki są miejscowe, a innego tak długo
> otwartego sklepu do picia nie bardzo w pobliżu...
Ja rozpatruje taki scenariusz zawsze, jeśli już gdzieś mieszkam, staram
się dopasować do panujących tam zwyczajów, natomiast jeśli te zwyczaje
są głupie to po prostu staram się sprawić wrażenie kogoś z kim nie
powinno się zadzierać. Nie wiem jak jest w twoim przypadku. Ze starszymi
pijaczkami jest dosyć łatwo, gorzej jest z małolatami.
> Darcie mordy i bluzganie o 23 też nie jest przyjemne w odbiorze,
> zwłaszcza dla dziecka ;-). A urzędują niestety tuż pod oknami mojej
> sypialni...
ja mieszkam ok 500m od sklepu więc nie słyszę żadnych odgłosów, wzywanie
policji nic nie daje? Może za 2-3 razem odpuszczą? A jak nie to
postraszyć właściciela sklepu konsekwencjami.
--
krzysiek82
krzysiek82
04-02-2010, 09:31
to pisze:
> Można "przesunąć", nie trzeba od razu bić. ;)
>
za przesunięcie to można iść do pierdla :)
--
krzysiek82
On Thu, 1 Apr 2010 13:25:43 +0200, Micha³ Gut wrote:
>> Zobacz np na statystyki skradzionych pojazdow przez ostatnie 10 lat -
>> zasluga policji ?
>
>a kogo? chyba nie zlodziei nawracajacych sie cudownie?
>auta nadal gina ale glownie na czesci.
>rozbijanie duzych dziupli poprawilo statystyki
Ciekawe ze policja sobie przez 10 lat nie radzila, a od 2004 swietnie
:-)
Moze jednak ceny spadly, krasc sie przestalo oplacac, ludzie sie
nawrocili jak zaczeli miec prace przyzwoicie platna lub mozliwosc
wylotu do Ladka ..
J.
On Thu, 01 Apr 2010 20:03:30 +0200, Artur Ma¶l±g wrote:
>J.F. pisze:
>> Mnie ostatnio zlapali zlodzieja w samochodzie na goracym uczynku, i za
>> to mam szacunek. Za pare innych kontaktow nie.
>
>Kiepska ta statystyka. W sumie sam wpad³e¶ we w³asne sid³a - jak kiedy¶
>pisa³em o kontaktach z wypadkami ¶miertelnymi, to udowadnia³e¶, ¿e
>statystycznie to niemo¿liwe i nie mówiê prawdy. Ja czego¶ takiego nie
>napiszê, poniewa¿ wiem jak wygl±da statystyka i Twoje prywatne kontakty
>pozostaj± Twoimi prywatnymi kontaktami i ¶wiadcz± o tym, ¿e gdzie¶ ona
>musi siê spe³niæ.
No ale zaraz - jest roznica zeby trafic na cos raz, a co innego kilka
razy na rzadkie zjawisko. W Lotto graj, skoro masz takie szczescie :-)
Choc musze przyznac ze jak jezdzilem rok temu czesto po 8-ce,
statystyka sie generalnie sprawdzala, bo wypadki nie rzucaly sie w
oczy, ale pewnego pieknego dnia ujrzalem dwa razy tira przewoconego.
Nawet jakos slisko nie bylo.
>Mi ju¿ nawet piwnicy nie okradaj± :)
Policja wszystkich wylapala, czy teraz czesto patroluja ?
A moze zadzialales po amerykansku - piwnica jest pusta i niezamknieta
? :-)
J.
On Thu, 1 Apr 2010 23:58:26 +0000 (UTC), Budzik wrote:
>Osobnik posiadaj±cy mail napisa³(a) w poprzednim odcinku co nastêpuje:
>>>Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
>>>transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu.
>>
>> A to z jakiego tytulu ? Wplyw z mandatow ?
>
>moze koszty leczenia?
Nie, koszty leczenia podano w sasiednim zdaniu.
J.
krzysiek82 wrote:
>> Można "przesunąć", nie trzeba od razu bić. ;)
>>
> za przesunięcie to można iść do pierdla :)
A kto mówi o przesuwaniu autem? ;)
--
cokolwiek
U¿ytkownik Krzysiek Kielczewski ...
>> W Polsce próba jazdy zgodnie z przepisami np. z Warszawy na Hel
>> skoñczy³aby siê po 12h a nie 6-8h.
>
> Spróbuj kiedy¶, a siê zdziwisz. Wcale a¿ tak du¿o nie stracisz na
> je¼dzie zgodnej z przepisami.
podaj konkretne przyk³ady.
U¿ytkownik J.F. ...
>>>>Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
>>>>transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu.
>>>
>>> A to z jakiego tytulu ? Wplyw z mandatow ?
>>
>>moze koszty leczenia?
>
> Nie, koszty leczenia podano w sasiednim zdaniu.
czyli jednak mandaty?
(sorry, ja nie zalinkowa³em, opiera³em sie na tym, co piszecie)
Micha³G
04-02-2010, 14:03
to pisze:
> Micha³ Gut wrote:
>
>>> I jak tu mieæ szacunek do tej formacji?
>> do formacji powinienes.
>
> Bo?
>
>> to nie oni stanowi± przepisy, oni je maj±
>> obowiazek egzekwowac
>
> Nie os³abiaj mnie. Nie s± fizycznie w stanie egzekwowaæ wszystkiego,
> musz± sobie co¶ wybieraæ. Mog± wybieraæ m±drze lub g³upio. Wybieraj±
> g³upio.
>
w prosty i tani sposób mo¿na udowodniæ przekroczenie predko¶ci - radar i
spozycie - alkomat. Wiec to robi±
reszta wymage pewnej inwencji i dyskusji w s±dzie - wiec po co. To nie
oni wymyslili, ¿e racje ma zawsze obywatel a policjant mo¿e mu naskoczyæ
..... dzia³aj± racjonalnie.
M.
Jurand wrote:
> Wszędzie w Europie po autostradach jeździ się o kilkanaście km/h
> szybciej, niż wynika to z ograniczeń. Głupi jest ten, który mysli, że w
> Belgii kierowcy nie przekraczają 130 km/h, podobnie we Francji, czy też
> Włoszech. Jak się da - to zasuwają ile wlezie - a najczęściej się da.
> Różnica tkwi w sposobie poruszania się po miastach. U nas jest to walka
> o przetrwanie, taka jazda w np. Brukseli szybko zakończyła by się
> odebraniem prawa jazdy.
Chyba we Włoszech nie byłeś.
--
cokolwiek
Artur\(m\) wrote:
> Własnie.
> Ludki sobie myślą że jak przy*****lą 180 to będą znacząco szybciej. Ja
> sprawdziłem.
> 200km rwałem swoim 125p 130km/h, gdzie tylko się dało Dojechałem trochę
> szybciej, o12 min.:-O niż jadąc 90km/h, choć powinienem teoretycznie
> przyjechać wcześniej ze 45min) Średnia prędkości zatłoczonej drogi jest
> nieubłagalna, a tylko człowiek się irytuje
> i niszczy sprzęt ponad potrzeby.
Teraz są nieco lepsze auta niż 125p.
--
cokolwiek
Krzysiek Kielczewski wrote:
> Spróbuj kiedyś, a się zdziwisz. Wcale aż tak dużo nie stracisz na
> jeździe zgodnej z przepisami.
Zależy z czym porównujesz.
--
cokolwiek
Krzysiek Kielczewski wrote:
> U nas siÄ™ podpisuje umowy zabraniajÄ…ce jakiejkolwiek poprawy
> przepustowości dróg w szerokich okolicach nielicznych, cholernie drogich
> autostrad.
Niekiedy nawet się tą przepustowość celowo zmniejsza. Nazywa się to
"uspokajaniem ruchu".
--
cokolwiek
Budzik wrote:
> to tu ja jestem wiekszym idealista.
> Zakładam, ze wplyw ma działalnosc policji ogólnie.
No tak, ale ja pisałem o przyczynach spadku kradzieży w ostatnich latach.
Policja była i wcześniej. ;-)
--
cokolwiek
U¿ytkownik Micha³G ...
> w prosty i tani sposób mo¿na udowodniæ przekroczenie predko¶ci - radar i
> spozycie - alkomat. Wiec to robi±
> reszta wymage pewnej inwencji i dyskusji w s±dzie - wiec po co. To nie
> oni wymyslili, ¿e racje ma zawsze obywatel a policjant mo¿e mu naskoczyæ
gdzie oboiwazuje taka zasada? Bo w sadach to raczej odwrotnie.
> .... dzia³aj± racjonalnie.
oczywiscie.
Z tym, ze wszystko zalezy od przyjetej definicji tego s³owa...
To tak jak 1+1 czasem równa sie 2 a czasem 10.
Adam P³aszczyca
04-02-2010, 16:30
Dnia Thu, 1 Apr 2010 07:35:36 +0200, Micha³ Gut napisa³(a):
>> I jak tu mieæ szacunek do tej formacji?
>
> do formacji powinienes. to nie oni stanowi± przepisy, oni je maj± obowiazek
> egzekwowac
Jak równie¿ - maj± obowi±zek tych samych przepisów przestrzegaæ. Niech
zaczn± to czynic.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ os. Jagielloñskie 13/43 31-833 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ Wywo³ywanie slajdów
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
On Fri, 2 Apr 2010 13:54:04 +0000 (UTC), Budzik wrote:
>U¿ytkownik J.F. ...
>>>>>Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
>>>>>transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu.
>>>>
>>>> A to z jakiego tytulu ? Wplyw z mandatow ?
>>>moze koszty leczenia?
>>
>> Nie, koszty leczenia podano w sasiednim zdaniu.
>
>czyli jednak mandaty?
Wplyw z mandatow raczej mi nie pasuje do "oszczednosci", ale moze.
J.
U¿ytkownik J.F. ...
>>>>>>Podobnie jak ministerstwo zdrowia, równie¿ czeski resort
>>>>>>transportu wyliczy³ 500 milionów koron oszczêdno¶ci w lipcu.
>>>>>
>>>>> A to z jakiego tytulu ? Wplyw z mandatow ?
>>>>moze koszty leczenia?
>>>
>>> Nie, koszty leczenia podano w sasiednim zdaniu.
>>
>>czyli jednak mandaty?
>
> Wplyw z mandatow raczej mi nie pasuje do "oszczednosci", ale moze.
niby nie, ale per saldo mog³oby im tak wyjsc.